Zaloguj się do konta

Jezioro Warpuńskie

utworzono: 2010/03/23 18:47
jajaca

Za miesiąc wybieram się nad jezioro warpuńskie czy ktoś wie, jaki status ma ten zbiornik? gdzie zanieść monetę by łowić? Nie znalazłem żadnych informacji na ten temat, a wybieram się na weekend to potem może się okazać, że nie będzie komu dać opłaty, bo czynne od poniedziałku do piątku od 8 do 14. Dzwoniłem do sołtysa miły człowiek powiedział, że trzeba do Mrągowa do rybaczówki, ale telefonu nie ma, szukam w necie Mrągowo, rybaczówka same noclegi i knajpy się pojawiają po wpisaniu tych haseł. Czy sympatyczny sołtys sugerował, że jak chce rybę to do knajpy do Mrągowa czy tak potocznie nazywają jakąś instytucję opiekującą się tym zbiornikiem?

[2010-03-23 18:47]

t12tom

w wyszukiwarce wpisz "gospodarstwo rybackie xxxxx ", lub "zezwolenie na wędkowanie jezioro xxxxxxxxxxxxxxx ".

Tak to tylko znajdziesz noclegi i to te droższe. Pozdrawiam, TK
[2010-03-24 08:40]

jajaca

Dzięki znalazłem Pozwolenia na Jezioro Warpuny (jak i okoliczne jeziora) można wykupić w Mrągowie, w siedzibie Gospodarstwa Rybackiego Sp. z o.o., która mieści się przy ulicy Młodkowskiego 22, telefon kontaktowy (089) 741-34-22. Zaobserwowane akty kłusownictwa zgłaszamy pod numerem (089) 742-67-84. [2010-03-24 11:54]

Da-beer

Zawsze możesz zrobić przelew na konto danego gospodarstwa rybackiego.Na stronach są zawsze podawane wysokosci składek dniowych , 3 dniowych czy rocznych. Odpowiednią kwotę należy wpłacić na konto , a w tytule napisac za jaki okres i na jakie jezioro zostało wykupione zezwolenie,no i oczywiście mieć potwierdzenie wpłaty nad wodą jeśli byłaby kontrola ;)
[2010-03-25 08:12]

jajaca

Jest to jakaś alternatywka ale chyba pojadę dzień wcześniej tak żeby być w dzień roboczy rano, dadzą rejestr połowów i spoko loko luz i spontan.

 

Aaaa zapomniałem dodać : jak by ktoś kiedyś szukał informacji na temat tego zbiornika to wentkowanie na tym jeziorze dozwolone jest tylko z brzegu.

[2010-03-26 15:27]

jajaca

Opłaciłem w sklepie w centrum Mrągowa jakież było moje zdziwienie jak policzono mi 5 zł za dzień (tanio) i to nie tylko za ten jeden zbiornik, ale wszystkie udostępnione.

Tą cenę jednak zrozumiałem w połowie drugiego dnia pobytu od samego początku spławik nawet nie drgnął, wyczerpałem już wszystkie pomysły na nęcenie siedzę gapie się w spławik i nic. Zostawiłem, więc kompana na łowisku a sam pomaszerowałem do sklepu po coś do picia, bo wieczorem zaplanowane ognisko, kiełbaski są a płyny wyparowały. Pod sklepem napotkałem bardzo sympatycznego tubylca z kijem, więc zagadnąłem i wyjaśnił mi, że gospodarstwo rybackie przeczesało zbiornik tydzień wcześniej, 4 łodzie czesały siecią a jak wyciągnęły łup na brzeg to on w życiu swym tyle ryb naraz nie widział.

Reasumując okolica bardzo spokojna fajne kwatery, ale trzeba poczekać parę lat by wybrać się tam z kijem.

[2010-05-12 15:48]