Zaloguj się do konta

Jezioro Jelonki kolo Piły

utworzono: 2011/02/21 21:11
krzysiek09

Witam wszystkich. mam pytanie, czemu na jeziorze jelonki koło piły są pozamykane pomosty??? wie ktoś coś na ten temat?? [2011-02-21 21:11]

Mateusz997Pila

No właśnie przyłączam się do pytania..
Ładne jeziorko, ale wszystkie ciekawe miejsca są pozamykane bo są na nich pomosty. Tam gdzie nie ma pomostów to już gorsze miejsca.. Jezioro nie jest prywatne, rozumiem ktoś zrobił sobie pomost, ale dlaczego muszą być wszystkie pozamykane? Ludzie niszczą pomosty, pseudo wędkarze idą się na.jebać na rybki, wrzucać kipy do wody i zostawiać opakowania po chipsach i zanętach.. I teraz się dziw ludziom, że zamykają pomosty.. Nie mówię, że wszyscy tak robią ale zdarzają się takie sytuacje nad wodą. Szanujmy przyrodę, póki jest czas. !
pozdro
[2011-02-21 22:23]

Piotr91piła

ktoś zrobił pomost sobie i pewnie zapłacił za niego i dlatego zamyka bo po co ma mu ktoś wchodzić i niszczyć..
[2011-02-22 19:10]

krzysiek09

tylko słyszałem ze nie można ich zamykać i nie można wykupić na własność
[2011-02-23 17:02]

Piotr91piła

 a tego nie wiedziałem, trzeba by było trochę więcej się o tym dowiedzieć i popędzić tych co zamykają... bo tam praktycznie najlepsze miejsca są
[2011-03-09 16:55]

polipoket

Drodzy koledzy po kiju.

Ciągnąc wątek pomostów na Jelonkach. Pomosty powinny być zgłoszone i oznakowane. Zgłoszenie polega na wpisie do księgi rejestracyjnej (czy coś w tym stylu) w tym urzędzie gdzie zakładaliśmy kartę wędkarską. W tym momencie nadany jest numer dla takiego pomostu. W sposób widoczny na pomoście należy ten fakt oznakować (np. kartka zalaminowana i przytwierdzona do pomostu lub tabliczka znamionowa). Wierzcie mi lub nie, ale notorycznie ktoś zrywa mi taką informację i ja od tego sezonu będę wypalał na deskach pomostu mój numer i dane - i znając życie ktoś będzie nożem przerabiał w durny sposób te informacje.

Ktoś sobie postawił pomost (między innymi ja też) po to, żeby jak to ktoś zauważył cześniej mieć dobrą miejscówkę. Zamykamy pomosty wyłącznie z 2 względów: po pierwsze i najważniejsze ze względu bezpieczeństwa. W momencie kiedy pomost jest otwarty każdy może na niego wejść i pomijając nagminne dewastowanie może uszkodzić sobie ciało np. deptając po jakimś szkle, które ktoś wcześniej zostawił rozbijając butelkę o ławkę; pomijając fakt że może spaść z pomostu nie życząc nikomu niczego złego złamać np. rękę. Po drugie: jeżeli jadę na ryby chcę mieć swoje miejsce zanęcane tym do czego chce przyzwyczaić ryby, a w przypadku otwartego pomostu są to przeważnie groch, ziemniaki, może nie do końca suchy ale często kwaśny chleb. To czasami widać po gościnnych występach kogoś na moim pomoście.

Jest jeszcze wiele innych powodów, dla których np. ja zamykam pomost: nie muszę się spieszyć o 3:00 rano, żeby mnie nikt nie wyprzedził; jadę połowić kiedy mi się podoba zanęcam kiedy chcę i czym uważam za stosowne.

Wierzcie mi, że większość pomostów na Jelonkach ma kilku "użytkowników". Zarówno ja tak i "pomostowi sąsiedzi" mają kilku opiekunów takiego pomostu. Żebym był pewien, że ktoś wejdzie na mój pomost i nie zanęci np. kaszą czy ziemniakami lub nie będzie śmiecił to bym go wpuścił na swój pomost. Ba - nawet śmietnik zorganizowałem wbijając kołki z gwoździami i wieszając worek na śmieci. 2 razy już wywoziłem po kimś śmieci - to znaczy że śmietnik jest potrzebny. Ale nie spotkałem się z pustym świeżo powieszonym przez kogoś workiem. Nie pomyślał nikt wrzucający tam śmieci, żeby ten worek ze sobą kiedyś zabrać i powiesić nowy. Zdarzają się za to sytuacje, że ktoś po prostu przecina linki, kradnie zamknięcie lub wrzuca do wody, albo po wejściu na pomost mści się na ławeczce łamiąc ją.

Po za tym każdej zimy większość pomostów jest niszczona w różym stopniu i trzeba je odnawiać, uzupełniać brakujące elementy, dokupić nowe zamknięcia - bo komuś się chciało uszkodzić. Jadąc na ryby po tygodniu ciężkiej pracy często muszę najpierw posprzątać po "gościach" i naprawić conieco, żebym mógł powędkować.

Wierzcie mi, że drugi raz błędu stawiania pomostu bym nie zrobił. Nie warto dla tak zawistnych ludzi jakimi są niektórzy pilscy "pseudo-wędkarze".

Szanowni wędkarze czytający tę publikację: Jest dużo miejsca między naszymi pomostami. Zachęcamy do stworzenia swojego pomostu i zobaczymy czy go zamknięcie czy m.in. w związku z powyższym zostawicie otwarty.

Oby każdy kolejny sezon był lepszy od poprzedniego.

Życzę "połamania kija".

[2011-03-27 12:39]

krzysiek09

a załóżmy że np. ja  chciałbym też skorzystać z pomostu i sobie po spiningować ??? to nie moge i niektórzy tez nie mogą i sie nie dziwie czemu w złości wędkarze przecinają kłodki,, mnie też to denerwuje że opłacam co roku składki a z łowiska nie mogę skorzystać, powinni wszyscy mieć dostęp do łowiska a nie tylko wybrani, to po co płacimy składki jak nie możemy korzystać z łowiska???
[2011-03-29 21:57]

pcamel

witam sam jestem posiadaczem pomostu choć na innym jeziorze mój nie jest zamknięty ale to z innego powodu po prostu nie muszę się bać że ktoś na niego wejdzie bo trzeba przejść przez prywatną posesję i tylko ja mam na to pozwolenie .
a myślę że gdyby tak nie było to też zamkną bym swój pomost.
po pierwsze kultura polskich wędkarzy a raczej pseudo wędkarzy jest tak niska że szkoda gadać sam osobiście widziałem zdewastowane połamane pomosty po jednej wyprawie takich ludzi.
ci którzy z takim zniesmaczeniem opisują jak to trudno dostać im się do łowiska .
niech napiszą wniosek do koła o pozwolenie budowy pomostu i postarają się go zrobić
wymaga to dużo pracy jak i nakładu finansowego mój pomost kosztował mnie i moich kolegów
ponad 3000 zł i dwa tygodnie ciężkiej pracy . czy na pewno wtedy otworzyli byście taki pomost by ktoś wam go rozwalił
pozdrawiam wszystkich wędkarzy .
[2011-03-30 09:14]

KIER72

Kolego to Wy chyba zbudowaliście most a nie pomost za 3000 zł. chętnie bym zobaczył zdjęcie tego cudeńka ,,chyba złotych gwożdzi używaliście ,, bez obrazy oczywiście :)
[2011-03-31 21:12]

krzysiek09

ale po co wtedy place za opłaty za łowisko skoro nie moge z niego korzystać , nie dziwie sie tym osobą co na ryby zabierają ze sobą niezbędnik "gilotynę" jak pomosty zamykają,, nie raz widziałem takie "akcje" na jelonkach i się po prostu nie dziwię.
[2011-04-03 14:45]

bossi11

Witam za zamykaniem pomostów nie jestem ale rozumiem ludzi którzy  zamykają z bratem zrobiliśmy fajną miejscówkę nad jeziorem pracy sporo było ale możne z 5 razy w sezonie połapaliśmy wiecznie zajęte a jak się udało to dwa wory śmieci pochowanych w krzakach trzeba było pozbierać totalna porażka podejrzewam że na pomostach jest to samo no ale  według prawa nie powinno się zamknąć a szczególnie jelonki gdzie łowna jest jedna strona i prawie cała zajęta hehe:) [2011-04-05 23:36]

kogutw68

Ostatni wyjazd zmusza mnie do powrotu do tematu prywatnych pomostów na jeziorach PZW nie jest to jez.Jelonki. Moje pytanie brzmi czy mam prawo wędkowac na prywatnym pomoście jeśli jestem tam pierwszy i czy ewentualnie właściciel takiego pomostu może mnie z tamtąd wywalic???

[2012-04-23 21:00]

czarnybrat

Jeśli pomost nie jest zamykany, to z samego szacunku do właściciela tegoż pomostu powinieneś Mu ustąpić. Niezależnie czy jest w przepisach taki zapis czy nie. 
Wg założenia - wybudował sobie pomost, ale nie jest w stanie siedzieć na nim 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, więc czas w którym go nie zajmuje oddaje w czynie społecznym dla innych wędkarzy. 
Przecież jak z własnej kasy pomost wybudował to musi mieć z tego tytułu jakieś profity - a minimalnym jest właśnie pierwszeństwo w użytkowaniu. [2012-04-29 00:38]

mimi1627

Ja Powiem tak Posiadam tam pomost od kilu lat gdy miałem otwarty to cały czas ktoś na nim przesiadywał jak ok wędkarze... ale nie ludzie co przyszli z okolicznej wioski sie po opalać...  wkoncu zacząłem zaklucz-ac pomost lecz  to nie dało żadnego skutku bo albo kłódka przecięta  deska wyrwana i na koniec jak schodził z pomostu to deska wyje... do wody i to się nazywa wędkarz....... Od jakiegoś czasu rzadko bywam na tym pięknym jeziorze lez jestem pewien na 100 %%% ze jak pojadę to będzie zniszczony.....


Lepiej przypilnujcie osoby które tam nieźle  kłosują a nie kłócicie się o pomosty chcesz pomost nic trudnego zrób sobie sam w którym miejscu zechcesz....
na własne oczy widziałem kolesia strzelającego z wiatrówki w szczupaki na tarle od strony bagien czy to normalne.... 
Moje zdanie jest takie ktos sie narobił przy pomośćie i sie nie dziwie ze zaklucza bo przyjdzie jeden z drugim piwko dwa itd pozniej ognisko wdzieliście ostatni pomost jakies debile rozpalili ognisko na pomoscie i cześć  pomostu spalona szcczesćie ze w okoliczny las sie nie przeniosło..

a i jeszcze co do śmieci to jezioro Jelonki jest w jakims stopniu zaniedbane i z prosba do wedkarzy i osob przebywajacyh na jeziorze zabierajcie ze soba ŚMIECI,,,,,a nie do jeziora badz do lasu    Pozdrawiam... [2013-05-14 18:07]

fifa010

Witam z tymi pomostami jest tak że można opłacać w powiecie i jak ktoś kogoś na nim złapie to dzwoni na 997 i chłopaczka zgarniają poza tym niszczą pomost i zaśmiecają je i kłusują na samych żyłkach z haczykiem wiem to bo sam posiadam pomost i zamykam go  [2014-04-13 12:59]