Zaloguj się do konta

Jaki przypon na żywca - stalówka czy wolfram ?

utworzono: 2015/07/03 13:00
gamer19966

Cześć, mam mały dylemat jaki używacie przypon na szczupaka ? Zwykła zielona stalówka czy lepiej wolfram 10 czy 15kg czarny ?
[2015-07-03 13:00]

ryukon1975

Najlepsze są przypony bez otuliny nie te zielone w plastiku.

http://allegro.pl/przypon-dragon-7x7-surflon-12kg-classic-40cm-2szt-i4923752868.html

http://allegro.pl/dragon-przypony-12kg-35cm-classic-surfstrand-7x7-i5489896606.html

Jeśli do metody żywcowej to raczej dłuższe 35-45 cm. Używam ostatnio tych do których linki podałem i nie narzekam. Ryba z wczorajszego dnia.

[2015-07-03 13:18]

Jakub Woś

Ja używam wolframowych Robinson Wolfram Leaders Super Strong. Długość i uciąg zależą od wielkości ryby na jaką sie nastawiamy i rodzaju łowiska [2015-07-03 13:20]

ogtw

Ja kupuję przypony wolframowe nieuzbrojone i nie pytam się z jakiej firmy. Jeżeli mam przypony 50cm to z jednego robię dwa. 25cm wystarczy na największego szczupaka. Ważne żeby przypon nie był droższy od złowionych ryb. [2015-07-03 15:13]

Artur z Ketrzyna

Ja ożywam Star-Mar, 25 cm 10 kg. I do spina i na żywca.

Na żywca zdejmuje agrafkę i montuję kotwiczkę nr 1 lub 2 w zależności od stosowanych żywców.
[2015-07-03 15:26]

halski021

Od lat nie łowię na żywca . Gdy łowiłem sam robiłem przypony przegubowe z drutu stalowego (który znajduje się w kablach telefonicznych)na końcu mocowałem haczyk zamiast kotwiczki . Uważam , że było to o wiele skuteczniejsze niż przypony ze sklepu i kotwiczki . [2015-07-03 15:42]

ryukon1975




[2015-07-03 16:25]

ryukon1975


Dziś już nie trzeba robić przyponów. Producenci oferują naprawdę sprzęt doskonałej jakości i z materiałów do jakich szary wędkarz nie ma dostępu. Zgadzam się natomiast całkowicie że stosowanie kotwiczki to archaizm. W podręcznikach wędkarskich sprzed dwudziestu pięciu-trzydziestu laty prekursorzy współczesnego wędkarstwa zalecali stosowanie pojedynczego haka.


http://allegro.pl/przypon-dragon-classic-titanium-wire-35cm-9kg-i5467711311.html

http://allegro.pl/przypon-dragon-titanium-wire-25cm-9kg-i5043860230.html

http://allegro.pl/przypon-dragon-surflon-classic-1x7-13kg-35cm-i5051577173.html

[2015-07-03 16:33]

Artur z Ketrzyna

rukon, dla ciebie archaizm, dla mnie zwykła żywcówka. Pewniej się zacina ryba, nie muszę czekać by łykną głębiej itd. Mnie nie przekonasz do pojedynczego haka, próbowałem i powiem, nie jest tak skuteczny jak kotwiczka. Nie będę tu pisał wad pojedynczego haka. Bo jestem tolerancyjny, i nie kpie z kolegów tylko dlatego że stosuje zwykły spławik nie wagler, że woli ponton od łódki. ITD.
Ja pisze co ja używam i mi się sprawdza. I nie krytykuję innych że używają droższych sprzętów, łowiąc 2-5 razy mniej odemnie ;-) [2015-07-03 17:18]

ogtw

Używam haków pojedynczych i nie narzekam, czasami haczyk się tak przekręci że się ryba nie zatnie ale za to szczupak nie wypluwa żywca tak jak w przypadku kotwicy. Okonie też nie lubią kotwiczki. [2015-07-03 17:29]

Piotr 100574

ja nie wybrzydzam,zakładam taki jaki akurat posiadam,staram sie kupować jak najcieńsze w kolorze czarnym bez żadnych otulin,nawet przy zakupie nie sprawdzam do ilu kilo jest bo zawsze i tak przy zaczepie strzela pierwsza żyłka
[2015-07-03 19:03]

Eryk S

Ja ostatnio używam grubszego fluocarbonu i jak na razie żaden bo nie przegryzl jeden minus po każdym holu trzeba sprawdzić czy nie jest uszkodzony [2015-07-03 19:17]

Artur z Ketrzyna

Używam haków pojedynczych i nie narzekam, czasami haczyk się tak przekręci że się ryba nie zatnie ale za to szczupak nie wypluwa żywca tak jak w przypadku kotwicy. Okonie też nie lubią kotwiczki.

Co do okonia, to nie ma co dyskutować, hak i koniec.
Reszta to kwestia tego co wędkarz uważa za słuszne. I sprawdza mu się lepiej, a to już kwestia nie tylko przekonania, lecz sposobu/techniki itd.
[2015-07-03 20:03]

ryukon1975

rukon, dla ciebie archaizm, dla mnie zwykła żywcówka. Pewniej się zacina ryba, nie muszę czekać by łykną głębiej itd. Mnie nie przekonasz do pojedynczego haka, próbowałem i powiem, nie jest tak skuteczny jak kotwiczka. Nie będę tu pisał wad pojedynczego haka. Bo jestem tolerancyjny, i nie kpie z kolegów tylko dlatego że stosuje zwykły spławik nie wagler, że woli ponton od łódki. ITD.
Ja pisze co ja używam i mi się sprawdza. I nie krytykuję innych że używają droższych sprzętów, łowiąc 2-5 razy mniej odemnie ;-)



Nikogo nie krytykowałem. Wyraziłem swoją opinię a to chyba mi wolno. Pan Artur przewrażliwiony jakiś, najechałem mu na jego ego. :) Nie wiem tylko w jaki sposób skoro mój post nie był kierowany do Niego tylko do założyciela wątku. I jeszcze się dowiedziałem że łowię o wiele mniej, niestety nie jestem tak wyśmienitym wędkarzem jak Artur. Nie będę z tego powodu spał całą noc. Dlaczego ja tak mało łowię?


[2015-07-03 21:11]

Piotr 100574

rukon, dla ciebie archaizm, dla mnie zwykła żywcówka. Pewniej się zacina ryba, nie muszę czekać by łykną głębiej itd. Mnie nie przekonasz do pojedynczego haka, próbowałem i powiem, nie jest tak skuteczny jak kotwiczka. Nie będę tu pisał wad pojedynczego haka. Bo jestem tolerancyjny, i nie kpie z kolegów tylko dlatego że stosuje zwykły spławik nie wagler, że woli ponton od łódki. ITD.
Ja pisze co ja używam i mi się sprawdza. I nie krytykuję innych że używają droższych sprzętów, łowiąc 2-5 razy mniej odemnie ;-)




baba ci wyjechała czy jak???????coś nerwowy jesteś:)
[2015-07-03 21:29]

Artur z Ketrzyna

Rukon, ja też tylko wyraziłem swoje zdanie co to stwierdzenia że używanie kotwiczek jest czymś przestarzałym.
I to tylko było do ciebie skierowane. Reszta już ogólnie. Głównie do prekursorów nowinek itd.  Bo dla niektórych liczy się tylko to że łowi na nowinki, i że udało się mu złowić parę szt. I to robi z niego łowcę. A kolegę z boku, który ma zykły sprzęcik, ale za to pełną siatę ryb. Nazwa mięsiarzem. I nie ważne że te ryby wypuszcza.
Widziałem jak spoglądał na te mniejsze sztuki które do wody wracały, które by wziął. By mama czy żonka nie klęła że te hobby takie drogie, a pożytku zero.
[2015-07-03 23:28]

ryukon1975

rukon, dla ciebie archaizm, dla mnie zwykła żywcówka. Pewniej się zacina ryba, nie muszę czekać by łykną głębiej itd. Mnie nie przekonasz do pojedynczego haka, próbowałem i powiem, nie jest tak skuteczny jak kotwiczka. Nie będę tu pisał wad pojedynczego haka. Bo jestem tolerancyjny, i nie kpie z kolegów tylko dlatego że stosuje zwykły spławik nie wagler, że woli ponton od łódki. ITD.
Ja pisze co ja używam i mi się sprawdza. I nie krytykuję innych że używają droższych sprzętów, łowiąc 2-5 razy mniej odemnie ;-)






To nie było do mnie? Nigdy bym się nie domyślił. :)



[2015-07-04 03:19]

Artur z Ketrzyna







To nie było do mnie? Nigdy bym się nie domyślił. :)


Faktycznie, tak to można odebrać. W końcu było wszytko nawiązane do do stwierdzenia archaiczny.



[2015-07-04 06:22]

Piotr 100574

Ha ha ha dobre [2015-07-04 10:08]

zocha383

Wiadomo, że kotwiczka jest bardziej chwytna, ale łapie nie tylko ryby...lubi też zaczepy. Wiec wszystko zależy od łowiska. U mnie mamuśki siedźą w oczkach w trzcinowisku wiec kotwiczka odpada. A przyponu używam stalowego na żywca, wolframu do spina. [2015-07-04 11:20]

gamer19966


Dziś już nie trzeba robić przyponów. Producenci oferują naprawdę sprzęt doskonałej jakości i z materiałów do jakich szary wędkarz nie ma dostępu. Zgadzam się natomiast całkowicie że stosowanie kotwiczki to archaizm. W podręcznikach wędkarskich sprzed dwudziestu pięciu-trzydziestu laty prekursorzy współczesnego wędkarstwa zalecali stosowanie pojedynczego haka.


http://allegro.pl/przypon-dragon-classic-titanium-wire-35cm-9kg-i5467711311.html

http://allegro.pl/przypon-dragon-titanium-wire-25cm-9kg-i5043860230.html

http://allegro.pl/przypon-dragon-surflon-classic-1x7-13kg-35cm-i5051577173.html


Za ten ostatni podziękuje testowałem w tamtym roku dwa opakowania i każdy albo się rozwarstwiał albo od razu strzelał przy rzucie przy krętliku lub agrafce...

Głównie w moje pytanie miało takie założenie na co są lepsze wyniki czy na stalówce czy wolfram jeśli chodzi o żywca. Bo co do spina to wolfram poprawia prace a stalówka jest sztywna...
[2015-07-04 15:24]

ryukon1975

Wolfram ma tą wadę że się skręca i niestety po kilku braniach czy nawet jednym holu lub zaczepie jest poskręcany że nie nadaje się do użytku. Stalka w otulinie jak sam zauważyłeś jest toporna niczym hipopotam i odbiega znacznie od wymagań dzisiejszego wędkarstwa. Dlatego używam przyponów do których linki podałem ( nie mam z nimi żadnych problemów) i innych stalowych jednak bez otuliny, ewentualnie wolfram jednak tylko do spinningu.

Oczywiście usłyszysz o prostowaniu wolframu nad palnikiem i inne podobne historie. Jednak nie stosuję takich metod dlatego że nie mam żadnej gwarancji iż wolfram po podgrzaniu go do czerwoności nie straci na wytrzymałości, najprawdopodobniej straci i to sporo.

Ogólnie dążę do tego że oprócz stalek i wolframów są też inne przypony np. jak pisałem stalowe bez otuliny. Nie skręcają się bardzo i można je bez problemu wyprostować w razie konieczności.

[2015-07-04 15:47]

ogtw

\"Wolfram ma tą wadę że się skręca\" Wolfram pięciokilowy rozgrzałem do czerwoności i wyprostowałem, potem sprawdziłem wytrzymałość - wytrzymał 5 kg. Słowo honoru. [2015-07-04 17:08]

ogtw

To zdjęcie powyżej nie dotyczy tej strony, trafił tu przez pomyłkę. [2015-07-04 19:13]

pawel1975

Ja używam tych powlekanych... Ale przed montażem zestawu opalam je zapalniczką z plastiku. Stosuję taki zestaw a głębszą wodę. Paradoksalnie na płytszych łowiskach bardziej spisują mi się cienkie i wiotkie wolframy. Mam jednak jedną żelazną zasadę, zawsze wymieniam te agrafki na solidne kółeczko łącznikowe. [2015-07-05 00:36]

pawel1975

Ja używam tych powlekanych... Ale przed montażem zestawu opalam je zapalniczką z plastiku. Stosuję taki zestaw a głębszą wodę. Paradoksalnie na płytszych łowiskach bardziej spisują mi się cienkie i wiotkie wolframy. Mam jednak jedną żelazną zasadę, zawsze wymieniam te agrafki na solidne kółeczko łącznikowe. [2015-07-05 00:42]