Jezioro niczyje?

/ 21 odpowiedzi
 Witam .W mojej miejscowości jest jezioro które do nikogo nie należy ( tzn byłem o nie pytac w gminie czyje to jest to odsyłaja mnie z urzędu do urzędu wiec pewnie sami nie wiedzą ) i każdy tam łowi i problem jest w tym ze prawie wiekszosc osob zabiera z tamtad kazda rybe i to nie  ważne ile ma cm ! dzis jak byłem gościu złowił szczupaka miał moze z 25 cm nie wiecej i wrzucił go sobie do torby i łowił dalej i tak robi kazdy ! i chcę was zapytac czy mogę jakos to wziąc w swoje ręce czy mozna jakosc ich skontrolowac czy cos ?? zadzwonic do najbliszego koła Pzw i powiadomić co tam sie dzieje no ale to nie jest  woda Pzw wiec wątpie ze cos pomogą. 
wuran


Wejdż na stronę PZW swojego okręgu i zwykle tam jest wykaz wód które podlegają pod PZW, jak znajdziesz swoje jezioro to znaczy ze woda PZW i można coś z tym robić. Jeśli jezioro jest przepływowe to nie może być prywatne, i wtedy tez można z tym coś zrobić (2014/04/18 14:41)

SVT


Wejdż na stronę PZW swojego okręgu i zwykle tam jest wykaz wód które podlegają pod PZW, jak znajdziesz swoje jezioro to znaczy ze woda PZW i można coś z tym robić. Jeśli jezioro jest przepływowe to nie może być prywatne, i wtedy tez można z tym coś zrobić

i Tutaj wproiwadzasz kolegę w błąd. Nie musi być woda dopływowa, wystarczy że kiedyś woda była dawnego PGR - u. To były dawne stawy hodowlane, nutri, kaczek, karpia. Te wody mimo prywatności zakładu PGR. Podlegają mimo wszystko pod Państwo, a Państwo posłuży się PZW. Dzwoń śmiało i jeśli mają ją w okręgu województwa, sprawdzą co się naprawdę dzieje. (2014/04/18 15:00)

Artur z Ketrzyna


 Witam .W mojej miejscowości jest jezioro które do nikogo nie należy ( tzn byłem o nie pytac w gminie czyje to jest to odsyłaja mnie z urzędu do urzędu wiec pewnie sami nie wiedzą ) i każdy tam łowi i problem jest w tym ze prawie wiekszosc osob zabiera z tamtad kazda rybe i to nie  ważne ile ma cm ! dzis jak byłem gościu złowił szczupaka miał moze z 25 cm nie wiecej i wrzucił go sobie do torby i łowił dalej i tak robi kazdy ! i chcę was zapytac czy mogę jakos to wziąc w swoje ręce czy mozna jakosc ich skontrolowac czy cos ?? zadzwonic do najbliszego koła Pzw i powiadomić co tam sie dzieje no ale to nie jest  woda Pzw wiec wątpie ze cos pomogą. 

Dzwoń do PSR. Oni są od tego by przestrzegano ustawy o rybactwie i regulaminów łowisk.
Rozporządzenie z dnia 12 listopada 2001roku nadaje szczupakowi okres ochronny i wymiar;
§ 6.
1. Niedozwolony jest połów ryb i raków, których długość mierzona od początku głowy do najdalszego krańca płetwy albo tarczy ogonowej nie przekracza wymiaru ochronnego, który wynosi dla:
21) szczupaka (Esox lucius L.) 45 cm,
§ 7.
1. Niedozwolony jest połów ryb i raków w okresach ochronnych, z zastrzeżeniem ust. 2, ustanowionych dla:
szczupaka (Esox lucius L.):
    a) w rzekach i zbiornikach zaporowych — od dnia 1 stycznia do dnia 30 kwietnia,
    b) w pozostałych wodach — od dnia 1 marca do dnia 30 kwietnia,

Tak więc dopuścili się wykroczenia.

Co do wód państwowych, jedne podlegają pod RZGW (płynące i uznane za płynące...) inne pod gminy. Na obu jeśli nie są oddane w użytkowanie rybackie (jak wody dla PZW czy innych gospodarzy) obowiązuje Rozporządzenie z dnia 12 listopada 2001roku wraz z późniejszymi zmianami...

Gdzie sprawdzić wody państwowe. W starostwie, urzędzie miasta i RZGW. Oni zarządzają wodami państwowymi i mają wykaz wód podległych im, i komu je ewentualnie udostępniły do rybactwa... Tak więc nawet jak już mają użytkownika rybackiego, to i tak będą wiedzieć kto nim jest i kontakt też mają do niego.
(2014/04/18 15:27)

użytkownik168824


 Witam .W mojej miejscowości jest jezioro które do nikogo nie należy ( tzn byłem o nie pytac w gminie czyje to jest to odsyłaja mnie z urzędu do urzędu wiec pewnie sami nie wiedzą ) i każdy tam łowi i problem jest w tym ze prawie wiekszosc osob zabiera z tamtad kazda rybe i to nie  ważne ile ma cm ! dzis jak byłem gościu złowił szczupaka miał moze z 25 cm nie wiecej i wrzucił go sobie do torby i łowił dalej i tak robi kazdy ! i chcę was zapytac czy mogę jakos to wziąc w swoje ręce czy mozna jakosc ich skontrolowac czy cos ?? zadzwonic do najbliszego koła Pzw i powiadomić co tam sie dzieje no ale to nie jest  woda Pzw wiec wątpie ze cos pomogą. 


Jak to może być niczyje?Tym bardziej jezioro?To że wszyscy zabierają złowione niewymiarki wynika tylko z tego,że nie ma tam wcale kontroli.Podaj nazwę tego jeziora a szybko Ci znajdę do kogo owe należy.Oczywiście jeżeli jest to jakiekolwiek jezioro.W okolicach Olsztyna jest np.na polu taki zalew,który powstał na skutek wylewu kilku studzienek i nawet on należy do właściciela tego pola z agencjii rolniczej.Także każdy zbiornik do kogoś należy.

(2014/04/18 15:58)

JOPEK1971


Dwa tygodnie temu uświadomiłem młodego że nie ma wody niczyjej,chłopak próbował złowić szczupaka.Kiedy zwróciłem młodemu uwagę twierdził że tu można bo woda niczyja,powiedziałem że woda nie jest niczyja tylko skarbu państwa na którą trzeba posiadać kartę wędkarską,która świadczy o znajomości regulaminu RAPR,wymiary,okresy itp.Po rozmowie młody zwinął sprzęt i poszedł,widocznie nie głupi,bo go już nie widuję.  (2014/04/18 17:02)

barrakuda81


Niestety na takich wodach panuje wolna  amerykanka.Mam takich pare jeziorek koło siebie ale z "róznych przyczyn" moje koło się nimi nie interesuje, a szkoda bo wód to my nie mamy zbyt wiele a jak już to kałuże...To własnie tzw. wody niczyje i nikt nie potrafi mi powiedziec jednoznacznie do kogo one należą.

(2014/04/18 18:43)

JOPEK1971


Niestety na takich wodach panuje wolna  amerykanka.Mam takich pare jeziorek koło siebie ale z "róznych przyczyn" moje koło się nimi nie interesuje, a szkoda bo wód to my nie mamy zbyt wiele a jak już to kałuże...To własnie tzw. wody niczyje i nikt nie potrafi mi powiedziec jednoznacznie do kogo one należą.



Te wody które nie mają właściciela należą do skarbu państwa.Takie bajorka mogą być zniszczone przez nieświadomych moczykijów.Ja nie chciałem młodego zniechęcić do łowienia,niech on by złowił tego szczupaka i miał radochę,ale dałem mu do myślenia:-)W maju to pewnie dał bym mu odpowiednią wahadłówkę i wskazał miejscówkę gdzie grubaski lubią przebywać.W tym bajorku były raki błotne,teraz dzięki niedokształconym jest trawianka 









(2014/04/18 19:01)

barrakuda81


Przez brak zarybień drapieżnikiem,nielegalne sieciarstwo i ogólne zaniedbanie wody oraz postepującą eutrofizację w tych wodach dominuje już niestety mały karaś srebrzysty a to poczatek końca.Podobno są tu jeszcze konkretne ryby (te wody maja swoich stałych bywalców więc coś jest na rzeczy) ale trudno coś złowic poza japońcem.Sam tego doswiadczyłem ale słyszałem historie o pieknych linach,karpiach,szczupakach a nawet sumach.W kazdym razie po coś ci ludzie tam przesiadują...Szkoda że nikomu na takiej wodzie nie zalezy bo jesli lokalne koła wedkarskie nie chcą sie angażować to może samorząd powinien sie tym zainteresowac.Niestety u podstaw kazdych działan leża pieniądze a własciwie ich ogólny brak i zwyczajne olewanie tematu:-( (2014/04/18 21:30)

JOPEK1971


Przez brak zarybień drapieżnikiem,nielegalne sieciarstwo i ogólne zaniedbanie wody oraz postepującą eutrofizację w tych wodach dominuje już niestety mały karaś srebrzysty a to poczatek końca.Podobno są tu jeszcze konkretne ryby (te wody maja swoich stałych bywalców więc coś jest na rzeczy) ale trudno coś złowic poza japońcem.Sam tego doswiadczyłem ale słyszałem historie o pieknych linach,karpiach,szczupakach a nawet sumach.W kazdym razie po coś ci ludzie tam przesiadują...Szkoda że nikomu na takiej wodzie nie zalezy bo jesli lokalne koła wedkarskie nie chcą sie angażować to może samorząd powinien sie tym zainteresowac.Niestety u podstaw kazdych działan leża pieniądze a własciwie ich ogólny brak i zwyczajne olewanie tematu:-(




Zależy głównie lokalnym władzą PZW.Te bajorko przez tych skooorvysynów doszczętnie zostało wyczyszczone z pięknych złotych karasi,które dochodziły do rekordowych rozmiarów,nawet 2 kg sztuki się trafiały,okonie też mega.Gnoje bezprawnie siatą przeorali bajoro,w beczki zapakowali ryby i pewnie zarybili staw nachapanej kasą grubej leniwej świni.Byłem na zebraniu,to gnoja bym udusił,takie skurwysyństwo jest,jak się odezwałem w sprawie zarybienia chorym karasiem srebrzystym to gnoje ryja nie podnieśli by my spojrzeć w oczy,tylko pierdolą o tym co wpuścili na papierze. (2014/04/19 07:04)

Artur z Ketrzyna


Przez brak zarybień drapieżnikiem,nielegalne sieciarstwo i ogólne zaniedbanie wody oraz postepującą eutrofizację w tych wodach dominuje już niestety mały karaś srebrzysty a to poczatek końca.Podobno są tu jeszcze konkretne ryby (te wody maja swoich stałych bywalców więc coś jest na rzeczy) ale trudno coś złowic poza japońcem.Sam tego doswiadczyłem ale słyszałem historie o pieknych linach,karpiach,szczupakach a nawet sumach.W kazdym razie po coś ci ludzie tam przesiadują...Szkoda że nikomu na takiej wodzie nie zalezy bo jesli lokalne koła wedkarskie nie chcą sie angażować to może samorząd powinien sie tym zainteresowac.Niestety u podstaw kazdych działan leża pieniądze a własciwie ich ogólny brak i zwyczajne olewanie tematu:-(




Zależy głównie lokalnym władzą PZW.Te bajorko przez tych skooorvysynów doszczętnie zostało wyczyszczone z pięknych złotych karasi,które dochodziły do rekordowych rozmiarów,nawet 2 kg sztuki się trafiały,okonie też mega.Gnoje bezprawnie siatą przeorali bajoro,w beczki zapakowali ryby i pewnie zarybili staw nachapanej kasą grubej leniwej świni.Byłem na zebraniu,to gnoja bym udusił,takie skurwysyństwo jest,jak się odezwałem w sprawie zarybienia chorym karasiem srebrzystym to gnoje ryja nie podnieśli by my spojrzeć w oczy,tylko pierdolą o tym co wpuścili na papierze.

Wtrącę się troszkę do tej polemiki...
Jeśli już to karaś srebrny wypiera złotego, choćby dlatego że się z nim krzyżuje/wyciera się z nim, i z czasem zostaje tylko ten srebrny a dokładnie jego gen.
Po drugie sum wyżera liny, bo to jego przysmak. I dopiero puźniej jal przysmaku brakuje skupia się też na innych...
Po trzecie koło nie ma osobowości prawnej, i by starać się o opiekę/dzierżawę/uzytkowanie wody. Musi to robić przez okręg. Głównie to okręg o to występuje. Co fakt koło może też wystąpić do burmistrza czy wójta ale tylko o opiekę...
"Po coś ci ludzie tam siedzą". Nie wiesz że sporo jest zwolenników/kustoszów mięsa karasia srebrzystego. No i jak woda państwowa bez użytkownika rybackiego, to mają dostęp do ody nie odpłatny. No i nie ma kontroli. Tak więc siedzą.
Mówicie o tym że zarząd koła nic nie chce zrobić. Możecie sami kandydować do zarządu. Możecie założyć klub w kole (10 osób). Z tym że pamiętajcie nawet tylko opieka to duża odpowiedzialność, a..... xxxxxx....
Co do braku pieniędzy, te też wszystko zależy od gospodarności i marketingu władz koła/klubu...
JOPEK1971
woda nie jest niczyja tylko skarbu państwa na którą trzeba posiadać kartę wędkarską,która świadczy o znajomości regulaminu RAPR
W poprzednim poście
#749721 pisałem co obowiązuje na wodach skarbu państwa ogólnie dostępnych, bez użytkownika rybackiego...
(2014/04/19 08:45)

bartolini bolonni


Jezioro to znajduję sie w miejscowości Zabawa Koło Radłowa. Dziękuje za pomoc na pewno cos z tym zrobię . A moze jest tu ktos z moich okolic to razem zadziałamy cos ?  (2014/04/19 09:06)

osa12


Nie ma wód "niczyich",zawsze ma jakiegoś właściciela, a jak widać z art. 4 ustawy "O rybactwie śródlądowym", nie ma wód bez użytkownika rybackiego.

Art. 4.
1. Do chowu, hodowli lub połowu ryb:
1) uprawniony jest:
a) władający wodami w sztucznym zbiorniku wodnym przeznaczonym do chowu lub hodowli ryb i usytuowanym na publicznych śródlądowych wodach powierzchniowych płynących,
b) właściciel albo posiadacz gruntów pod wodami stojącymi lub gruntów pod wodami, do których stosuje się odpowiednio art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145, z późn. zm.1)), zwanej dalej „ustawą – Prawo wodne”,
c) właściciel albo posiadacz gruntów pod stawami rybnymi lub innymi urządzeniami w gospodarstwie rolnym przeznaczonymi do chowu lub hodowli ryb,2) w obwodzie rybackim uprawniony jest organ administracji publicznej wykonujący uprawnienia właściciela wody w zakresie rybactwa śródlądowego albo osoba władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem administracji publicznej na podstawie art. 13 ust. 3 al-bo umowy, o której mowa w art. 217 ust. 6 ustawy – Prawo wodne– zwani dalej „uprawnionymi do rybactwa”.

Artykuł ten wymienia wszystkie możliwe wody w państwie polskim i określa kto jest uprawniony do rybactwa.

Oczywiście właściciel może być aktualnie nieznany, ale zawsze jest.

Jeśli jezioro jest niczyje to ja je biorę(skoro jest niczyje będzie moje), zajmę je i po sprawie, nie będzie to kradzież czy też inne przestępstwo - przecież jest niczyje.
 
Niestety nie ma w państwie polskim niczyjej ziemi, zawsze do kogoś należy, więc musi mieć uprawnionego do rybactwa( art. 4 ust. b)

W mojej okolicy nie ma jezior, ale jest ogromna ilość wyrobisk po wydobyciu żwiru. Na wielu z nich nikt nie interesuje się ich losem, a zwłaszcza losem ryb. Niestety nie są to wody publiczne i żadne przepisy(z wyjątkiem przepisów o ochronie przyrody i przepisów o ochronie zwierząt) nie obowiązują. Łowi tam kto chce i kiedy chce. Chce to zabiera ryby jaki się mu podoba. Póki właściciel nie zainteresuje się tym procederem żadne służby państwa nie mogą nic zrobić. Nikt nie łamie żadnych zapisów prawa.
(2014/04/19 21:14)

osa12


Karta wędkarska nie świadczy o znajomości RAPR. Mało tego nie ma z RAPR nic wspólnego.Karta wędkarska to dokument państwowy świadczący według prawa o:"znajomości zasad i warunków ochrony i połowu ryb" (2014/04/19 21:18)

pawel60


podaj namiary na to jezioro (2014/04/20 06:36)

bartolini bolonni


https://www.google.com/maps/place/Zabawa/@50.120163,20.8305569,611m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x473d8005efa16fd7:0xfd4cc2b80bfbb61b
(2014/04/21 20:48)

użytkownik168824


Sprawdziłem.To Twoje niby niczyje jezioro,to jezioro Nieprawie (2014/04/21 21:04)

użytkownik168824


I znajduje się między miejscowościami Zabawa i Kępa (2014/04/21 21:05)

bartolini bolonni


to gdzie sie znajduje to wiem bo mieszkam 2 km dalej .  (2014/04/22 08:31)

Artur z Ketrzyna


to gdzie sie znajduje to wiem bo mieszkam 2 km dalej . 

Widzę że jest tam jakaś struga. Tak więc jest to pewnie zaliczone do wód płynących i administratorem jest RDGW. (2014/04/22 17:02)

bartolini bolonni


ok dzięki za pomoc biorę to w swoje  ręce:) a tak nawiasem dzis byłem i sytuacja znowu sie powtarza zabrali 3 szczupaki po 25-30 cm ;/ (2014/04/22 20:57)

Artur z Ketrzyna


ok dzięki za pomoc biorę to w swoje  ręce:) a tak nawiasem dzis byłem i sytuacja znowu sie powtarza zabrali 3 szczupaki po 25-30 cm ;/

Dopóki nie będzie kontroli to sytuacja się nie zmieni. PSR, powiadom o zaistniałych sytuacjach...

Sam raczej nie ryzykuj zwracać uwagi. Jedynie jak byś przy nich takiego złowił i wypuścił a oni; że taki... szkoda wypuszczać, dał byś...
To im na to; zbyt mały i nie regulaminowy, niech podrośnie... Bo niedługo i takich może zabraknąć...
Też skutkuje, choć może nie odrazu, ale powoli są jakieś efekty... (2014/04/22 21:20)