Zaloguj się do konta

Jak zwabić leszcza?

utworzono: 2010/03/04 20:03
greguar82

.         Łowię na Wiśle pomiędzy tamami i w ciągu 2óch lat ok 50 wyjazdów 4-5 godzin zasiadka . głębokość 2 do 4 metrów .Łowię metodą grunt feeder ,kupuje gotowe mieszanki zanętowe[leszcz feeder] ,a na haczyk biały, czerwony,kuku.wiem ,że ryba jest ,ale do tej pory złowiłem jednego leszcza ok10cm i kilka innych małych płoci,cert .Nie wiem w czym problem,gdzie tej ryby szukać czy przed tamą czy za ,na środku ostrogi czy bliżej nurtu .jak leszcza wiosną zciągnąć i na co go skutecznie łowić.proszę porady ,za wszystkie dziękuje [2010-03-04 20:03]

peter01

niewiem o co chodzi ,ale zmień przedewszyskim miejscówke [2010-03-04 20:07]

greguar82

nie wiem próbowałem na różnych miejscówkach na odcinku ok 50 km Wisły [2010-03-04 20:25]

peter01

na wiosnę ryba unika szybkiego nurtu,ja bym szukał w głębokich spowolnieniach, bliżej brzegu,podstawa całkowita cisza,przeanalizuj swój zestaw,zawielki haczyk,zagruba żyłka itd. [2010-03-04 20:56]

baldhead

A można wiedzieć na jakim odcinku Wisły, kolega łowi? Znam Wisłę niemal od ujścia Soły aż po Połaniec i uważam, że złowienie dużych leszczy to żaden problem. [2010-03-04 21:11]

greguar82

kolego Baldhead łowię na Wiśle od Szczucina do ujścia Wisłoki pr brzeg [2010-03-05 19:41]

greguar82

łowię żyłka główna o,20 ,rurka antysplątaninowa ,koszyczek 100gr ,do niego oryginalna zanęta leszcz feeder,przypon 0,14,długość 40-50 cm,haczyk 8,10,12 w zależności od przynęty.Na haczyk zakładam 2białe,czerwony,kuku,bądż kanapki,kombinacje tych przynęt,i rzucam w duł rzeki na skraj nurtu co znosi zestaw na spokojniejszą wodę,wędka na widełki kąt 45,i nic czasami obdziobane przez drobnicę ,albo wejdzie mała płoć ,kiełb bądż niewymiarowy kleń [2010-03-05 19:56]

peter01

[2010-03-05 21:15]

peter01

czytając to wszysko ciężko się do czegoś przyczepic,ja bym rozważał jaszcze taką opcje poprostu łowisz w przekłusowanch miejscach i ryba jest przepłoszona,spróbuj lowić nocą może wówczas będziesz miał efekty,ryba może pobierać pokarm tylko nocą? [2010-03-05 21:26]

greguar82

dzięki ,spróbuje w lecie na nockę się wybrać,a jakbyś mógł mi powiedzieć czy już można spodziewać się brań leszcza ,ponieważ spotkałem dziś wędkarza nad Wisłoką i mówił ,że wczoraj nałapał leszczy ,a przy mnie wyciągną i wypuścił[okres ochronny] świnkę 52cm,a jutro wybieram się nad Wisłokę poszukać miętusa [2010-03-05 21:45]

baldhead

Z opisu widzę, że kolega łowi na dość delikatny sprzęt i moim zdaniem w tym względzie nie ma błędu. Ja podzielę się swoimi spostrzeżeniami z połowów z lewego brzegu Wisły poniżej Połańca. W ubiegłym roku łowiłem z kolegą na główce niemal naprzeciwko ujścia Wisłoki w październiku. Z opowiadań zaprzyjaźnionych, miejscowych kolegów, dobre brania skończyły się tydzień wcześniej. Nęciliśmy zanętą przygotowaną przez kolegę z dużą ilością kukurydzy i pęcaku o zapachu czosnku. Przynętą w dzień była kukurydza, pęczak + jeden biały robak, a w okresie bardzo słabych brań 2-3 pinki. Haczyk 14 - 16 ale bardzo mocne. W nocy za przynętę służył głównie biały robak 2-3 na trochę większym haczyku Łowiliśmy leszcze, certy, świnki, brzany, a największą zdobyczą były amury 68 cm i 72 cm, które uwieczniłem na zamieszczonym zdjęciu w towarzystwie boleni złowionych przez kolegę na spinning.

Ja łowiłem głównie metodą drgającej szczytówki. Myślę, że lewy brzeg Wisły w opisanym miejscu jest dużo ciekawszy. My nęciliśmy tuż za główką na głębokości ok. 4 m i tam mieliśmy najlepsze efekty. Największe leszcze łowiliśmy nocą.

Na tej główce łowię od kilkunastu lat i naprawdę jest to niemal „bankowe” miejsce

[2010-03-05 22:03]

baldhead

[2010-03-05 22:05]

baldhead

Przygotowałem trzy zdjęcia z tej wyprawy, ale nie mam pojęcia dlaczego nie wchodzą. [2010-03-05 22:08]

peter01

ja bym na leszcza jeszcze poczekał,spodziewał bym się bardziej płoc i jazia, ale próbuj w wedkarstwie podstawowa zasada to brak zasad ,dlatego wedkarstwo jest tak przyjemne bo niewiesz nigdy co może cię spotkać [2010-03-05 22:12]

greguar82

tam gdzie ja łowię ,na główce w Otałeży  też ryba jest tylko może na4-5godzinnej zasiadce nie zdąży się zanęcić, ale przecież na tyle wyjazdów to choćby z przypadku się coś trafiło ,a czy teraz można się spodziewać brania leszcza woda już opada ,a napotkany dziś przeze mnie wędkarz w Dębicy nad Wisłoką mówił że wczoraj nałapał? [2010-03-05 22:15]

baldhead

Przygotowałem trzy zdjęcia z tej wyprawy, ale nie mam pojęcia dlaczego nie wchodzą.


Ponieważ zdjęcia nie "weszły", zapraszam do Galerii na stronie mojego Koła, gdzie znajdziesz kilka zdjęć z tej wyprawy, a przy okazji zobaczysz jak wygląda ujście Wisłoki z drugiego brzegu Wisły. Pozdrawiam,  życzę wytrwałości i sukcesów w nowym sezonie.  

http://www.krzeszowice.wedkuje.pl/media/index.php?KategoriaID=2967&pokaz=galeria&MediumID=479

[2010-03-05 22:18]

greguar82

dziękuje wszystkim będę próbował jak tylko będą warunki ku temu,a jutro jadę szukać miętusa jak coś wejdzie na hak to napisze,pozdrawiam [2010-03-05 22:28]