Jaka wędka szczupakowa?

/ 22 odpowiedzi
Mam do was Pytanie jaką wędke polecacie do łowenia z lądu interesują mnie wymiary 2.70-3.00m Podajcie swoje typy wędek mogą być te nie przetestowane na wodzie cena do 300zł.Drugie pytanie to jaka lepsza siła wyrzutu przy wędce szczupakowej 10-28g czy 14-35g. Moje dwa faworyty to

TEAM DRAGON SILVER EDITION - SPINN 2,70m / 10-28g


TEAM DRAGON SILVER EDITION - SPINN 2,70m / 14-35g

i do waszych typów wędek jak i dotych podanych przezemnie jakis kołowrotek w granicach 100-150zł.

wedkarz2309


Zapewne woda stojąca?:)

 

10-28 będzie praktyczniejszy...:)

14-35, to raczej ciężka orka po dnie...:)

 

Co do kołowrotków, to polecam też z serii TEAM DRAGON, ale jeśli cena, to max. 150 zł, to odpada niestety...:)

(2010/10/31 21:09)

mlotek2222


Ja polecam Ci taki firmy Cormoran kolega ma już drugi sezon i nie narzeka ,a wyciągnął na niego juz paę fajnych sztuk  http://allegro.pl/kolowrotek-cormoran-i-cor-10pif-2000-i1288647115.html (2010/11/01 07:45)

qbagzu


poszukaj dobrze za 300pln możesz znależć juz team dragona zwykłego nie silvera ja mam do 35 -270 i jestem bardzo zadowolony poszukaj bo sie opłaca pzdr (2010/11/01 08:46)

piotrun


Tak to bedzie jezior a co do kołowrotka to może będę miał więcej kasy
Wedkarz2309 podaj mi nazwę tego kołowrotka może na niego uzbieram (2010/11/01 10:50)

piotrun


Proszę piszcie jeszcze swoje propozycje chciałbym powiedzieć ze to mój pierwszy sprzęt i niema 
wogule o tym pojęcia powtarzam ze za kołowrotek i wędkę mogę dać 500 zł max .Z góry dzięki za pomoc (2010/11/05 17:01)

Waldi Fish


Ten egzemplarz z ciężarem wyrzutowym 10-28 g będzie bardziej uniwersalny, gdyż możesz nim od biedy łowić okonie, klenie czy jazie, a i szczupakowi powinien dać radę. Oczywiście przy połowie tych pierwszych nie będziesz tak dobrze wyczuwać brania jak przy stosowaniu kijów spinningowych o jeszcze mniejszym c.w specjalnie przeznaczonych do lekkiego spiningowania, ale na początek może być. (2010/11/05 20:45)

LukaszM


Jeśli to ma być kij typowo szczupakowy to raczej cw do 35 bo jak trafisz na głębokie miejsce jeziora lub sporo oddalony od brzegu blat i będziesz chciał obławiać dno to będzie ci potrzebna główka jakieś 25 gram, do tego dochodzi waga gumy więc razem jakieś 30 gram, a 5 gram zostaje ci zapasu.
Możesz w sklepie obejrzeć takie kije do 35 gram i wybrać coś z czułą szczytówką po prostu. W podanej przez Ciebie cenie spokojnie coś znajdziesz (2010/11/06 10:11)

k.tucholski


Absolutnie nie uważam, że 14-35 to ciężka orka. Ciężka orka to 50-150 gram i kołowrotek 6000. Ogólnie to kij się kupuje do obsługi przynęt, którymi chcesz łowić, a nie do ryb. Ja łowię szczupaki różnymi kijami: 3-18, 7-28, 14-35 i 150-250 - w zależności czym łowię. (2010/11/06 10:44)

wedkarz2309


Absolutnie nie uważam, że 14-35 to ciężka orka. Ciężka orka to 50-150 gram i kołowrotek 6000. Ogólnie to kij się kupuje do obsługi przynęt, którymi chcesz łowić, a nie do ryb. Ja łowię szczupaki różnymi kijami: 3-18, 7-28, 14-35 i 150-250 - w zależności czym łowię.


Zależy jeszcze dla kogo, i jak łowiąc...:)

Z tego, co kol. piotrun pisze, to 14-35 nie będzie potrzebne, lepsze będzie 10-28...:)

(2010/11/06 10:55)

k.tucholski


Kol. piotrun powiedział tylko, że na jezioro. Hmm... jeśli chodzi o mnie to ja bym kupił jakiś mocny spining. Jakoś nie wyobrażam sobie łowienia szczupaków na jeziorze z brzegu przynętami 7g. Używa się dużych gum, dużych obrotówek, wahadłówek. To wszystko jest ciężkie i potrafi targać kijem. Dlatego kij musi być mocny. Ja bym polecał kij 3m 20-60 gram z akcją semiparaboliczną. Do tego kołowrotek 4000. (2010/11/06 13:37)

LukaszM


nie no to to trochę przesada chyba. Do wahadłówek, woblerów, gum to raczej za sztywny kij będzie. (2010/11/06 13:46)

wedkarz2309


Jeden lubi łowić "ciężko", drugi badziej "lightowo"...:)

 

Do tego trzeba jeszcze oczywiście wziąć pod uwagę głębokość jeziora...:)

Może kol. piotrun, powie nam, na jakich głębokościach będzie łowił...:)

(2010/11/06 13:46)

k.tucholski


Kij o dużym ciężarze wyrzutu wcale nie musi być sztywny. Ostatnio nawet bawiłem się kijem dedykowanym do trolingu. Był bardzo mocny i zarazem bardzo kluchowaty. Co do łowienia lightowo i "heavy'owo" - fakt - każdy ma swoje upodobania. Ja nie lubię kiedy to co wisi na przyponie oscyluje na granicy wytrzymałości kija.
Na jeziorze mocnym kijem można dalej rzucić, bo nie ma strachu że coś strzeli :-) Nie ma też strachu że kij strzeli jak będziemy próbowali zatrzymać zębatego potwora kiedy będzie próbował wpływać w trzcinowisko albo pod jakieś betonowe filary. Moim zdaniem finezyjne kije bardziej się nadają do łowienia z łodzi, gdzie można się z rybą pobawić. Z brzegu takiej możliwości nie ma. (2010/11/06 13:56)

wedkarz2309


"Ja nie lubię kiedy to co wisi na przyponie oscyluje na granicy wytrzymałości kija." - jak najbardziej zgadzam się z tą opinią, jestem tego samego zdania!:)

(2010/11/06 14:10)

piotrun


Siema niestety nie wiem jaka jest tam głębokość.Ale myślę ze dobry będzie kij  14-35.
mogli byście podać teraz swoje typy wędek do 275zł i kołowrotki tez w granicy 275 zł .Na razie  zainteresował mnie kołowrotek Team Dragon FD920iZ .k.tucholski mógłbyś mi podaj pełna nazwę tego kołowrotka
                                                                                                                Dzięki za wszystko (2010/11/06 16:44)

u?ytkownik34009


kij o ciężarze 14-35 to kij do cięższego opadu

czyli najlepiej będzie pracował na główkachod 25 do 30 pare gram

jak będziesz chciał porzycać wobkami poniżej 10 gram to już nie będzie tak przyjemnie

mniejszymi głowkami też będziesz się męczył

to jest kij raczej do opadu, albo cięższych wobków

jak ta metoda nie jest Ci znana to nawet go nie kupuj bo będzie lipa

weż kij do 25 lub 28 gram

takim kijem też można wyjąć rybę kilkanaście kilo, więc nie martw się o to

zresztą kto jak lubi

pozdro

(2010/11/06 18:42)

k.tucholski


Wiesz...z kołowrotkami jest różnie. 4000 to jest klasa wielkości. Kołowrotek tej wielkości powinien się nadawać do wędki 14-35. Zależy kto jak lubi. Jeśli chodzi o jakąś konkretną nazwę... Mi się podoba Spro Red Arc, jest jednak nieco droższy. Poza tym, czytałem ostatnio w Wędkarskim Świecie, że za takie pieniądze kołowrotek musi się rozlecieć po 2 latach -  w zależności od intensywności użytkowania. Obecnie używam Penn Sargus. Mam go miesiąc. Trochę nim połowiłem, na razie się trzyma, ale to za krótko żeby go oceniać. Ten Penn kosztuje w granicach 220 zł (2010/11/06 20:31)

sliwka15


ponawiam pytanko czym różnią się owe wędki? (2012/01/14 13:20)

albercik


Ja bym szukl odwrotnie droszy kolowrotek i tanszy kij (2012/10/27 11:18)