Zaloguj się do konta

Jak się pozbyć trzciny na łowisku

utworzono: 2011/03/20 21:05
skate901

Koledzy, postanowiłem zrobić sobie własną miejscówkę, ponieważ nad moim jeziorkiem jest ich mało, a pomost nie wchodzi w grę bo mam zamiar spędzać tam dłuższe zasiadki. Jak był lód wyciąłem trzcinę wystającą ponad wodę, połowa problemu za mną bo trzcina nadal jest ukorzeniona. Pas trzcin sięga nawet do około 30 metrów. Więc moje pytanie brzmi jak się jej pozbyć do końca?
[2011-03-20 21:05]

krzychu64

Nie przypuszczam byś pozbył się trzciny na stale. Jak ruszysz korzenie jeszcze bardziej się może rozplenić. W moim kole z wiosną jak tylko trzcina puściła młode pędy gospodarz koła pryskał wszystkie chaszcze roztworem rundap-u. Dość długi czas był w tych miejscach spokój, ale niestety zabieg trzeba w końcu powtórzyć. Z tego co pisze na etykiecie nie jest szkodliwy dla żyjątek wodnych. Okresowo również są wykaszane z trawy brzegi i dokąd dostanie w głąb zbiornika.

[2011-03-20 21:13]

skate901

Myślałem o wycięciu z łódki tak jak dosięgnę, bo na końcu pasa jest około 180 cm wody, a pozostałość usunąć zarzucając jakąś uspawaną kotwicą. Póki co czekam na wasze propozycje, być może doświadczenia.
[2011-03-20 21:44]

marek-debicki

Ciężka sprawa z pozbyciem się takiego pasa trzciny. Pozostaje więć chyba zrobić zimą pomost a teraz skorzystać z łódki. [2011-03-20 23:08]

Andrzej66

Mi miejscówka też zarasta. W sezonie letnim jak się kąpię to zawsze trochę korzeni pousuwam i mam spokój. Kiedyś miałem do koszenia coś takiego, około 60cmx5cm płaskownika (taka grubsza blacha, ostrzona z jednej i z drugiej strony) do tego przyspawany taki uchwyt jak przy grabkach, kawał kija leczczynowego i naprzód.  :)
[2011-03-20 23:31]

miszczunio

Ja widzialem kiedys jak to robi prawdziwy hardkor. Wywozil pontonem brony ( takie normalne, rolnicze) a potem sciagal je maluchem. Problem w tym, ze potrzebna jest dluga prosta przynajmniej taka jak odleglosc na jaka wywozi sie te brony. Po takim zabiegu dno na pewno bylo czyste przez dluzszy czas.
[2011-03-21 00:08]

Fen0men

Ja bym tam wjechał kombajnem ... nie no żartuje ... kolego trzciny się tak łatwo nie pozbędziesz .. najlepsze rozwiązanie to chyba pomost jakiś nie duży..  :)
[2011-03-21 08:07]

a może coś takiego

http://forum.wedkuje.pl/post/wlasna-miejscowka-jak-sie-pozbyc-trzciny-na-dob/248432/0#
[2011-03-21 08:30]

nie ten link z pośpiechu skopiowałem.sorki



http://allegro.onet.pl/akcesoria-wyczynowe-kosa-podwojna-wyrzutka-i1519192088.html
[2011-03-21 08:31]

Lewy9292

Całkowicie pozbyc sie trzciny jest ciezko ale gdy zetniesz je kosa przy samym dnie bedzie ich wyrastac coraz mniej
[2011-03-21 08:34]

jak będzie często poruszał się po tym miejscu gdzie rosły i będzie chodził po dnie to one nie będą rosły.u mnie tak trzciny plaże powstały.karpiarze wycieli kosą od brzegu a ludzie latem pływają i użytkują i nie rośnie
[2011-03-21 08:44]

piotrcarp

mozesz tak jak kolega juz napisal randapem kilka razy spryskac jak uschnie to wyciac odpowiednie stanowisko i czesto lapac na nim wtedy pojedyncze pojawiajace sie trzciny na bierzaco wycinac wtedy ograniczysz zarastanie
[2011-03-21 09:03]

skate901

nie ten link z pośpiechu skopiowałem.sorki



http://allegro.onet.pl/akcesoria-wyczynowe-kosa-podwojna-wyrzutka-i1519192088.html

zrobiłem coś samemu na ten typ, wyciąłem to z blachy, zahartowałem, naostrzyłem i mam do tego około 10 metrów rurek od namiotów. Jak pojadę wycinać dam znać czy zdało egzamin. A o pomoście myślałem ale, nie da rady bo pod namiot i poda i w ogóle to bym musiał jakiś 5x3 m co najmniej.
[2011-03-22 14:30]

miałem podobny problem,znalazłem fajne oczko z prawej strony płytka tak do kolan wody ale labirynt korzeni a z lewej i na wprost około 3 metrów od brzegu trzciny.Maska do nurkowania,sierp i dawaj wycinać,ryba jest tam zawsze gorzej jak pójdzie w korzenie,tylko i wyłącznie hol siłowy jak ci karp wejdzie taki z 3 kilo.
[2011-03-22 15:08]

zaku81

Witam. Mam podobny problem tylko że  na własnym stawiku chciałbym pozbyć się niemal całkowicie trzciny. ma on  wymiary 25x20m, wody w nim prawie niema, czyli szansa jest na rundapa, ale co później będzie z rybą?
[2011-03-27 17:02]

zaku81

Aha i jeszcze jedno, zamierzam teraz się tym  zająć póki jeszcze nie zaczęła odbijać młodych pędów.
[2011-03-27 17:03]

Trzcinę można chyba jedynie regularnie kosić bo szczerze troche watpię w skuteczność randapu w środowisku wodnym. Na lądzie jest naprawdę OK bo sam używam na chwasty ale w wodzie... No nie wiem. To jest trudny temat  bo wiem jak moi znajomi męcza się na swoich miejscówkach. I z tego co wiem jadą tylko kosą ze dwa razy w roku. [2011-03-27 17:15]

nie ten link z pośpiechu skopiowałem.sorki



http://allegro.onet.pl/akcesoria-wyczynowe-kosa-podwojna-wyrzutka-i1519192088.html

zrobiłem coś samemu na ten typ, wyciąłem to z blachy, zahartowałem, naostrzyłem i mam do tego około 10 metrów rurek od namiotów. Jak pojadę wycinać dam znać czy zdało egzamin. A o pomoście myślałem ale, nie da rady bo pod namiot i poda i w ogóle to bym musiał jakiś 5x3 m co najmniej.

http://www.carpteam3miasto.ugu.pl/tuszynek_pliki/image030.jpg


zerknij jaki pomost dla karpiarzy. Idealny. Zawsze się tam opalam w lato

[2011-03-27 19:41]

zaku81

Witam. Mam podobny problem tylko że  na własnym stawiku chciałbym pozbyć się niemal całkowicie trzciny. ma on  wymiary 25x20m, wody w nim prawie niema, czyli szansa jest na rundapa, ale co później będzie z rybą?

?????
[2011-03-28 17:17]

kargul

ale po co usuwac trzciny nie dosc ze w trzcinach najwieksze rybska siedza wiem bo sam sie przekonalem a bardzo trudne to jest ale..... jak tam kolega chce pozdrawiam [2011-03-28 17:20]

zaku81

ja wiem że tak jest ,ale problem jest w tym że wody prawie tam nie ma i trzciną zarosło jakieś 80-90% stawu. Chce pozostawić jakiś kąt w którym będzie 10% trzciny, jest tam jeszcze jeden brzeg przy którym są krzaki- tez część można zostawić, ale to już jest mniejszy problem- siekierka sobie poradzi:)
[2011-03-28 17:52]

skate901

ale po co usuwac trzciny nie dosc ze w trzcinach najwieksze rybska siedza wiem bo sam sie przekonalem a bardzo trudne to jest ale..... jak tam kolega chce pozdrawiam



Wiem, że kolego tak jest. Ale łowię na jeziorku na którym brzegi dookoła są porośnięte i nie ma gdzie łowić. 
Ps. pół roboty już zrobione, wyrwałem trzcinę wraz z korzeniami i można powiedzieć, że dno zaorałem. Została mi jeszcze połowa ale to już muszę z łódki bo na wodery za głęboko. [2011-03-31 13:18]

2006steryd

U nas spuścili wode... Przekopałem więc troche korzenie , myślicie , że to coś da? [2013-12-21 14:04]

fifio2

U nas spuścili wode... Przekopałem więc troche korzenie , myślicie , że to coś da?


Jeśli korzenie zostały powybierane z ziemi to na pewno efekt będzie :) Pozdrawiam!
[2014-02-18 19:54]

Bernard51

Jeśli korzenie zostały powybierane z ziemi to na pewno efekt będzie :) Pozdrawiam!
 
Tak jeżeli wszystkie korzenie wybrane to jest szansa, jeżeli pozostały nawet małe kawałki to z nich wyrośnie bez problemu nowa łodyga podobnie jak chrzan nawet z łupin potrafi wyrosnąć. Czyli jak rodrobnimy korzenie i zostaną w wodzie, mule, to jeszcze bardziej gęsta i dorodna się pokaże.
[2014-02-19 06:18]

fifio2

Tak to prawda, trzcina jest bardzo ciężka do wytępienia.
[2014-02-19 22:29]