Jak sprawić lina z łusek?

/ 47 odpowiedzi
kajko11


Nigdy nie czyszczę lina z łusek. Nacieram solą spłukuję wodą i po wypatroszeniu na patelnię. Pycha. (2010/08/27 20:25)

amadeusz


Lina to raczej sie nie skrobie . (2010/08/27 20:34)

użytkownik42354


Lina trzeba oczyścić z łusek by pozbyć się legendarnego posmaku.

Zero wysiłku - polej lina z obu stron wrzątkiem, tylko nie przesadź, bo skóra zacznie schodzić razem z łuskami. Skrobać trzeba ostrym nożem jak podczas golenia, nie pod włos, ale za włosem (łuską). Oczyszczony lin jest biały jak śnieg.

Wtedy dopiero jest smaczny i nie daje się wyczuć mulistego posmaczku.

(2010/08/27 20:52)

użytkownik997


łuski lina stopią się na patelni chyba.tak słyszałem (2010/08/27 20:54)

użytkownik42354


Skoro wiesz lepiej.... możliwe. Ja swoje wiem, a Ty słyszałeś. Zatem nie pozostaje nic innego jak skonfrontować Twoją i moja wersję w naturze. Pozdrawiam. (2010/08/27 21:21)

luzaak


ja lina skrobię szczotką drucianą taką do usuwania rdzy- stary sposób rybaków :) powodzenia (2010/08/27 21:23)

slabil


Ja również nie skrobię linów,tylko wycieram lina dokładnie o trawę ze śluzu zaraz po zakończeniu łowienia.W domu dodatkowo przecieram solą i ryba jest gotowa do smażenia /oczywiście po wyczyszczeniu środka/.Tylko świeżo upieczona jest przepyszna.Zimna ma skórę gumowatą i mało apetyczną.Sprawdzone,nie usłyszane.Polecam spróbować.Zresztą ilu wędkarzy,tyle przepisów na przyrządzanie :) (2010/08/27 21:53)

użytkownik16122


A ja skórkę ciach i po krzyku . Wychodzą ładne fileciki . (2010/08/27 22:01)

użytkownik42354


Padło pytanie jak sprawić lina z łusek. No więc nie chodziło o ich smażenie, tylko o metodę na ich pozbycie się. Czy ja źle zrozumiałem temat? (2010/08/27 22:03)

użytkownik16122


Kosą profesora na pół , następnie skórą na dechę i ciach po kłopocie , nie ma skóry to i nie ma łuski - tak czy nie ? (2010/08/27 22:40)

użytkownik37642


Do GHOSTMIR-próbowałem Twój sposób,sam osobiście nie polecam lin tak jak napisałeś staje sie biały miękki ale co za tym idzie traci smak.Tak,że jestem za poradą kol.SOLI-to sie sprawdza,bo jak każdy chciał by parzyc np.okoniowate-to 0 zprzyjemności z konsumcji. (2010/08/28 20:27)

KYLON


Popieram kolegów którzy nie skrobią lina z łusek.Naciera się go solą,a śluz wraz z sola ściera się papierowym ręcznikiem.Po usmażeniu jest pycha,a po łuskach nie ma śladu.Proponuje kol. Ghostmirowi zastosować nasz sposób,mam nadzieję,że będzie mu smakowało i nigdy więcej nie będzie parzył lina.Co do pytania jest zasadnicze-jak skrobać łuski z lina,ale można chyba koledze doradzić,ąby tego nie robił,bo skórka z łuskami jest to właśnie najlepszy przysmak z lina.Pozdrawiam . (2010/08/29 11:24)

gg003


Pierwsze słyszę aby ktoś skrobał lina, zgodzę się z kolegą  Kylonem a luseczki  ze skórką po usmażeniu stają się chrupiące , najlepszy przysmak , jaki może być. (2010/08/29 11:36)

użytkownik24522


Popieram kolegów którzy nie skrobią lina z łusek.Naciera się go solą,a śluz wraz z sola ściera się papierowym ręcznikiem.Po usmażeniu jest pycha,a po łuskach nie ma śladu.Proponuje kol. Ghostmirowi zastosować nasz sposób,mam nadzieję,że będzie mu smakowało i nigdy więcej nie będzie parzył lina.Co do pytania jest zasadnicze-jak skrobać łuski z lina,ale można chyba koledze doradzić,ąby tego nie robił,bo skórka z łuskami jest to właśnie najlepszy przysmak z lina.Pozdrawiam .


Dokładnie jest tak jak kol.KYLON piszesz, sól , ręcznik i po temacie.......... (2010/08/29 11:40)

użytkownik52227


Padło pytanie jak sprawić lina z łusek. No więc nie chodziło o ich smażenie, tylko o metodę na ich pozbycie się. Czy ja źle zrozumiałem temat?

Dokladnie tak.Ja wole jak jest bez lusek i moja mama zawsze parzy,z luskami to jak kurak z pierzem,he.Ale kazdy ma swoja metode i ulubione rarytasy.ps.jeden lubi corke a drugi tesciowa.pozdrawiam. (2010/08/29 14:43)

fakus


Zgodzę się z kolegą, że lina należy sparzyć wrzątkiem z obu stron.
Muł praktycznie sam odchodzi, wystarczy tylko przejechać nożem i skóra jest matowa - zero szlamu. Ponad to w dużym stopniu niweluje zapach mułu. Polecam ten sposób. (2010/08/31 23:09)

Figaro


Panowie, nigdy nie skrobię lina z łusek. Lin zostaje wytarty solą ze śluzu, sprawiony i dzwonka przełożone plastrami cebuli. Jak poleży tak sobie 2 godzinki to zostaje usmażony. I wierzcie mi - na 100% nie ma zapachu czy smaku szlamu. Jest jedną z najsmaczniejszych ryb. Pozdrawiam (za przepis należy sie piwo ;-D ) (2010/09/02 09:10)

wasiel


a ja tam skrobie, konkretnie widelcem. Nie probowałem zabaw z sola i raczej nie sprobuje wole sie nameczyc niz na mysl o łuskach stracic apetyt:) Może i ten sposob się sprawdza - nie wiem. Pozdrawiam:) (2010/09/02 11:04)

sauber


dziękuje za wszystkie porady pozdrawiam  (2010/09/04 17:54)

Lukaszspin


Z łuską jest bardziej chrupiący;) Ja tylko go dokładnie myję. (2010/09/04 18:00)

czarnymic


Dobrze wiedzieć, że lina się nie skrobie... ja jak skrobałem to z octem, wystarczy pokropić trochę odczekać i znacznie lżej łuska schodzi (2010/09/24 08:29)

2780plox


Wypowiedzi wszystkich Kolegów należy potraktować jako dobre rady. Każdy ma swoje "gusta". A o gustach nie należy się sprzeczać.

Czytam tu o przekładaniu rybiego mięsa cebulą. Ja w tym nie gustuję. Ale nie twierdzę, że to jest złe.

A konkretnie co do lina. Ja również nie usuwam łuski. Uwielbiam to "chrupiące coś".

Tyle tylko, że już dawno nie złowiłem lina.

Pozdrawiam wszystkich, przygotowujacych lina na różne sposoby.

(2010/09/24 08:48)

wedkarz


Moja babcia mówia ze trzeba wrzatkiem polać ale nie wiem czy mówiła o okoniu ;] Pozdro  (2010/09/24 09:19)

minus


wrzątkiem go potraktować (2010/09/24 09:22)

ryukon1975


Mam inny sposób,ryby nie skrobię tylko wrzucam do zamrażarki z łuskami.Po 2 -3 dniach jak zamarznie wyciągam i kładę na stół na około 10 minut.Przecinam wzdłuż na grzbiecie i biorę kombinerki cała skóra schodzi bez problemu.To nie mój pomysł gdzieś to wyczytałem dawno temu stosuję i jestem zadowolony. (2010/09/26 10:58)