Zaloguj się do konta

Jak robicie zalewę octową do grzybków?

utworzono: 2012/10/12 16:19
Jack14

Wiem, że setki razy temat wałkowany ale mam kilka pytań.

Przykład:

1 szklanka octu

4 szklanki wody

0,5 szkanki cukru ?

przyprawy:

gorczyca ?

pieprz w ziarenkach

ziele angielskie

liść laurowy

cebula ?

nawet kawałeczek papryki

itp.

Myślę, że cukru to za dużo, a co wy na to?

Generalnie ja zawsze jednak na koniec pasteryzuję grzyby w słoikach, a jak wy to robicie?

 

[2012-10-12 16:19]

CZzesio

Pani Czesiowa poleca :

pół szklanki octu
4 szklanki wody
1 czubata łyżeczka cukru
szczypta soli
pieprz ,ziele angielskie,liść laurowy
i 1 średnia cebulka....



[2012-10-12 19:10]

Kowal73

He He ..jest gitara Czesio..u mnie córa te same proporcje:):):),,. Grzybek w oćce jest ..jak to tera się zwie ...cool (czyt.kul) :):)                                   [2012-10-12 21:28]

adamo0

Zbyniu! Pod taki słoiczek to ile można kompotu z białej porzeczki? [2012-10-12 21:42]

Kowal73

Hi hi ,,,Tomku ....można wiele i ile się za życzy,,wedle sumienia:):):),,,,mnie się dno od butelki odbija:):):)hi hi :):)na razie ino grzybki marnuje:):)he he he he ,,,tez lubię Cię:),pozdrawiam i życzę miłego wekowania:) [2012-10-12 21:55]

lynx

Wiem, że setki razy temat wałkowany ale mam kilka pytań.

Przykład:

1 szklanka octu

4 szklanki wody

0,5 szkanki cukru ?

przyprawy:

gorczyca ?

pieprz w ziarenkach

ziele angielskie

liść laurowy

cebula ?

nawet kawałeczek papryki

itp.

Myślę, że cukru to za dużo, a co wy na to?

Generalnie ja zawsze jednak na koniec pasteryzuję grzyby w słoikach, a jak wy to robicie?

 

To samo tylko bez cebuli i mniej cukru albo wcale.

[2012-10-12 22:46]

Jack14

Dzięki koledzy za wpisy ja też myślę, że cukru 1/2 szklanki to stanowczo za dużo.

Pojawił się pewien problem bo na fotce @kowal73 widzę jednak jakieś plasterki marchewki może nam to kolega wyjaśnić?

@Czesio szczypta soli to dlatego, że grzyby obgotowujesz wcześnie w solonej wodzie?

I jak z tą pasteryzacją?

Jedni to robią inni nie jak to później z przechowywaniem?

Pozdrawiam.

[2012-10-14 18:55]

CZzesio

Dzięki koledzy za wpisy ja też myślę, że cukru 1/2 szklanki to stanowczo za dużo.

Pojawił się pewien problem bo na fotce @kowal73 widzę jednak jakieś plasterki marchewki może nam to kolega wyjaśnić?

@Czesio szczypta soli to dlatego, że grzyby obgotowujesz wcześnie w solonej wodzie?

I jak z tą pasteryzacją?

Jedni to robią inni nie jak to później z przechowywaniem?

Pozdrawiam.



Witam :)) Do obgotowania Pani Czesiowa dodaje też sól , mówi że "na oko" . Ale po dłuższym "zmolestowaniu" okazuje się ,że ok. łyżki stołowej i nie na oko tylko sypie do garnka 4 litrowego.

Do zalewy też dodaje troszkę soli .Ale zastrzega sobie ,że wszystkie proporcje są zależne od gustu i smaku konsumenta .Ja akurat wole łagodniejsze zalewy .

Słoiczki z grzybkami pasteryzuje ok +15 minut , potem odwraca do góry denkiem do ostygnięcia .


Smacznego








[2012-10-14 22:19]

Bernard51

A ja lubie zamiast 1 szkl octu na 4 szkl wody 3/4 octu i 1/2 szkl oleju jadalnego bez cukru
Oczywiscie do grzybków dodaje sie marchewke w plastry jak i tez papryke czerwona ale to zależy od gustu smakoszy grzybów
[2012-10-15 05:48]

jacenty75

Ja tam wale proporcje ocet/woda - 1/3. Cebule dodaje tylko podczas gotowania grzybków w osolonej wodzie. Ocet z wodą zagrzewam z liściem, zielem, ziarenkami pieprzu i odrobina cukru. Zalewam czystym octem bez żadnych dodatków - wg mnie grzybki są wtedy klarowniejsze. [2012-10-15 08:16]

Jack14

Ja to robię tak:

Grzyby oczywiście wcześniej wybrane, oczyszczone i opłukane w letniej wodzie obgotuję w garnku kilka minut następnie grzyby odcedzam, zmieniam oczywiście wodę i ponownie gotuję z dodatkiem soli (mniej więcej ilość podana przez @Czesio).

Równocześnie przygotowuję zalewę 4 szklanki wody 1/2 szklanki octu 10% kilka ziaren pieprzu , ziela angielskiego, 1 płaska łyżeczka gorczycy, listka laurowego, soli, 1 płaskiej łyżki cukru, nie więcej niż 1/3 małej łyżeczki soli (zależy od ilości dodanej soli w czasie drugiego gotowania) teraz to jak kto lubi małą cebulę pokrojoną w plastry. Dodanie cebuli powoduje to, że zalane takim wywarem grzyby będą oczywiście smaczne ale sama zalewa będzie miała konsystencję kisielu.

W swojej przeszłości wypróbowałem obie metody zarówno z jak i bez cebuli i przyznać muszę, że jednak cebula dodana do zalewy bardziej mi pasuje choć bez jest równie dobra i lepiej się prezentuje (nie mają konsystencji "flegmy")

Dodam, że ja cebulę przed dodaniem do przygotowywanej zalewy lekko "spalam" na żywym ogniu lub suchej patelni.

Do wcześniej przygotowanych słoiczków wlewam około 1/3 ostudzonej zalewy i nastepnie dodaję do niej pojedyńczo (to ważne przy opcji bez cebuli żeby grzyby wzajemnie się nie sklejały). Następnie w zależności od tego czy grzyby są w całości czy bez trzonków itp. uzupełniam zalewą lub dodaję wiecej grzybów.

Na koniec pasteryzacja około 10min tylko tak żeby słoiki mogły spokojnie się zamknąć i spokojnie poczekać na ich otwarcie kilka lat.

Drugiej, albo raczej trzeciej metody nie będę opisywać bo zaprzestałem jej stosowania już dawno o polegała ona na dodawaniu przypraw bezpośrednio do słoików i zalewania tylko typowo octowa "zaprawą".

Jeszcze raz wszystkim zabierającym głos w tym linku dziękuje i pozdrawiam.

[2012-10-15 13:50]

adamo0

Fajne te przepisy,a niektóre bardzo fajne.Kwaśność i słodkość zalewy zależy od naszych własnych upodobań.Odnośnie przypraw to chyba w większości dodajemy takie same.Od siebie mogę dodać że do pierwszego obgotowywania dodaję szczyptę kwasku cytrynowego.Grzybki w tedy zachowują prawie naturalny kolor.A z cebulką to raczej tylko gotuję,nie dodając potem jej do słoików.Nie ma w tedy glutów! Ale że lubię i cebulkę to kilka słoiczków robię po swojemu.Zawartość słoja dzieli się na trzy równe części 1.pokrojone grzybki,2.pokrojona w piórka cebula,3.pokrojona w plastry papryka.Zalewa słodko b.kwaśna.Jest zaj...sta pod małe co nie co! [2012-10-15 20:47]

zbynio5o

U mnie  tymi sprawami zajmuje sie Pani domu. Ja tylko kosztuje zaprawe przed zalaniem, przeważnie jest OK. Ten rok był dość obfity w prawdziwki. Jak narazie 30 pare słoików.

Te w czerwonawej zaprawie to eksperyment przepisu z neta. Zalewa z przecierem pom. i ketchupem pikantnym. Za pare dni jeden zapewnie "pęknie", to sie okaże  Steve jak widać też zainteresowany :)))



[2012-10-15 21:20]

edyta35

Witam:) Widzę panowie,że jak najbardziej znacie się na rzeczy i zapewne te wasze zalewy są super.  Ale nie mogę zrozumieć czemu nie którzy mają konsystęcje kiślu bo ja zawsze daję do zalewy cebulę, najlepiej kieszkową, ale jak nie mam to dymkę.A po ugotowaniu grzybków zawsze zalewam je w wodzie i odrobiną octu i tak zostawiam do drugiego dnia wtedy są piękne białe. Wtedy robię zalewę 4/1 i 2 łyżki cukru i płaska łyżę soli bo grzybki gotuję posolone  no i oczywiście  ziele  angielskie, listek laurowy no i wcześniej wspomnianą cebulę kieszkową ze 4-5 sztuki.No i oczywiście pasteryzuję, ok 5 min od zagotowania. Pozdrawiam:) [2012-10-15 21:50]




Jedynie prawdziwki łupią , bo tylko je znają .Oczy twe łakomie wypatrują tego ogranego do bólu grzyba , bo tylko on jest  ozdobą zupek błyskawicznych i chipsów o smaku grzybowym , nie ma zatem obaw przed zatruciem.
Idą do lasu , depczą runo leśne  - bez  romantyzmu  i swoistej miłości ,ale wyłącznie po to , by się "nachapać " .Wjeżdżają do lasu - na ścieżkę przy , której trudno jednak szukać znaku "  Droga udostępniona do ruchu kołowego " ...

Tak   wyobrażam sobie   wielu , bardzo wielu innych "grzybiarzy " , jakich niełaskawy los namnożył ostatnimi czasy .Czyż nie  mam odrobiny racji ?

Estonia to kraj , gdzie są jeszcze lasy pełne wilków , niedźwiedzi i rysi a jednocześnie nowoczesny i dobrze rokujący na przyszłość - w ludzkim rozumieniu ...
A u nas tylko sobkowa etyka i mieszczuch panoszący się po lesie : aby się nachapać ; jak się jest w lesie , to nałupać prawdziwków , jak w barze to w dziób a później wulgarnie podszczypywać panienki , jak się jest w robocie : to robić tak jak inni , bo większość ludzi .... nic nie robi...
U nas nie ma niczego : lasy są zniszczone( poryta ściółka , dzikie wysypiska ,wycinka  ) , dla wód czas skończył się nawet nie wiadomo kiedy .Naszkicowałem tutaj autentyczny obraz typowego mieszczucha na grzybach :a mieszczuch to entuzjasta   kurek i i prawdziwków.  Z lasów   błagających o litość i ratunek  wyłania się karykaturalny typ , rozdrabniający las na garstkę prawdziwków , kurek i zapałki potrzebne , by zapalić w lesie  papierosa ...
[2012-10-15 22:01]

zbynio5o

Moje słoiki (jasne) zaparowały po wyjęciu z lodówki i dają takie złudzenie nieklarowności. Nie są kiślowate :) [2012-10-15 22:05]

- szklanka octu
- 3 szklanki wody
- cebula w krążki
- łyżka pieprzu czarnego nie mielonego
- łyżeczka ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- łyżka soli
- opcjonalnie odrobina goździka
- łyżka cukru lub dwie

[2012-10-15 23:48]

covent

Moje słoiki (jasne) zaparowały po wyjęciu z lodówki i dają takie złudzenie nieklarowności. Nie są kiślowate :)


A czemu trzymasz w lodówce?

[2012-10-16 09:11]

zbynio5o

@Covent chwilowo trzymałem w lodówce bo w domu ciepło a to nie sprzyja przetworom. Już są w piwnicy gdzie jest ciemno i chłodno :) [2012-10-16 10:17]

Jack14

Super informacje można przeczytać ale jednej nie.

Gdzie wy te grzyby zbieracie :-) W tym roku to na "moim" terenie grzyby są ale rosną tylko na drzewach :-)

W zeszłym tygodniu zrobiłem po lesie taki spacer jak na Jasną Górę i wynik był słaby. Ten rok jest wyjątkowo skąpy w opady deszczu na moim terenie i już 2 razy skrobałem szyby w samochodzie dlatego doszedłem do wniosku, że jak coś jeszcze zebrać to teraz albo w przyszłym roku.

 

[2012-10-17 16:17]

Kowal73

Dzięki koledzy za wpisy ja też myślę, że cukru 1/2 szklanki to stanowczo za dużo.

Pojawił się pewien problem bo na fotce @kowal73 widzę jednak jakieś plasterki marchewki może nam to kolega wyjaśnić?


Witam kolegę @jJack14,,,jacku u mnie jak u Zbysia, jeśli chodzi o te czerwoną marchewkę !?,,,ha słoiczków w tym roku zawekowałem 11 sztuk:) pozdrowionka ślę z oddali i abyśmy se tu poserfowali:)

[2012-10-17 22:13]

szczepcio

Wiem, że setki razy temat wałkowany ale mam kilka pytań.

Przykład:

1 szklanka octu

4 szklanki wody

0,5 szkanki cukru ?

przyprawy:

gorczyca ?

pieprz w ziarenkach

ziele angielskie

liść laurowy

cebula ?

nawet kawałeczek papryki

itp.

Myślę, że cukru to za dużo, a co wy na to?

Generalnie ja zawsze jednak na koniec pasteryzuję grzyby w słoikach, a jak wy to robicie?

 

Ja generalnie nie lubię zalew octowych zbyt ostrych i dlatego proponuję zrobić zalewę 1/5 lub 1/6 octu z wodą.Tak przyrządzam zalewy do ryb,grzybów i ogórków konserwowych.
I co jeszcze,lubię zalewy bardziej na słodko więc dodaje trochę cukru żeby zalewa była dość łagodna.
Ta zalewa co kolega proponuje jest git tylko może bez papryki i gorczycy.A z tym cukrem można by trochę ująć.
Hej.

[2012-10-18 10:13]

Jack14

Trochę "płakałem że grzybów nie ma" ale jednak zawsze przyroda potrafi nam to wynagrodzić.

Dwa wypady pierwszy w czwartek drugi dzisiaj po max 4 godziny w lesie, wynik zarówno pierwszy jak i drugi zadowalający (wiadro pełne).

Dzisiejszy poranek przywitał mnie dobrym przymrozkiem dlatego "czwartek" był zdecydowanie lepszym dniem do zbierania grzybów ale jak pisałem też z dnia dzisiejszego jestem zadowolony. Grzyby co prawda "prawie" nie trzeba było wycinać tylko po prostu "łamać"  i tak ten rok uważam za udany.

ps

Grzyby zbieram na własny użytek.

Pozdrawiam.

[2012-10-27 17:15]

rafall

Witam. Ja natomiast robię tak
1 Litr wody
1 łyżka soli
7 łyżek cukru
1,5 szklanki octu
pieprz i liśc laurowy wedle uznania.
Mnie najbardziej taki przepis odpowiada Pozdro i smacznego
[2012-10-27 18:46]

Jack14

7 łyżek cukru

Jakieś 1/4 szklanki?

Czy tak ?

Zresztą grzyby już i tak w słoikach.

ps

Jak napisałeś każdy ma własne "podniebienie" :-)

[2012-10-27 18:58]

rafall

dokładnie tak -7- łyżek . mniam mniam
[2012-10-28 13:43]