Zaloguj się do konta

Jezioro Gopło - najdroższe moczenie kija w Polsce

utworzono: 2011/04/10 19:01
klawiszowiec

Chciał bym odradzić kolegom najdroższe jezioro w Polsce tj. Jezioro GOPŁO.Jezioro znajduje się w m.Kruszwica  woj.kujawsko pomorskie obecnie łowisko jest w dzierżawie (gospodarstwo rybackie GOPŁO).Wroku 2010 opłaty za wędkowanie wynosiły 230 zł. za moczenie kija bo o połowie ryb nie ma mowy.Jezioro podzielone jest na strefy a większa część jeziora jest wyłączona z wędkowania pod pretekstem nadgoplańskiego parku przyrody gdzie dzierżawca nawet nie ściąga sieci tylko systematycznie oczyszcza je z ryb do współpracy z miejscowymi kłusownikami,nawet w strefach udostępnionych do wędkowania odbywa się systematyczne odławianie.Jeżeli wędkarz wykupi zezwolenie tylko na pierwszą strefę nie jest poinformowany że od wiosny do jesieni w tej strefie rozwinięte są tory wioślarskie i odbywają się treningi i zawody a więc już sobie powędkował.Rybostan jest bardzo ciekawy a praktycznie go nie ma np.węgorz,szczupak ,sandacz - na wyginięciu płoć,leszcz - wielkość tych gatunków nadaje się na kotlety.Jak długo będzie trwać głupota oddawania w dzierżawę jezior takim gospodarzom.Jeżeli każdy ma prawo protestować dlaczego nie rzesza wędkarzy to co się dzieje z łowiskami to jest tragedia jeżeli dzierżawcy ogłaszają że sprzedadzą rybę na mączkę ,w taki sposób upadło jezioro wdzydzkie kiedyś słynące z leszcza ,węgorza oraz troci jeziorowej czy też jezioro sasek wielki gdzie po ogołoceniu z ryb wróciło do jezior PZW.
[2011-04-10 19:01]

Mam działkę nad gopłem w miejscowości Połajewo. W zeszłym roku lescz szedł jak złoto. I gruby i drobny, to samo z płocią. Na moim odcinku odłowy to już przeszłość. Nie jest przypadkiem tak, że część gopła to wody ogólnodostępne? Nie wiesz jak wygląda sprawa kanału warta gopło na samym jego początku? [2011-04-10 20:27]

edyta35

Chciał bym odradzić kolegom najdroższe jezioro w Polsce tj. Jezioro GOPŁO.Jezioro znajduje się w m.Kruszwica  woj.kujawsko pomorskie obecnie łowisko jest w dzierżawie (gospodarstwo rybackie GOPŁO).Wroku 2010 opłaty za wędkowanie wynosiły 230 zł. za moczenie kija bo o połowie ryb nie ma mowy.Jezioro podzielone jest na strefy a większa część jeziora jest wyłączona z wędkowania pod pretekstem nadgoplańskiego parku przyrody gdzie dzierżawca nawet nie ściąga sieci tylko systematycznie oczyszcza je z ryb do współpracy z miejscowymi kłusownikami,nawet w strefach udostępnionych do wędkowania odbywa się systematyczne odławianie.Jeżeli wędkarz wykupi zezwolenie tylko na pierwszą strefę nie jest poinformowany że od wiosny do jesieni w tej strefie rozwinięte są tory wioślarskie i odbywają się treningi i zawody a więc już sobie powędkował.Rybostan jest bardzo ciekawy a praktycznie go nie ma np.węgorz,szczupak ,sandacz - na wyginięciu płoć,leszcz - wielkość tych gatunków nadaje się na kotlety.Jak długo będzie trwać głupota oddawania w dzierżawę jezior takim gospodarzom.Jeżeli każdy ma prawo protestować dlaczego nie rzesza wędkarzy to co się dzieje z łowiskami to jest tragedia jeżeli dzierżawcy ogłaszają że sprzedadzą rybę na mączkę ,w taki sposób upadło jezioro wdzydzkie kiedyś słynące z leszcza ,węgorza oraz troci jeziorowej czy też jezioro sasek wielki gdzie po ogołoceniu z ryb wróciło do jezior PZW.


Zgadzam się z kolegą jeśli  chodzi o jezioro wdzydzkie mieszkam na tych terenach i wiem co tam się dzieje i nie tylko tam .Wędkuje od dobrych paru lat i wiele widziałam i słyszałam .


[2011-04-10 21:04]

niutek40

Chciał bym odradzić kolegom najdroższe jezioro w Polsce tj. Jezioro GOPŁO.Jezioro znajduje się w m.Kruszwica  woj.kujawsko pomorskie obecnie łowisko jest w dzierżawie (gospodarstwo rybackie GOPŁO).Wroku 2010 opłaty za wędkowanie wynosiły 230 zł. za moczenie kija bo o połowie ryb nie ma mowy.Jezioro podzielone jest na strefy a większa część jeziora jest wyłączona z wędkowania pod pretekstem nadgoplańskiego parku przyrody gdzie dzierżawca nawet nie ściąga sieci tylko systematycznie oczyszcza je z ryb do współpracy z miejscowymi kłusownikami,nawet w strefach udostępnionych do wędkowania odbywa się systematyczne odławianie.Jeżeli wędkarz wykupi zezwolenie tylko na pierwszą strefę nie jest poinformowany że od wiosny do jesieni w tej strefie rozwinięte są tory wioślarskie i odbywają się treningi i zawody a więc już sobie powędkował.Rybostan jest bardzo ciekawy a praktycznie go nie ma np.węgorz,szczupak ,sandacz - na wyginięciu płoć,leszcz - wielkość tych gatunków nadaje się na kotlety.Jak długo będzie trwać głupota oddawania w dzierżawę jezior takim gospodarzom.Jeżeli każdy ma prawo protestować dlaczego nie rzesza wędkarzy to co się dzieje z łowiskami to jest tragedia jeżeli dzierżawcy ogłaszają że sprzedadzą rybę na mączkę ,w taki sposób upadło jezioro wdzydzkie kiedyś słynące z leszcza ,węgorza oraz troci jeziorowej czy też jezioro sasek wielki gdzie po ogołoceniu z ryb wróciło do jezior PZW.

   Dodam jeszcze jezioro Wielewskie ta sama mentalność!! Za dzień  wędkowania 10zł oczywiście dzierżawca kasuje!! ładne jeziorko bo zawsze takie było !Tylko co leszcz "idzie'' na tarło wiadomo co zastawione sieci "pójdzie" lin na tarło wiadomo sieć i wszystko wolno , a spróbuj bez zezwolenia  przyjedzie strażi 200zł 
[2011-04-10 21:53]

Ja muszę powiedzieć, że w zeszłym roku było na gople połapane i to ładnie. Widziałem mnóstwo grubego leszcza na tarle drobnego szczupaka wygrzewającego się w rogatku, a obcinki po 30 cm żyłki tez pare razy przy paproszeniu się znalazło. [2011-04-11 16:11]

klawiszowiec

Mam działkę nad gopłem w miejscowości Połajewo. W zeszłym roku lescz szedł jak złoto. I gruby i drobny, to samo z płocią. Na moim odcinku odłowy to już przeszłość. Nie jest przypadkiem tak, że część gopła to wody ogólnodostępne? Nie wiesz jak wygląda sprawa kanału warta gopło na samym jego początku?


Jak wygląda sprawa kanału dowiem się i odpiszę później.A co do ryb nie wiem co dla kolegi oznacza leszcz,wychowałem się nad gopłem i od lat obserwuję jego degradację obecnie łowię na narwii i dla mnie leszcz to sztuki od 2kg w górę a co do szczupaka zgadzam się drobne sztuki i takie same często są u dzierżawcy w sieci.A co do odłowów chyba rzadko kolega obserwuje ten fakt.W strefie nie dopuszczonej do wędkowania potocznie na szyrzawach sieci nawet nie są ściągane, na górkach popowskich jawnie kłusują miejscowi ,na wysokości połajewka przy zwężeniu jeziora sieć w poprzek jeziora,na mielnicy przy kanale kłusują przyjezdni ta sama ekipa co roku nie raz miałem nieprzyjemności spiningując przez przypadek podnosiłem wonton, których w tym jeziorze nie brakuje delikatnie mówiąc.Pamiętam gdy leszcze- 2kg szczupaki i sandacze po 70cm duże węgorze nie były rzadkością.Teraz polityka dzierżawcy to jak najwięcej z jeziora wyciągnąc ochrona przyrody jest przykrywką a zarybianie to już fantastyka ważne że kwity się zgadzają rybostan nie musi a jak coś to się zgoni na kormorany.

[2011-04-11 18:32]

To że kłusoli jest dużo to wiadomo od zawsze gopło z tego słynie. Kilka lat do tyłu często odłowy były prowadzone właśnie na wysokości mojej działki wtedy 3 tygodnie bez brań. Ale teraz oficjalnych rybaków w tej częsci jeziora nie widziałem. Mówię cały czas o okolicach mielnicy, kanału.  [2011-04-11 18:37]

motyl2084

 zgadzam sie z Klawiszowcem..Gopło to totalna porazka .Fakt faktem wykupiłem juz stosowne pozwolenia bo czesto nad tą wodą przebywam w wakacje i chciałem miec mozliwosc legalnego łowienia rybek, niestety "z oczami przy ogonach" bo te wieksze sztuki wytępione są przez kłusowników.Generalnie kłusują całe wsie..okolice Złotowa Popowa i Ostrówka to raj dla kłusowników. Łowie ryby na tym akwenie około 15 lat i z kazdym rokiem jest coraz gorzej . Kazdego roku ,wędkując w Gople wyciągam conajmiej jedna siec z jakimis sandaczykami i innymi rybami...czasem te ryby są w dobrej kondycji , a czasem są niestety śnięte .Skala kłusownictwa w tamtych okolicach jest porażająca.Ostatnio w niedziele miałem wątpliwą przyjemność wędkowania w Popowie poniewaz pilnowało mnie dwóch kłusowników żebym czasem nie zahaczył o jakąś siec....dosłownie miałem łzy w oczach ze złości bo nie dość że ten cholerny GPR grabi tą wode jak tylko moze to w dodatku ci cholerni kłusownicy wieńczą dzieło spustoszenia. Natomiast jesli chodzi o składki to :

dwie wędki zwykłe z brzegu (spławikowe) 135zł
dwie wędki zwykłe z brzegu (bezspławikowe + spławikowe) 195zł

Ceny sa z tego roku..dokładnie z 8 kwietnia 2011 roku .


[2011-04-12 10:49]

Warto zapisać się do rsw w piotrkowie, składki są dużo niższe. [2011-04-12 20:05]

Jak tam koledzy efekty na gople? W majówkę pływałem 3 dni i 2 ładne okonie(koło 30 cm) kilkanascie drobnych i 6 drobnych szczupaczków, żaden nie zbliżył się do wymiaru. No i siata podniesiona na wejsciu do kanału warta gopło, ale to już inna historia. [2011-05-09 18:44]

jacek34

Najdrozszy to jest Toruń 350zł za wedkowanie i co wy na to [2011-05-10 03:31]

Gopło za całoroczne pozwolenie łódka plus spining 230 zł. Za 1/4 jeziora praktycznie. Do tego nie można łowić w nocy. [2011-05-10 12:55]

bartek200106

w nocy można ale trzeba dopłacić

[2011-05-13 18:58]

ile tej dopłaty jest nie wiesz? [2011-05-13 20:44]

bartek200106

50zł [2011-05-15 15:56]

Dzięki bardzo. Jadę na weekend nad gopło, dam znać co i jak było złapane jeśli wogóle coś bedzie ;) [2011-05-17 14:42]

Koledzy, lapał ktoś ostatnio na tym jeziorze? [2011-06-01 23:07]

W ten weekend kilka drobnych sczupaków, drygawica i sznur. Coraz bardziej zaczyna mi sie niepodobać to nasze gopło.
[2011-06-05 20:48]

paszam

Panowie, a kto z Was zadzwonił do PSR-u jak widział kłusoli? Może tak lepiej zadzwonić i powiadomić zamiast biadolić jak to my mamy źle, lub mieć łzy w oczach jak pilnują żeby im sieci nie zahaczyć?
Jak by ktoś nie miał to podaje nr tel do PSR-u w Kruszwicy: 52-351-57-44, 604-420-258
[2011-10-21 09:49]

endzi63

drogie to jest j.Licheńskie 480zł od 01.04 do 31.10. [2011-10-21 10:46]

Mario18

drogie to jest j.Licheńskie 480zł od 01.04 do 31.10.



Ale chociaż można coś złowić większego kolego. A tu kłusole,siaty,siaty,kłusole,brak kontroli psr i ten właściciel pgr gopło.xd Gorszy niż kłusol..
[2013-02-16 22:39]

Kolego- dzwoniłem do psr 2 razy, za każdym razem nie mieli nikogo na terenie... [2013-02-17 12:41]

Mario18

Warto zapisać się do RSW Piotrków Kujawski albo chociaż tam wykupywać pozwolenie bo są tańsze.
[2013-02-17 14:19]

Mario18

Mam działkę nad gopłem w miejscowości Połajewo. W zeszłym roku lescz szedł jak złoto. I gruby i drobny, to samo z płocią. Na moim odcinku odłowy to już przeszłość. Nie jest przypadkiem tak, że część gopła to wody ogólnodostępne? Nie wiesz jak wygląda sprawa kanału warta gopło na samym jego początku?


W 2012r na kanale wyniki zerowe nic nie złowiłem ani drobnicy ani grubego tylko jednego krąpia ale to jest jakaś tragedia a w tym roku nie planuje raczej wypadu. Sprawa pozwoleń to można je wykupić na tamie w koszewie.
[2013-05-01 22:28]

killer1

Witam Wedkowalem na tym jeziorze do 90 roku[teraz mieszkam na kaszubach] i bylo super,piekne leszcze ,oknie i ploc do 30cm mozna bylo zlowic bez problemu jak na malolata przed 15tym rokiem zycia  byl to raj.A klusole bli tam zawsze moge nawet potwierdzic ze przy maszcie w Polajewie klusowali POLICJANCI w nocy ciagneli sieci jak ta lala.Ludzie nawet nie reagowali bo jak sami zbierali resztki ryb.W dzisiejszych czasach pewnie nic sie nie zmienilo.Jezioro jest duze i ryby tam beda zawsze tylko bardziej ostrozne.Mialem kolege ktory nurkowal z ojcem z butla i jak opowiadal jakie ryby tam plywaja to nie chcielismy uwierzyc,jednak byla to prawda.Sam widzialem jak sasiad z ktorym jezdzilem mial odejscia ze nie byl w stanie zatrzymac ryby, a lowilismy na dosyc toporny sprzet.Teraz mieszkam na kaszubach i jest to samo z klusolamia a raczej z dzierzawcami ,trzepia na potege .Jak bylem z rodzina na biwaku i chcialem polowic to musialem slono zaplacic.Mowilem ze nie chce zabierac ryb tylko pobawic sie z dzieciakami wtedy pan sie zasmial i powiedzial ze wszyscy tak mowia.Lowilismy tylko plotki i wzdregi a jak je wypuszczalismy to ''WEDKARZE'' dziwnie na nas patrzeli.Zeby Polak zaczal wypuszczac ryby i zrozumial ze nie tedy droga musi uplynac jeszcze duzo lat.Jest slynne powiedzenie ZAPLACILEM TYLE KASY ZA SPRZET ZE TERAZ MUSI MI SIE WROCIC NA RYBIE  [2015-06-18 12:46]

killer1

Witam Wedkowalem na tym jeziorze do 90 roku[teraz mieszkam na kaszubach] i bylo super,piekne leszcze ,oknie i ploc do 30cm mozna bylo zlowic bez problemu jak na malolata przed 15tym rokiem zycia  byl to raj.A klusole bli tam zawsze moge nawet potwierdzic ze przy maszcie w Polajewie klusowali POLICJANCI w nocy ciagneli sieci jak ta lala.Ludzie nawet nie reagowali bo jak sami zbierali resztki ryb.W dzisiejszych czasach pewnie nic sie nie zmienilo.Jezioro jest duze i ryby tam beda zawsze tylko bardziej ostrozne.Mialem kolege ktory nurkowal z ojcem z butla i jak opowiadal jakie ryby tam plywaja to nie chcielismy uwierzyc,jednak byla to prawda.Sam widzialem jak sasiad z ktorym jezdzilem mial odejscia ze nie byl w stanie zatrzymac ryby, a lowilismy na dosyc toporny sprzet.Teraz mieszkam na kaszubach i jest to samo z klusolamia a raczej z dzierzawcami ,trzepia na potege .Jak bylem z rodzina na biwaku i chcialem polowic to musialem slono zaplacic.Mowilem ze nie chce zabierac ryb tylko pobawic sie z dzieciakami wtedy pan sie zasmial i powiedzial ze wszyscy tak mowia.Lowilismy tylko plotki i wzdregi a jak je wypuszczalismy to ''WEDKARZE'' dziwnie na nas patrzeli.Zeby Polak zaczal wypuszczac ryby i zrozumial ze nie tedy droga musi uplynac jeszcze duzo lat.Jest slynne powiedzenie ZAPLACILEM TYLE KASY ZA SPRZET ZE TERAZ MUSI MI SIE WROCIC NA RYBIE .Ja jak ide do sklepu to moja zona sie smieje ze jestem w raju i nawet nie reaguje na to ile kasy wydaje bo sama mowi ze to zabawa na swierzym powietrzu.


[2015-06-18 12:52]