Zaloguj się do konta

Jezioro Narnie (Warmińsko-Mazurskie)

utworzono: 2011/04/23 23:11
celkowski

Witam,czy kotoś z kolegów łowił na jeziorze Narnie. Jezioro położone jest za Ostródą nie daleko od miejscowości Morąg.Chce się wybrać w drugiej połowie sierpnia z moja druga połówką na urlop.Może macie jakieś doświadczenia z tym jeziorem?

(Interesuje mnie szczupak i okoń)

Opowiedzi mile widziane :) [2011-04-23 23:11]

gral

Jezioro Narnie? Chyba ci się coś pokręciło z opowieściami z Narnii ;) To jezoro nazywa się Narie i jest strasznie przetrzebione przez rybaków
[2011-04-23 23:57]

rusikus

kiedys dawno dawno temu byly tam taaaaakie ryby, jak bylem maly to z rodzicami tam jezdzilem co wakacje i woda krysztal
teraz slyszalem ze tylko zostala woda krysztal a ryby nima :(

[2011-04-24 00:10]

Zbig28

Mają rację poprzednicy. Chyba chodzi Ci o jezioro o nazwie NARIE !
Piękne i duże jezioro z niezłą bazą. Jeździłem tam w latach 60-80  bazując w Kretowinach.  Było wtedy tam naprawdę wiele okoni i szczupaków. Ostatnio byłem tam w 2008 r. Więcej już nie pojadę !!! Przeniosłem się na inne jeziora.
Rybacy zrobili swoje i naprawdę trzeba się namęczyć, żeby coś "wymęczyć".
Jest tam sporo górek podwodnych, sporo głębin, więc radziłbym zabrać echosondę, gdyż przy tej wielkości akwenu trudno będzie Ci znaleźć ciekawą i obiecującą miejscówkę. 
[2011-04-24 00:36]

celkowski

Dziękuje koledzy za cenne rady..A co do nazwy to przepraszam, trochę mi się pomyliła,ale o to jezioro mi chodziło;)
Szkoda że jest tak jak mówicie :(
Spróbuję jednak swoich sił na tym akwenie.Jeśli nie będzie wyników na spina(okonie,szczupak),to wrócę do wiernego starego spławika i lekkiej gruntówki(początki wędkarstwa) i  pobawię się leszczem,linem,płotką i wzdręgą.

Mieszkam w Warszawie i jak się okaże że Wisła,Kanał Żerański,Zalew Zegrzyński,starorzecze Narwi gdzie często łowię, będzie obfitowało w leprze wyniki nisz nad tamtym jeziorem to będzie niezły zonk.. :/

No nic,dziękuje koledzy za cenne informacje.
Właśnie dlatego ten portal za to lubię.
Daje bardzo cenne informacje wędkarzom,nie z prasy,tylko z doświadczeń innych wędkarzy,które jest bezcenny.

Pozdrawiam i udanych wyników na majówce.
[2011-04-24 01:18]

gral

Zdecydowanie na łowiskach pod Warszawskich będziesz miał lepsze wyniki niż na Narie. O linie na Narie zapomni, płotka leszczyk owszem ale w wersji raczej mikro.
[2011-04-24 11:25]

hipek78

Witam szanownych forumowiczów.

Jeżeli chodzi o jezioro Narie to raczej nie nastawiałbym się na grubsze ryby. Od kilkunastu lat bywałem tam co roku. W zeszłym roku także byłem tam na urlopie (w miejscowości Kretowiny) ale bez specjalnego nastawiania się na wędkowanie. Zezwolenia są drogie więc jeśli ktoś na prawdę planuje tam łowić to proponuję wykupić zezwolenie trzy dniowe i spróbować swoich sił. Po tych trzech dniach człowiek jest raczej wyleczony z wędkowania na tym pięknym jeziorze. Ogólnie urlop nad jez. Narie polecam jednak raczej bez wędkowania.

Pozdrawiam.  

[2011-05-13 07:58]

araagon

Niestety w tym jeziorze nie ma czego łowić, oprócz płotki i małego okonka rzadko trafia się szczupak. Są dni kiedy da się coś wychaczyc ale naprawdę trzeba wiedziec gdzie łowić.
Jakieś 15 lat temu ryby jeszcze były, ale od tamtego momentu prywatny dzierżawca wyciągnął wszystko z wody sieciami, a dosłownie wygrabił je i nie zarybia raczej.
Czasem wkurzam tych co sprawdzają zezwolania na Narie siadając na pomoście z długim kijem i udaje że łowie, wtedy podpływają a tu taki zonk :)
Szkoda czasu na to jezioro, jest piękne ale ryb nie ma....
[2011-05-23 14:11]

hipek78

Całkowicie zgadzam się z kolegą araagon. Kilkanaście lat temu było widać że coś pływa w tym pięknym jeziorze. Przed wieczorem można było podziwiać spławiającą się rybę. Na górkach widać było pełno grasującego Okonia, szczupaka itp. Miło było chociażby popatrzeć... Obecnie kiedy jestem nad Narie w Kretowinach nie chce mi się nawet wypływać na ryby. Pływając po jeziorze nie widać praktycznie żadnych spławów rybki. Praktycznie studnia. Dzierżawca naprawdę porządnie przetrzepał to jezioro i trzepie je nadal (tylko nie wiem z czego). Jestem tam co roku choćby na kilka dni ale od dwóch lat postanowiłem nie płacić za zezwolenie. O wiele lepiej połowię sobie u siebie. Co do kontroli to naprawdę dali by sobie spokój bo to już jest trochę bezczelne. Nie zdziwiłbym się gdyby strażnikom ktoś kiedyś obił twarze... Według mnie taki scenariusz jest wielce prawdopodobny czego oczywiście nie życzę. Dobrze by się stało gdyby dzierżawca skończył działalność na tym jeziorze i przy okazji został z tego sprawiedliwie rozliczony. No, ale jeśli chodzi o to, to chyba tylko marzenia (nie tylko moje).

Pozdrawiam.

[2011-05-24 10:07]

tomi69

Witam forumowiczów.
To co piszecie o jez.narie jest przerazające a ja właśnie wybieram sie tam w dniach 13-18.08.2013 nie wiem czy dobrze zrobiłem ale juz wpłaciłem zaliczęe na domek.Dokładnie bede nad samym jeziorem w miejscowości Kretowiny.
Czy naprawdę wszystko co tam pływało jest wykłusowane czy jest jeszcze szansa na jakakolwiek rybę.
Może polecicie jakies inne jeziorko w pobliżu.
Jżz mi się odechciało wyjazdu.
Pozdrawiam
[2013-07-01 14:23]

seiz

:( też byłem 5 lat temu w Kretowinach w Kreciku, jezioro bajeczne ładne, kilka wysp i tyle. Opłaty za wedkowanie drogie, dodatkowe za połowy w nocy, za połów z łodzi też osobna dopłata, jedyne co połowiłem przez tydzień to płotki z pomostu.

pozdro

[2013-07-01 15:00]

gral

Witam forumowiczów.
To co piszecie o jez.narie jest przerazające a ja właśnie wybieram sie tam w dniach 13-18.08.2013 nie wiem czy dobrze zrobiłem ale juz wpłaciłem zaliczęe na domek.Dokładnie bede nad samym jeziorem w miejscowości Kretowiny.
Czy naprawdę wszystko co tam pływało jest wykłusowane czy jest jeszcze szansa na jakakolwiek rybę.
Może polecicie jakies inne jeziorko w pobliżu.
Jżz mi się odechciało wyjazdu.
Pozdrawiam

Niestety takie są kolego realia, jeśli chcesz dać sobie szansę na złowienie czegokolwiek to poświęć tą zaliczkę na domek i wybierz się na inne jeziorko. [2013-07-01 16:46]