Jesienne zarybienia

/ 107 odpowiedzi
Artur z Ketrzyna


jak już naginać prawo to w dwie strony,sądy też powinny delikatnie naginać prawo na przykład nie 200 zł a 1000
 1000 to najniższe koszta sądowe. A kara to najmniej 10 000. Za dużo mamy do stracenia na naszych łowiskach, żeby kary były tak niskie. I część takich kar powinna bezwzglądnie iść na zarybienia.

 

Sąd nie musi naginać prawo. On je interpretuje :-)
I obyś nawet jak się myli nie wskazał im tego, bo już umarłeś w butach... (ja właśnie przemilczałem  y nadal nam w końcu KRS)
Po za tym oprócz kary w wysokości mandatu, są jeszcze nawiązki. do 20 krotności szkody. Ale o to trzeba wnioskować na sprawie.
No i żeby te many many szły na zarybienia, musieli by pozmieniać operaty: dopisać dodatkowe zarybienia :-D
No i pomyśl, nie mieli by kasy na inne rzeczy ;-)
  (2017/11/03 15:34)

barrakuda81


Szczupaczki - gluty żrą jak wściekłe...Nawet do okoni bez druta nie podchodź i na nic przekonanie że może pasiaki by lepiej gryzły gdyby dac fluorocarbon.Na dropshota nie dadzą połowić bo siurki odgryzają zestawy razem z ciężarkiem.Wędkarze łowią po 20-30 sztuk na żywce...Większośc wypuszcza ale czy wszyscy? Najpopularniejszym nad jeziorem dźwiękiem jest odkrywanie plastikowego wieka od 10 litrowego wiadra w celu wydobycia żywca.Słychać to wszędzie co chwilę:-) Większych szczupaków nie widać. (2017/11/04 16:50)

pakul1206


Jak będą już na stonie to wkleję zarybienie z jeziorka na którym w tym roku łowię, poprzednie były fajne, ciekawe co w tym roku. Woda nawet fajna ale z porównaniem ż PZW to zupełnie inny świat, kontrola,kontrola, kontrola... wykroczenie, mandat, zabranie zezwolenia,policja, sprawa w sądzie .... nie ma zlituj :)  (2017/11/04 20:50)

barrakuda81


Nigdy nie sądziłem że na określenie szczupaka użyję sformułowania: plaga....Dziś cholerne pistolety doprowadziły mnie do furii.Nie dośc że mi pogoniły okonie z pewnej miejscówki to nie można było tak poprowadzic żeby który nie wziął.A taką sobie miejscówę znalazłem, ławica drobiazgu, widać że okonie podchodzą ale dziś nie miały szans.Szczupaczki z wylęgarni znalazły to miejsce tak samo jak ja...Niby fajnie że zarybiają ale jakoś dziwne że te szczupaki nie biora jak podrosną za parę lat tylko tuż po wpuszczeniu - potem ich nie ma.Zeżarte albo wyparowują... (2017/11/06 18:04)

[email protected]


W mojej okolicy jak narazie kilka zbiorników "zarybionych" nie rybami  tylko paszorybem  więc  paszołowcy juz zacierają  rączki  bo na święta    paszaków  nie zabraknie .
Jestem niemal pewny że  reszta  akwenów zostanie zarybiona  w 75%  tym samym paszorybem bo tak robią  od X lat i nic nie zwiastuje  zmiany w tym temacie a szkoda bo  wolałbym aby za kase  ze skladek wpuszzcano normalne ryby  - karasie p. , leszcze , płocie ,  szczupaki, okonie  , sandacze( nie wszędzie)  i inne  normalne ryby :) (2017/11/07 16:40)

kaban


A ja tęsknię za "plagą" ... . Operaty wodno prawne są dla mnie dziwne i niezrozumiałe. Koło ma pieniądze na kupno ryb których brak a nie może bo " ktoś" w Krakowie stwierdził inaczej...to jest  chore!!! (2017/11/07 17:37)

pakul1206


A u mnie druga tura zarybień i miesiąc łowisko zamknięte, ale już długo nie zarybiali,ze dwa lata, wcześniej było co roku . (2017/11/07 22:08)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja