Jesienny połów płoci

/ 3 odpowiedzi
Witam! Upały za nami, robi się coraz chłodniej, a zatem aktywnośc ryb, a także wędkarzy coraz większa. Jak co roku o tej porze (druga połowa października), wielu wędkarzy w tym także ja, wyrusza na połów grubej płoci. Niektórzy twierdzą że w lato ryba ta nie bierze, inni że jej praktycznie nie ma. Jednak wystarczy trafic dobry dzień, a kilkugodzinny połów, może dac nam co najmniej wiadro tych wspaniałych ryb. Nie wiem jak w innych łowiskach, ale w mojej ulubionej rzece jaką jest Bzura, połów obfity jest co roku. Podstawą sukcesu połowu tych ryb jest znalezienie właściwego miejsca. Najlepsze są "miejscówki" głębokie, często z zawirowaniami, w cieniu drzew, gdzie woda wolniej płynie. Zwalone przy brzegu drzewa piętrzą wodę, zatrzymując również mnóstwo białej ryby poszukującej żywności. W cieniu drzew, na których już zostało niewiele pożółkłych liści możemy złowic także klenia i dorodnego jazia. Miejscówkę już mamy, pytanie teraz jak tą pło należy skutecznie łowic. Ja stosuję zwykłą wędkę spławikową z żyłką 0.14-0.16, przypon 0.10-0.12. Spławik z krótką, grubą antenką, pękaty max. 2g - w sam raz do przepływanki lub przepływanki z krótkim przytrzymaniem. Na haczyk wielkości 18-22 najlepiej założyc ugotowane lub sparzone ziarno pęczaku. Niekiedy łowię na ochotkę. Jak tylko zacznie świtac należy udac się nad wodę i po prostu zacząc łowic. Można wcześniej zanęcic pęczakiem lub gotową kupną zanętą. Połów można ocenic - bedzie dobry, czy kiepski danego dnia? Po pierwszym zarzuceniu zestawu powinno byc branie! Zatem miłego wędkowania i naprawdę duuużych płoci! Dla niewtajemniczonych - radzę wybrac się na ujście rzeki Bzura. Po prostu jesienne wędkarskie eldorado, które każdego, nawet niedoświadczonego wędkarza może obsypac mnóstwem pięknych ryb! Naprawdę warto! Pozdrawiam wszystkim wędkujących!