Zaloguj się do konta

Karasie przezimowały zimę stulecia w oczku wodnym

utworzono: 2012/07/29 13:00
zZdzich

Mam oczko głębokości niewiele ponad 50 cm szer 2 na 3 m, w zeszłym roku wpusciłem tam 17 małych karasi , takich wielkości żywcowych złowionych na haczyk w sadzawce. największy chyba miał z 12 cm coś koło tego. kiedyś w oczku pływały karasie złote kupione ze sklepu ale notorycznie koty je wyławiały i przestaliśmy tam wpuszczać jakiekolwiek ryby aż do zeszłego roku. W oczku jest roślinność i już trochę zielona woda więc może dlatego te dzikie karasie nie dały się złapać kotom a przynajmniej ich część, poza tym przez ubarwienie nie są tak zauważalne jak te czerwone ,są tam też żaby i ślimaki, . Jak wikipedia podaje zima 2011/2012 była zimą stulecia. Dla sprawdzenia czy coś przeżyło w tym roku rzuciłem karmę dla karasi ozdobnych i karpi koi i po godzinie karmy nie było jednak nie widziałem aby pływały tam jakies ryby, nie wiem czy żaby czasem tej karmy nie zjadły.Następnie dla sprawdzenia zacząłem łowić wędką ale złowiłem tylko 1 karasia 10cm, a jak rzucałem dalej było dużo brań ale nie mogłem nic zaciąć, trwało to może z 5 minut po czym zrezygnowałem z łowienia:) Jakim cudem te karasie mogły przeżyć skoro to była zima stulecia? Teraz mam pytanie w tym roku wpuściłem 3 złowione karasie na wędkę w jeziorze ok 20 -25cm , czy one mają też szansę przeżyć ? specjalnie wpuściłem większe,żeby koty miały trudności z ich wyłowieniem. Jeden nie miał kilku łusek, może to mieć jakiś wpływ na jego zimowanie? 

[2012-07-29 13:00]

Karasie mogą przeżyć bo są to jedne z najżywotniejszych ryb w naszych wodach(nie potrzebują dużo tlenu w wodzie) a poza tym zakopują się w mule i hibernują ;). Mam nadzieję ze w jakiejś części odpowiedziałem na twoje pytanie ;).



Pozdrawiam

[2012-07-31 21:28]

Dawid1346

Ja w ubiegłym roku, pod koniec sezonu kupiłem karasie na żywca.

Nie zdążyłem wszystkich użyć bo nastały lody i śniegi, pływały w domu w wiadrze, zmieniałem wodę co 2 dni i karmiłem zanętą, karasie przeżyły zimę :)


[2012-08-02 15:01]

mlodystm

a ja mialem karasie w beczce, dopóki nie zachcialo mi sie ich nakarmic zanętą to żyły... dałem lekko sypkiej zanęty i padał jeden po drugiej, a tak to 3 mieisace bez karmienia dawały rade
[2012-08-02 23:24]

tomczyk001

Ja miałem 10 szt. karasi na żywca 10cm wykorzystałem 2 a reszte wrzuciłem do studni, żyją tam już od ponad 1,5 roku karmie je karmą dla karpi koi, raz na patyka z dowiązanym zestawem spławikowym na skórkę chleba i miał 16cm a więc rosną, szkoda jeszcze, że się nie rozmnażają ale chyba mają za zimną wodę ;p

[2012-08-04 12:46]

tomczyk001

Ja miałem 10 szt. karasi na żywca 10cm wykorzystałem 2 a reszte wrzuciłem do studni, żyją tam już od ponad 1,5 roku karmie je karmą dla karpi koi, raz na patyka z dowiązanym zestawem spławikowym na skórkę chleba złowiłem, miał 16cm a więc rosną, szkoda jeszcze, że się nie rozmnażają ale chyba mają za zimną wodę ;p



[2012-08-04 12:47]

ryukon1975

Czytam i się dowiaduję że niektórzy z kolegów traktują ryby jak prawdziwi "Wędkarze".:)
Zima w oczku o głębokości 0,5 m czy wiadrze ? Jakoś nie zazdroszczę tym rybkom ekstremalnych przeżyć,zafundowanych tylko i wyłącznie z woli człowieka.:)
[2012-08-04 13:01]

arti1151

Cześć mam za ogrodem w swoim posiadaniu coś w stylu stawu ale bardziej przypomina to bagienko głębokość to średnio 20cm w najgłębszych miejscach dochodzi do 50cm sam w sobie ten staw jest głębszy niestety jest strasznie zamulony a w wodzie rosną drzewa. W naszą ostatnio srogą zimę to bagienko zamarzło chyba do dna wybrałem się tam pojeździć na łyżwach co jakiś czas słyszałem jakieś strzały jakiś dziwny odgłos myślałem ,że lód pęka nagle i dochodzę do wniosku ,że woda z powodu zamarznięcia odpływu musiała mieć bardzo wysokie ciśnienie zauważyłem nie wielką dziurkę takie 5 cm średnicy woda dosłownie stamtąd tryskała dokładnie to obejrzałem a 2m dalej w raz z płynącą wodą coś płynie. Osłupiałem podchodzę a tutaj małe karaski od 1cm do 3cm =) chyba z 50szt. leżały na ladzie musiały  zostać poniesione z wodą na powierzchnię co najlepsze od dawna nie widziałem tam ryby ikrę musiały przynieść tam kaczki, a te małe cwaniaki musiały przetrwać w jakimś dołku czy coś heh. Zabrałem  je do oczka teraz widzę jak czarna plama opala się na letnim słoneczku. 
Wszystkim posiadaczom oczek wodnych polecam zakup pompy powietrza na zimę super sprawa przy - 20*C gdy normalnie oczko zamarzało pompka za 40zł zostawiała piękny przerębel na ok 30-40cm co jakiś czas tylko rozbijałem warstwę lodu o grubości może 1cm gdzie dookoła lód miał grubość nawet 25cm .  [2012-08-04 13:12]

Piotr 100574

a ja mialem karasie w beczce, dopóki nie zachcialo mi sie ich nakarmic zanętą to żyły... dałem lekko sypkiej zanęty i padał jeden po drugiej, a tak to 3 mieisace bez karmienia dawały rade



no to widzę pomału sami dochodzicie do sedna sprawy jakim jest brak ryb w naszych wodach :)))))))))walcie po 20 kg zanęty i na pewno ryb będzie więcej :))))))))))bardzo dobry kolega podał tu przykład jak działa zanęta :)))))))
[2012-08-04 13:13]

arti1151

Heh jak czymś karmić to radzę ochotką albo jakimś robaczkiem, ma to więcej kalorii a przynajmniej nie zmniejsza ilości tlenu w wodzie w takim stopniu jak zanęta sypka. Pamiętajcie ,że wszystko czego nie zjedzą ryby rozkłada się w wodzie na różne związki chemiczne raz ,że ryby i tak tyle nie zjedzą to jeszcze się poduszą.  [2012-08-04 13:20]

ryukon1975

Heh jak czymś karmić to radzę ochotką albo jakimś robaczkiem, ma to więcej kalorii a przynajmniej nie zmniejsza ilości tlenu w wodzie w takim stopniu jak zanęta sypka. Pamiętajcie ,że wszystko czego nie zjedzą ryby rozkłada się w wodzie na różne związki chemiczne raz ,że ryby i tak tyle nie zjedzą to jeszcze się poduszą. 







Bluźnisz kolego,ja sypię zanętę nawet do wanny przed kąpielą.

:)
[2012-08-04 13:32]

jurasek15

no to widzę pomału sami dochodzicie do sedna sprawy jakim jest brak ryb w naszych wodach :)))))))))walcie po 20 kg zanęty i na pewno ryb będzie więcej :))))))))))bardzo dobry kolega podał tu przykład jak działa zanęta :)))))))

Zanęta działa w rzece, na jeziorach. Tam nie ma takiego zagrożenia. W beczce już nie. To tak samo jakby ktoś dał Ci !00 X więcej "utrwalaczy" do produktów codziennego spożycia. Rozkładający się nadmiar zanęty zabiera tlen. I to jest powód.
[2012-08-04 13:33]

arti1151

Heh jak czymś karmić to radzę ochotką albo jakimś robaczkiem, ma to więcej kalorii a przynajmniej nie zmniejsza ilości tlenu w wodzie w takim stopniu jak zanęta sypka. Pamiętajcie ,że wszystko czego nie zjedzą ryby rozkłada się w wodzie na różne związki chemiczne raz ,że ryby i tak tyle nie zjedzą to jeszcze się poduszą. 







Bluźnisz kolego,ja sypię zanętę nawet do wanny przed kąpielą.

:)



Tylko uważaj ,żeby cię podczas wakacyjnej kąpieli w jakimś jeziorku  ryby Cię nie zaatakowały xD  [2012-08-04 13:45]

tomczyk001

Ja w swojej studni teraz hoduje karasie na rekord polski.

[2012-08-04 15:53]

Dawid1346

Heh jak czymś karmić to radzę ochotką albo jakimś robaczkiem, ma to więcej kalorii a przynajmniej nie zmniejsza ilości tlenu w wodzie w takim stopniu jak zanęta sypka. Pamiętajcie ,że wszystko czego nie zjedzą ryby rozkłada się w wodzie na różne związki chemiczne raz ,że ryby i tak tyle nie zjedzą to jeszcze się poduszą. 

Wodę zmieniałem co 2 dni 
[2012-08-10 11:45]

zZdzich

parę dni temu byłem na działce i chciałem zobaczyć jak oczko i ku mojemu zdziwieniu roślinność powyrywana a przedtem oczko było ładnie zarośnięte , rybek nie widać ani na spławik nic nie bierze i teraz zastanawiam się czy to mogła być wydra czy może ktoś podbierakiem powyciągał ryby ? [2013-05-25 10:59]

kazik-kz2

A ja tych debili, którzy trzymają karasie w takich warunkach, wsadził bym do klatki 2x2 i kijem szturchał.
Puknijcie się barany w głowę!!!
[2013-05-25 22:05]

lynx

Heh jak czymś karmić to radzę ochotką albo jakimś robaczkiem, ma to więcej kalorii a przynajmniej nie zmniejsza ilości tlenu w wodzie w takim stopniu jak zanęta sypka. Pamiętajcie ,że wszystko czego nie zjedzą ryby rozkłada się w wodzie na różne związki chemiczne raz ,że ryby i tak tyle nie zjedzą to jeszcze się poduszą. 







Bluźnisz kolego,ja sypię zanętę nawet do wanny przed kąpielą.

:)



Tylko uważaj ,żeby cię podczas wakacyjnej kąpieli w jakimś jeziorku  ryby Cię nie zaatakowały xD 

Jak zaatakuja i zjedza to nic ale jak zatakuja i tylko odgryzą co nieco od dołu to dopiero bedzie kalectwo a renty na to nie dają.
[2013-05-25 23:26]

lynx

parę dni temu byłem na działce i chciałem zobaczyć jak oczko i ku mojemu zdziwieniu roślinność powyrywana a przedtem oczko było ładnie zarośnięte , rybek nie widać ani na spławik nic nie bierze i teraz zastanawiam się czy to mogła być wydra czy może ktoś podbierakiem powyciągał ryby ?


Chyba podbierakiem bo wydra nie powyrywa roslin.
[2013-05-25 23:27]

zZdzich

Wiele osób mi mówiło,że spokojnie w takim oczku przezimują i nic im nie będzie bo to karasie. Sprzedawca od karasi ozdobnych też wiedział,że idą do oczka. W końcu tak źle nie miały, lepiej jak nie jedne ryby w akwarium.Gdybym miał przypuszczenia że będą się męczyć to bym ich tam nigdy nie wpuszczał. [2013-05-27 16:46]