Jak się zmierzyć z jesiotrem ?

/ 70 odpowiedzi / 5 zdjęć
użytkownik119919


W hodowli (choć na szczęście dość rzadko ) spotyka się : siewrugę , jesiotr syberyjskiego , rosyjskiego a najczęściej zaś :sterlety . Są to gatunki ryb stanowiące ścisły obręb rodziny jesiotrowatych a więc i jesiotry. Jesiotr syberyjski i rosyjski spotykane były w Polsce sporadycznie jako uciekinierzy z hodowli ( w ten sam sposób w Polsce pojawił się sumik , trawianka , czebaczek i inne ) .Obydwa gatunki były też celowo i rozmyślnie wpuszczane do wód w Zatoce Ryskiej oraz do jezior przymorskich Litwy i Łotwy , gdzie także dostawały się jako uciekinierzy .



PS: Tego nie wiedzieliście , no to teraz już wiecie ,ale i tak jutro już nie będziecie pamiętać . Wasze umysły - jak digitalne twarde dyski , zaprogramowane są na wielkomiejskość :  beton , szkło ,   blichtr , soczyste kolory świateł dyskoteki , świecące stroboskopy , kolorowe drinki , grubą forsę , klimatyzowane biura i drogie telefony komórkowe . Kosztowne  wycieczki , komercję i kult taniego bożka z kościoła pod wezwaniem Lidla czy Biedronki . Tak odbieram współczesny świat naszego kraju .
Spoglądam na niego jak przez odbyt , ponieważ zieje tandetą i wszechobecną bezdusznością . Nigdy , ach nigdy nie dołączę do grupy miłośników tandety lizanej przez cienką , plastykową szybkę .
(2012/06/04 19:52)

użytkownik16117


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi (2012/06/04 20:02)

Sitownik


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi






Tego się obawiałem :) (2012/06/04 20:16)

basiasia


A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr? (2012/06/04 20:20)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik119919


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi






Tego się obawiałem :)


A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ?  Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru . (2012/06/04 20:20)

Sitownik


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi






Tego się obawiałem :)


A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ?  Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .









Przemilcze bo nie będę się zniżał do twojego poziomu. Znam Cię tylko wirtualnie bo po twoich postach wnioskuje, że schodzimy z tematu.. Słowo podkreślone nigdy nie powinno paść ..




Pozdrawiam Filip :( (2012/06/04 20:23)

użytkownik119919


A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?

Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się  z tobą bawić ( i nie bądź natrętna)  .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z  jarmarku ?  Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz  wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz ,  przypominasz mi czasem  panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester . (2012/06/04 20:38)

użytkownik119919


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi






Tego się obawiałem :)


A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ?  Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .

Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ?
Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury  , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ? 
Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na  jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega  regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi  z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą -  a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku .  A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie  przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny  zbiornik na odpadki.
(2012/06/04 20:42)

covent


Nie wnikam jaki ten jesiotr... ostronosy, tęponosy czy może tepogłowy lub bezmózgi. Chętnie bym się z nim zmierzył na talerzu.

Jadł ktoś może? Smaczny jest?;)

Jadł szału nie ma trochę może sumowaty - napewno na plus to brak drobnych ości.

(2012/06/04 20:57)

basiasia


A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?

Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się  z tobą bawić ( i nie bądź natrętna)  .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z  jarmarku ?  Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz  wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz ,  przypominasz mi czasem  panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .


Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry. (2012/06/04 21:27)

użytkownik90486


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi






Tego się obawiałem :)


A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ?  Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .

Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ?
Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury  , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ? 
Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na  jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega  regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi  z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą -  a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku .  A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie  przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny  zbiornik na odpadki.

niepelnosprawny, chory czlowieku :( (2012/06/04 21:32)

fishtrace


dron66 po co wogole tracisz czas na czytanie wymiocin burego :) (2012/06/04 21:40)

JKarp


Cześć" I nęcą -  a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku "
No to tu odpowiedz ile to jest to umiarkowanie - tylko jasno, czytelnie czyli na cały dzień to masz:1 xxx kg zanęty sypkiej2 yyy litrów robaków3 zzz kg to dodatki4 ddd kg  to ziarnaitd itpCzekam.JK (2012/06/04 21:44)

kon115


U mnie na łowisku jesiotra łowi się na wieprzową wątrobę a co do sprzetu to musi byc dość mocny choć to nie konieczne bo ja łowie na odległościówkę i żylkę 0.20

pozdrawiam

(2012/06/04 22:01)

użytkownik99254


W hodowli (choć na szczęście dość rzadko ) spotyka się : siewrugę , jesiotr syberyjskiego , rosyjskiego a najczęściej zaś :sterlety . Są to gatunki ryb stanowiące ścisły obręb rodziny jesiotrowatych a więc i jesiotry. Jesiotr syberyjski i rosyjski spotykane były w Polsce sporadycznie jako uciekinierzy z hodowli ( w ten sam sposób w Polsce pojawił się sumik , trawianka , czebaczek i inne ) .Obydwa gatunki były też celowo i rozmyślnie wpuszczane do wód w Zatoce Ryskiej oraz do jezior przymorskich Litwy i Łotwy , gdzie także dostawały się jako uciekinierzy .



PS: Tego nie wiedzieliście , no to teraz już wiecie ,ale i tak jutro już nie będziecie pamiętać . Wasze umysły - jak digitalne twarde dyski , zaprogramowane są na wielkomiejskość :  beton , szkło ,   blichtr , soczyste kolory świateł dyskoteki , świecące stroboskopy , kolorowe drinki , grubą forsę , klimatyzowane biura i drogie telefony komórkowe . Kosztowne  wycieczki , komercję i kult taniego bożka z kościoła pod wezwaniem Lidla czy Biedronki . Tak odbieram współczesny świat naszego kraju .
Spoglądam na niego jak przez odbyt , ponieważ zieje tandetą i wszechobecną bezdusznością . Nigdy , ach nigdy nie dołączę do grupy miłośników tandety lizanej przez cienką , plastykową szybkę .


  Człowieku, ja nie wiem coś ty za figura, ale ostatnio widziałem taką kiedy powstańcy Huseina obalali. Spadł posąg z cokołu i dziś już nikt nawet o nim nie wspomni. Odpuść. Odejdź w pokoju i nie rób obory. To co wypisujesz, każdy może sobie przeczytać jak wklepie do Gugla odpowiednie hasło. Powiedz- czy naprawdę sądzisz, że to kogoś interesuje.... te twoje wywody?! Siana daj, odpocznij, złów coś, zjedz, ryby to dobre na wszystko są, a na rozum to już całkiem są "najlepsiejsze". Widać następny niekilek się trafił co ryb nie spożywa. A szkoda, bo przy odrobinie oszlifowania mógłbyś gadać z sensem Pozdrawiam i życzę ci koleś tyle intelektu, co ma ten knajtek Sitownik. Kiedyś cię przeskoczy na łowisku i będzie ci głupio..... hehe.   (2012/06/04 22:18)

użytkownik119919


A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?

Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się  z tobą bawić ( i nie bądź natrętna)  .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z  jarmarku ?  Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz  wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz ,  przypominasz mi czasem  panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .


Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.

To jest Bester i się nie kłóć kobieto - bo zaraz to ja mogę ci zaserwować kilka fotek  ryb  i będziesz stała jak pinda grochowa , nie wiedząc co począć  . Kilka pierdół z książki i myślisz ,że świecisz jak Wenus na nieboskłonie. A sterlet to typowy jesiotr (rodzaj Acipenser ) .Powoływanie się na rozród tych ryb w hodowli - dla udowodnienia ,że jesiotr się rozmnaża ,że przystępuje do tarła - to już totalny szczyt nie tyle braku wiedzy ,ale i głupoty , względnie gruboskórnej naiwności . I ty śmiesz nazywać mnie "Wikipedianym znawcą ? Tak to swojego męża nazywaj a nie mnie . Bester jest sprzedawany i szeroko hodowany w stawach ponieważ jako mieszaniec jest znacznie mniej wrażliwy w sensie ekologicznym niż GATUNKI ryb z rodziny jesiotrowatych . To tzw heterozja (wybujałość ) . Pytanie : jak informacja może być "niedouczona " ? Można nie umieć pisać po polsku  -  jak ten dredziarz co mnie nazwał  pierwszy ,  (bez powodu ) moronem , można nie mieć pojęcia o rybach - tak jak ty ,ale nie sposób spotkać twór taki jak "nieoduczona informacja " . Skończyłem dyskusję z tobą ,ale wiedz ,że obnażyłaś  się ostatecznie  ze swoimi brakami w wiadomościach . I to właśnie ty , nie ja (żeby było jasne).
(2012/06/04 22:45)

basiasia


A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?

Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się  z tobą bawić ( i nie bądź natrętna)  .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z  jarmarku ?  Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz  wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz ,  przypominasz mi czasem  panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .


Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.

To jest Bester i się nie kłóć kobieto - bo zaraz to ja mogę ci zaserwować kilka fotek  ryb  i będziesz stała jak pinda grochowa , nie wiedząc co począć  . Kilka pierdół z książki i myślisz ,że świecisz jak Wenus na nieboskłonie. A sterlet to typowy jesiotr (rodzaj Acipenser ) .Powoływanie się na rozród tych ryb w hodowli - dla udowodnienia ,że jesiotr się rozmnaża ,że przystępuje do tarła - to już totalny szczyt nie tyle braku wiedzy ,ale i głupoty , względnie gruboskórnej naiwności . I ty śmiesz nazywać mnie "Wikipedianym znawcą ? Tak to swojego męża nazywaj a nie mnie . Bester jest sprzedawany i szeroko hodowany w stawach ponieważ jako mieszaniec jest znacznie mniej wrażliwy w sensie ekologicznym niż GATUNKI ryb z rodziny jesiotrowatych . To tzw heterozja (wybujałość ) . Pytanie : jak informacja może być "niedouczona " ? Można nie umieć pisać po polsku  -  jak ten dredziarz co mnie nazwał  pierwszy ,  (bez powodu ) moronem , można nie mieć pojęcia o rybach - tak jak ty ,ale nie sposób spotkać twór taki jak "nieoduczona informacja " . Skończyłem dyskusję z tobą ,ale wiedz ,że obnażyłaś  się ostatecznie  ze swoimi brakami w wiadomościach . I to właśnie ty , nie ja (żeby było jasne).


To Ty tak to odbierasz i myślisz, nie ja:). (2012/06/04 22:59)

użytkownik119919


i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi






Tego się obawiałem :)


A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ?  Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .

Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ?
Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury  , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ? 
Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na  jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega  regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi  z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą -  a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku .  A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie  przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny  zbiornik na odpadki.

niepelnosprawny, chory czlowieku :(



Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory.
Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ).
A za tego morona - to najchętniej  ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy.
Zrobiłbym ze łba pasztetową  - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .


Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to  tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .


Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu. (2012/06/04 23:00)

użytkownik119919


A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?

Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się  z tobą bawić ( i nie bądź natrętna)  .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z  jarmarku ?  Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz  wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz ,  przypominasz mi czasem  panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .


Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.

Produkcja komórek rozrodczych nie jest jedyną alteracją płodności ! Proszę mi wskazać gdzie napisałem ,że bester nie wyprodukuje ikry ? Nigdzie !  Poza tym  nawet gdyby tak nie było : bardzo wiele krzyżówek jest bezpłodna i bester najprawdopodobniej również byłby pozbawiony cech generatywnych - gdyby nie usilne starania człowieka , jego badania i konkretny dobór gatunków - z których formuje hybrydę. A co  - może mam jeszcze tobie uwierzyć ,że to tak z natury ? Rybki się "lochają " jak świnki w chlewiku i bum bum  - nagle cały staw zapełnia się narybkiem . Komiksowy , groteskowy sposób myślenia i nic więcej.  Od istnienia  owocytów czy mlecza - do zapłodnienia długa droga . Ryba wyręczana jest przez hodowców  i za pomocą sprytnych zabiegów ( min : pobudzanie hormonalne za pomocą przysadki mózgowej odwodnionej w acetonie oraz hormonów owulacyjnych )  - galwanizowana do tarła . Czy ktoś widział : tarło sterleta w naturze , w Polsce ? A może tarło Bestera ,żeby było ciekawiej ( ryba absolutnie stworzona w warunkach hodowlanych , można by rzec : "In Vitro ) ? Godne pożałowanie jest to powoływanie się na rozród tych ryb , dla udowodnienia "płodności " - w czasie gdy wiadomo ,że taki rozród ( jeżeli tak  to można nazwać ) - odbywa się w 100% pod kontrolą człowieka. Szlag mnie trafia , kiedy czytam te jałowe teoryjki -wyciągnięte chyba z pogniecionego cylindra cyrkowego magika.
Pewnie w dalszym ciągu - próbujesz udowodnić ,że to sterlet ?
Ja nie łowię tych ryb , nie spotykam ich na co dzień . Dla mnie to bester i koniec (choć śmiało mógłby pozować na małego sterleta , na swojego genetycznego ojca ) . Wiem jak wygląda też czeczuga ( sterlet ) i wygląda całkiem podobnie. Bester jest hodowany w stawach  ponieważ jest odporny i rośnie dużo szybciej i jest znacznie większy niż jesiotr - sterlet . Tak , to nie pomyłka - JESIOTR ! TO jest jesiotr - bzdurą jest więc to co napisałaś jakoby , ktoś brał błędnie -  sterleta za jesiotra ... Jeżeli ktoś  nazywa sterleta - jesiotrem - nie popełnia żadnego błędu ,albowiem należy on do gatunku Acipenser czyli jesiotr. Jet także gatunkiem należącym do rodziny jesiotrowatych ,ale gatunkiem a nie  jakimś konglomeratem genów różnych ryb - łączonych dla mięsa , kleju , zysku i szpanu. 


Bardzo często piszę o besterach i innych - bo szkoda mi ryb i innych stworzeń ,że jakiś  "człowiek "  - manipuluje rybą jak śmieciem - dla zysku , szpanu i atrakcji . Bester i sterlet - są hodowane w naszym kraju i jest to bardzo naganny proceder z myślą chyba o  takich jak wy . Dla Drona66   , Fishtraca ( to ten ancymonek z harpunem , który zwie się wędkarzem . Nawiasem mówiąc : zdejmij maskę z gęby - bo  jest nielegalna w łowiectwie podwodnym  ) oraz dla ciebie - Basiaasia  . Łowisz pewnie na komercyjnych łowiskach - bo nie hajcuje cię łowienie w jeziorze czy rzece .... Łowisz karpie ,amury i może sterlety czy bestery wpuszczane do pustej wody z cysterny ogrodniczej.... To jesteście wy.
(2012/06/04 23:38)

Iras1975


"Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory."

 

Może i tak, ale na pewno twoje życie pozbawione jest miłości. Gdyby było odwrotnie pisał byś w inny sposób i wszyscy chętnie czytali by twoje posty/wątki.

Ludzie zdrowi są pełni radości i poczucia humoru, żartują sobie na forum i podchodzą do wielu rzeczy na luzie.

Tobie pozostaje tylko współczuć... Pomóc chyba się nie da.

Gdyby jednak znalazł się jakiś sposób, to jestem pierwszy w kolejce.

(2012/06/04 23:39)

użytkownik90486


"Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory."

 

Może i tak, ale na pewno twoje życie pozbawione jest miłości. Gdyby było odwrotnie pisał byś w inny sposób i wszyscy chętnie czytali by twoje posty/wątki.

Ludzie zdrowi są pełni radości i poczucia humoru, żartują sobie na forum i podchodzą do wielu rzeczy na luzie.

Tobie pozostaje tylko współczuć... Pomóc chyba się nie da.

Gdyby jednak znalazł się jakiś sposób, to jestem pierwszy w kolejce.


Są specjaliści którzy są w stanie mu pomóc, tylko nie wiem czy w tym kraju :D (2012/06/05 06:35)

użytkownik90486





Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory.
Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ).
A za tego morona - to najchętniej  ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy.
Zrobiłbym ze łba pasztetową  - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .


Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to  tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .


Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.

Skoro twoje hobby, to wkur... ludzi to normalny nie jesteś. Widać że nie piszesz z telefonu, na którym to nie używam polskich znaków dużych literek bystrzaku :) A na koniec dodam że na pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę. Usuń się człowieku ze społeczności, nie nadajesz się do tego. 


(2012/06/05 06:39)

MrCrasny


Ok.
Jako autor wątku proszę moderatora o zamknięcie bo się dyskusja wymyka spod kontroli.O ile pierwszy wpis Pana Carringtona był względnie do przyjęcia o tyle teraz pier...on trzy po trzy- stając na równym depresji poziomie umysłowym (podobnie jak Pan Withanight88 czy jak mu tam). Pseudonaukowy bełkot Pana Carringtona przyćmiewa rzeczową dyskusję i sensowne wypowiedzi koleżanek i kolegów którzy zrozumieli ideę założonego przeze mnie tematu dotyczącego jesiotrów i metod ich połowu. Wielkie dzięki dla was.  (2012/06/05 12:19)

użytkownik119919





Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory.
Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ).
A za tego morona - to najchętniej  ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy.
Zrobiłbym ze łba pasztetową  - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .


Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to  tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .


Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.

Skoro twoje hobby, to wkur... ludzi to normalny nie jesteś. Widać że nie piszesz z telefonu, na którym to nie używam polskich znaków dużych literek bystrzaku :) A na koniec dodam że na pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę. Usuń się człowieku ze społeczności, nie nadajesz się do tego. 


Cytat z pana Dron66 "pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę."
Moja odpowiedź : czyżbyś rzucał rękawicę ?  Uważaj sobie człowieku i nie szarżuj tak ostro do przodu . Nie znamy się zupełnie , nie widzieliśmy nigdy - dlatego nie możesz mieć pewności  ,że w przypadku  konfrontacji  -  być może , to właśnie ty,  skończyłbyś niezbyt ciekawie. Może połamałbym cię wpół ? Zrobił giętasa , zawinął w stary dywan i wrzucił do śmietnika ? Nie możesz mieć pewności co  do finalnego efektu takiego spotkania .

Nadmieniam w dodatku ,że : różni nas bardzo wiele. Ty pracujesz,  siedząc przed komputerem i rozwiązując problemy z nim związane (chwalebne, w dobie robotyzacji i technicznego ogłupienia ludu ). Siłownia ( ,o ile z niej korzystasz ) - to dla ciebie czynny wypoczynek , innymi słowy : miejsce gdzie przebierasz się w te śmieszne szorty , gatki , trykociki , opaski a następnie ciężko pracujesz dla uzyskania formy , tężyzny i ogólnej kondycji .Natomiast ja ( jako mniej inteligentny w nowoczesnym znaczeniu tego słowa - do czego się przyznaję ) ; codziennie , ciężko pracuję fizycznie . Pracuję ramię w ramię z prawdziwymi mężczyznami i za takiego uznaję również siebie. Jestem silny fizycznie  - bo muszę taki być . Jak u marynarza : dobry marynarz : jest silny , szybki i posłuszny .Co prawda  nie jestem "wilkiem morskim " i jest to tylko dość obszerne porównanie ,ale doskonale oddaje część postaw społecznych jakimi się wyróżniam na co dzień . A informatyk , jaki jest ? Czy informatyk może być :silny , szybki i posłuszny ? Sam sobie powinieneś odpowiedzieć na to pytanie .
Powtarzam raz jeszcze : nie znamy się w  ogóle ,  a już kierujesz  pod moim adresem wezwanie na pojedynek ? Nie podoba mi się to . Być może dostałbym po gębie , być może byłoby odwrotnie , być może podkuliłbyś ogon i uciekł niczym bura mysz.Moją wadą jest to ,że nie lubię się bić . Jestem z natury introwertykiem i osobą o dość pokojowym usposobieniu . Pokojowym - to przemawia , do większość , natomiast ty , wspominasz coś na temat piwnicy ... Metafory i porównania - określają pewne stany .... Skoro mówisz o piwnicy , to znaczy ,że ... Utnę wpół zdania .

(2012/06/06 19:08)

użytkownik16117


Blake a może byś tak sie ujawił  swa twarzą bo tylko piszesz,obrażasz i cwaniakujesz (2012/06/06 19:25)