Zaloguj się do konta

Jak wybrać odpowiedni sprzęt?

utworzono: 2016/04/05 19:34
Artur z Ketrzyna

Taki oto nasunął mi się temat dyskusji. A kto mi go podsunął, a no nasi portalowi testerzy. Czemu? Proste, bo uważnie czytając ich wpisy, jak i ich komentarze, posty itd. Zauważyłem jedno ciekawe zjawisko, niektórzy z nich naciągają fakty jak też nie wszystko nam chcą powiedzieć na temat testowanego i opisywanego sprzętu wędkarskiego.
Mam już sporo doświadczenia co do sprzętu jak i setki tysięcy godzin nad wodą. Czyli wiem sporo co i jak. Z tym że na rynku pojawiają się nowości*, a opisy jakie nam serwują w katalogach i pod ofertami w sklepach internetowych, to regułki marketingowe, które tak naprawdę nic nam nie powiedzą. Czemu bo to też moje doświadczenie skonfrontowało z rzeczywistością.
Opis kołowrotka że ma on X łożysk i takie cudowne, często nie pokrywa się z rzeczywistością. I nawet jeśli okaże się że faktycznie jest tyle łożysk ile w opisie, to często w newralgicznym miejscu jest zamontowana plastikowa tulejka, a łożysko tkwi w miejscu gdzie race bytu ma zwykła mosiężna tulejka (tzw samosmarze łożysko ślizgowe). I inne bajeczki jakie bo nie materiał i części są użyte.
Ktoś powie cena to nam podpowie. Ha też nie do końca, bo jeśli bierzemy jedną półkę, to nowości zawsze często są z zawyżonymi cenami... Np. jako nowość kosztuje ok 200 zł, a po sezonie już tylko 100 zł. Czemu? Proste bo nie jest chodliwy. A czemu, bo widać nie przypadł do gustu wędkarzom
 Można się tu rozpisywać i pisać różne teorie. Że sprzedawca nie dotarł z oferta do klienta, że akurat ta marka nie ma dobrej opinii itd. [2016-04-05 19:34]

Artur z Ketrzyna

Ja skupiłem się na tym iż ostatnio są modne zakupy przez internet, bo w stacjonarnym mamy ograniczony wybór. Przy takich zakuach możemy tylko polegać na czyiś opiniach. I czytamy w necie rużne opinie.
I tu własnie do was jest skierowany ten wątek.
Co myślicie o tych opiniach i na jakich bazujecie swój wybór? [2016-04-05 19:47]

SlawekNikt

Niestety ja, jak zapewne wielu dało się złapać na lep marketingowy kilka razy ... Od tamtej pory, a kilka lat już minęło (w ostatnim przypadku prawie dwa) najpierw grzebię w necie, czasami nawet i ponad tydzień albo i dłużej bo wiadomo, że mam i inne bardziej wymagające zajęcia, następnie jadę do sklepu i sprawdzam co to ma wspólnego z rzeczywistością, potem szukam i często znajduję kogoś kto ma to coś co mnie interesuje i sprawdzam "na żywo" i co najważniejsze zawsze mam czas na zakup czyli absolutnie nie spieszy mi się aby "na wczoraj" zostać posiadaczem sprzętu, który mam na celowniku. Plusem w moim przypadku jest także to, iż nazbierałem kilka wędek i kilka kołowrotków oraz trochę "osprzętu" i żywię olbrzymią nadzieję, że mi długo posłużą :-) [2016-04-05 23:08]

Artur z Ketrzyna

Też troszkę sprzętu mam, i na gwałt nie musze kupować. Ale jak kazdy chciał bym mieć coraz lepszy.
Wiem co mi nie pasuje w niektórych rzzeczach. Tak wiec szukam z lepszymi rozwiązaniami.
Tak więc szukam infa na temat danego produktu, który mnie zainteresował, i szukam info czy ta rzecz jest dokładnie taka co bym od niej oczekiwał.

Nie zawsze mam okazję obejrzeć to w stacjonarnym sklepie, tak wiec musze polegac na opinni innych uzytkowników internetu.

  [2016-04-06 08:21]

JKarp

Długo myślałem czy napisać to co od razu wpadło mi na myśl czy nie pisać. Ale jednak postanowiłem napisać.
Mam już sporo doświadczenia co do sprzętu jak i setki tysięcy godzin nad wodą. Czyli wiem sporo co i jak."
W życiu i w wedkarstwie po usłyszeniu podobnych zdań zaczynam się bać. Nie napiszę o poilitykach choć każdy widzi co jest..." doiłem krowy to się znam "...
Znam on line dwóch ( w sumie trzech ) jutuberów ( modne słowo ), którzy z uporem maniaka kręcą te swoje filmy wmawiając innym, że są znawcami tematu. Ja się znam piszą - moje kulki składają się z 33 składników...A moje pellety są super.... Nie napiszę o kogo chodzi bo to nie teamat rozmowwy. Produkcja - żenada. Wiedza - poniżej minimum. 

I teraz pojawia się Artur piszący - ja się znam. Ja tylko karpie łowię 21 lat a i tak się nie znam. Uczę się zawsze czegoś nowego.
Napisz o jakim sprzęcie mówiesz, że masz sporo doświadczenia. 

Poza tym ten temat to jest prztyczek wymierzony wiadomo w czyją stronę.

Ja kieruję się wiedzą doświadczonych testerów, znawców tematu. Nie latam po sklepach, nie macam, nie sprawdzam. Pytam co sądzi o tym czy tamtym. Jak do tej pory lipy nie sprzedają. no i nie zdarzyło mi się kupić czegoś co po sezonie zostało o połowę potanione.
JK [2016-04-06 10:37]

w6i6e6

Artur - na temat sprzętu nie powinieneś się wypowiadać bo Twoja wiedza jest bardzo ograniczona i doradzając robisz więcej szkody niż pomagasz.
  [2016-04-06 10:55]

w6i6e6

Po za tym jakie setki tysięcy godzin????
Doba ma 24h. Napisałeś setki więc weźmy minimum 2 setki tysięcy czyli 200 000 godzin nad wodą daje to nam 8333 pełne doby nad wodą.
Liczmy dalej 8333 pełne doby nad wodą to ponad 22 lata. Mamy rozumieć, że spędziłeś nad wodą, łowiąc ponad 22 lata?
No nawet gdybyś był cyborgiem nie dasz rady - więc zastanów się nad tym co piszesz bo tego typu banialuki walisz gdzie popadnie.
  [2016-04-06 10:58]

SlawekNikt

Ja kieruję się wiedzą doświadczonych testerów, znawców tematu. Nie latam po sklepach, nie macam, nie sprawdzam. Pytam co sądzi o tym czy tamtym. Jak do tej pory lipy nie sprzedają. no i nie zdarzyło mi się kupić czegoś co po sezonie zostało o połowę potanione.
JK

A wie pan dlaczego tak jest ? Bo pana znają. Pana Iks już tak życzliwie nie potraktują, zwłaszca jak będzie totalnie zielony w temacie. [2016-04-06 11:18]

JKarp

Sławek zacznijmy od tego, że nie jestem pan :-)
Mnie tak traktują bo się sami znają na swoim rzemiośle. Czy ja swoje kije oddałem do liftingu komuś przypadkowemu? Czy ja kupuję przypadkowe żyłki, haczyki itd ?Nawet jak sam coś polecam to nie robię tego bo znam Pana XXX będącego właściielem jakijś firmy. Polecam bo używałem, bo kolega ma i widuję to na co dzień na rybach, bo znam opinię nie blagierów a użytkowników ( blagier to nie tester ). Blagier pisze " Kup i się przekonaj sam bo ja widziałem ten xxx, yyy w grażu u kolegi kolegi i chwalił ..."
Poza tym naprawdę spróbuj zapytać o sprzęt karpiowy na jakimś porządnym forum dla karpiarzy. Określ czego oczekujesz, ile masz kasy itd itp. Zobaczysz co się stanie. Oczywiście najpierw sam sprawdź i potem pytaj i romawiaj o szczegułach.
JK [2016-04-06 11:32]

SlawekNikt

Rozsądny wpis Januszu, a na forum karpiowe bardzo rzadko zaglądam. Wolę spławik :-) [2016-04-06 11:56]

Jędrula

Artur , ja Ci zawsze mówię , że masz ego większe niż Titanic . Ten wątek to dosadnie potwierdza . Obserwując Twoje poczynania , artykuły i teksty śmiało mogę powiedzieć , że jesteś w wędkarskiej szkole podstawowej w okolicach klasy piątej - główna żyłka do bata 0,28 :) . Widzę , że strasznie przeszkadzają Ci testerzy sprzętu i dlatego tak się uzewnętrzniłeś . Kiepska prowokacja stary , nie rozumiem dlaczego to robisz ? Zazdrościsz im , albo sam chciałbyś testować ? [2016-04-06 12:31]

okonilowca

mysle ze kwestie sprzetowe, jego dobieranie jak i testowanie, recenzowanie i opisywanie to nie jest temat w którym powineneś się udzielać Arturze :) [2016-04-06 13:25]

w6i6e6

Dlaczego Artur o tym pisze - proste jak drut. Chciałby więcej sprzęcików dostać co widać w niemal każdym wpisie z próbą przypodobania się redakcji. Ten kołowrotek dostałem od redkacji wedkuje itp.
:-) [2016-04-06 14:07]

JKarp

Należy zauważyć, że Artur nic nie pisze o tym, że chce testować sprzęt. Pyta o kryteria czyli czym się kierujemy kupując jakąś rzecz. 
Jednak przy okazji daje prztyczka testerom i firmom mówiąc, że nie rzetelnie opisują sprzęt a przy okazji mówi też, że ma doświadczenie. 
Czyli, że wiedza testera i producenta jest dość nikła w porównaniu z Jego wiedzą i doświadczeniem. 
a opisy jakie nam serwują w katalogach i pod ofertami w sklepach internetowych, to regułki marketingowe, które tak naprawdę nic nam nie powiedzą. Czemu bo to też moje doświadczenie skonfrontowało z rzeczywistością."

JK [2016-04-06 14:14]

w6i6e6

Artur w wielu innych miejscach już dał upust swojej chęci do bycia testerem przez duże T. Myślę, że ten wpis jest wyrazem frustracji, że do tej pory nie został zuważony przez Lamiglasa, Megabassa itp. 
Katalogi - zgadzam się na 100% większość opisów katalogowych nie wnosi nic. Każdy kij jest szybki i lekki. I ten za 59zł i ten za 590zł.
Testerzy - tu się nie zgodzę, większość "testerów" (ja wolę określenie - recenzentów) opisuje sprzęt rzetelnie i konkretnie. Tak, że można spokojnie sugerować się ich opinią. Tylko, że do takiego sugerowania potrzebne jest też własne doświadczenie bo bez tego decyzję podjąć jest bardzo trudno. [2016-04-06 16:30]

pstrag222

Dziwny wątek:)))
Logiczne, ze szukasz tego co Ci pasuje, łazisz po sklepach, macasz,ogladasz,pytasz(zaufanych) sprzedawców.
Wieszte reklamik super wędzisk to sobie można między bajki włożyć.
wędka x jest nie zniszczal i najlepsza, problem w tym , że kazda firma tak się reklamuje.
Sprzęt dobierasz dla siebie ( szukasz optymalnych rozwiąń i kombinacji pod swoje łowiska) i zasobnosci swojego portfela, można mieć sprzet za kilka tysi ale i tak on za nas ryby nie złowi.
  [2016-04-06 17:24]

Tomas81

To jaki Artur jest, każdy widzi. Zatem można wsadziś między bajki o jego "dużej wiedzy", czy setkach tysięcy godzin nad wodą. Za to samo pytanie jest całkiem ciekawe.

Ja sprzęt wędkarski dobieram do swoich potrzeb, często bardzo specyficznych, tylko internetowo bo jego niestety nie można pomacać w praktycznie żadnym sklepie. Co najwyżej jakiejś pracowni lub targach jak Rybomania. Zatem mam utrudnione zadanie gdyż jest bardzo małe grono ludzi będących w stanie mi pomóc. Jednakże nawet ta ich niewielka ilość daje mi często mnóstwo informacji. Tylko warunek musi być jeden: żadnego związku z jakąkolwiek firmą. To mają być typowi klienci, najlepiej z grubym portfelem i dużymi wymaganiami. Poza tym trzeba umieć odsiać plewy od ziaren. Czyli informacje nic nie wnoszące, na zasadzie "coś słyszałem", od tych rzetelnych. Opinie testerów/recenzentów też mam w głębokim poważaniu bo jeszcze nie spotkałem się z negatywem, w szczególności droższego jak na polskie warunki sprzętu +500PLN . Tym bardziej czegoś co jest na moim celowniku czyli blanku +/-tałzent czy młynka pow. 1,5 kafla. Więc przyjmuję zasadę: głową a nie oczyma trzeba się kierować. [2016-04-06 17:44]

zbynio 33

Mnie tam jeszcze nikt nigdy w błąd nie wprowadził. Znam takich, co nakupowali kulek, zanęt, sprzętu, a później plakali na forum, że są ble, bo kapary, ryby nie biorą. Tak to właśnie jest jak ktoś nie ma pojęcia.... ;))) Artur weź wolne (ochłoń) od forum na dwa tygodnie :). [2016-04-06 17:50]

TheBill

Artur nie zrażaj się i rób swoje! Nie wszyscy muszą chcieć, nie wszyscy muszą mieć na to pieniądze i nie wszyscy muszą używać drogiego lepszego sprzętu. Dla tych malućkich każda informacja jak wybrać ten lepszy z najtańszych jest istotna. [2016-04-06 18:17]

JKarp

Zbyniu a ja znam przypadek odwrotny. Tego kogoś kolega kupił trzy paczki kulek haczykowych i miał żal, że karpia na to nie złowił. Nie byłbym sobą gdybym nie dopowiedział, że w ciągu kilku dni stworzył top listę kulek ... na kilku forach a co ciekawe na każdym forum ta lista była inna ;-)
JK
  [2016-04-06 18:21]

Artur z Ketrzyna

Mam doświadczenie jakie mam. Nie lansuję na super łowcę, i wyniki mam odpowiednie. Ponieważ odpowiednio dobieram sprzęt do danego łowiska. Nie tak jak Jędrula który by w oczkach lilii łowił liny 1,5 kg na żyłkę główną 0,12, i wszystkie hole miał by udane, zakończone lądowaniem rybki w podbieraku.
Tomasz81, to super znawca tematu, już po 20 minutach użytkowania plecionki wie o niej wszytko, i to jakie parametry zachowa po sezonie intensywnego użytkowania. To nie spec a jasnowidz.
Tyle co do skomentowania mądralińskich próbujących mi tu wmówić jakieś swoje domysły.

Temat jest prosty jak drut. Czym się sugerujemy, na co zawracamy uwagę. Ale tym super* nie jest w nawyku pisać w temacie. [2016-04-06 19:30]

Tomas81

Skoro już AzK podjął temat plecionek więc odpowiem. Arturku nie wszystko o niej wiem ale rzetelnie taką linkę ocenię, w przeciwieństwie do ciebie. Bo ty nie masz zielonego pojęcia czym powinna się charakteryzować dobra plecionka. Zresztą jak z całą resztą sprzętu wędkarskiego. Sorki, ty używasz "sprzęciki" hehehe [2016-04-06 19:38]

Artur z Ketrzyna

Tomasz, odpowiem Ci, tak słabo znam się na plecionkach. I nic takiego nie napisałem w swoim wpisie, byś móg odebrać to jako by tam robił z siebie znawcę plecionek. Z grubsza opisałem tylko swoje spostrzeżenia i tylko co do 2 jakie używałem.
Czy to coś złego? [2016-04-06 20:22]

TheBill

Arturze jesteś atakowany z powodu zwykłej zazdrości i zawiści. Masz niespełna 30 000 odwiedzin bloga i 24 wiernych subskrybentów? Czym mogą pochwalić się Twoi adwersarze? Mimo iż język  Twój jest prosty i zawiera wiele błędów, mimo iż piszesz o tańszych "sprzęcikach" to jednak ludzie wolą czytać Ciebie niż zapatrzonych w cenę specjalistów w kazdej dziedzinie. Szukają poklasku lecz go nie znajdują. Można by się zastanowić dlaczego tak jest? Odpowiedź jest prosta. Zwykli wędkarze utożsamiają się z Tobą, kibicują Ci. Jesteś ich odzwierciedleniem w internetowym świecie. Czesto nie mają wyszukanego, bogatego słownictwa. Ich sprzęt to niższa półka. Jednak serce wszystkich do wędkarstwa takie samo. [2016-04-06 21:40]

JKarp

To chodzi o jakość czy ilość ?
Wejdź zobacz u mnie he he ;-)
Nikt nikogo nie atakuje - bynajmniej ja nie atakuję. Boję się jak pisałem jak ktoś mi mówi , że wie dużo i ma doświadczenie.
JK [2016-04-06 22:01]

zbynio 33

Janusz to nie ma sensu. Arturo  najpierw napisał, że testy są nic nie warte, bo wie to z doświadczenia, a za chwile, że to tylko jego spostrzeżenia co do plecionki. 
Thebill masz racje, są tacy co chcą tanio- byle jak przeważnie. Wiesz dlaczego? Bo większość z wędkarzy to amatorzy, którzy nie chcą wydawać za dużo pieniędzy..... Temat to nic innego jak kontynuacja sławnej już w całej sieci "korbki":). Artur huk w tą korbke! Odpuść jej i niech Ci nie zaprząta głowy...;) Masz chęć to rób testy i przestań pouczać innych , a nikt nie będzie pouczał Ciebie.  [2016-04-07 07:58]