Zaloguj się do konta

jak transportować rybę do domu?

utworzono: 2012/07/25 14:12
mechanik samochodowy wedkarz

Wiele,się mówi o spiningu,sam próbuję tego sposobu wręcz nałogowo ostatnio.Polubiłem bardziej od tradycyjnego spławika czy gruntu:)choć na grunt chodzę sporadycznie.Moje pytanie jest proste,w ciągu dnia idzie złowić-złapać kilka sztuk czasami-okonie,szczupaki.Choć na okonie mam już kilera to na szczupaka jeszcze nie ehhh....jak złowione ryby przechowywać gdy się chce zabrać do domku dosłownie na spining:)Często ryby wypuszczam,czasem zabieram w zwyklej reklamówce,a środek transportu to rowerek górski:)Przydatny w tych terenach,jak przewieżć złowiona rybkę do domu?????tradycyjnie reklamówka czy są jakieś sposoby na to żeby ze złowioną sztuką kilka godzin pochodzić????
[2012-07-25 14:12]

Fix

w łeb i do plecaka ;)  [2012-07-25 14:26]

Draq

Dragon ma takie torby z przegródką termiczną na żarcie i picie to tam możesz wrzucić wkład z lodówki turystycznej i wrzucić rybki, ale dużo to tam nie wejdzie :)
[2012-07-25 14:34]

ryukon1975

Wiele,się mówi o spiningu,sam próbuję tego sposobu wręcz nałogowo ostatnio.Polubiłem bardziej od tradycyjnego spławika czy gruntu:)choć na grunt chodzę sporadycznie.Moje pytanie jest proste,w ciągu dnia idzie złowić-złapać kilka sztuk czasami-okonie,szczupaki.Choć na okonie mam już kilera to na szczupaka jeszcze nie ehhh....jak złowione ryby przechowywać gdy się chce zabrać do domku dosłownie na spining:)Często ryby wypuszczam,czasem zabieram w zwyklej reklamówce,a środek transportu to rowerek górski:)Przydatny w tych terenach,jak przewieżć złowiona rybkę do domu?????tradycyjnie reklamówka czy są jakieś sposoby na to żeby ze złowioną sztuką kilka godzin pochodzić????







Sposoby są te najprostsze czyli w łeb i do wora.:)
Wiadomo że nie ma możliwości chodzić z żywą rybą trzeba koniecznie dla dobra obu stron zabić.
Trudności zaczynają się jak chcesz chodzić z zabitą rybą w czasie upałów wtedy trzeba wybrać albo łowię krótko i zabieram rybę do domu albo wypuszczam rybę i łowie do woli
Najgorsza możliwość to zabić rybę chodzić z nią cały dzień a wieczorem wyrzucić zepsutą do śmietnika.
Myśleć i jeszcze raz myśleć.:)
[2012-07-25 14:39]

JKarp

CześćRybę zabić, wypatroszyć, wytrzeć do sucha ( koniecznie zostawić łeb i ogon - znaczy nie odcinać !!!! ). Trzymać rybę w pokrzywach i zawinąć w mokrą lnianą ścierkę.JK
[2012-07-25 15:03]

Ramsay

Hmmmm a mowia ze ryba zaczyna psuc sie od glowy ...
[2012-07-25 15:19]

fizbin

CześćRybę zabić, wypatroszyć, wytrzeć do sucha ( koniecznie zostawić łeb i ogon - znaczy nie odcinać !!!! ). Trzymać rybę w pokrzywach i zawinąć w mokrą lnianą ścierkę.JK
Bardzo dobra rada, moja mama to stosowała wiele lat temu i się sprawdzało ;)


[2012-07-25 15:37]

DarthSlon

Tak jest!
Pokrzywy - rewelacyjnie działają, też stosuję ten sposób kiedy mam ochotę na rybę z łowiska. [2012-07-25 15:49]

Zibi60

Przykład Janusza - "Trzymanie w pokrzywach i lnianej mokrej ściereczce" dobry, tylko ryby po wypatroszeniu nie płukać w rzece, jeziorze, a ściereczkę zwilżyć wodą pitną.
[2012-07-25 16:14]

89krzysztof

Hmmmm a mowia ze ryba zaczyna psuc sie od glowy ...

Ale w trakcie łowienia głowy obciąć nie możesz ;) [2012-07-25 16:33]

mechanik samochodowy wedkarz

ok dziękuję za porady,teraz kolejna kwestia,jak tylko znajde kabel do aparatu wstawie fotki blaszek jakie posiadam.W kilku postach pisałem że mam kilera na okonie więc przedstawię,również pokaże jakie mamk blachy inne,oraz ze 2-3 fotki wstawie z rzeką bzurą,może doradzicie na którą blachę próbowac okey:)kwestia znalezienia kabla:)
[2012-07-25 18:23]

mechanik samochodowy wedkarz

chodzi o szczupaka:)
[2012-07-25 18:26]

spinn12345

Kamieniem przez łep albo o drzewo łbem i w krzaki ;0 Ja tak robie i nic mi sie nie psuje ale nie wiem jak z szczupakiem bo szczuapka wypuszczam . [2012-07-25 18:43]

mechanik samochodowy wedkarz

ok to są blaszki na które najczęsciej łowie
[2012-07-25 18:47]

mechanik samochodowy wedkarz

ok to są blaszki na które najczęsciej łowie
to jest bkiler na okonie:)

[2012-07-25 18:48]

mechanik samochodowy wedkarz

[2012-07-25 18:49]

mechanik samochodowy wedkarz

prawa i lewa str bzury,tu często bywałem na spławiku,jednak teraz blacha w tych rejonach,na którą byście mi radzili szukać szczupaka i mniej wiecej gdzie,głebokośc okolo 1,5 metra po srodku troche  trawy wodnej zieleniny ogólnie:)
[2012-07-25 18:51]

mechanik samochodowy wedkarz

no i proszę o podpowiedzi jak szukać szczupaka,mimo chodzenia po bzurze,czy zalewie boryszewskim 2 okazy jeden 31cm wypuszczony drugi  37cm,niestety połknoł haczyk wiec zmuszony byłem zabrać pozdro:)
[2012-07-25 18:58]

jarekk

no i proszę o podpowiedzi jak szukać szczupaka,mimo chodzenia po bzurze,czy zalewie boryszewskim 2 okazy jeden 31cm wypuszczony drugi  37cm,niestety połknoł haczyk wiec zmuszony byłem zabrać pozdro:)


Zabierając tego drugiego popełniłeś jakby wykroczenie. Lepiej się nie chwalić takim zachowaniem ;) [2012-07-25 19:06]

mechanik samochodowy wedkarz

rozumiem kolego,jednak miał zdechnąc w wodzie??
[2012-07-25 19:11]

U nas byś kolego miał ładny mandacik nawet za to że masz węzły na siatce w podbieraku nie mówiąc już o tym,że spacerujesz rzeką z żywą rybą,chcesz zabic n.p.pstrągala czy inne
łososiowate musisz miec koszyk
A okoni,bolków,kleni,szczupali w reklamówkach to przypuszczam,że u Was też nie można przenosic...(no chyba że ktoś sumienia i wstydu nie ma)...jak rozwiniesz temat to odpisze.

[2012-07-25 20:07]

mechanik samochodowy wedkarz

legalnie łowię stad moje posty więc  kolego to był drobny bład
[2012-07-25 20:20]

marekr

Witam. Zacznę od   cytatu z powyższego tematu - cyt. : "drugi 37cm,niestety połknoł haczyk wiec zmuszony byłem zabrać ". Jeżeli , haczyk był na przyponie  :-) , trzeba było odciąc przypon i rybka do wody. Ale z opisu i zdjęć  wnioskuję,że kol. łowił metodą spinningową a tu mając odpowiedni sprzęt do uwalniania przynęty z pyska ryby naprawdę nie ma z tym problemu.Gdyby każdy tak sobie to tłumaczył zabierając niewymiarowe ryby z łowiska , to niedługo po rybach zostaną tylko wspomnienia , zdjecia i filmy.  [2012-07-26 20:01]

mechanik samochodowy wedkarz

dla wyjasnienia,to był moj pierwszy szczupak,wiec nie umialem go uwolnić teraz juz wiem co i jak więc nie negujcie mnie za niego,a na szczupaka wciaz choruje tylko wiekszego
[2012-07-26 21:44]