Jak złowić jazia w stawie

/ 19 odpowiedzi
mój kolega ma w stawie jednego dużego jazia.
gdzie go znależć? na dnie czy przy trawie? na co łowić ? jaki grunt?
89krzysztof


A skąd wiesz, że jeszcze nie zdechł w tym stawie ?  (2012/07/15 21:16)

patrykk133


Polecam groszek z puszki a metoda spławik i jak największy grunt żeby ziarenko dotykało dna (2012/07/15 21:43)

Bugowy Lowca


Jaż w stawie ma małe szanse raczej już go tam nie ma (2012/07/16 10:13)

użytkownik51990


Dokładnie jaż nie jest żywotną rybą. Dlatego ja nigdy go nie wpuszczam do siatki żeby się nie męczył jeżeli rodzice chcą wziąć to od razu z miejsca oddaje go rodzicom aby to oni wykonali wyrok z czego nie jestem zadowolony ale raz to nie zwsze a dwa to nie często.


 Pozdrawiam

(2012/07/31 21:49)

pmizera87


Jaziami nawet stawy się zarybia, więc dlaczego ma go tam nie być? (2012/07/31 23:22)

użytkownik124872


Jeżeli się zarybia jaziem stawy i  bajora , to nie znaczy ,że jest to działanie w porządku .
Jest to bezduszny , bezmyślny proceder -zabawowego traktowania  dziko żyjących stworzeń  żywych.Mówiąc krótko : bawienie się rybą .Takie zachowania (tj . pokątne przesiedlanie złowionych ryb z jeziora czy rzeki  do bajorka) powinno być prawnie  zabronione  i karalne. Nawet PZW , dla amatorów takiej zabawy powinien przewiedzieć  pewne sankcje np : wstrzymanie karty wędkarskiej a najlepiej zaś , wykluczenie ze związku. Rodzi się naprędce pytanie : kto i jak często przestrzegałby takiego przepisu jak np : "Zabrania się przesiedlania ryb dziko żyjących do akwarium , oczka , przydomowych stawów " ?
Dzieci jednak robią swoje , ich dezynwoltura i społeczne tłumaczenie i występków  ,że  "to przecież  tylko dziecko " pozwala   - omijać wiele punktów RAPR. Etyka i wędkarska uczciwość to nie tylko to co widnieje w tabelce regulaminu  połowu ; w istocie jest wiele pobocznych spraw o , których wędkarz winien pamiętać.
Jaź ma swoje środowisko życia . Jest to ryba , która preferuje rzeki i rzeczki. Spotyka się go także w kanałach melioracyjnych mających połączenie z rzeką - czasem również w typowych  wodach stojących  , gdzie dostały się albo w wyniku przypadku (dopływ , tarło mające miejsce na terenach zalewowych - ryby uwięzły i wraz z opadającą wodą - dotarły do stawu czy jeziorka ) ; albo  właśnie na skutek bezmyślnych zarybień , które są typowym działaniem przeciwko naturze . Jaź trafia przypadkowo do wód stojących , co czasem ma związek z jego tarłem ( potrafi trzeć się n zalanej łące nawet 2 km od rzeki !) Zupełnie nieprzypadkowa jest natomiast obecność tej ryby w jeziorach przepływowych - jaź wchodzi tam czasem na żerowiska i przede wszystkim na :zimowiska ( nadal żerując ). (2012/08/01 06:33)

89krzysztof


Widzę, że kolega wyżej zdążył już nowe konto założyć :) 
Po treści postów nasuwa się pytanie: czy kiedykolwiek wyleczysz kompleksy ? Może kobietę znajdź, może to Ci pomoże w jakiś sposób ? Bo póki co nie widzę ratunku, a raczej niewielu jest tu chętnych na czytanie Twojego ciągłego narzekania na złych, nieetycznych wędkarzy, którzy na każdym kroku krzywdzą ryby.  (2012/08/01 06:57)

użytkownik124872


Widzę, że kolega wyżej zdążył już nowe konto założyć :) 
Po treści postów nasuwa się pytanie: czy kiedykolwiek wyleczysz kompleksy ? Może kobietę znajdź, może to Ci pomoże w jakiś sposób ? Bo póki co nie widzę ratunku, a raczej niewielu jest tu chętnych na czytanie Twojego ciągłego narzekania na złych, nieetycznych wędkarzy, którzy na każdym kroku krzywdzą ryby. 

Jak coś ci nie pasuje , to nie czytaj moich wpisów i w ogóle się do nic nie ustosunkowuj . Aluzje na temat kobiet itp ( marne docinki - odnośnie rzekomych problemów  tej natury ) - żałosna projekcja własnych , nieakceptowalnych stanów .
I kto tu rozpoczyna kłótnie i spory , no kto ? Odczep  się ode mnie  - w  ogóle mnie nie znasz , nie wiesz kim jestem  a nazywasz "Kolegą " - to jakaś dewiacja ? Dron66 , napisał kiedyś " Nie  jesteśmy  kolegami i nigdy nie będziemy " I ja się tego trzymam : nie jestem ani znajomym ani tym bardziej kolegą : ani twoim ani Drona66 .
Pisać mam natomiast prawo co mi się żywnie podoba , byle było to zgodne z regulaminem tego forum i co ważniejsze : na temat . W odróżnieniu od twoich wynurzeń , mój wpis oscyluje wokół zadanej tematyki. (2012/08/01 16:52)

89krzysztof



Pisać mam natomiast prawo co mi się żywnie podoba , byle było to zgodne z regulaminem tego forum i co ważniejsze : na temat . W odróżnieniu od twoich wynurzeń , mój wpis oscyluje wokół zadanej tematyki.

Tak, szczególnie ten ostatni.  (2012/08/01 17:02)

użytkownik124872


Widzę, że kolega wyżej zdążył już nowe konto założyć :) 
Po treści postów nasuwa się pytanie: czy kiedykolwiek wyleczysz kompleksy ? Może kobietę znajdź, może to Ci pomoże w jakiś sposób ? Bo póki co nie widzę ratunku, a raczej niewielu jest tu chętnych na czytanie Twojego ciągłego narzekania na złych, nieetycznych wędkarzy, którzy na każdym kroku krzywdzą ryby. 

A czy to jest zgodne z tematem ? Napisałeś to co napisałeś .Nie ucieknie się od  ludzkiej zawiści i zwykłego niezdrowego wścibstwa czy wreszcie od samych osób , które przejawiają takie tendencje . Moje wpisy , to szczera prawda w odróżnieniu od twoich : przekłamanych , złośliwych , zafałszowanych plotkarstwem , degradujących rozmówcę niemal do rangi bohatera taniego komiksu . Takim mnie  widzisz : zabiedzonego , sfrustrowanego do cna , wypełnionego gorzką miazgą życia ....Fakt ,że krytykuję pewne zjawiska z jakimi się na co dzień stykam , nie oznacza jeszcze ,że jestem taki, jakiego  mnie sobie wyobrażasz . Krytykuję pewne zjawiska i stany , bo jako człowiek : mam do tego pełne prawo.
Jeżeli nie podoba mi się np: wpuszczanie jazi złowionych w rzece  do "błotka" - to nie  widzę przeszkód aby tę moją złość zwerbalizować . Nikt mi nie zepsuje pięknej wizji świata : jak trzeba to potrafiłbym nawet samego diabła op*ić .
(2012/08/01 17:29)

pmizera87


No przecież to PZW zarybia wody stojące jaziami, zgodnie z operatem rybackim, a nie wędkarze, czy dzieciaki. (2012/08/02 00:21)

użytkownik124872


No przecież to PZW zarybia wody stojące jaziami, zgodnie z operatem rybackim, a nie wędkarze, czy dzieciaki.



A kto powiedział ,że PZW to wzór cnót , posągowy przykład szlachetności ? Zarząd PZW niszczy środowisko naturalne nie tylko poprzez zarybienia  ,ale i również poprzez swoją bierność w kwestiach takich jak choćby głośne   plany dalszych budów tam na Wiśle oraz zbiorników zaporowych , które są niezbywalną częścią tego programu apokalipsy dla KRÓLOWEJ  POLSKICH RZEK .Dlaczego PZW nie stara się podnieść szczerego larum w sprawie planów budowy tamy w Siarzewie i w wielu innych miejscach ? PZW niszczy rybostan , ponieważ PZW to my wszyscy a wśród nas (co warto podkreślić ) jest cała masa kłusowników i zwykłych wiejskogębych kmiotów z wędką w ręku ( na moich oczach , dzisiaj  jeden z takich , złowił szczupaka niewymiarowego i go zabrał , na moje uwagi nie reagował w inny sposób jak zarzekając się ,że rybę wypuścił jak również ,że słabo słyszy i nie wie co do niego mówię ). Znam także członków PZW , którzy normalnie "na perfidniaka " stawiają węciorki ( kosze ) a z wędką wypływają jedynie jesienią ,żeby się pobawić "na żywca " ze szczupakiem albo ze  spinningiem . Zimą  natomiast łowią na "klepy " itd itp.
Wracając do sedna sprawy : nie powinieneś porównywać stawu , oczka , bajorka z wodami , które PZW zarybia tym gatunkiem wbrew jego naturze , preferencjom oraz w szerszym pojęciu także z przepisami . Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy wykopanym , jałowym , prywatnym k#widołkiem a wodami śródlądowymi Polski  , które jako jedyne są obiektem zainteresowań wędkarzy ?  Jeśli chodzi o mnie  , to widzę te różnice doskonale - albowiem nie sposób ich nie wziąć pod uwagę .
Jako konkluzję tego wpisu (i jak sądzę ) także całego wątku , należy chyba nadmienić  tylko jedno :
JAŹ , RYBA GŁÓWNIE RZECZNA ( TJ . GATUNEK JAK NAJBARDZIEJ REOFILNY , PRĄDOLUBNY ) , POSIADA SWOJE ŚRODOWISKO NATURALNE ,SWOJĄ STREFĘ ŻYCIOWĄ - A JEŚLI TAK JEST NAPRAWDĘ  , A  W RZECZYWISTOŚCI BYWA INACZEJ - TO ZNAK ,ŻE DOCHODZI DO POGWAŁCENIA PRAW NATURY JAZIA , SPONIEWIERANIA JEGO FORMY I BYTU JAKO CAŁOŚCI. CZYMŻE , JEST BOWIEM  JAŹ W RĘKACH  KOGOŚ KTO GO WYŁAWIA W RZECE , BY NASTĘPNIE UMIEŚCIĆ GO SOBIE W OCZKU ? WEDŁUG MNIE :ZABAWKĄ  I TYLKO TYM , A PRZECIEŻ TAK BYĆ NIE POWINNO .
(2012/08/04 17:05)

przemek1221


Chłopak dodał zwykły wątek a wy robicie z tego wielkie halo i dyskusja zeszła o całkowicie innego tematu. Co do pytania to trudno bedzie ci go złowić ale próbuj na groch,kuku albo jeżeli jest wiekszy to na twisterka ;) (2013/02/15 18:43)

lynx


Jaż w stawie ma małe szanse raczej już go tam nie ma

Niekoniecznie. Kiedyś puścilem sąsiadowi kilka jazi takich 10 cm i kilka 20 cm. Za dwa lata pyta, co to za odrzutowce mi wpuscileś. Zlapac trudno a plywają jak odrzutowcw tam i z powrotem. Ile mają? Ja wiem? Z pół metra może. Powiedzialem, że jazie a co nie podobają ci się? Nie. Ładna ryba. Staw nie byl taki wielki jakies 50m na 30m.
Z tego wynika, że utrzymały się. (2013/02/15 18:56)

borekryszard


Ja w stawie jazie łowię z dużym powodzeniem na groch (2013/02/21 18:25)

grzesiu92


Groch / czerwony albo na małą wiróweczke. Jaź sie utrzyma o ile  zimowa przyducha go nie zabije. 3/5 jazi łowię na starorzeczach wisły i popowodziowych bajorkach gdzie woda rzadko jest powyżej pasa. Na czerwonego ci proponuje. (2013/02/21 19:00)

Lujski


na zwirowni na ktorej łowie to jazie sa po łokieć ..:P - zbiornik bez odplywu .. jaz wpuszczony, sztuki dorodne urosły (2013/02/21 20:13)

zwirek71


Ja złapałem jazia 40 cm na kukurydzę konserwową z puszki (2013/02/23 14:58)