Jak złowić większe szczupaki ?

/ 87 odpowiedzi
rafalwedkuje


'' wiedziałem ze odbije sie to namnie i zaraz jakis zakompleksiony gamoń sie odezwie...pozdrawiam środkowym palcem Panie rossiak''
musiał bym z tobą pogadać bo jak czytam to się od razu hihram super.Pewnie pan Prossiak pisał do mnie. A może sam nie wie do kogo.Jutro o świcie planuję czmychnąć przywitać słoneczko na wodą . Żona chce rybkę na piątek. Byłem ostatnio i widziałem jak się jeden rzucał jak opona od traktora.  Poczynię próby i podrzucę w tą okolice żywczyka. A jak się nie uda to do BIDRONKI. Niestety na inną rybkę jak zębaty nie liczę. (2012/05/17 15:47)

misiekk35


A kolega spytał się tylko jak złapać dużego szczupaka!!!

 No dalej, udowadaniajcie sobie wyższy iloraz inteligencji, a my wędkarze lejemy ze śmiechu z was czytając wasze posty. Co on mądrzejszy, bardziej oczytany? Nie daruję i dalej swoje.

  Żonka w domu pewnie przed niektórymi uszy po sobie położy ze strachu i przytaknie. Na forum jednak można takiemu wiedzą dokopać i basta.

  Idźcie chopy na inne forum się spierać !!!

(2012/05/17 15:47)

trzyno


Jaką przynętę zastosować na miejsce z dużą ilością zielska rzucam wahadłówka 9 gram i wobkiem  szczytówkę daje wysoko i zaczepiam o zielicho. Pomiędzy zielskiem a taflą wody jest z 50-70 cm wolnej przestrzeni myślę o sliderach tylko nie wiem jakie chodzi mi o to ze jak daje przynętę 30 m od brzegu to, żeby zielicha nie ciągnął co 2 rzut.


Czytam ten temat i się zastanawiam gdzie jest admin. (2012/05/20 22:57)

wirus7


Kurcze, Zander, czytałem wiele twoich wypowiedzi,ale ta mi się naprawdę podoba.Krótka, zwięzła,konkretna, bez jadu i co nie często ci się zdarza BEZ KRYTYKI. Brawo.Wszyscy się uczymy.Szczerze pozdrawiam. (2012/06/15 21:46)

Iras1975


Jak złowić większe szczupaki ?


Oderwać się na kilka godzin od komputera i wyjść z wędką nad wodę. Szanse wzrosną z 0 do 100% nawet.:)

Dobrej nocy życzę.

(2012/06/15 22:52)

Esox_lucius1988


Na rzekach najlepiej rzucać przynętę przy brzegu na którym się stoi, nie ważne czy z prądem czy pod prąd. Często tam siedzą w krzaczkach czekając na zdobycz. Swego czasu gdy jeszcze mieszkałem na podkarpaciu nie było wyprawy na Wisłok by choć sztuki nie złapać.

BTW nie przesadzajmy, szczupak to ryba pospolita występująca w całej europie oraz azji i ameryce. I to nie przez wędkarzy jest ich coraz mniej a przez tamy, zapory, ścieki, rybaków, kłusowników, nie dbanie o zbiorniki i narybek przez ch****e okręgi pzw które w d***e mają swoje wody, a wiem coś o tym bo mieszkam w Łodzi, itd...
I proszę mi nie wypominać że raz na ruski rok wezmę złowionego w pełni wymiarowego esoxa do domu na kolację. Gdyby każdy robił to co do niego należy nie było by narzekania by nie brać ryb do domów i takiego bezrybia w niektórych regionach polski.

masz calkowita racje.. ale w duzej mierze powodem np klusownictwa jest cena rybiego miesa.. nie wiem ile teraz kosztuje szczupak ale jakies 4 lata temu, kupujac w makro jesiotra na wigilie, to szczupak kosztował 28 zł za kg.. lekka przesada.. (zywy oczywiscie)

(2012/06/15 23:24)

lynx


Pamiętam czasy kiedy wymiar ochronny szczupaka wynosił 35 cm .  Dziś mamy 50 cm , a szczupaka co raz mniej !   ...... Ciągle słyszy się narzekania z tego powodu.  Robi się akcje ,,Ratujmy szczupaka !"  Dyskutuje się o kolejnych ograniczeniach wymiarowych.  Ale gdy zbliża się  1 Maj  cała Wędkarska Polska rusza na szczupaki ! -  Uzbrojeni po zęby w spinningi , żywcówki, -  samochodami, autobusami, pieszo i na rowerach - bo każdy chce dopaść tego wynędzniałego mało ostrożnego po tarle szczupaka !  Dlaczego ? - Bo słaby i łatwy !  - Więc hajda na szczupaki ?           ..... Ludzie ! - Przecież to jest chore !     Czy naprawdę to taki wielki problem wydłużyć tej rybie okres ochronny ?   Wydaję mi się, że to bardziej wyszło by na zdrowie szczupakom niż np. kolejne podniesienie wymiaru ochronnego o 5 cm !                         Po za tym zgodnie z RAPR każdemu wolno w ciągu sezonu zabrać 428 szt do domu.  Słyszałem, że w PZW jest ok 600000 uprawnionych wędkarzy , a to daje 256 milionów 800 tysięcy  co najmniej półmetrowych, zaszlachtowanych  i szczupaków w jednym sezonie !     Tak ! Tak ! - To tylko teoria. - Ale czy ta  teoria nie daje do myślenia ? 

Zgadzam sie, że to jest chore.
Licytuja sie jeden przez drugiego a łapią na potęgę albo na żywca albo na spinning albo łowią i wypuszczają. Sprawa sprowadza się, że tak czy inaczej to albo go zjem albo okalecze i zdechnie. No może co niektóry przeżyje.
Zastanówcie się nad sobą albo dbacie o rybe albo łowicie i nie piep.....cie głupot o ochronie.
Jak to się czyta to tak jakby o domu wariatów.
Oprócz niektórych co wykazują się rozsądkiem.
Spływam z tego tematu. (2012/06/15 23:38)

celkowski


Co do dużego szczupaka,to coraz mniej go w naszych wodach i nie łatwo złapać,bo jak już wcześniej ktoś napisał jest zjadany,albo filetowany i do zamrażalnika.Dla mnie to osobiście głupota.Po pierwsze taki duży szczupak (8 kg.-9 kg.) nie jest za dobry,po prostu stara ryba.A po drugie eliminuje się najsilniejszego szczupaka z akwenu,co jest koleją głupotą,bo te największe jak wiadomo to "mamuśki" i dają silne potomstwo i im większy szczupak,tym więcej ikry.A trzecia rzecz ; DLACZEGO U NAS NIE MA GÓRNEGO WYMIARU OCHRONNEGO?!Szwedzi np. mają górny wymiar ochronny (90cm szczupak,sandacz)to by trochę powstrzymało mięsiaży,bo zawsze było by ryzyko mandatu.

A wracając do głównego tematu to tak jak koledzy mówili dużą przynęta duży szczupak i to się sprawdza. (2012/06/19 00:40)

jon3321


Więc tak łowię szczupłego na spinning [na całej długości betonów] i najczęściej wpadają mi takie 30-40cm sztuki zdarzy się 50-60 ale rzadko. Prosze o pomoc co mam zrobić by łowić większe sztuki. {łowię na gumy dragona i mikado we wszystkich dostępnych kolorach } no i czasami woblerkiem, obrotówką i blachą.

Mówie ci Daj większą gumę której by mały szczupak by niezjadł (2012/08/06 11:20)

esox61


Wyjątkowym ignorantem jest Kolega Rafał. Polemizowanie z Kolegą jest pozbawione najmniejszego sensu. Współczuję Koledze. To tyle. (2012/09/05 01:50)

esox61


Wyjątkowym ignorantem jest Kolega Rafał. Polemizowanie z Kolegą jest pozbawione najmniejszego sensu. Współczuję Koledze. To tyle. (2012/09/05 01:50)