Zaloguj się do konta

Jak wyważyć wobler dwuczęściowy ?

utworzono: 2012/06/14 22:12
pepe9328

Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)
[2012-06-14 22:12]

JOPEK1971

Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)


Nic nie musisz dociążac jeśli ma byc to wobler pływający,wystarczą kotwice które wyważą wobler.Rapala tak robi.


[2012-06-14 22:28]

tomczyk001

Do 1 części wkładamy ołów, aby lepiej się pracowało woblerowi ;)
[2012-06-15 07:29]

Evolancer

Mam pytanie. Jakoś rok temu kupiłem Salmo pike (wersja pływająca, 11cm , łamany). Przeleżał całą zimę i wczesną wiosnę w garażu. Teraz przy szybszym prowadzeniu po prostu wykłada się na bok, i trochę za płytko chodzi (jest to wersja płytko schodząca ale gdy był nowy na pewno inaczej to wyglądało) Na próbę dowiązałem na plecionce kuleczkę ołowiu (1.5g) i wszytko wróciło do normy. Dlaczego tak naglę stracił wagę ? Jest taki jak nowy, no może po za paroma odpryskami lakieru,(zęby szczupłego robią swoje) Bardzo lubiłem woblery salmo bo są bardzo łowne i wydawały się być solidne, ale trochę się do nich zraziłem, bo tanie nie są, a jak po roku będą tracić swoje właściwości to chyba pora zmienić firmę.  [2012-06-15 14:24]

legolas18

Witam, czy ktoś z Was mógł by mi powiedzieć jak się wyważa woblery 2-częściowe? Czy ołów trzeba rozmieścić tylko w jednej części czy w obu? (Jeśli jest już taki sam wątek to nie mogłem go znaleźć)

Witam ja co prawda nie wykonuję za często woblerów łamanych ale jak robię to pływające i dociążam tak żeby tylnia część była zatopiona a przednia żeby pływała ale nie za bardzo. dociążam zawsze z stelażem i kotwicami + doliczam kilka warstw lakieru pozdrawiam
[2012-06-15 16:50]

Zgadzam się z kolegami powyżej. [2012-06-16 13:51]

alkoholik16

ja do 2-częściowych woblerów, daje tylko w przedniej części i jest ok .
[2012-06-16 21:00]

skryty

jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części
[2012-06-16 22:24]

JOPEK1971

jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części 

Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?


[2012-06-16 22:39]

skryty

jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części 

Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?



Rapala to moje ulubione woblerki wśród markowych przynęt (wykonanie, łowność), dopóki nie zacząłem łowić na własne "wytwory", kupowałem głównie rapalę. A jak obciążają swoje woblery, za bardzo nie wiem, bo nigdy "nie odważyłem się" (głównie ze względu na ich cenę) rozciąć przynęty na pół i zobaczyć jak jest wyważona. Obciążeniem wcale nie musi być ołowiana śrucina, może być to równie dobrze drut, kawałeczki metalu itd, itp, ja na początku stosowałem... wkręty:)
Ale wiem jedno, (po zrobieniu przynajmniej kilkudziesięciu woblerów 2 częściowych): umieszczając obciążenie z przodu wobler mi najzwyczajniej w świecie pracuje i to w dodatku tak, że jest nie mniej łowny niż produkty "sklepowe".
Jeśli oczywiście ktoś obciąża sam tył, środek, czy wcale tego nie robi i ma rezultaty, no to oczywiście niech robi tak dalej!




[2012-06-16 23:17]

JOPEK1971

jest tak jak pisze większość kolegów - ołów powinien znajdować się w przedniej części 

Rapala w takich przynętach nie stosuje dodatkowego obciążenia.Obciążenie to drut i żywica wlana w rowek na drut.Nie powiecie że Rapala to cienias w tym temacie?



Rapala to moje ulubione woblerki wśród markowych przynęt (wykonanie, łowność), dopóki nie zacząłem łowić na własne "wytwory", kupowałem głównie rapalę. A jak obciążają swoje woblery, za bardzo nie wiem, bo nigdy "nie odważyłem się" (głównie ze względu na ich cenę) rozciąć przynęty na pół i zobaczyć jak jest wyważona. Obciążeniem wcale nie musi być ołowiana śrucina, może być to równie dobrze drut, kawałeczki metalu itd, itp, ja na początku stosowałem... wkręty:)
Ale wiem jedno, (po zrobieniu przynajmniej kilkudziesięciu woblerów 2 częściowych): umieszczając obciążenie z przodu wobler mi najzwyczajniej w świecie pracuje i to w dodatku tak, że jest nie mniej łowny niż produkty "sklepowe".
Jeśli oczywiście ktoś obciąża sam tył, środek, czy wcale tego nie robi i ma rezultaty, no to oczywiście niech robi tak dalej!

Nie musisz rozwalac woblera by zobaczyc co jest w środku,wystarczy obejżec Roentgen przynęty.znajdziesz bez problemu w sieci.






[2012-06-16 23:39]