Jezioro Głuszyńskie - jakie wrażenia

/ 175 odpowiedzi / 6 zdjęć
krzysiekag


jak na ta chwilę to na około 1,5 metra widac jeszcze dno (2014/05/05 20:05)

szymonn666


Ryby nad jeziorem Głuszuńskim łowie od kąd pamiętam. Oczywiście i w tym roku się wybierm. Głównie nastawiam się na białą niedużą rybę (jestem fanem łapania na bata, wreszcie dorobiłem się węglowki). Może ustawie się na leszcza, w tamtym roku kilka koło kilograma wpadło. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie jeziora to pisać. Pozdrawiam.  (2014/05/06 00:26)

szymonn666


Martwi mnie ze wokół jeziora tyle tych domów pobudowali  w latach 90-atych tanio tam działki sprzedawali,miejscowy rybak ktorego tam poznałem przypadkiem płacze na stan wody i wspomina czasy kiedy jezioro było czysciutkie, teraz duzo ścieków spływa.Z relacji tego miejscowego człowieka wiem ze była sieja i sielawa w co wierze bo jezioro jest głebokie.A jest urocze nie powiem,ma taki swój klimat.

Pamiętam czasy kiedy domki nad jeziorem to była rzadkość, boom to lata właśnie 90, ale z tego co widze to od paru lat domkow letniskowych nie przybywa, sporo jest na sprzedaż(nie ma co się dziwic ). Za rybostan jeziora odpowiada PGR oraz chyba w większym stopniu kłusownicy, których jest mase.  (2014/05/06 00:43)

darek-salamon


Dochodzą mnie słuchy źe z woda jej czystością jest nie najlepiej,dużo domków zrzuca ścieki do jeziora ,martwi bardzo co piszesz o kłusownikach jakbym widział plagę szarańczy.I nikt nie wie jak sobie z tym poradzić.Smutna rzeczywistość (2014/05/06 14:21)

szymonn666


Dla mnie najgorsze jest to, że wykupuje zezwolenie płacę ponad 100 zł( co jest dużą ceną), nęcę łowisko dzień w dzień, jakieś rybki się trafią a po czym ktoś zastawi sobie sieć i rybek nie ma. Ale co tu dużo pisać, jeżdżę nad to jezioro od dzieciństwa( ze 20 lat) i kłusownicy zawsze byli, są  będą. Ale dość złych wiadomości. 15 maja wybieram się na rybki w okolicach Orla, mam nadzieję, że coś wpadnie na haczyk :) Pozdrawiam (2014/05/06 15:44)

84Bartek


"Ryby nad jeziorem Głuszuńskim łowie od kąd pamiętam. Oczywiście i w tym roku się wybierm. Głównie nastawiam się na białą niedużą rybę (jestem fanem łapania na bata, wreszcie dorobiłem się węglowki). Może ustawie się na leszcza, w tamtym roku kilka koło kilograma wpadło. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie jeziora to pisać. Pozdrawiam." 


Witam a jak wygląda sprawa z drapieżnikami? jestem ciekawy czy też na nie się nastawiasz czy tylko bacik i drobne rybki z brzegu?

(2014/05/06 19:42)

szymonn666


Widziałem kilka optymistycznych postów na temat 90 cm szczupaków, ostatnie szczupaki jakie widziałem to ze 3-4 lata temu, łapałem na żywca( małe płotki i krąpie), większość wróciła do wody, ze dwa miały koło 45-50. Sandacza to chyba nie ma. Jedyny drapieżnik to okoń. Ale też za ciekawie nie jest. Jeszcze parę lat temu brały na jazgarze bardzo ładne okonie. Można próbować na spining ale 10-20 okoni(okonków) na dzień pływania po całym jeziorze to już dużo. Może w tym roku trochę się poprawi.Na pewno spróbuje ale z doświadczenia nie nastawiam się na wielki połów. Ubiorę wodery ( o ile za zimno nie będzie) i pochodzę brzegiem może coś się trafi. 
Pozdrawiam (2014/05/06 22:47)

84Bartek


Z okoniami nie jest moim zdaniem tak źle jak sugerujesz, ale są okresy że faktycznie trochę trzeba popływać i pokombinować żeby jakieś ładniejsze złapać, ale maluchów jest wszędzie bardzo dużo i pobawić się można. Co do sandacza i suma to dla mnie mit na tej wodzie, pomijając malutkie kijaneczki wpuszczane niedawno i pakujące się co jakiś czas na zestawy z robalem...

Napisz jeszcze czy wędkujesz tylko od strony Orla, czy na całym jeziorze bo skoro od 20lat tam jeździsz to myslę, że znasz jeziorko przyzwoicie i widzisz przy tym jak niestety z roku na rok taka fajna woda ulega degradacji, a rybostan ubożeje i jest mniej chętny do współpracy z nami wędkarzami.

(2014/05/07 09:33)

szymonn666


Głównie ustawiam się na pomostach w okolicach Orla, batoweczka i wio. Jak fala nie pozwala na wędkowanie to próbuje jakiegoś leszcza z gruntu wychaczyc. Już dawno nie ma wypadow w glab jeziora, mam kilku znajomych zapaleńców co każdego dnia gdzie indziej próbują ale efekty mizerne. Najlepiej podkarmic kilka dni i jak klusole nie zechcą Nam pomoc w łowieniu to jest szana, ze cos zlapiemy. 
A co do ryby to porównując chociażby z tym co było 10 lat temu to jest kiepsko. Gdzie te czasy kiedy jazgarze to był pewniak na okonia a plocie brały jak głupie na pszenicę... (2014/05/07 10:50)

szymonn666


Ostatni udany wypad na leszcza, podeszły i brały niecałe 2 godziny, przed i po nawet brania nie miałem. (but nr 45). Łowiłem w tamtym roku 12 sierpnia. (2014/05/07 10:52)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

84Bartek


jak na zeszły rok i okres wakacyjny tym bardziej z brzegu to niezły wynik, chociaz tak jak piszesz gdzie są te czasy kiedy z każdego pomostu po sypnięciu kilku garści pszeniczki brały płotki jedna po drugiej, a koszyczek i gruntówka po kilku dniach nęcenia dawały przyzwoite leszcze... (2014/05/07 13:16)

szymonn666


Łowił ktoś ostatnio nad J. Głuszyńskim? Wybieram się za tydzień i nie wiem na co się nastawić. (2014/05/08 19:11)

krzysiekag


co do drapieżników to w tym roku niedawno sandacz został wpuszczony,tak,mówiła pani która sprzedaje pozwolenia,a co do czystości wody to moim zdaniem nie jest źle,a jak ktoś  się nastawia na biała rybkę to polecam jezioro Chalno, to płytkie ,też jest pod PGR Włocławek,tam jak jestem to zawsze się coś uda złapac (2014/05/09 14:24)

szymonn666


Byłem w czwartek i piatek nad jeziorem. Silny wiatr, wysoka fala i bardzo zimno. Wynik, przeszło 100 uklei i 2 okoneczki. Pewnie uklei bym złapał dwa razy tyle ale z uwagi na wiatr musiałem łapać na ciężkiego szklanego bata, balem się o węglowego. W poniedziałek druga próba. Pozdrawiam (2014/05/17 10:26)

ebri


Witam Kolegów,

Raport z pobytu 24 - 25 maj piękna pogoda. Co do ryb jest zdecydowanie lepiej niż rok temu. Płoć bierze zdecydowanie i jest przy brzegu. Leszcza nie było ale myślę że w najbliższych dniach się ruszy. Tołpyga na środku jeziora szalała niesamowicie jakby ktoś bombę wrzucił do wody. (2014/05/27 18:20)

84Bartek


Witam właśnie na taki wpis czekałem! Nie za bardzo miałem do tej pory czas żeby dłużej posiedzieć z wędeczką w tym roku, a z tego co piszesz wychodzi na to, że juz można ładnie połapać więc następnym razem napewno spróbuję. Wyskoczyłem jedynie w ostatnią nd z Młodym na najbliższy pomost z bacikiem i w ciągu godzinki połapaliśmy drobiazgu, a ukleje waliły nawet na kukurydzę. Napisz na co łapałeś, czy już pszeniczka lub pęczak, czy jeszcze nadal mięsko? (2014/05/28 08:13)

darek-salamon


Łapiecie przy brzegu uklejki warto zarzucić na rosowke, wegorze chętnie ida za uklejkami tak własnie tam łapalem 5 m od brzegu i nęciłem tym smrodem  granulatem na węgorza.Pamietajcie o okresie ochronnym od 15 czerwca.Czekam na dalsze wasze informacje z nad jeziora. (2014/05/28 12:11)

ebri


Witaj,

Łapałem na pęczak barwiony na czerwono. Jak wspomniałem wyżej płotka współpracowała już za tydzień nastawiam się na leszcza zaczynam szukać go na głębszej wodzie. Jak pojedziesz to śmiało można już próbować na ziarno. (2014/05/29 21:13)

ebri


Witam,

Łapałem 7-8 czerwiec prócz pięknej pogody słabo drobnica brała 2 podleszczaki. Z roku na rok coraz gorzej wygląda to jezioro .. (2014/06/08 19:37)

darek-salamon


Witam,

Łapałem 7-8 czerwiec prócz pięknej pogody słabo drobnica brała 2 podleszczaki. Z roku na rok coraz gorzej wygląda to jezioro ..

            Nie ma sie co dziwić kłusole + rybacy i pustki na tacy. (2014/06/08 20:52)

84Bartek


Witam,

Łapałem 7-8 czerwiec prócz pięknej pogody słabo drobnica brała 2 podleszczaki. Z roku na rok coraz gorzej wygląda to jezioro ..


Dodatkowo w tym roku pogorszyła się wyraźnie klarowność wody, bo jedynie zaraz po zejściu lodu była ok a od jakiegoś miesiąca zrobiła się zupa! W piątek zanim zaczęło dmuchać przy brzegu był wyraźny korzuch, to samo w nd popołudniu gdy wiaterek stanął. Niestety ale na wynikach to też się odbiło chociaż rybki kręciły się przy samych trzcinach i brały już nieźle.

(2014/06/09 08:30)

84Bartek


Piszcie wszyscy jak tam wyniki w tym roku, bo z tego co widzę to raczej szału nie ma i żeby połapać choćby ładniejszych płoci trzeba trochę poszukać i popływać bo krąpie nie dają w spokoju powędkować. (2014/07/28 12:38)

dziadek 123


Witam, co roku jeżdżę na 2 tygodnie nad te jezioro, w zeszłym roku nastawiłem się na drapieżniki i zauważyłem że rano dominuje kolorek biały a popołudniu kolor żółty, codziennie trafił się szczupaczek i kilkanaście brań szczupaki rano 30-40cm brania do godziny 11 po południu większe okazy 50-60cm ale muszi być dobry dzień. Zarzuciłem również żywca 30cm leszcza na noc w zatoce od strony wincentowa 300m od brzegu prawie za zatoczkę w ten największy przepływ, niestety usnąłem czego żałowałem rano żyłka byla wybrana prawie do końca a z ryby został tylko kręgosłup z kotwicą, w tym roku mam zamiar złapać to bydle! hehe. Co do jezioro to zo roku strasznie zmienia się dno widać na ehosądzie. Co 3 dni pływaliśmy łódką dookoła jeziora na spinning i szczerze lipa gorzej niż z brzegu dwa razy udało się złowić szczupaka +80. W zatoce właśnie od wincentowa chodzą bardzo ładnie leszcze w zeszłym roku trafiły się 4 +50. Wypiera się ktoś pod koniec lipca nad jeziorko? (2015/07/06 23:47)

mieszko-macieje


Wybieram się teraz w najbliższy weekend. Będę szukał leszczy od strony Miłachowka (2015/08/06 18:38)

Relaksator


Witam. Jakie ostatnie wrażenia z naszego pięknego głuszyńskiego ? Ostatni weekend łapałem od strony Orla: kilka naprawdę ładnych gruntowych płoci ! (2017/06/20 23:42)