Jak u was z strażą rybacką?

/ 10 odpowiedzi
chciałbym się dowiedzieć jak u was wygląda praca PSR? Ile razy musieliście się legitymować straży rybackiej i czy w waszych regionach głównie skupiają się na kłusownictwie czy na łapaniu wędkarzy bez zezwolenia. Pytam się bo jesze nigdy niespotkała mnie taka sytuacjia ;-)
mateusz-garbos


u mnie rzadko się ich spotyka ale jak są to tylko sprawdzają kartę czy wypisania . (2019/05/11 14:46)

MARCIN CK


A wedkarz łowiący bez zezwolenia to nie kłusol ? (2019/05/11 15:28)

lucjus 04


racja tylko chodziło mi o takich którzy roztawiają nielegalne siatki czy ranią ryby itp (2019/05/11 15:50)

dabas46


Ja w tamtym roku na 30 wyjazdów 28 kontroli większość odra i mietków (2019/05/11 19:27)

z@mela


U mnie w tym roku zero kontroli a byłem kilkanaście razy nad wodą , w zeszłym roku jedna kontrola i próba wmówienia mi wędkowania choć siedziałem przy namiocie a wędka oparka o namiot ale twardo z nimi trzeba bo większość z nich to takie same tumoki jak Ci z organu represji zwanego milicją czyli szukaja dziury w całym żeby doj....ać tych którzy nie bardzo mają jak się bronić i z których można wydoić kasę .
80% tych gałganów powinni wysłać na kurs logicznego myślenia i nie przestrzegania Himlerowskich zasad bo nie wiem jak można kogos ukarać że łowi nad rzeką na wędkę mając opłatę PZW (bez okręgów) jak rzeka to dobro wspólne i żaden syjonista nie ma prawa wprowadać dodatkowych opłat i dzielić rzek na jakieś obwdoy , okręgi itp . (2019/05/11 21:31)

zbigniew-janusz


5lat wyjazdów na rybki i ani widu ani słychu o kontrolach . (2019/05/15 15:39)

zbigniew-janusz


nawet po zarybieniu karpiem nie ma kontroli ,starzy wedkarze i tak już je wyłapali i wtedy narzekaja że ryba nie bierze lub że jej nie ma ,no tak ale jak wcześniej wyłapali 15cm karpiki !!!Straży zero!!! (2019/05/15 15:41)

Jakub Woś


U mnie ze Strażą jak z Yeti. Wszyscy slyszeli nikt nie widział. Łowię grubo ponad 20 lat na Wiśle i u mnie zero kontroli. Jak pojechałem nad Bug czy Wisłę w okolicach Warszawy to od razu się pojawiali. (2019/05/15 18:51)

dariusz-m


Łowię od dziecka i dwie kontrole w życiu, a to już ponad 40 lat z okładem.Ostatnio dzwoniłem do straży rybackiej w sprawie rozstawionych sieci bez oznaczeń.Ja widziałem od trzech tygodni te siatki i już zaszły mułem.Znajomy twierdził,że stoją od kwietnia,więc dzwonie do straży by zpytać o te cholerstwo i czy wiedzą o odłowach.Próba zbycia i urzędniczy ton wyższości,oraz odpowiedź,że nie muszą być oznaczone siatki,a z resztą h ... mi do tego(w domysłach).Stoją wbite kije,a ja czy inny wędkarz nie musi sprawdzać dlaczego one są wbite i co na nich jest zamocowane.Jednak w razie kontroli straży grozi mi ukaranie za łowienie w pobliżu sieci,bo nie zachowałem odpowiedniej odległości. W zeszłym roku wędkarz również zgłaszał jakiś incydent,ale odmówiono przyjazdu.Podobno nie mogą zwodować łodzi w tym miejscu i nie przyjadą.Jeden z działaczy PZW oznajmił,że trzeba zgłaszać na policję lub robić dokumentację i do prokuratora.Ręce opadają. (2019/05/15 20:58)

arasshater


Ja w w zeszłym roku byłem tylko jeden raz kontrolowany przez SSR na rzece, w tym sezonie już dwukrotnie: raz na rzece i raz na zapomnianym przez prawie wszystkich zbiorniku retencyjnym. Dwie pierwsze kontrole przebiegły całkiem profesjonalnie i nawet sympatycznie, ale ostatnia to była ewidentna próba dowalenia się do czegokolwiek. Szkoda słów na opisywanie tej sytuacji. (2019/05/15 21:37)