Zaloguj się do konta

Jaki spławik wybrać do dalekich zarzutów?

utworzono: 2011/11/25 16:16

planuję kupić sobie dość duży spławik, żeby móc założyć do niego sporo ciężarków, dzięki czemu będę mógł dalej zarzucać wędką
ile gram spławik polecacie kupić, żeby jednocześnie można było daleko zarzucić i żeby dobrze było widać brania?

pozdro
[2011-11-25 16:16]

giteck

rozejrzyj się za takimi lub podobnymi spławikami typu WAGGLER. Są przeznaczone do dalekich rzutów bez zbędnego dużego dociążenia i nie musi on być duży.
Pozdrawiam
[2011-11-25 16:49]

micb

Zastanowiłeś się choć trochę nad swoim pytaniem? Jak Ci doradzić jak nie podałeś ani jednego szczegółu dotyczącego tak wędki jak i łowiska. WĘDKOWAŁEŚ KIEDYŚ? [2011-11-25 16:50]

viktor0

Nie musi być dużo ciężarków.Polecam serję CLARUSO.Spławiki nie do podróby ,używam ich od paru lat jestem bardzo zadowolony.Pozdro.
[2011-11-25 17:05]

dawid510890

wagller najlepiej [2011-11-25 17:10]

bobus86

planuję kupić sobie dość duży spławik, żeby móc założyć do niego sporo ciężarków, dzięki czemu będę mógł dalej zarzucać wędką
ile gram spławik polecacie kupić, żeby jednocześnie można było daleko zarzucić i żeby dobrze było widać brania?

pozdro

typowe splawiki do metody odleglosciowej bo zapewne o nia ci chodzi to waglery.jest ich cala masa z wlasnym dociazeniem bez dostepne w kazdym sklepie [2011-11-25 17:33]

arekde

Do dalekich zarzutów?

Kurde...to może Lato? Grzegorz L.? ;-)

[2011-11-25 17:35]

Jeden spławik to za mało, bo w zależności od łowiska, ryb i warunków atmosferycznych w jakich się łowi potrzeba co najmniej kilku sztuk.
Jest też ryzyko, że już na pierwszej wyprawie na ryby go stracisz.
Generalnie im dalej chcesz rzucić, przy tej samej długości wędziska, tym cięższy zestaw.
Jeśli łowisko jest głębsze od długości wędziska, to spławiki przelotowe.
Na początek kup 2, 3, 4g i żyłkę tonącą.
Pamiętaj, że im dalej zarzucisz, tym trudniej o odpowiednio szybką reakcję i zacięcie.
[2011-11-25 18:03]

jakubnob

(giteck fajne te splawiki najprostsze i chyba najlepsze :P )    twoje pytanie jest nie precyzyjne jak daleko ??? i co chcesz osiągnąć dalekim miotaniem spławikiem... nabyć sobie wadę wzroku :PP czy odbić sobie dwa ładne kuleczka od wielogodzinnego gapienia sie przez lornetkę 

 
[2011-11-25 20:25]

mar83

spławik nie musi być ciężki do odległośćówki wystarczy 4 g
[2011-11-26 13:09]

domini34

Ja polecam spławiki z wstępnym doważeniem one słórzą właśnie do dalekich rzutów.
[2011-11-26 15:49]

Mam jeszcze jedno pytanie. Dopiero zaczynam łowić na przelotowe spławiki i chciałbym się zapytać bardziej doświadczonych , czy jest jakiś sposób żeby ustawić spławik na dnie nie znając głebokości łowiska (stawu)? jeżeli to może pomóc mam wędkę  o długości 2m.

tylko proszę bez żadnych ironii itp

[2011-11-26 19:10]

pomyłka

"ustawić spławik" - chodziło mi o ułożenie haczyka na dnie [2011-11-26 19:14]

89krzysztof

Musisz wygruntować zestaw. Nie wiem czy wiesz, ale do spławików przelotowych stosuje się stopery. Najpierw stoper, potem spławik. I ustawiasz stoper tak, żeby spławik stał. Jak dasz za duży grunt to spławik będzie leżał. Musisz dokładnie ustawić, tak żeby haczyk leżał. Wiem, że nie wyjaśniłem tego zbyt jasno, ale wszystko tutaj na forum i tak znajdziesz.  [2011-11-26 19:34]

dzięki za odpowiedź

ten stoper to jest specjalny do kupienia, czy można samemu zrobić np; zawiązać supełek nitką czy coś??
[2011-11-26 20:13]

Grzegorz123

przyjacielu,jeżeli mogę ci coś doradzić to załatw z Mikołajem dłuższe wędzisko ot chociażby 3,60
[2011-11-26 21:02]

przyjacielu,jeżeli mogę ci coś doradzić to załatw z Mikołajem dłuższe wędzisko ot chociażby 3,60

wiem, wiem, mam takie bo dopiero zaczynam i takie miałem w domu, narazie sobie nie kupowałem


[2011-11-26 21:09]

ten stoper to jest specjalny do kupienia, czy można samemu zrobić np; zawiązać supełek nitką czy coś??


Albo kup sobie stopery sznurkowe (nie polecam nawet najmniejszych gumowych, bo ocierając o przelotki utrudniają wyrzut, zmieniają pozycję podczas wyrzutu i holowania ryby), albo zawiąż na żyłce potrójną pętlę z grubej nici. [2011-11-26 22:04]

ok
przeczytałem na necie że warto zastosować w zestawie przypon ze słabszej żyłki np 20cm. przypon z żyłką główną łączy się krętlikiem. wówczas gdy zaczepiamy np; o trzcinę i będziemy ciągnąć to pęknie słabsza żyłka w przyponie. w taki sposób stracimy tylko haczyk i przypon, a nie spławik

może już ktoś tak łowił, jakie są wasze opinie
[2011-11-26 22:14]

89krzysztof

Chyba 95% wędkarzy tutaj łowiących metodą odległościową stosuje przypony z cieńszych żyłek. Ja bym nie korzystał z krętlika tylko połączył obie żyłki węzłem z wykorzystaniem pętelek. 
Stoper możesz zrobić z nitki.Rzuć okiem na ten link: https://www.youtube.com/user/naszewedkarstwo#p/u/7/SEgNiwloBrw 
Pomysł z dłuższym kijem jest bardzo dobrym pomysłem.  [2011-11-26 22:20]

Kolego, najpierw postaraj sie zaznajomić z podstawowymi zasadami wędkarstwa spławikowego, albo czytając forum, albo zdobądź jakąś literaturę.
Tak będzie o wiele łatwiej i szybciej.
Potem musisz nauczyć się wiązania węzłów, poćwiczyć wiązanie żyłek, przyponów, haczyków itd.
Jeśli chodzi o krętliki, to ja ich nie stosuję, bo przez krętliki o wiele częściej plączą się przypony, a to mnie deko irytuje.
Przypon (o mniejszej średnicy) łączę bezpośrednio do żyłki głównej.
Długości przyponów to ok.40cm, a ostatni ciężarek umieszczam ok. 20cm od haczyka.
[2011-11-26 22:28]

sumik1974

Za wysoko mierzysz.Nie wiem jeszcze wszystkiego o metodzie odległościowej ale postaram ci napisać co wiem.
Po pierwsze kij to co najmniej 390cm. do 30g.Kołowrotek z płytką szpulą,lepiej zestaw będzie leciał.Żyłka szybko tonąca.Spławik waggler ok.6g.Haczyki typowe do metody odległościowej.
Montujemy zestaw:zakładamy stoper potem spławik i śruciny, trzeba tak wyważyć spławik żeby antenka wystawała ok.2cm nad wodą(będzie lepiej widać delikatne brania),zakładasz przypon ok10-15cm.Najmniejsza śrucina przy przyponie,następne nieco wyżej(rozstaw śrucin jest bardzo ważny   .-----..-----..   te kropeczki to śruciny,a kreski to żyłka)to jest jeden przykład rozstawu jak to ma mniej więcej wyglądać.Następnie gruntowanie,podnosisz stoper na ok 3m(i teraz wiesz po co wędka 390cm.)Obierasz sobie punkt na drugim brzegu np.jakieś drzewo i rzucasz na pożądaną odległość.Kiedy zestaw wyląduje w wodzie szybkim ruchem wkładasz szczytówkę do wody i w tym samym czasie likwidujesz luz żyłki.Następnie patrzysz na spławik,jeżeli stoi jak powinien lekko przyciągasz go do brzegu,licząc obroty korbką aż antenka nie zacznie się podnosić.Przy następnym rzucie będziesz wiedział jak blisko przybliżyć spławik,żeby antenka nie zaczęła się podnosić.Można też przy kołowrotku pomalować sobie markerem żyłkę i nie trzeba liczyć obrotów.Grunt już ustawiony.
Teraz zaczynają się schody robi się fala i spławik zmienia miejsce,ale tu już ci niestety nie pomogę bo sam mam z tym problemy.Co wiedziałem to opisałem,jeżeli ktoś bardziej ma o tym pojęcie to niech coś poprawi to przynajmniej ja się czegoś więcej dowiem.
[2011-11-27 02:24]

Teraz zaczynają się schody robi się fala i spławik zmienia miejsce,ale tu już ci niestety nie pomogę bo sam mam z tym problemy.

Dlatego trzeba mieć kilka spławików, bo waggler niestety jest zły na falę. Na falę spławik z korpusem (kropla) i do tego w każdych warunkach żyłka tonąca. [2011-11-27 08:08]

Kolego, najpierw postaraj sie zaznajomić z podstawowymi zasadami wędkarstwa spławikowego, albo czytając forum, albo zdobądź jakąś literaturę.
Tak będzie o wiele łatwiej i szybciej.
Potem musisz nauczyć się wiązania węzłów, poćwiczyć wiązanie żyłek, przyponów, haczyków itd.
Jeśli chodzi o krętliki, to ja ich nie stosuję, bo przez krętliki o wiele częściej plączą się przypony, a to mnie deko irytuje.
Przypon (o mniejszej średnicy) łączę bezpośrednio do żyłki głównej.
Długości przyponów to ok.40cm, a ostatni ciężarek umieszczam ok. 20cm od haczyka.

Przypon się tobie plącze , według mnie z inne przyczyny niż obecność krętlika lub jego brak . Co więcej dzięki maleńkim krętlikom ( bo tylko takie się nadają do łączenia przyponu z główną w przypadku spławikówki  )  , krętlik zmniejsza ryzyko plątania w czasie ściągania zestawu z większej odległości. Czasem zestaw plącze się w wyniku często popełnianych błędów takich jak :źle założona przynęta  (  w formie śmigiełka powoduje skręcanie ) , brak dbałości o stan żyłki lub słaba jej jakość , złe rozmieszczenie śrucin ( im bliżej haka tym mniejsza odległość i mniejsza ich masa ) , nierównomierne ułożenie śrucin ( nacięcia ciężarków powinny być w równej linii ) , brak stopera dolnego - co sprawia , że spławik zamiast zatrzymać się w odległości ok 20 cm od takiego stopera - dobija do obciążenia powodując splątanie , niecierpliwe zamykanie kabłąka podczas zarzucania ( nie czekając aż zestaw opadnie na dno ) itp itd... Przyponu zwykle nie obciąża się , chyba , że mamy do czynienia z sytuacją gdy ryba przyzwyczajona jest do tego , iż jej pokarm leży w bezruchu a wiatr zepchnąłby spławik i żyłkę - odbierając tym samy szansę na połów ( lin , nierzadko leszcz ) . Nie wiadomo jakie ryby chce łowić autor wątku.
[2011-11-27 12:16]

Dodam jeszcze : krętlik  łączący przypon z żyłką główną nie tyle , że nie powoduje splątań co je eliminuje . Podczas ściągania zestawu - przynęta ( przeważnie białe robaki )  zachowuje się jak "smigiełko albo świderek co powoduje , że w przypadku zwykłej stągiewki ( którą, ja na przykład stosuję tylko do bata ) żyłka skręca się aż strach ( zwłaszcza ta niesprawdzana pod każdym połowie , w przypadku gdy wędki po powrocie , lądują od razu w garażu czy piwnicy itp  albo przestarzała).
[2011-11-27 12:37]

Przypon się tobie plącze , według mnie z inne przyczyny niż obecność krętlika lub jego brak . Co więcej dzięki maleńkim krętlikom ( bo tylko takie się nadają do łączenia przyponu z główną w przypadku spławikówki  )  , krętlik zmniejsza ryzyko plątania w czasie ściągania zestawu z większej odległości. Czasem zestaw plącze się w wyniku często popełnianych błędów takich jak :źle założona przynęta  (  w formie śmigiełka powoduje skręcanie ) , brak dbałości o stan żyłki lub słaba jej jakość , złe rozmieszczenie śrucin ( im bliżej haka tym mniejsza odległość i mniejsza ich masa ) , nierównomierne ułożenie śrucin ( nacięcia ciężarków powinny być w równej linii ) , brak stopera dolnego - co sprawia , że spławik zamiast zatrzymać się w odległości ok 20 cm od takiego stopera - dobija do obciążenia powodując splątanie , niecierpliwe zamykanie kabłąka podczas zarzucania ( nie czekając aż zestaw opadnie na dno ) itp itd... Przyponu zwykle nie obciąża się , chyba , że mamy do czynienia z sytuacją gdy ryba przyzwyczajona jest do tego , iż jej pokarm leży w bezruchu a wiatr zepchnąłby spławik i żyłkę - odbierając tym samy szansę na połów ( lin , nierzadko leszcz ) . Nie wiadomo jakie ryby chce łowić autor wątku.


W teorii, to jesteś mocny, a ja mam 40 lat praktyki, więc nie mów mi jak się robi zestawy i posługuje wędką. [2011-11-27 12:37]