Karp 41,3 kg złowiony przez Polaka.

/ 54 odpowiedzi
użytkownik158065


Łowi ,łowi - bardzo dużo ludzi . Ewenementem w skali europejskiej jest to - przeczytaj drugi artykuł --że to cały czas był dziki zbiornik z karpiami kilkunasto i kilkudziesięcio kilogramowymi ...Nie zarybiany karpiem w ogóle.  Oczywiście każda inna ryba była też tam rekordowa - przede wszystki za faktem że istniejącą nad wodą przez lata świniarnia dawała spore dawki żarcia dla ryb .
Były tam kiedyś też zawody karpiowe -dość dużej rangi ...
Jakieś 6 lat temu Piotrek, PZW wyczaiło zysk i przejeło zbiornik-rybe wyłowili ,karpie sprzedali i nowe samochody w garażach stoją ...kapujesz o co chodzi - Takie bynajmniej są zarzuty wędkarzy . Jeszcze pływa tam sporo karpia -karp sie wyciera -łowi sie setki małych karpi .... Padło dużo rekordów nieoficjalnych -zbiornik był dziki ,to i rekordy tylko były przekazywane w gronie zainteresowanych . Nikt sie na forach nie chwalił -bo raz nie było jeszcze portali wędkarskich -dwa nikt nie chce żeby ktoś wiedział .  Dzisiaj to co zrobiło PZW ze zbionikiem podpada pod prokuratora moim zdaniem .

Słyszałem o tym zbiorniku, ale że aż takie duże ktoś łowił nie słyszałem :) kurcze nie moge znalesc tego artykułu, jak w chodzę w ten drugi link to mi się strona WW pokazuje :( (2014/01/09 16:02)

bluehornet


Dzierżno Duże - Eldorado 2007


Zbiornik, przez miejscowych wędkarzy nazywany też „Rzeczyce”, powstał w 1964 roku w wyrobisku popiaskowym i wprowadzeniu do niego wód rzeki Kłodnicy. Powierzchnia zbiornika wynosi ponad 600 ha, głębokość średnia 5–6 m, a maksymalna dochodzi do 16 m.

Akwen znajduje się w obwodzie rybackim rzeki Kłonicy nr 1 i od 2005 roku jest dzierżawiony przez Okręg PZW w Katowicach. Wcześniej zbiornik nie posiadał rybackiego użytkownika, stąd niewiele danych na jego temat. Informacjami o tym akwenie podzielił się z nami prezes Koła PZW Gliwice Pan Mirosław Tkacz:


– Dzierżno Duże powstało w wyniku zalania dwu wyrobisk popiaskowych, o czym do dziś świadczą dwa półwyspy w jego środkowej części. Zadaniem zbiornika było zabezpieczenie przeciwpowodziowe, utrzymanie żeglugi na Kanale Gliwickim oraz zapewnienie przypływu Kłodnicy i poprawa jakości jej wody. Zasilająca zbiornik rzeka Kłodnica niosła muł węglowy z płuczek pobliskich kopalń. Silne zanieczyszczenie rzeki powodowało, że zbiornik miał wody pozaklasowe i był traktowany jako nienadający się do działalności rekreacyjnej czy rybackiej.

Dziś wody Kłonicy są czyściejsze i wróciło do nich życie biologiczne. Jak zwykle w takich sytuacjach, doszło również do samooczyszczenia się wód zbiornika. Dzierżno Duże co roku zwiększa swoją pojemność. Dzieje się tak dzięki wydobywaniu z dna zbiornika około 4 milionów ton rocznie osadów (mułu węglowego). Obecnie firma eksploatująca muł zajmuje około 1/3 linii brzegowej zbiornika. Wody charakteryzują się dużą przezroczystością. Można zaobserwować olbrzymie ławice rozwielitki. W maju 2006 roku pas wody o szerokości 3–4 m, głębokości 2 m, na długości kilkuset metrów był koloru czerwonego właśnie za sprawą olbrzymiej ilości dafni. To bogactwo drobnych skorupiaków wykorzystywane jest przez hodowców rybek akwariowych, którzy pozyskują i suszą ten cenny składnik rybiej diety. Oczywiście jest to również podstawowy składnik pokarmu żyjących tu ryb. W zbiorniku nawet w okresie silnego zanieczyszczenia żyły ryby, stąd łowione obecnie okazy karpi, linów, karasi, leszczy i płoci. W skład ichtiofauny zbiornika wchodzą również tołpygi, wzdręgi, sandacze, szczupaki, sumy i okonie. Tych ostatnich, szczególnie w 2006 roku, nastąpił prawdziwy „boom”. Trafienie na stado okoni to przysłowiowy worek bez dna. Populacja ryb drapieżnych jest co roku zasilana narybkiem jesiennym szczupaka. Zbiornik ma specyficzne warunki umożliwiające naturalne tarło karpia. Można więc w Dzierżnie spotkać wszystkie roczniki karpia od narybku, poprzez kroczka, aż do okazów 20-kilogramowych i większych – mimo że zbiornik nigdy nie był nimi zarybiany. Większość tutejszych karpi to osobniki pełnołuskie.

Zbiornik jedynie na nielicznych płyciznach porośnięty jest roślinnością wodną, zaś jego brzegi, poza wałem czołowym, zadrzewione są młodym lasem. Nad brzegi zbiornika można dojechać od strony Rzeczyc, Taciszowa, Dzierżna i Łabęd. Przy wjeździe nad zbiornik samochodem należy zachować szczególną ostrożność, gdyż skład podłoża (wyschnięty muł węglowy) grozi jego samozapaleniem.


Andrzej Depowski

Źródło WW
(2014/01/09 16:15)

Zionbel


Piotr pisalem o moim kumplu.

Nie mam podstaw podejrzewac ze mnie sciemnial.

Napewno masz takich kumpli.

A co do wiekszosci lowiacych to miejscowi wyjadcze, i nie pochwala sie szerzej taka zdobycza gdyz widzielismy wszyscy co sie stalo jak przejelo ten zbiornik PZW.

Karp tam jest i to sporo.

I sporo sporego :)

(2014/01/09 17:01)

Bernard51


Dziś dostałem wiadomość od syna kolegi z którym wędkowałem, że kol. ojca na Rzeczycach w pażdzierniku zaliczył 15,35kg.
Co prawda wiadomość jeden drugiemu powiedział, ale w każdej bajce jest coś prawdy. (2014/01/18 20:43)