Zaloguj się do konta

Jazie w stawie

utworzono: 2012/03/26 13:12
adamoso123

Chciałbym zarybić staw jaziami ,które łowię , takimi 30-40 cm. Staw mam 40 x 20 m. Głębokość 170 cm. Jak myślicie , przeżyje ? A może ktoś trzyma już jaziem w stawie Jak tak to proszę o Opinię . [2012-03-26 13:12]

krisoo

U mnie były w stawie 2 jazie takie po 40 cm. Kilkakrotnie złowiono je na wedkę. Więc raczej czuły się tam dobrze. Niestety jeden zdechł (podejrzewam że był złapany przez dzieciaki które go straszenie poobiały), drugiego załatwiła przyducha która spustoszyła stawy 2 lata temu.
[2012-03-26 13:31]

JOPEK1971

Jazie lepiej będą się czuły w swoim środowisku niż w stawie,jak bym Cię spotkał to nakopałbym Ci do dupy. [2012-03-26 13:36]

Diablo

Jazie do rozwoju i rozmnażania potrzebują wody płynącej. W stawie będą się męczyć
[2012-03-26 13:49]

Jaź to ryba reofilna dodatnio ( czyli prądolubna ). Jego środowisko to rzeki , niekiedy też jeziora przepływowe .... Jaź wytrzymuje dobrze warunki stawowe a nawet niewielkie zakwaszenie wód torfowisk ( np : pod Giżyckiem spotyka się wody potorfowe i szczątkowe jeziorka , w których obecność jazi jest trudna do wytłumaczenia ). Uważam jednak mimo wszystko ,że pakowanie jazi do stawu , oczka itp to zwykły kaprys człowieka a zarazem krzywda dla tej ryby. Niech sobie jaź żyje tak gdzie jego naturalne stanowisko. Wszelkie próby naginania w tym momencie natury pod swoje potrzeby uważam za niezbyt etyczne i mało przemyślane. Takie jest moje zdanie.
[2012-03-26 14:03]

Tylko nie to ! Jaź ma swoje środowisko życia i nie jest nim zwykle staw.
[2012-03-26 15:09]

str

Daj im spokój i zostaw tam, gdzie złowiłeś, jak nie chcesz zjeść.

W stawie trzymaj liny, karasie, jak chcesz kolorów wpuść kilka wzdręg. Jaź to rybka typowo rzeczna, może się pojawić w akwenach zarybianych "odłowem" z rzeki lub w przepływowych.

To pierwsza ryba, która "wypadnie" Ci ze stawu przy tak zwanej "przydusze".

Niestety sam się o tym przekonałem. Szkoda rybek.

Pozdrawiam P.B. 

[2012-03-26 20:41]

Jaź dość dobrze znosi warunki stawowe. Muszą to być jednak stawy dość czyste , o w miarę dobrym natlenieniu. Wytrzymuje także zbiorniki potorfowe. Niestety jednak staw a tym bardziej hodowla nie jest typowym siedliskiem tej ryby. Umieszczanie jazia w stawie hodowlanym to zbrodnia ! Zabawa rybą.
[2012-03-26 21:43]

JOPEK1971

Wielokrotnie spotkałem się z jaziami w jeziorku,rosły do imponujących rozmiarów,ale nie przenoś ryb ze środowiska naturalnego,tam lepiej je złowic. [2012-03-27 09:29]

MARCIN CK

Jaż będzie Ci żył w stawie możesz kupić odmianę do stawów i oczek wodnych kolorową Orfe [2012-03-27 09:38]

MARCIN CK

A tak po za tym to PZW samo zarybia stawy jaziem.I nie widzę powodu że by kolega miał Ci dokopać w dupę.Bo za taki wybryk już jest wyrok i lepiej się zastanowić co sie mówi [2012-03-27 09:53]

A tak po za tym to PZW samo zarybia stawy jaziem.I nie widzę powodu że by kolega miał Ci dokopać w dupę.Bo za taki wybryk już jest wyrok i lepiej się zastanowić co sie mówi

                                                                                                                                  A PZW to co to jest ? PZW to ty , ja i te pały dęte , które chcą zarybiać swoje odporne na życie stawy i bajorka - bez uwzględnienia biologii ryb i ich dobra. Wszyscy jesteśmy w PZW - ja , ale ONI niestety także . Więc nie pisz andronów "PZW robi to czy tamto " - bo ty też tworzysz PZW a od twojego nastawienia i podejścia , nawet wiedzy - zależy wbrew pozorom bardzo dużo. Jako wędkarz powinieneś wiedzieć ,że nasze hobby stanowi już na tyle drastyczną ingerencję , iż nie powinno się już bardziej eksploatować rybostanu - tylko i wyłącznie dla własnych , eksperymentalnych zachcianek.  Ciekawe co ludzie jeszcze wymyślą pod wpływem nieubłaganej głupoty - może jeszcze zaczną certą zarybiać swoje oczka i przydomowe kacerki ?
[2012-03-27 19:47]

adamoso123

Zapytać nawet nie można, od razu krytyka jak bym zabił 10 cm. szczupaczka. Ja tylko się zapytałem czy można. [2012-03-28 14:16]

JOPEK1971

Jak kupisz z hodowli jazie to można,albowiem nie można zarybiac stawu pozyskanymi rybami z dzikiego środowiska,chyba że chcesz jakieś choróbsko sobie zafundowac w stawie,daj sobie spokój. [2012-03-28 14:37]

Jak kupisz z hodowli jazie to można,albowiem nie można zarybiac stawu pozyskanymi rybami z dzikiego środowiska,chyba że chcesz jakieś choróbsko sobie zafundowac w stawie,daj sobie spokój.

Radku tu akurat się mylisz. Rybę którą złowisz możesz jak najbardziej wpuścić do swojego własnego stawu czy jeziora. Jedynie nie możesz ich przenosić pomiędzy wodami ogólnodostępnymi a takimi nie są te prywatne. W polemikę czy warto zarybić staw tej wielkości jaziami nie będę wchodził choć w takich stawach jaziaki osiągają ogromne rozmiary co oznacza iż mają się dobrze. Ale jedną rzecz muszę od siebie dodać. Jak mam zamiar wpuścić jakąś rybę to wolę już tą dziką, złapaną gdzieś przeze mnie niż tą z hodowli. Z prostego powodu, jest ona zdrowsza i odporniejsza niż te hodowlane gdzie ich obsada jest zawsze kilkukrotnie większa niż w naturze. Mimo iż o hodowlane się dba są one zawsze słabsze, mają "gorsze geny" ze względu na duże prawdopodobieństwo chowu wsobnego a co za tym idzie mają mniejszą odporność na różnego typu choróbska. Pozdro Kolego!
[2012-03-28 15:59]

Jak kupisz z hodowli jazie to można,albowiem nie można zarybiac stawu pozyskanymi rybami z dzikiego środowiska,chyba że chcesz jakieś choróbsko sobie zafundowac w stawie,daj sobie spokój.

Radku tu akurat się mylisz. Rybę którą złowisz możesz jak najbardziej wpuścić do swojego własnego stawu czy jeziora. Jedynie nie możesz ich przenosić pomiędzy wodami ogólnodostępnymi a takimi nie są te prywatne. W polemikę czy warto zarybić staw tej wielkości jaziami nie będę wchodził choć w takich stawach jaziaki osiągają ogromne rozmiary co oznacza iż mają się dobrze. Ale jedną rzecz muszę od siebie dodać. Jak mam zamiar wpuścić jakąś rybę to wolę już tą dziką, złapaną gdzieś przeze mnie niż tą z hodowli. Z prostego powodu, jest ona zdrowsza i odporniejsza niż te hodowlane gdzie ich obsada jest zawsze kilkukrotnie większa niż w naturze. Mimo iż o hodowlane się dba są one zawsze słabsze, mają "gorsze geny" ze względu na duże prawdopodobieństwo chowu wsobnego a co za tym idzie mają mniejszą odporność na różnego typu choróbska. Pozdro Kolego!

Zabrania się pozyskiwania dzikiej zwierzyny dla celów ludycznych i kolekcjonerskich . Wyraźnie mówi o tym Ustawa O Ochronie Zwierząt i Przyrody - ustalona przez Krajową  Dyrekcję Ochrony Przyrody. Jestem ciekaw przy okazji - jakby to wyglądało , gdyby każdy , byle cymbał - pozyskiwał sobie ryby w wodach śródlądowych i przenosił je do własnych kwater hodowlanych ? Przestańcie ludzie świrować z liberalizacją przepisów , które wyraźnie mówią co wolno a co nie.
[2012-03-28 16:38]

JOPEK1971

Panie Jurku,podzielam to co pan napisał,pozdrawiam i życzę miłego dnia. [2012-03-28 17:16]

Zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro przyrodnicze i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju oraz swobodnego bytu. Żadna z wymienionych ryb ( o ile padła jakaś nazwa poza jaziem ),nie jest rybą hodowlaną. Ryby hodowlane to twór uzyskany na drodze selekcji genów przez podłych ludzi. Żaden hodowca nie pozwoliłby sobie ( tak jak tutaj ktoś sugeruje ) na chów krewniaczy , będący przypuszczalnym czynnikiem osłabienia genów wzrostu , uszkodzeń układu immunologicznego.... Hodowla ( inaczej niż środowisko naturalne ) , znaczy dokładnie to co znaczy : nacisk kładzie się tam na cechy heterozyjne , typowe dla mieszańców  czy ryb uzyskanych na drodze selekcji genów czyli: wzrost , szybkość przyrastania masy mięśniowej , silniejsze wygrzbiecenie , szerszy i krótszy trzon ogonowy ( jak np : u karpi hodowlanych ) oraz mocniejsza konstrukcja przyczepów mięśni do szkieletu ryby.Żaden hodowca nie pozwoliłby sobie na to , by jego " inwentarz " miał  wady genetyczne będące np: wynikiem chowu wsobnego  ,a jeśli do nich dochodzi -to dąży się do ich eliminacji .Bo tym jest właśnie hodowla : całkowitą kontrolą i kaźnią dla ryb tam żyjących.Oczywiście mowa tutaj o hodowli prowadzonej z pewnym zasobem wiedzy a nie jakiejś dzikiej , nielegalnej , całkowicie bezsensownej , wydanej na łup przydusze i innym czynnikom prowadzącym do śnięcia ryb .Rzecz jasna z takimi hodowlami (nielegalnymi i bezsensownymi )  na co dzień spotykamy się podczas swej bytności  na Wedkuje.pl  Poza tym wiele hodowli rządzi się zupełnie innymi prawami np : hodowla karpia z odmiany hodowlanej ( tj tej którą znamy ) . Karp w obecnym , istniejącym w Polsce  kształcie - jest rybą całkowicie hodowlaną - urobioną genetycznie i biologicznie dla potrzeb hodowli (choć mimo wszystko nadal nie zatracił fenotypu ryby rzecznej ). Opisałem tutaj pobieżnie czym jest hodowla. Na szczęście przed tym wszystkim chroni jazie i wszelkie inne wolno żyjące gatunki tzw Konwencja Berneńska. Ta ustawa chroni szlaki migracyjne ryb , środowiska bytowe wyraźnie zakazując manipulacji w obrębie warunków rozwoju populacji oraz bytu swobodnego , niekontrolowanego warunkami hodowlanymi . Podam przykład : jeśli Konwencja Berneńska w ubiegłej dekadzie aż od końca lat 90   - cały czas chroniła węgorze przed elektropołowami a pomimo tego faktu - w rybackiej profesji zdarzały się przypadki użycia elektrycznej tłuki - to czy zaistniała sytuacja zmieniła coś w ustawie ? Oczywiście ,że nie. Tak samo jest w przypadku pozyskiwania ryb wolno żyjących ( czyli poważnej manipulacji zasobem przyrodniczym dla celów miałkich , niepotrzebnych, próżnych . Czy kiedy Konwencja Berneńska chroni ryby łącznie z ich środowiskiem bytowym - to czy nielegalne pozyskiwanie ryb do oczek , stawów - zmienia coś w ustawie ?
[2012-03-29 01:23]

Jak kupisz z hodowli jazie to można,albowiem nie można zarybiac stawu pozyskanymi rybami z dzikiego środowiska,chyba że chcesz jakieś choróbsko sobie zafundowac w stawie,daj sobie spokój.

Radku tu akurat się mylisz. Rybę którą złowisz możesz jak najbardziej wpuścić do swojego własnego stawu czy jeziora. Jedynie nie możesz ich przenosić pomiędzy wodami ogólnodostępnymi a takimi nie są te prywatne. W polemikę czy warto zarybić staw tej wielkości jaziami nie będę wchodził choć w takich stawach jaziaki osiągają ogromne rozmiary co oznacza iż mają się dobrze. Ale jedną rzecz muszę od siebie dodać. Jak mam zamiar wpuścić jakąś rybę to wolę już tą dziką, złapaną gdzieś przeze mnie niż tą z hodowli. Z prostego powodu, jest ona zdrowsza i odporniejsza niż te hodowlane gdzie ich obsada jest zawsze kilkukrotnie większa niż w naturze. Mimo iż o hodowlane się dba są one zawsze słabsze, mają "gorsze geny" ze względu na duże prawdopodobieństwo chowu wsobnego a co za tym idzie mają mniejszą odporność na różnego typu choróbska. Pozdro Kolego!

Zabrania się pozyskiwania dzikiej zwierzyny dla celów ludycznych i kolekcjonerskich . Wyraźnie mówi o tym Ustawa O Ochronie Zwierząt i Przyrody - ustalona przez Krajową  Dyrekcję Ochrony Przyrody. Jestem ciekaw przy okazji - jakby to wyglądało , gdyby każdy , byle cymbał - pozyskiwał sobie ryby w wodach śródlądowych i przenosił je do własnych kwater hodowlanych ? Przestańcie ludzie świrować z liberalizacją przepisów , które wyraźnie mówią co wolno a co nie.

Czy ty chłopie wiesz co to znaczą "cele ludyczne i kolekcjonerskie"? Skoro napisałeś taką głupotę to chyba jednak nie wiesz. A jeśli tak to lepiej zamilcz i nie rób sam z siebie człowieka piszącego totalne bzdury. Szkoda aby inni userzy mieli o tobie złe zdanie.
Podsumowując: Ryby wymiarowe i poza okresem ochronnym MOŻNA ZABIERAĆ I WPUSZCZAĆ DO SWOJEGO STAWU. Nigdzie nie jest to zabronione a więc kierując się nadrzędną zasadą polskiego prawa co nie jest ZABRONIONE jest DOZWOLONE. Z rybą możemy zrobić co nam sie rzewnie podoba: wypuścić, zabić i wyrzucić w krzaki, zjeść a także wpuścić do własnego prywatnego oczka/stawu,jeziora. Poza znęcaniem oczywiście. Koniec, kropka.
[2012-03-29 13:08]

Jak kupisz z hodowli jazie to można,albowiem nie można zarybiac stawu pozyskanymi rybami z dzikiego środowiska,chyba że chcesz jakieś choróbsko sobie zafundowac w stawie,daj sobie spokój.

Radku tu akurat się mylisz. Rybę którą złowisz możesz jak najbardziej wpuścić do swojego własnego stawu czy jeziora. Jedynie nie możesz ich przenosić pomiędzy wodami ogólnodostępnymi a takimi nie są te prywatne. W polemikę czy warto zarybić staw tej wielkości jaziami nie będę wchodził choć w takich stawach jaziaki osiągają ogromne rozmiary co oznacza iż mają się dobrze. Ale jedną rzecz muszę od siebie dodać. Jak mam zamiar wpuścić jakąś rybę to wolę już tą dziką, złapaną gdzieś przeze mnie niż tą z hodowli. Z prostego powodu, jest ona zdrowsza i odporniejsza niż te hodowlane gdzie ich obsada jest zawsze kilkukrotnie większa niż w naturze. Mimo iż o hodowlane się dba są one zawsze słabsze, mają "gorsze geny" ze względu na duże prawdopodobieństwo chowu wsobnego a co za tym idzie mają mniejszą odporność na różnego typu choróbska. Pozdro Kolego!

Zabrania się pozyskiwania dzikiej zwierzyny dla celów ludycznych i kolekcjonerskich . Wyraźnie mówi o tym Ustawa O Ochronie Zwierząt i Przyrody - ustalona przez Krajową  Dyrekcję Ochrony Przyrody. Jestem ciekaw przy okazji - jakby to wyglądało , gdyby każdy , byle cymbał - pozyskiwał sobie ryby w wodach śródlądowych i przenosił je do własnych kwater hodowlanych ? Przestańcie ludzie świrować z liberalizacją przepisów , które wyraźnie mówią co wolno a co nie.

Czy ty chłopie wiesz co to znaczą "cele ludyczne i kolekcjonerskie"? Skoro napisałeś taką głupotę to chyba jednak nie wiesz. A jeśli tak to lepiej zamilcz i nie rób sam z siebie człowieka piszącego totalne bzdury. Szkoda aby inni userzy mieli o tobie złe zdanie.
Podsumowując: Ryby wymiarowe i poza okresem ochronnym MOŻNA ZABIERAĆ I WPUSZCZAĆ DO SWOJEGO STAWU. Nigdzie nie jest to zabronione a więc kierując się nadrzędną zasadą polskiego prawa co nie jest ZABRONIONE jest DOZWOLONE. Z rybą możemy zrobić co nam sie rzewnie podoba: wypuścić, zabić i wyrzucić w krzaki, zjeść a także wpuścić do własnego prywatnego oczka/stawu,jeziora. Poza znęcaniem oczywiście. Koniec, kropka.

A czymże jest staw hodowlany ? Może naturalnym środowiskiem życia ? Może czymś stworzonym na potrzeby i korzyść środowiska naturalnego ? Jest tego zupełnym przeciwieństwem . Hodowla jest pod absolutną kontrolą człowieka.  Korzyści byłyby  wyłącznie takie ,że wiele rzadkich roślin lub organizmów znajduje ostoję na niektórych stawach - tylko ,że są one tam tępione i eliminowane z udziału w sferze życiowej  hodowli  ( np:dawniej chroniony piskorz podczas czyszczenia stawów był używany jako karma dla świń , kotewka orzech wodny - roślina ginąca , grzybień , bardzo rzadki grzybieńczyk wodny szybko porastający całą połać wody i z tychże względów niegdyś niszczony ). Więc czym jest wpuszczanie ryb dziko żyjących do stawu , zamykanie ich w schemat hodowli ? Dlatego napisałem :"cele ludyczne i kolekcjonerskie " - bo tak właśnie podchodzi potencjalny hodowca względem przyrody : zarybiając swoje bajoro , zdaje się wykazywać cechy kolekcjonera . Cechuje go ciągła dążność do urozmaicania stawu także o gatunki wolno żyjące. Prawo natomiast wyraźnie zabrania i piętnuje pozyskiwanie ryb dla takich celów. Słusznie ktoś zauważył ,że te kwestie bardzo surowo reguluje tzw Konwencja Berneńska". Ryby dziko żyjące są chronione na podstawie wyraźnych przepisów , Ustawą o ochronie przyrody i nie pisz głupot iż można zrobić z rybą co komu  się żywnie  podoba. Spójrzcie tylko co ten facet wypisuje za bzdury :"zabić , wyrzucić w krzaki , wpuścić do prywatnego oczka ( tak , oczywiście po to , by przy nadarzającej się okazji usnęły ) . Uff , chyba  z miejsca takiemu odebrałbym kartę wędkarską - i to bez odwołania !
[2012-03-29 14:13]

Staw hodowlany podlega całkowitej kontroli ze strony człowieka - dąży się do uzyskania pożądanych efektów , wychwytu tych cech , które składają się na efektywną hodowlę .Inne czynniki są niepożądane . Dlatego gdy ktoś wpuszcza ryby do bajora hodowlanego - można śmiało rzec , iż jego postępowanie jest podobne a nawet tożsame z  zachowaniem kolekcjonerskim. Staw taki  traktuje się bowiem jak sztukę umeblowania , ogólną realizację  pewnego projektu do spełnienia .... Jest od początku do końca tworem syntetycznym , z rzadka tylko dającym możliwość rozwoju chronionych  roślin czy zwierząt  ( na co powołują się ekolodzy ) - ponieważ zwykle hodowca dąży do eliminacji innych organizmów niż te, będące w jego zamyśle częścią inwentarza hodowlanego. Czy nikt do diabła nie rozumie ,że jeśli jaź posiada swoje środowisko życia w naturze , to działanie zmierzające do odmiany tej sytuacji , stanowi nie tylko naganną manipulację tą rybą ,ale i również działania kolidujące z obowiązującymi wszystkich Polaków przepisami o ochronie przyrody oraz zapisem Konwencji Berneńskiej ?
[2012-03-29 16:30]

mastifff

Do autora.

Pewnie, że możesz je łowić i zarybiać swój staw. Głębokość masz przyzwoitą więc przy odrobinie pielęgnacji przyducha nie powinna się zdarzyć.

I nie zwracaj uwagi na obraźliwe czy przemądrzałe wypociny niektórych "autorów" bo pewnie kilku z nich trzyma w bloku w mieszkaniu psa ( np. owczarka niem.) na 41 m2 i wydaje mu się, że pies jest przeszczęśliwy.

[2012-03-29 17:50]

Kolego "Henkask" jesteś tu tylko 3 dni i już kręcisz zadymy. Po to założyłeś konto? Zresztą jest mi to obojętne, może któryś moderator się tobą zajmie. Ale nie to iż nie znając prawa wprowadzasz ludzi w błąd. Z rybą złapaną zgodnie z przepisami można zrobić co się chce. Nie rozumiesz tego? Ja tylko podałem przykłady co nie oznacza iż popieram zarybianie wszystkim co złapie się na haczyk. Ale też nie krytykuję ludzi którzy to robią. A robią bo MAJĄ DO TEGO  PRAWO. Nigdzie w ustawie o rybactwie czy RAPRie nie jest napisane że ryby nie można wpuścić do własnego stawu czy jeziora, grunt aby nie był on przepływowy. NIGDZIE! Poza tym też nie jest nigdzie zapisane w prawie że ryby są pod jakąś szczególną ochroną, poza oczywiście gatunkami prawnie chronionymi ale nie to tych tu wywód lecz o zwykłym powszechnym jaziu. No i co kogo obchodzą twoje wypociny dotyczące prywatnego stawu? Staw to staw i nie musi być on od razu hodowlany bo aby takim był trzeba mieć odpowiednie pozwolenia min. na handel rybami. Tego też nie możesz pojąć. A najlepsze że utożsamiasz staw hodowlany z zachowaniem kolekcjonerskim. Totalna bzdura uwidaczniająca twój brak wiedzy. A tak swoją drogą to odnoszę dziwne wrażenie że ten nick to następny klon człowieka który był tu na forum banowany wielokrotnie, człowieka który nienawidzi własnego gatunku, który udaje alfę i omegę a tak na prawdę tylko klepie bezmyślnie w klawiaturę próbując wcisnąć ludziom głupie teorie. Czyli zwykły troll.
[2012-03-29 17:58]

jacek placekkk

Do autora.

Pewnie, że możesz je łowić i zarybiać swój staw. Głębokość masz przyzwoitą więc przy odrobinie pielęgnacji przyducha nie powinna się zdarzyć.

I nie zwracaj uwagi na obraźliwe czy przemądrzałe wypociny niektórych "autorów" bo pewnie kilku z nich trzyma w bloku w mieszkaniu psa ( np. owczarka niem.) na 41 m2 i wydaje mu się, że pies jest przeszczęśliwy.





hehe no właśnie :)
[2012-03-29 18:01]

Czuję, że konfidenci włażą na forum pod innymi nickami, pchają się przez uszczelki w oknach ;)
A co do jazi, to dlaczego zarybia się nimi bajora? [2012-03-29 19:31]


A co do jazi, to dlaczego zarybia się nimi bajora?

Bo są odporne i szybko rosną. Więc gadanie o tym że jest to ryba wyłącznie rzeczna jest idiotyczną banialuką. Kolego "Adamos123" jak chcesz to wpuść sobie jazie byleby nie za dużo a będziesz się cieszyć pięknymi rybskami za parę latek. I nie przejmuj się klonami burego i innymi nawiedzonymi ekoterrorystami.
[2012-03-29 19:55]