Jawka Mustang (typ 23p)

/ 11 odpowiedzi
Kupiłem ramę jawki mustang (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2c99afb5a4468089.html)Silnik i koła za jakieś 2 tygodnie też będą już.Planuję zrobić takie cudeńko: http://tiny.pl/qj2dk   ,   http://tiny.pl/qj2d2
Przód lagi romet chart, tył amortyzatory mz, opony kostki, wydech spawak, kierownica i błotniki z crossa. Dodatkowo żeby sprawniej szła jazda w silniku cylinder 60.
Co o tym myślicie? Moja waga to 56 kg więc problemu ze zbytnim obciążeniem nie będzie.
unix


Witam

Masz ochotę i zapał dłubać to dobrze, a nawet bardzo dobrze, bo dzisiejsza era komputera zabija wszystko...
Sam kiedyś zrobiłem "crossa" z WSK 4. Było to ponad 20lat temu i zdobycie błotników crossowych i opon kostek w dobrej cenie graniczyło z cudem... 
Teraz bym się w to nie bawił, ze względu na ceny motocykli...
Ale tamte lata miło wspominam.
Sam cylinder 60 za wiele nie zmieni. Ale jakbyś splanował do tego głowicę, wypolerował kanały cylindra to zyskał byś dodatkowe konie... (2014/02/18 22:55)

perhfishing


No szczerze mówiąc to przy samej zmianie poj. na 60cc niewiele się zmieni, może będzie niezauważalnie żwawsza i v-max wzroście o 2-3km/h. Myślałem także o tym żeby wstawić wahacz crossa, ale czytałem trochę o tym i zdjęcie wahacza jest bardzo trudne i pracochłonne, także zostawię ten tylko podniosę ją na jakichś wysokich amortyzatorach.
Ps. To może się wydawać bardzo dziwne bo nie skończyłem jeszcze 15 lat :)  (2014/02/18 23:15)

rysiek38


Mała podpowiedz - Jawa to dwusuw więc zwiększenie pojemnosci na nie wiele się zda bez skorygowania dolotu z wydechem ,obiętości wału w komorze i korekcji wyprzedzenia zapłonu a jak już myslisz nad tak zwanymi "p-rzeszczepami " to nie na Jikowie bo to najbardziej kaprysny gaznik (2014/02/19 00:08)

perhfishing


Rozmawiałem ostatnio w jednym romeciarzem, właścicielem ogara 200 i mówił że ten silnik (jawa 223) raz pali a raz nie, coś się przestawi i trzeba regulować i kombinować.
Napiszę na forum motoryzacyjnym o zwiększeniu obrotów, mocy silnika bo nie od tego jest forum wędkarskie :D
Ale do was takie pytanko: Czy takie coś będzie dobre na ryby? Jakieś zasiadki pare km od domu? (2014/02/19 14:37)

bluehornet


W tym silniku notorycznie przestawia się zapłon , poza tym bardzo nie lubi wilgoci , jazda podczas deszczu a nawet wjechanie w kałużę często kończy się zgaśnięciem silnika i problemem z ponownym odpaleniem. Przerabiałem to , poza tym nie ma co kombinować z przeróbką - pojemność 50cm3 i 11-tka zębatka z przodu w zupełności wystarczy - nawet dwie osoby + sprzęt pociągnie . Oczywiście wyścigówka to nie będzie . (2014/02/19 14:54)

perhfishing


Rama kupiona już, koła niedługo będą wysłane paczką a na obejrzenie silnika jestem umówiony, także raczej już nie ma odwrotu :) (2014/02/19 21:05)

użytkownik168824


W tym silniku notorycznie przestawia się zapłon , poza tym bardzo nie lubi wilgoci , jazda podczas deszczu a nawet wjechanie w kałużę często kończy się zgaśnięciem silnika i problemem z ponownym odpaleniem. Przerabiałem to , poza tym nie ma co kombinować z przeróbką - pojemność 50cm3 i 11-tka zębatka z przodu w zupełności wystarczy - nawet dwie osoby + sprzęt pociągnie . Oczywiście wyścigówka to nie będzie .

Błąd! Zapłon się przestawiał tylko wtedy,gdy łożyska na wale są zjechane.To jest bardzo dobry silnik czeski,aczkolwiek mała jedną wadę-tłok był ustawiony poziomo,co skutkowało szybszym zużywaniem pierścieni i powodowało z czasem brak mocy na 3-cim biegu.Skrzynie biegów ma bardzo dobrą,nie to co w polskim starym badziewnym romecie.Jawka jak i Ogar 200 (te same silniki) to były w tamtych czasach super motorki.

(2014/02/19 22:25)

użytkownik168824


Aha a z tą wilgocią to pojechałeś.Nie wiem skąd takie teorie. (2014/02/19 22:26)

bluehornet


Różnica polegała min. na tym, że w oryginalnym czeskim silniku były trzy pierścienie a w Ogarze 200 dwa, następna różnica polegała w kształcie otworu w króćcu, na którym był przykręcony gaźnik - czeski miał otwór prostokątny a polski owalny - to było min. powodem trochę mniejszej mocy w Ogarku.
Ps. Mój Ogarek właśnie dziwnie nie lubił jazdy w deszczu - przyczyny do dzisiaj nie znam :)
Dziwnym trafem kumpel w Mustangu miał to samo.
(2014/02/20 15:42)

Lipkor


Będąc w Twoim wieku przejechałem takim sprzętem chyba długość równika, hehe, a przepały tygodniowo,to miałem pewnie większe jak teraz autem. Miło to wszystko wspominam, ciągle usmarowane łapy, coś się pucowało, coś grzebało jak nie u siebie to u kolegów.
Od siebie dodam:
- jak kolega wyżej pisał problem z przestawiającym się zapłonem pojawiał się wraz z coraz    większym luzem na łożyskach wału, poza tym poszukaj dobrej jakości przerywacz (platynki), bo będzie wieczny problem z wypalonymi stykami i szybko zużywającą się częścią pracującą po krzywce, czyli wiecznie problem z szczeliną na przerywaczu.
- wymień od razu fajkę na świecy i przewód wysokiego napięcia, wyeliminujesz wszelkie przebicia
-sprawdź stan simeringów na wale,albo od razu wymień na nowe, przy dwusuwie szczelność to podstawa 
- oryginalny gaźnik Jikov bardzo kapryśny, trzeba dobrze wyregulować poziom paliwa w komorze pływakowej, żeby nie zalewał i stopień podniesienia iglicy.Zerknij czy sama przepustnica nie jest zbyt mocno wytarta ,bo będzie łapała za dużo lewego powietrza na wolnych. Zaletą tego gaźnika jest łatwy dostęp do dysz.
Podejrzewam, że wiesz jak powinna wyglądać świeca przy dobrze ustawionym gaźniku, zapłonie i dobrym spalaniu.
Z grubsza to na tyle, powodzenia przy reanimacji motorka.
Pozdrawiam :)
Oczywiście sprzęt na ryby pierwsza klasa. (2014/02/20 19:47)

perhfishing


Dzięki za podpowiedzi co do modyfikacji jawki :DI w ogóle wszystkie odpowiedzi :DPs. koła z charta 17 calowe już w drodze :D (2014/02/20 21:18)