Zaloguj się do konta

Jezioro Szeląg Wielki

utworzono: 2013/05/11 20:26
mmiszka

Zwracam się z prośbą do wędkarzy jezior mazurskich.

Proszę o informację o wędkowaniu na Szelągu Wielkim.
Czy prawdą jest że przez kłusownictwo i systematyczne wyławianie sieciami przez rybaków tamtejszych ryb szkoda tracić czas na wędkowanie???
W połowie czerwca wraz z zoną zamierzamy spędzić urlop nad tym jeziorem a wiadomo, że nikt nie chciałby zmarnować urlopu na próżne oczekiwanie na rybę.
Być może ktoś poleci nam ciche, niedrogie i bezpieczne  miejsce  z dostępem do prądu w okolicach Olsztynka lub Ostródy z możliwością postawienia przyczepy kempingowej, gdzie będziemy mogli cieszyć się dobrymi połowami ładnych leszczy lub płoci.
Chociaż do urlopu już blisko to mamy nadzieję, że ktoś podzieli się z nami wiadomościami o jeziorze oraz ktoś poleci nam inną miejscówkę w przypadku negatywnej oceny tego jeziora.

Pozdrawiamy
[2013-05-11 20:26]

krystian-nadols

Cześć, mieszkam w odległości ok 2km. od szeląga wielkiego i z początku nie bardzo byłem przekonany do tego jeziorka ale próbowałem. Spinning- bez większych efektów ale wiem że jest ładny szczupak i okoń tylko trzeba umieć go złapać, ja nie umiem ;pp. Z gruntu można połowić pięknego leszcza. Jak planujesz posiedzieć dłużej, to jak najbardziej polecam. Oprócz takich ryb jak leszcz, szczupak, lin, płoć czy okoń jest na pewno sandacz ( na Pauzeńskim można poszaleć ) miętus, sum. Jak coś to pw.
[2013-05-25 23:26]

Peterek

Ha ha ha ha !!! Właśnie wróciłem. ZERO ( 3 ukleje i 5 płotek 10cm) !!! Oprócz pyskówki z Panem Sieciarzem, który 3 dnia (mojego pobytu) zastawił sieci tam, gdzie akurat zanęciłem (dziwne bo przy samych trzcinach). Pozdrawiam Pana "2 km". Nie ma to jak patriotyzm lokalny.... [2013-08-22 17:04]

Qbik80

Ryby na Szelągu coraz mniej, woda coraz brudniejsza a miejscowi kłusują na potęgę. "Wędkarstwo" na 25 haczyków to też norma, pozdrawiam pana z gospodarstwa agroturystycznego z konikami ;) Codziennie wiaderko okonków łapał dla kotków, gdyby jeszcze je miał.... Jednym słowem - nie warto !
[2013-09-02 16:01]

lornetka

Zgadzam sie z Qubikiem80. Kłusownictwo kwitnie. Żaki, sznury, sieci. Niestety jak zwykle ziomale z warszawki. Trzymają łódki od strony Zwierzewa i regularnie kłusują. Miejscowi raczej nie. Omawiana agroturystyka to też ludność napływowa. Kontrole są ale zbyt żadko i zawsze o tej samej godzinie rano i wieczorem. Łapią ,,płotki". W tym roku będę tam i postaram się coś ,,pstryknąć" przy okazji wędkowania. A przy okazji, strefa ciszy na wodzie , a regularnie pływaja skutery wodne, i nawet motorówki!!!!!!! [2014-06-03 12:53]

lornetka

Właśnie wróciłem z wędkowania nad Szelągiem. KATASTROFA, ryby są ale małe. Drobny leszcz,płotka i okoń. 2 połowa sierpnia, wydawałoby się , że ryba powinna brać. Brała tylko złość. Drobnicy sporo. Niestety dużej ryby brak. Za to nie brak motorówek, szczególne pozdrowienia dla właściciela ,,mewy", czy ,,ewy" . Śmiga aż miło (podobno miejscowy). Inne motorówki przepływają z Ostródy do Starych Jabłonek + statek wycieczkowy. O strefie ciszy można zapomnieć. Jezioro co raz bródniejsze i co raz mniej ptactwa wodnego. DEGRADACJA trwa. Brak sensownej kontroli. Myślę, że za kilka lat będzie to zupełny ściek. Kolejne zmarnowane jezioro. [2014-08-30 13:27]

zbynio 33

Prawie na wszystkich wodach Gospodarstwa Rybackiego Ostróda to samo :(.
[2014-08-31 10:03]

lornetka

Namiar dla straży rybackiej. Sieci stawiane zamiennie ze sznurami stawiane przez koalicję warszawsko-ostródzką ( wypływają łodziami od strony działek Zwierzewo) na wysokości wsi zwierzewo ale po drugiej stronie jeziora od drzewa kormoranów wzdłóż brzegu , kolejne sznury , żaki i sieci zastawiane są wzdłuż brzegu w kierunku na warlity. zupełnie bezkarnie proceder kwitnie. Ja w przyszłym roku omijam to jezioro. szkoda czasu i pieniędzy , kłusole żądzą tą wodą, a strażnik kontroluje dzieci ze wsi z wędkami z patyka, czyste jaja. [2014-11-13 22:11]

tapi75

Witam , poleć kolego jakieś jezioro miejsce gdzie pojechać na urlop odpocząć i powędkować z sukcesem [2014-11-13 22:26]

tapi75

Przepraszam jeśli uraziłem teraz zobaczyłem nick lornetka a to berdziej by wskazywało na koleżankę [2014-11-13 22:28]

lornetka

W okolicy jest mnóstwo jezior. Moim zdaniem super wody to; Szeląg Mały( dobrze zarybione i pilnowane, kłusole się boją), j. łańskie i j.pluszne (monitoring odstrasza kłusoli, ryba duża , a jeziora przepiękne, w drugą stronę jezioro koło wsi Kotkowo (ładny węgorz), i wiele innych, na których gospodarz wody dba o rybę i czystość wody. Nad jeziorem Pluszne polecam ośrodek Perkoz( super standard, przystępne ceny i łowiska pod ręką) . Podobno w tym roku mają się ,,wziąć" za kłusowników znad Szeląga Wielkiego, a także wyłapać amatorów motorówek . Jeżeli to prawda to myślę , że za 2 ,3 lata jezioro odżyje i też będzie warte uwagi.  [2014-11-15 11:53]

lornetka

Piotrze, jeżeli lubisz atmosferę wędkarsko -wypoczynkową to wszystkie wymienione przeze mnie miejsca to własnie gwarantują. We wszystkich znajdziesz noclegi za rozsądną cenę i w zróżnicowanym standardzie. Jeżeli chcesz inne namiary to daj znać ,jestem w stanie polecić kilka ciekawych łowisk i noclegów w okolicach od Olsztyna, do Ostródy ale również trochę dalej. Mam również kilka ciekawych miejscówek w okolicach od Kościerzyny do Bytowa. [2014-11-16 11:44]

Hanger

Lornetka czy pisząc o jeziorze koło Kotkowa miałe(a)ś na myśli jez. Gil Wielki? Czy mógłbyś coś więcej o nim napisać? Co oprócz węgorza tam występuje (głównie chodzi mi o leszcza) i do kogo należy to jezioro (z tego co pamiętam w internecie nie można na nie kupić zezwoleń)? No i jeżeli nie jesteś kobietą (żona:) to chętnie bym się umówił w przyszłym sezonie na jakiś wypadzik. Chyba, że teraz można tam za sandaczem z gruntu pograsować. [2014-11-17 09:23]

lornetka

Gil wielki to jezioro w okolicach miejscowości Zalewo i to jest tzw.inna bajka. Gil to jezioro w innych  okolicach. Najlepiej zezwolenie wykupić w Łukcie. Przestrzegam od razu , że nie jest to jezioro dla kłusoli, to nie Szeląg Wielki opanowany przez kłusoli z warszawki. Tutaj też są mieszkańcy Stolicy, ale chyba inna półka ludzi. Ci znad Gila wolą zagrać w tenisa na prywatnych kortach i powędkować uczciwie. Z innych ryb oczywiście ładny leszscz, duży okoń i szczupak innych nie łapałem więc nie wiem. Obok jest jeszcze jedno jeziorko też czyste i rybne nazywa się długie. Zezwolenia również w Łukcie można kupić. Niszczęściem tych okolic jest bogactwo jezior i lasów i bieda regionu. To powód bałaganu nad Szelągiem Wielkim. Ostatnio doszły do mnie informacje, że w nadchodzącym roku specjalną ,,opieką" zostaną objęci kłusownicy z okolic Zwierzewa, jak również ci, którzy odprowadzają nielegalnie swoje ścieki do jeziora ( podobno działki , które są nad jeziorem od strony ww. wsi nie mają szamb, bo zakaz, i odprowadzają kupy i inne świństwa typu płyny do mycia naczyń , mydła itd...  bezpośrednio do jeziora). Aż się nie chce wierzyć , że w 21 wieku gmina godzi się na taki syf i niszczenie środowiska. Co do informacji wędkarskich służę informacjami na temat większości ciekawych jezior z okolic o których było wyżej. [2014-11-22 20:54]

lornetka

Z tego co pamiętam , a kupowałam zezwolenia, to ceny podobne do tych na Szelągu Wielkim. [2014-11-22 20:58]

Hanger

 Przestrzegam od razu , że nie jest to jezioro dla kłusoli, 

To było niepotrzebne.

Za resztę informacji bardzo dziękuję. Chodziło mi właśnie o jez. Gil koło Kotkowa, niedaleko jez. Długiego.

[2014-11-23 19:16]

lornetka

OK, ale ilość ludzi, którzy łamią wszelkie normy na jeziorach i rzekach jest porażająca, a już w minionym roku to chyba padł jakiś chory rekord. W zasadzie na wielu jeziorach i rzekach ludzie, wędkarze, traktują jako coś normalnego to, że bydlaki zastawiają sieci, sznury, żaki ,stawiają pupy. Mało tego przykład z Szeląga Wielkiego facecik w łodzi z silnikiem przekraczającym dozwolone tam normy, zastawiający sieci i żaki , dodatkowo robił to na półoficjalnie, podobno , tak mówili pod sklepem, tutejszy warszawiak, to taka nowa rasa na Mazurach. Niestety nie da rady go dogonić łodzią z elektrycznym silniczkiem, a film z telefonu był zbyt słaby aby gnoja załatwić. Podobne przykłady z Jezioraka, Narie, Gil wlk i innych. I to powód frustracji. [2014-11-28 20:24]

skoczek27

Obstawiam, że albo coś się tarło, albo specjalnie to zrobił. U mnie (okolice Gołdapi) sieciarze potrafią z jeziorka 4 ha zrobić szachownicę. Robią to w momencie gdy ty spiningujesz i masz 2 wyjścia:  1 mieć zaczep, 2 przejść kawałek dalej, aby za 10 min mieć ten sam problem.
[2014-11-30 21:14]

lornetka

To jeżeli jest taka sytuacja na wielu akwenach to od czego do cholery są te wszystkie organy kontrolne i strażnicy, no i wreszcie sami wędkarze. Można było ukrucić proceder na rzekach (np.Ustka, sporo rejonów Wisły, Nogat, Narew, Bug i wiele innych) to można chyba zacząć ratować i jeziora. Kłusole niszczą nie tylko rybę, ale i roślinność, a przy okazji zostawiają po sobie syf na brzegu i w wodzie!!!!!!!!!!!!! [2014-12-05 11:32]

Pinek99

Witam koleżanki/kolegów wędkarzy,

Będę miał okazje spędzić tydzień nad jeziorem Szeląg Wlk.
proszę o informację, jak na dzień dzisiejszy wygląda sytuacja z rybami i opłatam (jaki koszt)

Z powyższych komentarzy wynika, ze dzieje sie tam bardzo zle

Z gory dziekuje za kazda informacje na forum lub na priv [2017-06-28 21:17]

ManiekOka

kolego lornetka na podobno swiata sie nie opiera i dziekuje za pozdrowienia. zanim zaczniesz jaka kolwiek dyskusje to proponuje zapoznac sie z miejscowym prawem i warunkami http://gro.ostroda.pl/wp-content/uploads/2015/09/uchwala_powiat_194_2010.pdf i dopiero wtedy zaczynaj swoje wywody jak to ci zle [2018-02-28 14:41]

pazzuzu25

witam!!!
trochę odświeże temat.
jak wygląda sytuacja nad tym jeziorem?? czy dalej jest taka duża liczba kłusowników??
warto jest się tam wybrać?? [2018-05-30 14:06]