Jak zostać strażnikiem PSR?

/ 45 odpowiedzi
radekszumocki


Panie zbyczku do glownych zadan SSR nalezy
1.Wspoldzialanie z PSR w zakresie przestrzegania ustawy o rybactwie srodladowym oraz przepisow wydanych na jej podstawie.
2.Samodzielne kontrole w zakresie przestrzegania ustawy o rybactwie srodladowym oraz przepisow wydanych na jej podstawie[art.23pkt.1-3 i 4 lit b]
3. Wspoldzialanie z policja oraz uprawnionymi do rybactwa wzakresie przestrzegania ustawy o rybactwie srodladowym
W ramach czynnosci kontrolno - prewencyjnych wspolpracujemy z;
-Komenda Policji
-Wydzialem ochrony srodowiska[ probujemy oni niechetnie chca]
-Straza lesna
-Straza Graniczna
Teren dzialania naszej SSR to okolo 40km rzeki granicznej Nysy Luzyckiej okolo30km Odry w kierunku Krosna Odrzanskiego jeziora , zbiornik zaporowy Dychow tama ,glinianki stawy,przyznam ze jest co robic .W moim okregu Zielonogorskim straznik po wypracowaniu 70 godzin otrzymuje 50 procentowa znizke na wody nizinne. Zapraszam na ziemie lubuska w okolice GUBINA nad Odre nad jez.Borek [Kosarzyn] napewno sie spotkamy i bedzie okazja do porozmawiania wiczorami o polamanych kijach .Pozdrawiam (2011/02/05 16:00)

zbynio5o


Dzięki za odpowiedż Komendancie.
Podoba mi sie ta premia 50% zniżki. Niby nie wiele ale motywuje do pracy.
Ale tak naprawde starający sie o posade strażnika ssr, powinien mieć tą prace we krwi
a najlepiej w sercu. Wtedy nie byłoby " martwych dusz". :))) (2011/02/05 21:50)

gruncik28


Koledzy mam pytanie. Jak to jest być strażnikiem PSR?? Jakie są zarobki?? Ile godzin się przepracuje w tygodniu?? (2011/02/08 13:56)

jurek




rkucyk
Dodaj rkucyk do swoich znajomychWyślij wiadomość do rkucyk



Skontaktuj się z Komendantem Wojewódzkim PSR --- ma pod swoją jurysdykcją największy teren w Polsce , jeżeli będziesz się nadawał , to może się załapiesz  --- po prostu kliknij na to zdjęcie i wyślij wiadomość .

(2011/02/10 20:44)

zbynio5o




rkucyk
Dodaj rkucyk do swoich znajomychWyślij wiadomość do rkucyk



Skontaktuj się z Komendantem Wojewódzkim PSR --- ma pod swoją jurysdykcją największy teren w Polsce , jeżeli będziesz się nadawał , to może się załapiesz  --- po prostu kliknij na to zdjęcie i wyślij wiadomość .







Jurek, ja szanuje straż rybacką, obojętnie w jakim wydaniu. Czy ssr, czy psr,
to wszystko służy nam ,  wędkarzom.
Ale mam wrażenie że coś jest nie tak ?
Panowie, o co tu chodzi ???
(2011/02/10 23:29)

jacek34


straznikiem zostaje sie tylko dlatego ze ma sie zniżke a reszta juz straznika nie interesuje juz kiedys komus tu pisałem ze znam jednego który mi mówił ze tylko jest straznikiem bo ma znizke (2011/02/10 23:40)

zbynio5o


straznikiem zostaje sie tylko dlatego ze ma sie zniżke a reszta juz straznika nie interesuje juz kiedys komus tu pisałem ze znam jednego który mi mówił ze tylko jest straznikiem bo ma znizke




Ale pierdyknąłes mondrości ! Daj sie chopie zaszklić :)))
(2011/02/10 23:58)

użytkownik57785


NO WŁASNIE !   I do roboty !
Bo ja od 15 lat nie spotkałem strażnika nad jeziorem (Pzw 244h) na którym wędkuje.
Za to na forach wędkarskich,  od rana do wieczora  niektórzy strażnicy nieżle sie udzielają
w kwesti porad i regulaminów.
I tu moje pytanie :
Co należy do obowiązków strażnika ssr ? (nie chodzi mi o jego prawa).
Ile kontroli, patroli itp. musi wykonać np. w miesiącu ?
Czy poprostu nic nie musi.

Pozdrawiam wszystkich aktywnych STRAŻNIKÓW ssr.




Wiesz co? Nie do końca pojmuję Twoje intencje. Tu krytykujesz strażników SSR, cyt. : "
NO WŁASNIE !   I do roboty !
Bo ja od 15 lat nie spotkałem strażnika nad jeziorem (Pzw 244h) na którym wędkuje.
Za to na forach wędkarskich,  od rana do wieczora  niektórzy strażnicy nieżle sie udzielają
w kwesti porad i regulaminów" koniec blockquoteu. Nie kolego, mylisz się. Weekendy staramy się spędzać nie na forum, nie z rodzinami, nie na piwie a nawet na rybach, ale właśnie na kontrolach łowisk, a w tygodniu 90% strażników ma obowiązki zawodowe i rodzinne, chociaż i w tygodniu wygospodarowujemy nieraz czas na patrole, co często odbija się na życiu np. rodzinnym. Ale w kolejnym poście krytykujesz tego, co krytykuje SSR, jego blockquote :  "straznikiem zostaje sie tylko dlatego ze ma sie zniżke a reszta juz straznika nie interesuje juz kiedys komus tu pisałem ze znam jednego który mi mówił ze tylko jest straznikiem bo ma znizke"..... I Twoja odpowiedź: "Ale pierdyknąłes mondrości ! Daj sie chopie zaszklić :)))"....... Więc z jednej strony krytyka i brak zaufania, a z drugiej obrona SSR.  Jak zapewne się domyślasz, praca w SSR jest pracą SPOŁECZNĄ (dobrowolną, darmową, charytatywną) i uzależnioną od codziennych obowiązków każdego jej członka. Mamy obowiązki rodzinne, służbowe związane z praca zawodową, jesteśmy ograniczeni wieloma swoimi sprawami życia codziennego, a i oczywiście FINANSOWO. Nikt nam nie daje samochodów słuzbowych, nikt ich nam nie tankuje, naprawia, nikt nie płaci za ich utrzymanie. Musimy poświęcać na to swój czas i swoje dochody, wyciągając na to pieniążki z własnego budżetu domowego. Gdyby każdy strażnik SSR był bezrobotnym, bez rodziny milionerem, to przypuszczam, iż kłusownictwo zmniejszyłoby się o conajmniej połowę. Członków SSR niekompetentnych i mało udzielających się, staramy się eliminować ze swoich szeregów. A obowiązki strażnika SSR możesz znaleźć w internecie.

(2011/02/11 09:02)

Sniper64


Witaj Macieju :)
Kto to napisał odnośnie pracy SSR i udzielania się na forum..Który to??? bo nie chcę szukać! Dopiero co wróciłem z patrolu od 5godziny w deszczu i po błocie,krzakach itd...auto po sam dach usrane..km.120 godzin 3.5 trzy wory śmieci przywiozłem...i pusto w baku...Który to taki mądry jest pracowity..Proszę do mnie,z chęcią zabiorę w nocy na patrol a rano o 5.30 pójdzie sobie do pracy jeszcze odpocząć,,!
Jak sie nie wie i nie widzi co SSR to proszę nie pisać i nie podnosić ciśnienia...!!! Pozdrawiam tego co to napisał:) (2011/02/11 09:13)

pawelz


Zrozum tez ludzi takich jak ja. Nie chce sie tu rozpisywac, kto co i za ile.
Ale jak na moim miejscu bys pomyslal, gdybys przez 35 lat lowienia ryb mial slownie dwie kontrole (w tym jedna to milicja). Druga to nawet nie wiem kto to byl (SSR czy PSR). Po prostu podeszlo kilku gosci pokazalem dokumenty, ryby (jeszcze mnie opieprzyli ze oskrobane i wypatroszone - co do wymiaru i gatunku watpliwosci nie bylo :) ) i po wszstkim. A taki ludzi jak ja sa tysiace. I nie dziw sie ze maja takie a nie inne zdanie na temat strazy. Wiedza ze jest ale jej nie widzieli. Duza czesc wedkarzy nie ma pojecia o kompetencja i zasadzie dzialania SSR. I mysla ze jak straznik to ma obowiazek ganiac 24h/dobe nad woda. A skoro tego nie robi to nierob.
Ja naprawde mam wielki szacunek do ludzi ktorzy wykonuja to nazwijmy to prace. Pod jednym warunkiem, ze sa kompetentni i robia to z przekonania a nie dla wlasnego dowartosciowania sie. A caly moj "bunt" zwiazany z SSR nie dotyczy ludzi ale systemu jaki wymyslilo PZW. Dla mnie zalozenie ze bedziemy chronic wody kraju w oparciu o spoleczna dzialalnosc jest chore i to w pierwszej kolejnosci nalezy zmienic. SSR powinno byc dodatkiem (jak OSP dla strazy pozarnej) a nie podstawowa obrona przed klusolami. (2011/02/11 09:33)

użytkownik57785


Witaj Macieju :)
Kto to napisał odnośnie pracy SSR i udzielania się na forum..Który to??? bo nie chcę szukać! Dopiero co wróciłem z patrolu od 5godziny w deszczu i po błocie,krzakach itd...auto po sam dach usrane..km.120 godzin 3.5 trzy wory śmieci przywiozłem...i pusto w baku...Który to taki mądry jest pracowity..Proszę do mnie,z chęcią zabiorę w nocy na patrol a rano o 5.30 pójdzie sobie do pracy jeszcze odpocząć,,!

Jak sie nie wie i nie widzi co SSR to proszę nie pisać i nie podnosić ciśnienia...!!! Pozdrawiam tego co to napisał:)



Cześć Marek. @zbynio5o tak NAS podsumował.

(2011/02/11 09:43)

Sniper64


Witaj..:)
Paweł rozumie że to twoje słowa przeczytałem!Nie mam żalu o to każdy może mówić co myśli ...! tylko!
Pisząc o całości pracy SSR i tak sumując tych co naprawdę się starają jak mogą by było lepiej to trochę wkurza człowieka,są rejony gdzie jest SSR tylko na pokaz i jak tam nazwano dla zniżek..Są też takie regiony że są skargi do Okręgów za zbyt częste kontrole:))
Paweł nic nie zmienimy w systemie,,nic!!! jest tak jak jest,musimy siebie razem na wzajem wspierać w tej walce o lepsze jutro i łowiska...Tylko tak można więcej zdziałać! Kłócąc się i wytykając, do niczego dobrego to nie dojdzie! Zacznijmy razem! Walczyć o swoje łowiska w tym jest SIŁA...:))  
(2011/02/11 09:47)

Sniper64


Witaj..:)
Paweł rozumie że to twoje słowa przeczytałem!Nie mam żalu o to każdy może mówić co myśli ...! tylko!
Pisząc o całości pracy SSR i tak sumując tych co naprawdę się starają jak mogą by było lepiej to trochę wkurza człowieka,są rejony gdzie jest SSR tylko na pokaz i jak tam nazwano dla zniżek..Są też takie regiony że są skargi do Okręgów za zbyt częste kontrole:))
Paweł nic nie zmienimy w systemie,,nic!!! jest tak jak jest,musimy siebie razem na wzajem wspierać w tej walce o lepsze jutro i łowiska...Tylko tak można więcej zdziałać! Kłócąc się i wytykając, do niczego dobrego to nie dojdzie! Zacznijmy razem! Walczyć o swoje łowiska w tym jest SIŁA...:))  

Paweł..Przepraszam!!!
Teraz dopiero widzę kto to napisał:)) Więc kieruje te słowa do ,,zbynio5o''  (2011/02/11 09:49)

użytkownik57785


Zrozum tez ludzi takich jak ja. Nie chce sie tu rozpisywac, kto co i za ile.
Ale jak na moim miejscu bys pomyslal, gdybys przez 35 lat lowienia ryb mial slownie dwie kontrole (w tym jedna to milicja). Druga to nawet nie wiem kto to byl (SSR czy PSR). Po prostu podeszlo kilku gosci pokazalem dokumenty, ryby (jeszcze mnie opieprzyli ze oskrobane i wypatroszone - co do wymiaru i gatunku watpliwosci nie bylo :) ) i po wszstkim. A taki ludzi jak ja sa tysiace. I nie dziw sie ze maja takie a nie inne zdanie na temat strazy. Wiedza ze jest ale jej nie widzieli. Duza czesc wedkarzy nie ma pojecia o kompetencja i zasadzie dzialania SSR. I mysla ze jak straznik to ma obowiazek ganiac 24h/dobe nad woda. A skoro tego nie robi to nierob.

Ja naprawde mam wielki szacunek do ludzi ktorzy wykonuja to nazwijmy to prace. Pod jednym warunkiem, ze sa kompetentni i robia to z przekonania a nie dla wlasnego dowartosciowania sie. A caly moj "bunt" zwiazany z SSR nie dotyczy ludzi ale systemu jaki wymyslilo PZW. Dla mnie zalozenie ze bedziemy chronic wody kraju w oparciu o spoleczna dzialalnosc jest chore i to w pierwszej kolejnosci nalezy zmienic. SSR powinno byc dodatkiem (jak OSP dla strazy pozarnej) a nie podstawowa obrona przed klusolami.




@pawelz, piszesz tu o dowartościowaniu 
się przez funkcję strażnika SSR. No jeśli Twoim zdaniem, ktoś, kto idzie na taki patrol i jest na sam widok obrzucany przez wędkarzy wyzwiskami, przekleństwami, jest często-gęsto fizycznie atakowany, obrażana jest jego rodzina, wygląd, poziom intelektualny, a nawet stan trzeźwości, to sorry, ale chyba tylko masochista by był skłonny zostać strażnikiem z pobudek czysto dowartosciowujących go. Ale tak jak piszesz, ten system stworzył poniekąd PZW i tak on funkcjonuje, co nie oznacza, że winę za to można przypisywać Społecznym Strażnikom Rybackim, bo my wykonujemy tylko polecenia przełożonych. A podstawową ochroną, obroną przed kłusownictwem, jest Państwowa Straż Rybacka, a nie SSR. A że liczebność takich strażników etatowych w Polsce jest taka a nie inna, to juz odrębna bajka i problem.

(2011/02/11 09:57)

pawelz


Alez ja nie obarczam wina ludzi (straznikow SSR). Napisalem, ze mam dla ich pracy naprawde wiele szacunku. Ludzie nie sa niczemu winni, i obrazanie ich czy obarczanie jakas wina jest kompletnym nieporozumieniem.

A co do tego dowartosciowywania sie, to niestety ale czyta sie nie raz i nie dwa o bunczucznych straznikach, ktorzy nie majac racji proboja karac bogu ducha winnych wedkarzy.

Ja osobiscie nie bylem tego swiadkiem. Pech chcial ze akurat wtedy nie bylem z kumplami na rybach - ten jeden raz :)  kiedy w zeszlym roku mieli kontrole na Pilicy.
Oczywiscie poszlo o rejestry. Mieli niewypelnione. Gosc (jeden z kumpli go dobrze znal) zacza wykrzykiwac, chcial ich karac itp pierdoly wygadywac. Ogolnie nie bylo zbyt przyjemnie. Chcial jednym slowem pokazac kto tu rzadzi. Oczywiscie nic nie ugral.
Jak sie zorientowal, ze nic nie wskora, dal spokoj i odszedl.
Zdajesz sobie sprawe z jaka dzika satysfakcja wlepialby mandat komus za niewypelnienie rejestru, gdyby mogl ?. Takich ludzi szczerze mowiac nie mam ochoty spotykac nad woda jako straznikow SSR. Mialem kilkakrotnie kontak z roznymi straznikami glownie na poludniu kraju. Czemu z nimi zawsze rozmowa przebiegala milo i bez zadnego podnoszenia cisnienia ?. Bo to byli normalni ludzie, ktorzy byli wlasciwie po to by pomoc a nie za wszelka cene uwalic wedkarza. (2011/02/11 10:41)

zbynio5o


Witaj Macieju :)
Kto to napisał odnośnie pracy SSR i udzielania się na forum..Który to??? bo nie chcę szukać! Dopiero co wróciłem z patrolu od 5godziny w deszczu i po błocie,krzakach itd...auto po sam dach usrane..km.120 godzin 3.5 trzy wory śmieci przywiozłem...i pusto w baku...Który to taki mądry jest pracowity..Proszę do mnie,z chęcią zabiorę w nocy na patrol a rano o 5.30 pójdzie sobie do pracy jeszcze odpocząć,,!

Jak sie nie wie i nie widzi co SSR to proszę nie pisać i nie podnosić ciśnienia...!!! Pozdrawiam tego co to napisał:)



Cześć Marek. @zbynio5o tak NAS podsumował.





Oj, Panowie, nie mam zamiaru nikogo z Was podsumowywać.
Ja zadałem pytanie które mnie dręczy od wielu lat. ( brak kontroli na moim łowisku)
Kogo mam zapytać, jak nie Was ?
Po części otrzymałem odpowiedż ale widze żeście sie troszke oburzyli.
Ja nie jestem ślepy i widze jak niektórzy z Was zapierniczają w waszych rejonach
i podziwiam Was za to.
Problem dotyczy "mojego" jeziora. Przebywam tam całe lato, wędkuje, spaceruje i obserwuje.
I aż sie prosi aby pojawił sie ktoś kontrolujący.
Dlatego zadałem pytanie czy strażnik ssr. ma jakieś obowiązki ?  Bo być może problem tkwi
w tym, że strażników mamy wielu a tych z powołania i udzielających sie jest garstka.

Nie wiem ? Może trzeba by odświerzyć szeregi ssr. Napewno jest troche wędkarzy którzy by
chętnie wstąpili do ssr.i poświęcili sie tej ideii.
Co o tym myślicie ?



(2011/02/11 14:28)

jurek


Cześć Marek. @zbynio5o tak NAS podsumował.


Kolego ..... zbynio5o ...... i kolego ..... pawelz ..... , czepiacie się społecznych strażników , ale zacznijcie od siebie , który z Was zrobił coś pożytecznego dla wędkarstwa , który z Was powiadomił kiedykolwiek PSR , SSR czy Policję ------------ pewnie NIGDY ...., bo uważacie , że kapować nie można , bo można być za to napiętnowanym przez kolegów takich , jak Wy , domagacie się Bóg wie czego ---------- Żeby krytykować innych , zacznijcie swój rachunek sumienia . Przyznam , że żaden z Was nie chciałby iść w moje tereny na kontrolę , nawet w ciągu dnia , bo wędkarze by Wam tak poobijali żebra , że byście ze 2 miesiące pamiętali  . My społeczni strażnicy wyrobiliśmy sobie sposób podejścia do wędkarzy , nawet tych agresywnych , nie chcielibyście być wyzywani na prawie każdej kontroli , się z tym uporaliśmy i jak byśmy nie mieli żelaznych nerwów , to co drugiego wędkarza ( za jego wulgarność i chamstwo )  należałoby zgrzać na kwaśne jabłko . My jeżeli widzimy w swych szeregach obiboków i nierobów , to się z nimi żegnamy . Natomiast nie mamy wpływu na to , co się dzieje na drugim końcu kraju , to Wy wędkarze powinniście reagować natychmiast ( a nie pisać teraz , że 3 lata temu , to było tak , a tak ) ----------- Wy nie chcecie reagować , bo pozostał w Was uraz do kapowania na kogoś . A przecież kapować nie wypada , bo to może jakiś fąfel kolegi .
(2011/02/11 16:20)

zbynio5o


Jurek, a za co Ty mnie tak opier...asz ?
Za to że sie pytam Was jak zwiększyć kontrole na moim łowisku ?
Proponuje jeszcze raz przeczytać moje zapytanie i prosze o spokojną odpowiedż.

Albo nie, dziękuje. Bo widze że to nie ma sensu. Pozdro. (2011/02/12 00:38)

użytkownik57785


Oj, Panowie, nie mam zamiaru nikogo z Was podsumowywać.
Ja zadałem pytanie które mnie dręczy od wielu lat. ( brak kontroli na moim łowisku)
Kogo mam zapytać, jak nie Was ?
Po części otrzymałem odpowiedż ale widze żeście sie troszke oburzyli.
Ja nie jestem ślepy i widze jak niektórzy z Was zapierniczają w waszych rejonach
i podziwiam Was za to.
Problem dotyczy "mojego" jeziora. Przebywam tam całe lato, wędkuje, spaceruje i obserwuje.
I aż sie prosi aby pojawił sie ktoś kontrolujący.
Dlatego zadałem pytanie czy strażnik ssr. ma jakieś obowiązki ?  Bo być może problem tkwi
w tym, że strażników mamy wielu a tych z powołania i udzielających sie jest garstka.

Nie wiem ? Może trzeba by odświerzyć szeregi ssr. Napewno jest troche wędkarzy którzy by
chętnie wstąpili do ssr.i poświęcili sie tej ideii.
Co o tym myślicie ?



No bo przesadzasz. Skąd my z drugich końców Polski mamy znać realia pracy SSR na Twoim, czy nawet @pawelz'a terenach???????????? Przecież na każdym rejonie to wygląda w "innym kolorze". Każdy rejon ma swoje realia, mozliwości personalne, organizacyjne, akwenowe itd. Przeciez jako wędkarze, możecie zadzwonić z pretensjami, z jobami, awanturą zarówno do swoich okręgów, jak i do PSR, SSR a nawet do starosty U SIEBIE. Jaki problem? Ale nas nie pytajcie, dlaczego na Waszych rejonach nie ma kontroli i że Wy strażników nie widujecie. No bez przesady już. To jest juz sprawa jednostek samorządowych, organizacyjnych, PZW, Starostwa, powiatu itp. Tak ja Jurek napisał, dzwońcie, nie pytajcie nas tu, ale piszcie e-maile, informujcie odpowiednie służby o zauważonych przez Was nieprawidłowościach nad wodą. Przeciez to dzięki takim informacjom od wedkarzy bezpośrednio kłusownictwo jest coraz bardziej skutecznie likwidowane.  

(2011/02/12 10:35)

wkuboslaw


Witam. Ja dzwoniłem do komendanta do kordynatora jak gosc trzepał szczupaki w marcu to mi powiedzieli ze patrol na drugi dzień wyślą albo zebym sobie dzwonił na policje

 

(2015/01/27 12:40)