Zaloguj się do konta

Jak to jest z tą nasza etyką

utworzono: 2012/12/13 19:30
ryukon1975

Nawet nie skomentuje tego "profesjonalizmu" według PZW.
Potem będą skomleć że wędkarze to mięsiarze i że ryby wyłowili a to że sami zmanowali pieniądze na zarybienia zabijając w czasie jego trwania wiekszość narybku jakoś przeoczyli.
A "naczynie" do zarybienia to chyba gdzieś na złomie lub wysypisku śmieci wygrzebali.

[2012-12-18 09:59]

lynx

Kolego ,,perwer” wybacz mi za takie skojarzenie , ale Twoja wypowiedz na to sugerowała .

A problem wprowadzania niby rodzimych gatunków , a obcych danemu środowisku jest poważny i ma tendencje rozwojowe. Powinno się to podobnie traktować jak wprowadzanie obcych gatunków . Nikt nie dostrzega tego problemu i tak faktycznie nie zwraca uwagi co dany gatunek za sobą niesie niby to rodzimy a pochodzący z innego środowiska .









Szkoda że tzw. "ichtiolodzy" uczone głowy o tym nie wiedzą,zresztą to ludzie na posługach PZW i nie patrzą co podpisują a góra przy wyborze kieruje się tylko tym co i za ile można kupić.

Mam nadzieję że się obudzą przed tym jak niektóre nasze rodzime gatunki ginące od pewnego czasu zostaną wciągnięte na listę gatunków zagrożonych wyginięciem.
Niestety utrzymaniem naturalnego nienaruszonego środowiska zainteresowani są tylko prawdziwi wędkarze nie ci którzy krzyczą "walmy do wody dużo mięcha" tacy nawet nie wiedzą o jakie gatunki chodzi bo to w większości małe "niekonsumpcyjne i nie wędkarskie" rybki.
Zarybienie zaś "naszym" narybkiem to z tego co wnioskuję z wypowiedzi tych którzy to widzieli (ja nie dostąpiłem tego zaszczytu) totalna porażka.Ryby przewożone w beczkach,workach gdzieś na tylnym siedzeniu by zdechły w ciągu doby w nowym innym środowisku bo PZW nie dysponuje sprzętem by przeprowadzić profesjonalne zarybienie - przynajmniej ja nigdzie takiego nie widziałem ani w prasie ani nigdzie indziej.

To nie wiesz, że ichtiolog bierze pobory? On o tym  wie i wie kto mu płaci.
[2012-12-18 10:25]

Roxola

Zapomnieliście o jednym, to robią społecznicy.... nie PZWNawet nie wiecie jak postronni wędkarze, będący obecni przy zarybieniu się zachowują.Głupie docinki w stylu "załaduj więcej do wanienki" "ile żeście ukradli ?" "dlaczego takie małe, albo duże ?"A jak powiem, 'panowie pomóżcie przy tym, bo też będziecie te ryby wyławiać'.., to się odsuwają.Co do wyrównania temperatury, to często jeżeli brzeg na to pozwoli są zarybiane z rękawa, bo kto ma nosić?Często są to starsi ludzie, często schorowani, a pomagają jak mogą. To ci młodzi w pełni sił stoją z piwem i docinają. Ja to widzę, bo jeżdżę do zarybień robić zdjęcia imoże dlatego że jestem tam obecna, to zauważyłam, że coraz rzadziej są takie głupkowate docinki.Bo ja nie jestem obojętna na takie zachowanie.Oczywiście są Koła, które robią to przykładnie i z największą starannością, aż miło taki film zobaczyć,jednak tutaj potrzeba ludzi zgranych, chętnych do pracy za darmo i z wyobraźnią.Ilu jest takich ? I gdzie ich szukać ?
[2012-12-18 10:34]

ryukon1975

Wiem o co chodzi ale nie mogę tu tego jasno napisać bo mi się obrońcy PZW do gardła rzucą.
Jednak myślącym wystarczy to co zostało napisane resztę wywnioskują sami.

[2012-12-18 10:36]

lynx

Zapomnieliście o jednym, to robią społecznicy.... nie PZWNawet nie wiecie jak postronni wędkarze, będący obecni przy zarybieniu się zachowują.Głupie docinki w stylu "załaduj więcej do wanienki" "ile żeście ukradli ?" "dlaczego takie małe, albo duże ?"A jak powiem, 'panowie pomóżcie przy tym, bo też będziecie te ryby wyławiać'.., to się odsuwają.Co do wyrównania temperatury, to często jeżeli brzeg na to pozwoli są zarybiane z rękawa, bo kto ma nosić?Często są to starsi ludzie, często schorowani, a pomagają jak mogą. To ci młodzi w pełni sił stoją z piwem i docinają. Ja to widzę, bo jeżdżę do zarybień robić zdjęcia imoże dlatego że jestem tam obecna, to zauważyłam, że coraz rzadziej są takie głupkowate docinki.Bo ja nie jestem obojętna na takie zachowanie.Oczywiście są Koła, które robią to przykładnie i z największą starannością, aż miło taki film zobaczyć,jednak tutaj potrzeba ludzi zgranych, chętnych do pracy za darmo i z wyobraźnią.Ilu jest takich ? I gdzie ich szukać ?
Do Roxola.
Co do wypowiedzi - chylę czapki.

[2012-12-18 10:44]

pawelz

CześćTo tylko taki filmik, który mi pokazał się po wpisaniu "zarybienia":
Jak na mój gust to powinni wstawić tę beczkę do wody i poczekać aż temperatury się wyrównają - mówię np o piątej minucie filmu.07:45 minuta - płyciej już chyba się nie dało wypuszczać tych ryb.Nie chce mi się oglądać i patrzeć...JK

Co prawda moj to nie z zarybien, ale tez w temacie :) [2012-12-18 11:46]

pawelz

Zapomnieliście o jednym, to robią społecznicy.... nie PZWNawet nie wiecie jak postronni wędkarze, będący obecni przy zarybieniu się zachowują.Głupie docinki w stylu "załaduj więcej do wanienki" "ile żeście ukradli ?" "dlaczego takie małe, albo duże ?"A jak powiem, 'panowie pomóżcie przy tym, bo też będziecie te ryby wyławiać'.., to się odsuwają.Co do wyrównania temperatury, to często jeżeli brzeg na to pozwoli są zarybiane z rękawa, bo kto ma nosić?Często są to starsi ludzie, często schorowani, a pomagają jak mogą. To ci młodzi w pełni sił stoją z piwem i docinają. Ja to widzę, bo jeżdżę do zarybień robić zdjęcia imoże dlatego że jestem tam obecna, to zauważyłam, że coraz rzadziej są takie głupkowate docinki.Bo ja nie jestem obojętna na takie zachowanie.Oczywiście są Koła, które robią to przykładnie i z największą starannością, aż miło taki film zobaczyć,jednak tutaj potrzeba ludzi zgranych, chętnych do pracy za darmo i z wyobraźnią.Ilu jest takich ? I gdzie ich szukać ?

Takie nawolywania to cale nieszczescie PZW. Tu potrzeba ludzi, ktorzy zrobia to fachowo i bez laski (czytaj za pieniadze). Bo wg mnie straty jakie ponosi PZW przy takich zarybianiach lepiej wydatkowac na pensje ludzi i zrobic cos dobrze niz liczyc na cud. A na cud licza Ci co sa odpowiedzialni za prawidlowa gospodarke.
Czyli co ?. Jak nie bedzie chetnych to do konca swiata i jeden dzien dluzej skazani jestesmy na bylejakosc ?. Na tym ma polegac racjonalna gospodarka i planowanie w PZW. Jak przyjda to cos moze bedzie z zarybienia a jak nie to straty do 80-90% ?
Tak planujac zadna firma nie przetrwalaby 1 roku na rynku. Ale PZW ma sie dobrze.
[2012-12-18 11:58]

ryukon1975

Miałem napisać to samo co kolega Pawelz.
Skoro ryby na zarybienia daje okręg on za nie płaci z pobranych składek,decyduje jakie kupić itd. to niech da też ludzi i sprzęt do profesjonalnego przeprowadzenia zarybienia.
Oni zostawiają wszystko losowi pokazują przez to brak jakiegokolwiek szacunku do tych zdychających potem ryb,wędkarzy i pieniędzy które im ci wędkarze dali czyli do PZW które reprezentują.
[2012-12-18 12:05]

To nie jest absolutnie dobre wyjście z zatrudnieniem profesjonalistów podczas zarybienia, przede wszystkim Tacy ludzie bądz firma sobie każą dobrze zapłacić, bo w ramach czynu społecznego tego nie zrobią a jeśli wybiorą opcje zatrudnić fachowców i dobrze zapłacić doprowadziło by to tylko do kolesiostwa a zarybialby sami fachowcy z rybaczówki i ich rodziny (pęknę ze śmiechu). Oczywiście na szybciora zrobiliby odpowiednie do zarybienia kwalifikacje bądz jakieś dwutygodniowe kursy na koszt PZW i Ci dostali by w czynie społecznym następne koryto do obgryzienia (sikam po nogawkach)hehehehehehheee
Proszę Was .......litości :)))

Klepiący od rzeczy Miru57..............
[2012-12-18 12:26]

Roxola

Masz rację z tym opłaceniem ludzi za wykonaną pracę.Można do tego zatrudnić ludzi obecnie bezrobotnych, zatrudnić nadzorcę, aby prawidłowo się to odbywało.Bo szczerze mówiąc, trudno jest o ludzi chcących zrobić coś dobrego za free... i dyspozycyjnych.Ale nie szkalujmy tych, którzy teraz się starają, a pokażmy im jak to należy wykonać.To moja dewiza i będę się jej trzymała, kiedy będzie to robiła wyszkolona załoga i opłacana,to ja wtedy też będę ich piętnowała za taką bylejakość.Mamy teraz tak widać, ale co zrobiliśmy, żeby było inaczej ? I co proponujesz ? O ile wzrosną nasze składki ? Czy wędkarstwo będzie tylko dla ludzi z grubym portfelem ?Krzyś, za ryby my płacimy, to są z naszych składek pieniądze...  to pomóżmy przy tym.Nie staję w obronie PZW, ale tych ludzi, którzy teraz to robią. Często nawet z komputera nie korzystają, więc skąd mają wiedzieć, ze robią źle ?Proponuję, idźcie na zarybienie i porozmawiajcie z nimi, pokażcie...  oni są chętni, ale czasami potrzebują podpowiedzi, a jak nie to zagroźcie, że to zgłosicie... bo waszą rybę marnują.Jak będziemy czekali na firmę, która się tym zajmie, to jeszcze dużo ryb się zmarnuje.... I to chyba tyle co miałam w tym temacie do napisania.




[2012-12-18 12:33]

ryukon1975

Absolutnie dobrego wyjścia o którym wspomina Miru nie ma.
Ideał jest tylko chwilowy na przykład jak mi się po paru piwach na imprezie jakaś dziewczyna spodoba,to jest ta idealna chwila a rano tylko kac zostaje.:)
Dlatego wszyscy mamy po trochę racji.
[2012-12-18 12:38]

Absolutnie dobrego wyjścia o którym wspomina Miru nie ma.
Ideał jest tylko chwilowy na przykład jak mi się po paru piwach na imprezie jakaś dziewczyna spodoba,to jest ta idealna chwila a rano tylko kac zostaje.:)
Dlatego wszyscy mamy po trochę racji.

Oczywiście Krzysztofie, każdy po części ma odrobinę racji, tylko sztuka w tym aby z dziesięciu racji, zrobić jedną idealną........... i pytanie czy jest to możliwe :))))
[2012-12-18 12:43]

MASTINO

Oczywiście Krzysztofie, każdy po części ma odrobinę racji, tylko sztuka w tym aby z dziesięciu racji, zrobić jedną idealną........... i pytanie czy jest to możliwe :))))



Jeszcze się taki nie urodził, któryby wszystkim dogodził. W naszym kraju jest to niemozliwe. Gdzie pięciu Polaków, tam osiem różnych zdań i opinii.



[2012-12-18 13:11]

Oczywiście Krzysztofie, każdy po części ma odrobinę racji, tylko sztuka w tym aby z dziesięciu racji, zrobić jedną idealną........... i pytanie czy jest to możliwe :))))



Jeszcze się taki nie urodził, któryby wszystkim dogodził. W naszym kraju jest to niemozliwe. Gdzie pięciu Polaków, tam osiem różnych zdań i opinii.




A i tak dziewiątą opcję Polak wybierze :))))) nie ładnie że zaczynam zdanie od a , lecz jak wiadomo tu wszystko jest możliwe :)))
[2012-12-18 13:27]

Bernard51

pawelz

Co prawda moj to nie z zarybien, ale tez w temacie :)

Widocznie ta woda nie byla dla niego wolal na brzeg wyskoczyć aby tej chemi nie lykać !!
[2012-12-18 13:38]

Zibi60

Jeszcze się taki nie urodził, któryby wszystkim dogodził. W naszym kraju jest to niemozliwe. Gdzie pięciu Polaków, tam osiem różnych zdań i opinii.


 Jak i co z tego bełkotu wybrać, wyśrodkować, aby zadowolić większość ? Zauważcie ile padło propozycji do wprowadzenia zmian, jaki temat by nie był ruszony, od razu zgłaszają się poprawki i krytyka, krytyka, krytyka... Czy nie byłoby lepiej pokazać kilka
pozytywnych przykładów ? czy one nie będą lepiej oddziaływać ? Staram się niekiedy przemycić jakiś pozytyw ze swojego podwórka, ale nie zostaje podchwycony, przedyskutowany... przecież łatwiej się wyżyć krytykanctwem.

Zadaję to pytanie, ale to retoryczne pytanie, bo wiadomo jak zareagują dyżurni pesymiści.





[2012-12-18 13:47]

kazik

Ja głównie poruszyłem ten temat , bo nasza wędkarska etyka na dwoje wróżona . Jak chodzi o łowienie okazów , ryb wędkarsko atrakcyjnych i obcych temu środowisku to etyki nie ma , a może jest tylko że nasza wędkarska , a wszystko inne to już się nie liczy , co tam środowisko , co tam cierpienie ryb (przecież i tak przeżyją) . Tak naprawdę to my w niczym się nie różnimy od tych turystów , wczasowiczów itd. śmiecących wszędzie , od przemysłowców i rolników zatruwających rzeki . Podobnie , choć po swojemu niszczymy i zmieniamy to wodne środowisko , zachowując tylko największe okazy , wprowadzając gatunki obce temu środowisku .

[2012-12-19 17:10]

Wloczykij1

witam wszystkich na forum pozdrawiam kolezanki i kolegow z kola czarna lada

[2012-12-27 10:56]