Zaloguj się do konta

Jak udoskonalić przynętę?

utworzono: 2011/05/23 11:49
arbeiten100

Witam.

Wczoraj byłem na rybach( zbiornik 4ha, nawet głęboki). Nastawiłem się na dobry połów, ale jednak się zdziwiłem. Miałem tylko jedno branie, z którego pozyskałem okonia 10cm. I to by było na tyle. Był upalny dzień, grzało strasznie. Jezioro było oblegane z każdej strony. Osobiście łowiłem od 5 do 15. Ludzie, którzy zostali na noc nie mogli się pochwalić połowem.

Nastawiłem się przede wszystkim na leszcza. Wzięły tylko dwie sztuki, ale nie mi. Było to o 6 rano. Zanęty jakie stosowałem to:

-> lorpio mega mix uniwersalna
-> melasa
-> makaron
-> kukurydza

Na hak zakładałem wszystko, co było możliwe. Nawet, gdy robiłem dzień wcześniej ciasto na ryby, to nad wodą dodałem do niego jedzenie dla ryb akwariowych. Bowiem nic nie brało, a miałem nadzieje, że coś z pomysłu wyjdzie, gdyż nigdy nie wiadomo jakie zachcianki mają nasze pupile.

Łowiąc wykorzystałem mojego feedera z koszyczkiem i odległościówkę na gruncie.

I właśnie zastanawia mnie co robię źle. Praktycznie nikt nie miał brań, ale tak nie może być. Musi być sposób na zrelaksowanie, uciechę z holu ryby. Pomyślałem sobie, że trzeba udoskonalić swój "arsenał". Już sam nie wiem. Może dodać coś do robaków,aby były bardziej atrakcyjne, aby szybciej się ruszały, ale co? I tutaj chciałbym skierować do was pytanie i prośbę o poradę. Co może być przyczyną tak słabych efektów, co zmienić, jak właśnie uatrakcyjnić, udoskonalić przynętę roślinną, jak i zwierzęcą?

Z góry dziękuję za wszystkie porady i wypowiedzi mogące polepszyć mój dorobek wędkarski.
Pozdrawiam, arbeiten100.
[2011-05-23 11:49]

ryukon1975

Stawik 4 ha,upał, mnóstwo wędkarzy=mnóstwo zanęty w ciepłej wodzie.Mnie wcale nie dziwi że nic nie brało.Do tego perspektywa że kolejne dni będą podobne a i poprzednie były.
Sposoby są, jeśli łowię sam na wybranej miejscówce w rzece, nie ma  brań,nie zasypuję jej na siłę zanętą bo się zepsuje i brań nie będzie przez tydzień.
Przychodzi mi do głowy tylko jedna rozsądna rada,zmień łowisko ja bym z takiej wody uciekał jak najszybciej.
[2011-05-23 12:27]

arbeiten100

Przepraszam za kłopot, ten zbiornik ma 26ha.
[2011-05-23 14:55]

arbeiten100

Na prawdę nikt nie jest mi wstanie doradzi, co można zrobić w mojej sytuacji??
[2011-05-23 19:25]

Wędkarstwo już tak ma i już:) czasem bywają i dni totalnego bezrybia,gdyby ryby brały zawsze i na wszystko co popadnie to ten sport straciłby urok...Mało tego,powiem ci że gdyby ktoś wymyślił jakąś superprzynętę,coś czemu nie oprze się żaden rybiszon to spora część pasjonatów nigdy by jej nawet do ręki nie wzieła...Twój wypad,sprzęt,przynęty i metody,mogły zdać egzamin na 100%,nic nie brało bo ryby pewnie zawiodły,nie widzę w tym tragedi,co najwyżej sygnał że trzeba nad czymś popracować kolego-nad cierpliwością i pokorą względem przyrody.Ona rządzi się swoimi prawami,my wędkarze jesteśmy ledwie dodatkiem do niej...Pamiętam swój czarny,sandaczowy,miesiąc,...11 wypadów po minimum 8godz każdy ,w tym 4 nocki,i nic...ani puknięcia,dwunastym razem wycholowałem ponad 14 szt i dwa razy pobiłem swój metnooki rekord...To właśnie w wędkarstwie jest piękne,ta niewiadoma....pozdrawiam.
[2011-05-23 20:04]

zbynio5o

Dużo racji w tym co pisze Luxis. Gdyby wszystkim brało a tobie nie, wtedy było by to niepokojące że coś nie tak robisz.  Ale niestety trafiłeś na taki dzień, gdzie rybki nie miały ochoty pobierać pokarm.   Bedzie lepiej :))) [2011-05-23 20:26]

Artur z Ketrzyna

Dużo racji w tym co pisze Luxis. Gdyby wszystkim brało a tobie nie, wtedy było by to niepokojące że coś nie tak robisz.  Ale niestety trafiłeś na taki dzień, gdzie rybki nie miały ochoty pobierać pokarm.   Bedzie lepiej :)))

Też się  z tym zgadzam.

Tyle że nie polecam takiego jak ty eksperymentowania ze smakiem i zapachem w jednym miejscu i porze. Zapachy pozostawiają po sobie ślad w wodzie i każdy następny się z nim miesza. A niektóre zapachy po zmieszaniu odstraszają rybę mimo iż każdy z nich osobno wcześniej wabił.

 Jak rybka nie żeruje to nie wal do wody za dużo zanęty, ryby jej nie wyjedzą i skwaśnieje, zakwaszając wodę i łowisko. Zmiana przyjęty, gruntu, sposobu jej podawania lub prezentowania, a jeśli to nie pomaga to zmiana miejsca.
[2011-05-23 20:51]

yeahzus

Wielu wędkarzy po kilku godzinnym patrzeniu na nieruchomą bombkę zbiera manatki, bo wie co się święci na dany dzień. Na szczęście czasem można poprostu nastawić się na relaks, a nie na łowienie.A co do ulepszania zanęt.. Miałem ostatnio taką sytuację, że brania były sporadyczne. Używałem zwykłej uniwersalnej zanęty. Dodanie melasy o smaku piernika, kukurydzy i kilku ziemniaków wiele zmieniło. Główną darczyńcą była melasa.
Pozdrawiam [2011-05-26 14:53]