Jaka sytuacja z braniami na Wiśle ?

/ 17 odpowiedzi
    W maju byłem 3 razy w okolicach Ryczywołu, i miejscowości Łoje (mazowieckie) łowiłem feederem i z karpiówką zasadziłem się na szczupaka, była straszna bryndza. Nic nie skubnęło przynęty. Postanowiłem poczekać do czerwca.
   Warto się już wybrać na rybki czy poczekać jeszcze ze dwa tygodnie? Tylko nie piszcie że na ryby zawsze się dobrze wybrać choćby dla samego powietrza :)
baloonstyle


Powiem tak, w tym roku każdy wypad na Wisłę to bardzo dobra wyprawa.Tylko ja łapie na odcinku Gdańskim więc pewnie zupełnie inny świat niż u ciebie :)) (2011/05/31 07:36)

gerec


Witam
Byłem 2 tygodnie temu na Wiśle w Sandomierzu na nocke i lipa była, prawie żadnych brań wpadły 4 sumy takie po 30cm i tyle wróciły do wody z prośbą żeby przyprowadziły większych kolegów :) Nie wiem jak teraz podobno się poprawiło i biała ryba zaczęła brać (2011/05/31 08:26)

Banisher10


Witaj Przemo,ostatnio byłem w Ryczywole niby pojechałem na ryby a zapomniałem całej skrzynki z koszykami i innymi duperelami i po łowieniu ,pech^^Jechałem za takim kolesiem co tez jechal na ryby zasadził się na takiej malutkiej wystającej główce,rozłożył podpórki,wedkę, zanete do koszyka robaki na hak rzut ,ledwo zdązył rozłożyc druga wedkę a juz holował leszcza ok.2 kg:) (2011/05/31 14:10)

MrCrasny


W okolicach Konstancina-Jeziorny na Wiśle straszna lipa. Łapią się w zasadzie tylko krąpie. Żadnego leszka, płoci, certy, świnki. Nawet boleń nie bierze chociaż żeruje. (2011/05/31 15:48)

ms_16


Tydzień temu okolice Dobrzykowa 22 leszcze takie po 40cm pare krąpi,płotek zabawa przednia metoda łapania DS i biały robak.Byłem dwa dni brania tylko w dzień w nocy wieszały się sumiki po 30 cm.Dwa leszczyki na kolacje reszta rybostanu wróciła do wody.Pozdrawiam (2011/05/31 16:38)

piotrbokserorg


W okolicach Konstancina-Jeziorny na Wiśle straszna lipa. Łapią się w zasadzie tylko krąpie. Żadnego leszka, płoci, certy, świnki. Nawet boleń nie bierze chociaż żeruje.



Skoro żeruje to znaczy, że jest szansa go oszukać:D (2011/05/31 17:26)

MrCrasny


W okolicach Konstancina-Jeziorny na Wiśle straszna lipa. Łapią się w zasadzie tylko krąpie. Żadnego leszka, płoci, certy, świnki. Nawet boleń nie bierze chociaż żeruje.



Skoro żeruje to znaczy, że jest szansa go oszukać:D
Jeżeli znajdziesz główkę z roślinnością za którą możesz się schować to możesz próbować. Zeszłoroczna powódź ogołociła większość główek w okolicach Gassów i Ciszycy z roślinności. 
Według mnie jedyną szansą na złapanie bolka jest daleki rzut z brzegu, z krzaków- przy czym powinno być widać tylko wędkę.
(2011/05/31 18:29)

gruby12345


w okolicach ciechicinka tez  lipa choc kolega na nocce zlapal  2 wegorze i sporego suma takiego ponad metr tez mam teraz zamiar wybrac na nocke na rosowe rybki cale i zdrowe wrucily do wody zeby nie bylo (2011/05/31 19:02)

Marikkk84


Witam a Powiedz Kolego w jakim rejonie lapiesz skoro rejon Gda???Bo ja czesto lapie na Wisle ale jej starorzeczu tzw wisle martwej.Ostatnio mialem bardzo dorodne leszcze i pare ladnych karasi. (2011/05/31 19:56)

Marek Tczew


Swego czasu chodzilem na Wisle wiosna na klenia. Przy wysokim stanie wody gdy byla jeszcze metna , lowilem na groch parzony na tyle by mozna bylo wbic hak. Efekty byly. Niemam zdiec ale mysle ze ci co lowia na Wisle to wiedza ze mozna dostac ladnego klenia.O tej porze gdy woda w miare ustabilizowana wegorz juz dawno poszedl w gore,a leszcz powoli konczy tarlo mozna lapac ladne plocie , jak szczescie sprzyja to leszcze , certa wchodzi lawicami w lowisko, wieczorami male zasiadki na wegorza. Jedno musze przznac po dluzszym neceniu w iednym miejscu efekty bedo wspaniale . Pozdrawiam.   (2011/05/31 20:56)

coralgol73


Spędziłem nocke na wisełce w Gniewniewicach, 3km od Grochal. Nie mialem nawet jednego brania, nawet robala nie skubneło. Straszna lipa. (2011/05/31 21:22)

MrCrasny


Pewien starszy wędkarz z mojego koła powiedział że dopóki kwitnie akacja a topole gubią biały puch ryby nie będą brały. Trochę trąci mi to przesądami (a w takowe nie wierzę) jednakowoż coś w tym może być. (2011/06/01 00:49)

hando997


Witam.co prawda sam jeszcze w tym roku nie byłem na Wiśle ale 2 dni temu rozmawiałem z chłopakami wracającymi z wyprawy wiślanej i ... lipa .siedzieli dwa dni i nic . (2011/06/01 05:14)

Przemo-77


Ja też słyszałem o tych kwitnących drzewach i białym puchu. (2011/06/01 10:19)

baloonstyle


Pewien starszy wędkarz z mojego koła powiedział że dopóki kwitnie akacja a topole gubią biały puch ryby nie będą brały. Trochę trąci mi to przesądami (a w takowe nie wierzę) jednakowoż coś w tym może być.

nie nazwał bym tego przesądem, tylko prawda życiową.
Podam kolejny przykład, belona rybka która przypływa na Zatokę Pucka na tarło pojawia się zawsze jak tylko rzepak zaczyna kwitnąć, nie wiadomo dlaczego ale tak po prostu jest.
Pewnie facet ma racje i dobrze go posłuchać :)) (2011/06/01 10:27)

barrakuda81


Od półtora tygodnia nie byłem i dziś się wybieram ze spinningiem właśnie w okolice Łojów.Feedera nawet nie wyjmuję z szafy bo pewnie jeszcze ze 2-3 tygodnie minie nim coś na Wiśle ruszy.Mimo wszystko jestem prawie pewien i pełen wiary że jak zwykle jakiegoś bolenia trafię,choćby jednego.Ostatnio za każdym razem połowiłem bolki.Pewnie jak wrócę to coś na ten temat napiszę jeśli będzie o czym:) (2011/06/01 12:22)

dawcio1962


Ja bardzo często chodzę na Wisłę zawszę się nastawiam na Leszcze. Wiec Mogę trochę doradzić. Ryby u nas we Wiśle w Toruniu dobrze biorą. Trzeba po prostu poszukać spokojne miejsce gdzie woda mocno się ściąga jakieś główki czy doły.
Zanęta Traper leszcz lub płoć + pęczak robaki. Na haczyk zakładam ochotkę ,mady, dżownice.
Bardzo często podchodzą płotki, leszcze ,krąpie czasem podchodzi Certa ale to rzadkość u mnie ;)
Pozdro ;d
Połamania Kija! (2011/06/07 15:00)