Zaloguj się do konta

Jak złowić sandacza?

utworzono: 2011/04/10 10:36
piotrbokserorg

Jak złowić sandacza na spining, gdzie go szukać, na co łowić, jak prowadzić przynętę?? Łowisko Wisła
[2011-04-10 10:36]

withanight88

A kiedy chcesz go łowić? [2011-04-10 10:50]

piotrbokserorg

Od czerwca do końca roku :)
[2011-04-10 10:54]

news34

najlepiej gryzie jesienią ale cóż warto próbować,

Kopyto typu twister,rózne kolory ostatnio kolor typu jazgar,zielone motoroil,często zmieniajmy kolory,

Łowie na Odrze,ciężar główki jigowej dobieramy do uciągu,szukamy głębszej wody.

Łowie tzw z "opadu",kilka ruchów korbką i czekam aż przynęta opadnie,i tak na okągło.

Rzuty niezbyt dalekie,kij polecam cormoran Ito Crank 10-30g 240cm idealny na sandacza,łowi na ten kijek kilku moich kolegów,plecionek używamy czerwonych,sandaczowi to obojętne

http://allegro.pl/wysokiej-klasy-cormoran-ito-crank-240-10-30g-i1537873665.html

Zalecana plecionka ponieważ sie nie rozciąga i czuć kazde ugryzienie.

[2011-04-10 13:49]

Igor98

Napewno musisz mieć odpowiedni sprzęt najlepsza metoda na sandacza to opad kup wędke specialnie do opadu z bardzo czułą szczytówką (wklejanka) są to wędki bardzo czułe.Różne kopyta twistery ewentualnie paprochy.Ciężar główki jigowej dobierze do głębokości [2011-04-10 14:13]

jurcio6

Jeśli chcesz do tego podejść profesjonalnie i masz odpowiednie fundusze to napisz na priv - mogę co nieco podpowiedzieć i polecić ew. osobę, która wie jeszcze więcej.

Ale moim zdaniem żeby łowić sandacze na poważnie trzeba wydać trochę kasy na tę zabawę.. ile? Przynajmniej 400-500zł, a najlepiej mieć dwa razy tyle.

Oczywiście można też próbować bez odpowiedniej wędki, dobrego kołowrotka i jakąś tanią plecionką, ale sukcesów nie wróżę..
[2011-04-10 16:27]

spinningista80

Rewelacyjne przynęty na sandacze i nie tylko znajdziesz w tym sklepie

 

http://www.jazgarek.pl

 

Gumy rodem z USA, na prawdę zaskakują pracą !

[2011-04-11 22:08]

gaudi xxxx

Jeśli chcesz łowić sandacze na Wiśle to zdecydowanie łów w nocy,dobry jest też przedświt.Drugim (ale krótkim,momentem są godziny popołudniowe,paradoksalnie lepiej jak jest to ciepły,i ważne!!!słoneczny dzień-ot ala taki boleniowy moment...między 12 a 13-jedno,dwa brania,i koniec-ale często są to ,,potwory,,-pewnie dojadaja po rannym żerowaniu(chodzi mi o sandacze łowione przy stromych burtach,i na opaskach).Dużo  brań sandaczy miałem w momencie przyboru wody-sandacze były wtedy w najbardziej nieprawdobodobnych miejscach-rybkę około 7kg,zlowiłem tuż przy główce,gdzie wody było może jakies 70cm..-przynetą był wtedy seledynowy manns predator na 12 gramowej głowce mustada.Najlepsze miejsca na wiśle to opaski,burty ze zwaloną do rzeki darnią gdzie chowa się ukleja.Dobre są mocno rozmyte ostrogi,mogą być płyciutkie(wędkowanie nocą!!!)-czasem wystarczy jeden rzut dużym płytkochodzącym woblerem(dobry jest salmo sting,rapala original,itp..)i przeżyć nie braknie Ci do końca życia.Jak w Twojej okolicy są ostrogi z głębokim napływem to warto takie miejsce ,,obstukać,,kopytem lub twisterem na cięzkiej główce-musisz dobrze czuć puknięcie w dno-kilka razy  w takim miejscu używałem ,,koguty,,(tak zwane ,,puchowce,,na główce 28 gram)brań było dużo,choć to raczej przyneta nie na rzekę...a kolory-to już kwestia własnego zdania.Ja gdybym miał wybrać 3 to zdecydowanie seledyn,potem perłowy,i na ,,czarną godzinę,,gdy nie bierze ,,marchewka,,(w mannsie 8cm jesto to kolor o symbolu OR-pozdrawiam i życzę sukcesów,bo mimo kłusownictwa jak i duzej presji na tą piękną rybkę-w Wiśle jest jeszcze naprawdę dużo osobników tego gatunku...cześć
[2011-04-15 15:39]

wgruchala7

Jeśli chcesz do tego podejść profesjonalnie i masz odpowiednie fundusze to napisz na priv - mogę co nieco podpowiedzieć i polecić ew. osobę, która wie jeszcze więcej.

Ale moim zdaniem żeby łowić sandacze na poważnie trzeba wydać trochę kasy na tę zabawę.. ile? Przynajmniej 400-500zł, a najlepiej mieć dwa razy tyle.

Oczywiście można też próbować bez odpowiedniej wędki, dobrego kołowrotka i jakąś tanią plecionką, ale sukcesów nie wróżę..


Ja mam sprzęt za okolo 150zł i tez daje rady. Najważniejsza jest plecionka. Kolor obojetny.

Jak słysze ze zeby łowic ryby trzeba wydać 400zł 500zł czy tysiaca to mi rece opadaja. Pieniądze nie zastąpią umiejętności. Na pewno kolego na poczatku nic nie złapiesz ale sie nie poddawaj.

[2011-04-15 15:45]