Zaloguj się do konta

Karaś i lin nie bierze.

utworzono: 2012/08/24 21:26
kamlot96

Witam, mam problem, otóż często chodzę na połowy karasia/lina na jezioro. Mam piękne stanowisko obrośnięte dookoła kapelonami, można rzec raj dla lina ;] na ryby chodzę od godziny 5:00 do 14/15 zależy jaka pogoda ;] gdy chodziłem tydzień temu pasłem je po pół wiaderka (z jakieś 0,5kg zanęty karaś/karp/lin) nie mogłem się opędzić szczerze mówiąc od brań, co chwile coś się działo. Wyrzut 5-10 min branie...  od poniedziałku te brania się skończyły, pasę je cały czas tą samą zanętą, kukurydza/białe robaki na haczyku, niewiem czemu od razu taka zmiana klimatu że nie ma brań. przynosiłem przeciętnie do domu po 10 karasi i 5 linków po 0,5kg a po dzisiejszym wędkowaniu zachaczył się tylko jakiś mały linek... pogoda aż tak chyba nie dała się we znaki bo dziś była wprost idealna, było 17 stopni z lekkim zachmurzeniem do godziny 12 potem padał deszcz. jeszcze nie dawno czy to deszcze czy parnota  ryby i tak brały.Może macie jakieś sugestie ? zmiana zanęty? 
pozdrawiam... [2012-08-24 21:26]

dawid1406

liny można brać tylko 3 a nie 5!!!!

[2012-08-24 21:32]

zibipilkarz

liny można brać tylko 3 a nie 5!!!!
Święta prawda ... No ale niektórzy chyba o tym nie wiedzą


[2012-08-24 22:30]

kamil11269

a u mnie karp nie bierze
[2012-08-25 08:34]

kapiowaty

a u mnie karp nie bierze



U mnie też nie bierze karp (nawet na kulki) a i karaś też nie.



[2012-08-25 10:56]

jOke

liny można brać tylko 3 a nie 5!!!!



I już wiadome czemu nie biorą :) [2012-08-25 11:23]

jareckipz

No to masz odpowiedz dlaczego rybka nie bierze :)
Dodatkowo zapewne przekwasiłeś w tym miejscu wodę i rybka już nie chętne tam przebywa.

Pozdrawiam.
[2012-08-25 11:29]

bazzo

Wyciagnales wszystko i nie ma co sie dziwic ze nic nie ma, po 5 linow 10 karasi za kazdym razem... spoko [2012-08-25 11:36]

sig78

kolego "mięsiarzu" uspokuj sie przez tydzireń z zanętą i łapaniem i próbuj poźniej..
[2012-08-25 12:01]

kamlot96

ale te jezioro jest prywatne... za to co złapie musze zapłacić [2012-08-26 09:37]

"ale te jezioro jest prywatne... za to co złapie musze zapłacić
"



"przynosiłem przeciętnie do domu po 10 karasi i 5 linków po 0,5kg"


I Bogu dzięki ,że już nie biorą . Pozostaje nadzieja ,że już  brać nie będą chciały, nigdy.
Komu to przeszkadza,że tam liny i karasie nie biorą komuś na wędkę ?
Nagłówek jest krzyczący i roszczeniowy , tak jakby ktoś był winny zaistniałego stanu rzeczy.


Uważam ,że wątek powinien zostać usunięty - zważywszy na fakt , iż istnieją już na forum podobne a nawet identyczne temat
y.
[2012-08-26 09:57]

wobler7777

Rozbrajają mnie niektóre wypowiedzi. Chłopak nie zdążył nawet napisać że łowi na prywatnym, , już posypała się fala krytyki , i wielcy znawcy regulaminów sie odezwali. Troche litości, ludzie...Chciałbym zobaczyć czy Ci wszyscy którzy trąbią o limitach , regulaminach w necie, naprawdę ich przestrzegają.. Daj Boże żeby tak było.
A co do postu to u mnie liny też przestały brać, od około 10 sierpnia brania ustały. Myślę że to wina pogody, jej ciągła zmiana. Ale próbuj .

[2012-08-26 11:10]

Rozbrajają mnie niektóre wypowiedzi. Chłopak nie zdążył nawet napisać że łowi na prywatnym, , już posypała się fala krytyki , i wielcy znawcy regulaminów sie odezwali. Troche litości, ludzie...Chciałbym zobaczyć czy Ci wszyscy którzy trąbią o limitach , regulaminach w necie, naprawdę ich przestrzegają.. Daj Boże żeby tak było.
A co do postu to u mnie liny też przestały brać, od około 10 sierpnia brania ustały. Myślę że to wina pogody, jej ciągła zmiana. Ale próbuj .


Przepisy , suche regułki , regulaminy , limity - to nie wszystko . Są jeszcze inne zasady , którymi powinien kierować się łowiący . Nazwijmy to normalnością i przyzwoitością - a wnet protesty i zniesmaczenie tymi wyznaniami , staną się zrozumiałe dla każdego .
[2012-08-26 11:29]

fredy1

Dokładnie...też uważam, że co niektórzy przesadzają, a już wogóle szlag mnie trafia jak widzę, że się wyzywa kogoś od mięsiarza - to jest szczyt bezczelności i chamstwo. To jest każdego indywidualna sprawa czy zabiera ryby do domu czy je wypuszcza!! nic nikomu to tego, tym bardziej jeśli za to płaci i limit nie obowiązuje. Zresztą nawet jak obowiązuje, to można wiziąć regulaminową ilość...


Nikogo ze "świetochów" - co wypuszczają wszystko nie powinno to interesować, kiedyś nie było czegoś takiego jak mięsiarz, nie zabieraj, posmaruj lekarswtem po haku... ludziom się coraz bardziej i częściej pi....li w głowach.....

Chce zabierze, nie chce wypuści - sprawa każdego i nie powinno się nikogo wyzywać, tym bardziej, że autor artykułu zapytał o pomoc, a nie o to żeby mu ktoś wciskał, że jest jakimś mięsiarzem i mu ubliżał ! To tyle odemnie :) "NIEMIĘSIARZE" :P

[2012-08-26 12:27]