kalendarz brań wrzesień

/ 20 odpowiedzi
Mam pytanie do wszystkich wedkujacych.Jaka pogoda jest najleprza na lina?
użytkownik8030


Cicy, spokojny wieczór z kumkaniem żab. Lekko zachmurzone niebo, księżyc prześwitujący przez chmury od czasu do czasu. Cisza, ciepło ,spokój. Ale bywają wyjątki :-) (2009/09/10 15:34)

SumikDestroyer


no na niektórych zbiornikach bierze tylko w południe kiedy jest 30 stopni ciepła a na innych zbiornikach kiedy jest deszcz i 10 stopni... itd. na to nie ma reguły... (2009/09/10 15:38)

użytkownik7474


mgliste poranki! mogą być pochmurne ale bez deszczu. (2009/09/10 15:39)

użytkownik8030


Czyli wychodzi na to, ze zawsze jest pora na profesora. (2009/09/10 19:47)

użytkownik7474


ano na to wygląda ale ja liny łowię tylko o świcie i po zachodzie. Inaczej nie biorą (2009/09/10 19:59)

SumikDestroyer


zależy od łowiska... Na chechle ~ 70% linów złowiłem o godzinie 12-14 w 30 stopni upału... a na zielonej tylko w nocy i tylko jak pada deszcz... (2009/09/10 20:00)

użytkownik6796


A ja napiszę moje spostrzeżenia.Ja łapałem liny i rano i wieczorem.
I pewnie na każdym łowisku jest troche inaczej.
Ale ja zauważyłem jedno było: bez wietrznie!!!!
No i podstawa, to zachować cisze i spokój. (2009/09/11 18:01)

staffik1980


najlepszy jest wieczor (nie noc) po cieplym i slonecznym dniu, do tego jeszcze brak wiatru i totalna cisza. (2009/09/12 11:11)

Saki87


Cisza to podstawa no i właśnie Lin dobrze bierze z rana i wieczorami najlepiej żeby było bez wiatru i do tego takatłusta glizdeczka na haczyku (2009/09/12 11:31)

użytkownik9527


Tego lata sierpniowe liny nabierały się i rano, i wieczorem. Zauważyłem, że około wschodu nabierały się mniejsze sztuki do kilograma. I raczej wtedy, gdy była lekka falka. Za to wieczorem, po wietrznym dniu, zaczynali brać jak na komendę profesorowie (że zacytuję klasyka) o wadze około 2 kilogramów. Najpiękniejsi w momencie, kiedy przestawało wiać, tafla wyrównywała się, a komary zaczynały ciąć.
Złamania kija! (2009/09/12 16:05)

użytkownik695


Najlepsze wyniki przy połowie lina osiągałem w pochmurne , parne i prawie bezwietrzne dni . Dobrze jest gdy popada lekki deszczyk . Liny łowiłem również w dość chłodne acz słonecznie majowe dni . W ubiegłym roku dobre wyniki osiągnąłem we wrześniu :podczas pogody powiedziałbym wczesnojesiennej .Pozdrawiam linowych zapaleńców a widzę że jest ich wśród nas coraz więcej ~! (2009/09/13 13:10)

ayem


zgadza się choć są wyjątki, liny brały nawet kiedy siedziałem z jedną a nawet trzema osobami na mostku który przy naszych ruchach chwiał się , także było dość głośno i nie spokojnie a lin się trafił . Ale cisza i spokój jak najbardziej. (2009/09/15 16:53)

magik46


Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i zgadzwm się,wszystko zależy od łowiska,trzeba zaobserwować tz metoda prób i błędów.U mnie np. lin "bierze"po godz 19,bez wiatru i....grunt ok 2.5 m 10-15 m od brzegu.Bąbluje od godz 17 ale nie weźmie,dopiero gdy schowa się słońce i woda "szyba"Branie bardzo delikatne,nieznaczne wachanie spławika,czasem odjazd,bez pełnego zanurzenia.I dodaję jak poprzednicy-CISZA. (2009/09/17 13:05)

matizzo


Ja na lina polowałem w tym sezonie całe 2 miesiące- pażdziernik i listopad (cały czas łowię na spining) i jakoś nie mogłem go przechytrzyć... oczywiście trafiały się od czasu do czasu ale co z profesorka nie mającego nawet 0.5kg. zamiast nich wyciągałem leszcze i półkilowe płocie... W przyszłym sezonie wezmę się za nie pożądnie i poszukam ich prawdziwej krainy... (2009/12/23 22:26)

Waldi Fish


Najlepszy okres brań przypada na porę dnia przed wschodem i po zachodzie słońca. Jednak brania w nocy należą do rzadkości, ale się zdarzają. Mniejsze osobniki żerują nawet przez cały dzień. Najlepszych brań można się spodziewać przy bezwietrznej pogodzie, stabilnym ciśnieniu, oraz gdy drapieżniki nie polują zbyt intensywnie, bo lin jest bardzo ostrożną rybą. Lin zaczyna żerować, gdy woda osiąga i przekracza temperaturę 120C, a najlepszymi miesiącami do połowu jest maj i czerwiec do tarła, a potem sierpień i początek września. Lin przeważnie żeruje na dość płytkiej wodzie do 1,5m, ale mniejsze osobniki można spotkać nawet na ponad 2 metrach. Większe sztuki można łowić na rozległych łachach o głębokości 0,8 do 1,5m głębokości. (2009/12/25 20:19)

użytkownik22602


Zgadzam się z Waldi Fish. Tu najbardziej ważna jest pora roku. Liny, z tego co obserwuję, dają ognia już w kwietniu, jeśli jest on ciepły i łagodny. Maj, i sam początek czerwca /moj rekord - pierwszy tydzień czerwca/. Pózniej liny sa gorsze od pieknej kobiety - chimeryczne, i ciągle najedzone, żeby je zachęcic, trzeba naprawdę dogodzić zanetą i przynętą.. Lato - najtrudniej.  Pózniej - zmierzch lata na styku z jesienią. Rzeczywiście uważam - tak jak napisaliście, lin, karp zabiera się za żerowanie przy łagodnej pogodzie, wiatr najwyżej dający małą morkę na powierzchni. Krawędz dnia i nocy - tak samo świetne pory na zasiadkę. I warto podać przynętę także nawet na bardzo płytkiej wodzie - pół metra i mniej /drugi zestaw/. Żerująca ryba nie ma oporów, byle tylko siedzieć cicho. Na karpie często czekać trzeba wiele godzin,ale lin daje znak szybciej, jesli trafilismy dobrą chwilę. (2009/12/25 22:06)

dany21


U mnie jest jeziorko na którym trafiają się liny spod lodu, ja nie wędkuje na lodzie ale moi koledzy mieli już przyjemność złowienia lina w przeręblu. (2009/12/26 08:19)

korzun04


Ja swoje największe liny złowiłem na zalewie Siemianówka w godz.23.00-1.00, przy totalnej pełni księżyca,po po upalnym i bezwietrznym dniu.Brały jak w ''amoku'' na kilka wędek jednocześnie (było nas 3 na zasiadce) i tylko duże sztuki do 2-2,5kg.Rodzaj przynęty nia grał roli byle była duża(rosówki,pęczki czerwonych robakow,4-5 ziarnek kukurydzy). Do dziś nie mogę znałeść odpowiedzi ''dlaczego''? Tym dziwniejsze że przyjechaliśmy na karpie(!)....Generalnie z moich obserwacji i doświadczeń wynika że o świcie biorą mniejsze sztuki,a  o zmierzchu ''profesorowie''.Pogoda to ciepły,bezwietrzny i parny dzień. Może być pochmurno i padać lekka mżawka. Jednak podstawową zasadą przy połowie linów to:cierpliwość i cisza na łowisku. Pozdrawiam i życzę sukcesów.

(2009/12/26 11:04)

użytkownik25829


ja to głównie na nockach łowie liny. ale wiem ze od 6 do 9 rano to juz nie mogę żadnego dostać na moim łowisku (2009/12/26 19:34)

użytkownik18147


Ja najlepsze efekty uzyskał w te lato w dni bardzo ciepłe, bez wietrzne. Lin żerował wtedy blisko brzegu przy trzcinie grunt około 25-30 cm. Najlepsze efekty na kukurydze o smaku miodowym. To moje spostrzeżenia pozdrawiam :D (2009/12/28 19:46)