Zaloguj się do konta

Jezioro Głuszyńskie - jakie wrażenia

utworzono: 2011/11/04 21:03
OskarDrozdowski

Witam ! Wędkuje ktoś z Was na j.Głuszyńskim ?
Mi się wydaje, że w tym roku jest lepiej niż rok temu. Czekam na odpowiedzi bo chcę sobie pogadać o tym jeziorku
[2011-11-04 21:03]

piccione

Ostatni sezon był moim 11 na tym jeziorze, jeżeli masz jakieś konkretne pytania, to rozwiń temat. 

Też myślę, że ostatni sezon był wyjątkowo udany, może to kwestia nęcenia mojej miejscówki od 1maja do końca sierpnia codziennie :) 

Byłem też na moich miejscówkach na szczupakach i w ostatnim sezoni złowiliśmy z kuzynem ok. 20 wymiarowych szczupaków, największy 80cm. Większość wróciło do wody. 

Problem tego łowiska jest taki, że to nie jest woda PZW! Brak zarybień i polityka dzierżawców nastawionych na zysk! Woda z jeziora jest notorycznie spuszczana na tamie w Rybinach zaraz za którą na szerokości całej rzeki dzierżawcy stawiają sieć, nie wspominając o licznych sieciach na jeziorze.

[2012-03-06 00:35]

84Bartek

Witam serdecznie widzę, że Panowie wędkujecie uniwersalnie bo piszecie zarówno o długim nęceniu jak i szczupakach. Tak więc mam nadzieję, że znajdziemy wspólny temat i wymienimy się spostrzeżeniami odnośnie tego jeziorka. Sam jeżdżę tam już ponad 10lat i wędkuję w zależności od tego jaka była zima od kwietnia powiedzmy do końca września praktycznie co weekend zarówno z łódki jak i z brzegu. Przyznam szczerze że do tej pory każdy jedynie narzekał na tą wodę i zalogowałem się tylko dlatego, że zobaczyłem pozytywną opinię i wpis o 80cm szczupaku. Sam z reguły pływam za leszczami, ale czasami dla urozmaicenia również lubię pomachać spinningiem. Z tym, że z reguły rozmiar szczupłych jakie łapałem do tej pory mówiąc delikatnie nie był zadowalający i zająłem się raczej troczkiem i dłubaniem garbusków. Słyszałem, że faktycznie ten rok był dobry szczególnie jeśli chodzi o szczupaki i sam też łapałem ich stosunkowo dużo ale na jednego wymiarowego przypadało 7-8 pistoletów po 30-35cm. Dlatego też chicałbym prosić o rozwinięcie tematu w tym kierunku. Nie chodzi mi o konkretne miejscówki, bo każdy ma swoje sekretne miejsca i nie ważne, np. która konkretna zatoczka itd. tylko chociaż kiedy, na jakich głębokościach i na co żywiec czy spinning bo to też spawa podstawowa. [2012-03-08 12:43]

piccione

Witam, 

wędkowałem w 2011 tylko na spinning (gdy ustawiałem się na szczupaka) , jak dobrze wiesz j. Głuszyńskie ma 4 duże zatoki ( odnogi), przy wyspie nie ma co tracić czasu. Zauważyłem, że od lipca do września można spotkać ładne szczupaki właśnie na końcu tych zatok jak zaczyna się wypłycanie końca zatoki od ok 2,5 do 1,5 tj. jakieś 50-80m od końca zatok. Najlepsze efekty osiągałem po środku tych zatok ( przy czczinach tylko takie do 50-60 cm). Nie ściemniaj wiem, że chcesz wiedzieć na co :D Szczupak żeruje tam jak utrzymuje się pochmurna pogoda min 2-3 dni to 3 dnia można spokojnie wybrać się na pewniaka, najlepiej zaraz przed deszczem. ( całkiem niezłą masz pogodę dla topólki na newmeteom (sprawdza się z dokładnością do godziny)). Kwintesencja teraz na to jezioro polecam Ci serie obrotówek (dla mnie rewelacyjnych) Jaxona nowa seria podstawowa obrotówka może już spotkałeś jest w kolorze białym! w czerwone paski po drugiej stronie biała, polecam tę serie. Mam kilka miejscówek to prawda ale nie będę opisywał bo żerowanie na nich jest ściśle uwarunkowane zmianami pogody i porą roku, jeżeli będziesz chciał to możemy w przyzłym roku jakoś się zgadać, bo mam też fajną miejscówkę na węgorze. 

Od przyszłego roku testuję tam różne rapale to zdam relacje co i jak.

Pozdrawiam


[2012-03-08 18:01]

84Bartek

W sumie to podobnie szukam szczupaków też zawsze staram się zaczynać i kończyć na wyjściu z głębi w zatokę i dopiero jak coś się dzieje wpływam w głąb i szukam bliżej brzegu. Może poprostu za mało pływałem tylko na spinning i stąd gorsze wyniki. Zawsze nieźle połapałem na wietnamie i w zatoce od strony wincentowa z tym, że tak jak pisałem z reguły same kajtki. Nie chciało mi się wiosłować na stawiska i rybiny bo mam juz tam niezły kawałek, a na kanałach w sezonie stoi siatka na siatce. Łapałem różnie od gumek po wahadełka i też zauważyłem że najlepiej reagują na obrotówki z tym, że sprawdzały mi się damowskie 4-5ki szczególnie seledynowe i srebrne. A te jaxony o których pisałeś to takie z wąskim skrzydełkiem i dociążonym korpusem? bo powiem szczerze że nie do końca wiem o jakie Ci chodzi. Kolejna rzecz to powiedz mi czy miałeś jakieś najlepsze godziny czy tylko pogoda/zachmurzenie wpływały na wyniki, bo ja zdecydowanie stawiałbym na wieczór. Często miałem tak że łapałem rano z miernymi efektami, a wieczorem z tego samego miejsca wyjmowałem kilka sztuk.

Co do wspólnego wędkowania w sezonie nie ma problemu myślę, że się jakoś zgadamy, (a węgorze przynajmniej w mojej okolicy to już kolejny odrębny temat...)

Pozdrawiam

[2012-03-08 19:55]

misiekk35

Zeszłej jesieni byłem pierwszy raz i tylko 2 dni nad jeziorem Głuszyńskim. Próbowałem nauczyć podstaw montażu wędki i wędkowania miejscowego kumpla. Za dużo ognistej wody a za mało nad wodą. Zmontowałem mu boczny trok i na łudkę. Ja zero on natomiast 8 potężnych garbusów. Okonie naprawdę bardzo duże i pięknie wybarwione. Nie mam niestety fotek. Choć kolega był dobrze a nawet bardzo dobrze nagrzany, to jemu udało się połapać. Co dziwne brały one jedynie tylko przy jednym z wybudowanych pomostów. Pływaliśmy po obu stronach zatoki i zero puknięć, tylko w tym miejscu. Zastanawiające było również to, że nie pukała w gumki żadna drobnica, nie pogonił żaden, choć najmniejszy okonek tylko owe wyrosłe okonie.

Koledzy, jak tam jest z okoniami?

Próbowałem na szczupłego z pomostów o świcie. Był jeden przez chwilę ale sobie poszedł.

No i próbowałem na spławiczek płoteczki, raczej słabo. Jak wspomniałem mało czasu kruca bomba.

Leszczyk to konkretny jest, czy raczej kilogramowy średniaczek?

[2012-03-08 21:37]

piccione

W mojej okolicy w ostatnim sezonie nawet kilka linów się trafiło o.O a chodziło mi o serie holo select zebra naprawdę rewelacja na odwrotnej stronie te blachy też mają kolor !  [2012-03-08 21:39]

84Bartek

Właśnie o nich myślałem, nie łapałem na nie ale sprawdzę w tym sezonie. Chociaż przyznam szczerze, że wolę obrotówki z szerszym skrzydełkiem i nie przeciążonym korpusem, ale spróbować nie zaszkodzi. A co do godzin najlepszego żerowania?

Jeśli natomiast chodzi o okonie to jest ich wszędzie bardzo dużo i trafiają sie nawet czterdziestaki zarówno na troczek jak i na żywca, z tym że te większe już raczej tylko żywiec i to wyłącznie mikroskopijnych rozmiarów. Generalnie jest to jezioro mocno chimeryczne i są nieraz całe miesiące kiedy trudno wydłubac coś konkretnego a innym razem trafia się na dzień dziecka i jest jazda od świtu do zmierzchu. W zeszłym roku jakoś w lipcu przy słonecznej pogodzie wziąłem na łódkę moją żonę której czasami zdarzało się ze mną wędkować i pobiła mnie na głowę! W ciągu 30 no może 40minut złapała 36 wymiarowych okoni i kilkanaście mniejszych. Nie były to olbrzymy bo największe miały do 25cm, ale dla kogoś kto nie łapie to był super wynik. Z innymi rybami jest podobnie i regularnie są na tej wodzie okresy, że nikt nigdzie nic większego nie łapie.

[2012-03-09 09:21]

piccione

Z godzinami jest różnie w zależności co chcesz i gdzie złapać. Pistolety 4:30 -7  i 19- zachód czekają przy trzcinach na wypłyceniach ok. 1,5m. Większe szczupaki polecam po późnym śniadaniu od 10 w pochmurne dni. A okonie to inna bajka mam swoje przynęty, są to małe i bardzo małe gumy z pomalowanymi główkami( w zależności od pory roku kolor) i najlepiej na większych połaciach o głębokości od 3m-1m polecam gumy zielone i żółte (zielone te z brokatem). Napisz jak miałeś doczynienia z karpiem na tym łowisku, bo jeszcze nie trafił mi się. U mnie pozatym leszcz, płoć, wzdręga, węgorz, lin, (podobno sum i tołpyga). Z tych większe łapałem tylko leszcze, największy 54cm złapany przez kolegę w nocy o.O 

Pozdrawiam 

[2012-03-09 11:31]

84Bartek

Co do koloru gumek na garbuski to każdego dnia różne kolory były najlepsze, ale generalnie zgniłe "brudasy" od zieleni i kremów po fioleciki i różowe, a z kolei czyste kolory i jaskrawe fluo sprawdzały mi się na wzdręgi. Dodam, że łapałem głównie na troczek, a klasycznie z główką jedynie jak nastawiałem się na szczupaki. Z tymi godzinami po śniadanku to mnie trochę zaskoczyłeś bo sam z reguły odpuszczam te godziny, chyba że właśnie jest pochmurno i do tego ładna falka marszcząca powierzchnię. Jeśli chodzi o inne ryby to interesują mnie głównie leszcze i z nimi nie mam problemów, a przy okazji znajdą się jakieś grube płotki czy wzdręgi. Karpia sam nie złapałem chociaż słyszałem o cielakach łamiących wędki i rwących zestawy... ale ile w tym prawdy nie mam pojęcia... Co do sumów i tołpyg też nie chcę się wypowiadać bo krążą legendy o których sam napewno też słyszałeś. W zaszłym roku co prawda widziałem kilka razy tołpygi spławiające się na powierzchni, ale co innego widzieć, a co innego złapać. Powiedz mi jeszcze ile mniej więcej razy pływałeś tylko za szczupakiem przez cały sezon i ile razy byłeś bez ryby? [2012-03-09 13:38]

piccione

W sumie pływałem kilkanaście razy, sporo wędkowałem z brzegu. Nic nie łapałem gdzieś co  4 wypłynięcie, tzn. zawsze wracałem bez niczego bo wszystkie rybki wypuszczam, bardyiej sa to okresz w których mniej się łapie, np. jak jest przez tydzień powyżej 26 C to już jest kiepsko, po zakwitnięciu też jest ze 2 tyg. lipa a ogólnie to nie jest źle. Może nie róbmy z tego jeziora jakiegoś eldorado ale nie rozumiem ludzi co mówią że tam nie ma ryb 

Pozdrawiam

[2012-03-09 15:19]

esio

Witam
Teraz ja podzielę się z Wami moimi odczuciami związanymi z tym łowiskiem.
Miałem okazje być nad tym jeziorem 2 razy po kilka dni (kolega ma działkę w Wincentowie), wędkowaliśmy zazwyczaj z pomostu raz tylko małym pontonem wypłynęliśmy na szczupaki niestety bez sukcesów. Ogólnie z brzegu trafiały się małe leszcze kilka większych płotek szału nie było ale możliwe że to sprawa kiepskiej miejscówki. Raz poszliśmy kolo 22 ustawiając się na węgorza. Udało mi się jednego 70cm wyciągnąc na rosówkę. Największe leszcze wyciągaliśmy kolo 5-6 rano.
Moim zdaniem jezioro bardzo fajne do wędkowanie, że tak powiem "sportowego". Praktycznie cały dzień biorę rybki mniejsze bądz większe, słabsze branie są w południe w ciepłe dni, natomiast w pochmurne, deszczowe w południa brania nie ustają. tak samo jest, kiedy wieje zachodni wiatr. Jako początkujący wędkarz bardzo fajnie się tam bawiłem. Moje wypady nad to jezioro były bardziej nastawione na imprezowanie a ryby były bardzo miłym dodatkiem:)
[2012-03-09 16:58]

84Bartek

Zgadzam się w 100% że jakieś rybki tam jeszcze pływają i nie jest tak najgorzej. Jak na każdej wodzie są okresy lepsze i gorsze tym bardziej w wakacje gdy temperatura jest wyższa i nad brzegami wieczny hałas. A pisząc że wracasz bez rybki miałem na myśli bez udanego holu. Powiedz jeszcze w której części jeziora głównie wędkujesz.

Natomiast co do kolegi "z" Wincentowa to słuszne spostrzeżenie odnośnie sportowego łapania, kto ma chociaż podstawy opanowane napewno nie będzie się nudził i spędzi ciekawy dzień z wędką w ręce. Wystarczy trochę pszeniczki czy paczka białych żeby połapać krąpików i płoteczek. A czasami i leszczyk podejdzie z tym, że raczej pojedynczy. Chociaż miałem wczesniej sezony, gdy zdarzało się w ciągu dnia wyjmować kilka grubasków.

[2012-03-09 21:55]

piccione

Wędkuję w okolicy Rybin. Co do tego hałasu to nie koniecznie. W wakacja łapałem szczupaki, natomiast gdy ustawiłem się na jesień typowo na szczupaka to widziałem jak stały w zatoce i nie reagowały na przynęty. W tym sezonie ustawię się na suma i węgorza, zdam relacje. Myśle, że sumy są bo sądowałem jezioro i jest kilka dołków gdzie pokazało mi ładne sztuki i myślę, że mogą być to sumy, niestety płynąłem wtedy na okonia ze spiningiem do 10gr i bez przynęt na większe sztuki( co by mnie nie kusiły) . [2012-03-13 21:38]

84Bartek

Szczupakom raczej hałas nie przeszkadza, ale łap z brzegu regularnie duże, leszcze lub liny w miejscach gdzie ktoś skacze Ci w pobliżu na główkę, albo pływa łódką po spławikach. Wtedy jedynym wyjściem jest gruntówka, albo łódka i szukanie spokoju.

Co do suma to jestem ciekawy jak Ci pójdzie, ale nie spodziewałbym się oszałamiających wyników. Z węgorzem w Rybinach napewno dasz radę, ale słyszałem że tam tez z roku na rok jest gorzej.

[2012-03-14 14:44]

84Bartek

Witam wędkował już ktoś w tym sezonie na tym jeziorku? Ruszyła się już rybka, czy jeszcze daleko od brzegów?

A druga sprawa to ile kosztuje w tym roku zezwolenie łódka + spinning?

[2012-04-20 11:49]

bartekzrn

Zezwolenia na łódke 130zł spining 25zł. Byłem ostanio dwa razy, ale sam drobnica. Jutro wybieram się na dwa dni. [2012-05-17 02:13]

misiekk35

   Nie znam koledzy tego jeziora a wybieram się pod koniec maja na spławiczek. Podpowiedźcie na jakiej głębokości zasadzić się na płotkę, leszcza

   Dodam, że byłem tam pod koniec kwietnia i z pomostów przy trzcinach była kicha. Teraz będę miał łódkę.

[2012-05-18 16:31]

84Bartek

Do końca maja nie szukałbym zbyt daleko od brzegu i właśnie polecałbym Ci trzciny, a najlepiej sporą zatokę i w miarę głębokie trzcinowisko, gdzie woda się szybciej nagrzewa bo po ostatnich chłodnych nockach ma nie więcej jak 17oC na powierzchni i jest bardzo klarowna. Chyba że temperatury z kilku ostatnich dni utrzymają się dłużej i wszystko pod wodą przyspieszy, ale na to bym nie liczył bo to spory kawałek wody. [2012-05-22 20:20]

Witam wszystkich.Krzystof.Mam prośbę do Was czy mozecie mi dać namiary ,gdzie w okolicy Topólki mogę kupić łódkę,czy jest jakiś producent łodzi w okolicy jak tak to proszę o namiar.Wielkie dzięki!adres e-mail kolasinski@vp.pl
[2012-05-27 09:18]

matis97

Sumy są na pewno , nawet w zeszłym sezonie  mój wujek złapał jednego ale niestety maleństwo. Pod wieczór nastawilismy się na węgorza, a tu proszę linek około 2kg [2012-05-27 10:38]

Wybieram się nad jezioro od 6.06 ,jakie efekty na spławik ?Jak na spinning?Będę w Orlu ,może jakaś podpowiedź odnośnie miejscówek.Będę łowił z łodzi.Byłem tam wcześniej tylko raz.Pozdrawiam i z góry dziękuję.
[2012-06-03 12:18]

84Bartek

W tym sezonie ustawię się na suma i węgorza, zdam relacje.

Witam serdecznie i jak tam wyniki w tym sezonie, połowiłeś już węgorzy czy czekasz do drugiej połowy lipca po zakończeniu okresu ochronnego? bo z tego co słyszałem szału w tym roku nie było. Szczupaki z tego co wiem też jeszcze nie biorą i jedynie można ładnie płoci i okoni połapać. A niedługo pewnie i leszcze się zaczną. 

 

[2012-06-12 17:29]

Witam !
Spinning kiepsko za szczupakiem się ugoniłem i nic.Okoń 3 sztuki przez 3 dni 20-30 cm.W godzinach 12.00-14.00.Biała ryba wzdręga i płoć,leszczyk się też ruszył ale tylko 2 sztuki 25 i 37 cm,ukleja waliła na białego jak opętana.Także przestawiłem sie na czerwonego robaka z białym i większy hak.Na ziemniaka nic nie brało ,na kukurydzę też nic.Wędkowałem od Orla.
[2012-06-15 13:35]

84Bartek

Witam !
Spinning kiepsko za szczupakiem się ugoniłem i nic.Okoń 3 sztuki przez 3 dni 20-30 cm.W godzinach 12.00-14.00.Biała ryba wzdręga i płoć,leszczyk się też ruszył ale tylko 2 sztuki 25 i 37 cm,ukleja waliła na białego jak opętana.Także przestawiłem sie na czerwonego robaka z białym i większy hak.Na ziemniaka nic nie brało ,na kukurydzę też nic.Wędkowałem od Orla.


Płotki już ładnie biorą, nie tylko przy trzcinie, jak do niedawna. A leszcze też juz są dalej od brzegu więc nie powinno być problemu żeby je przyciągnąć zanetą i łowić regularnie, ale ja ostatnie dni spinningowałem i też nie mogę narzekać, chociaż nie nastawiałem się na szczupaki tylko na okonie. Pogoda była trochę niepewna i wolałem nie nastawiać się na stacjonarne łapanie tylko jak coś mieć możliwość szybkiej ewakuacji. [2012-06-18 08:33]

boksic85

witam ,mam pytanie jak tam teraz wygląda na jez.głuszyńskim, bo mam tam domek w miejscowości ORLE  wynajęty w lipcu ,,na jaką rybę się nastawiać i na co lowić,będe miał do dyspozycji łódkę,z góry dzięki za odp.pozdrawiam [2012-06-26 19:56]