Zaloguj się do konta

Jak PZW dba o swoich członków...

utworzono: 2011/08/04 17:59
łysy wąż

W dniu wczorajszym wybrałem się do siedziby okręgu mazowieckiego, aby opłacić dwu dniową składkę dla kolegi z innego okręgu, który chciał powędkować na jednej z mazowieckich rzek. Jako że składki nie można opłacić przelewem, postanowiłem załatwić to osobiście. Ale nie jest to takie proste...
oto co "załatwiłem" w siedzibie okręgu:

http://wmh.pl/smf/wokol-wedkarstwa/jak-pzw-dba-o-wedkarza/

gdzie my żyjemy...?

[2011-08-04 17:59]

domin77

mam ten sam problem bo bywam czasem w Toruniu na weekend,oczywiście mogę zrobić doplatę przelewem,ale pozwolenie i rejestr muszę odebrać w Toruniu [2011-08-04 18:42]

łysy wąż

Właśnie, tylko czy to nie jest chore? Nie wystarczy wpłacić odpowiednią kwotę - trzeba jeszcze osobiści fatygować się po odbiór znaczka i to w godzinach pracy. czyli jeden dzień zmarnowany na opłacenie zezwolenia...
[2011-08-04 19:25]

Diablo

ten twór to prehistoryczna skamielina
[2011-08-04 19:32]

łysy wąż

... i mamy właśnie na to kolejny dowód. Tylko ten "twór" utrudnia wędkowanie, że o wywiązywaniu się ze statutu nie wspomnę...

[2011-08-04 20:29]

Diablo

Osoby decyzyjne są tak mało rozwinięte umysłowo że to na co najbardziej się napalają (kasa) śmiga im koło nosa bo nie maja pojęcia jak usprawnić tego typu kwestie. A wedkarze zniesmaczeni takimi utrudnieniami dają za wygraną albo najzwyczajniej w świecie "kłusują"
[2011-08-04 20:38]

Jędrula

     


      

       No ale Panowie , Kamil i inni Koledzy , co chcecie powiedzieć ? PZW jest złym tworem ?  

To już wiemy od dawna przecież ? Coś zmienić , jak ? Pomysł mam i to dobry ale nierealny :)

Od stycznia wszyscy jak tu stoimy przestańmy płacić składki , pospolite ruszenie !????

Albo......? No właśnie , albo co ? Myślę , że tu nic zrobić się nie da , ewentualnie muszą zajść zmiany w personalne w głównych zarządach a największe w tym ''najgłówniejszym'' .

[2011-08-04 20:43]

ryukon1975

Jest takim tworem bo jest nietykalny w żaden uczciwy sposób.Można by stworzyć związek konkurencyjny ale znając życie jego założyciele mieli by cały czas pod górkę.Inna sprawa że trudno konkurować z ogólnokrajowym kolosem i jego zapleczem logistycznym.
I jak to w życiu stać na to byłoby tylko bogatych a tu biedaku sieć cicho i płać.
[2011-08-04 21:04]

darekgliwice

chyba każdy z nas zna ten problem, szczerze to takie pozwolenia na wędkowanie powinny być dostępne na na przykład na stacjach benzynowych czy w kioskach , proponowałbym zasypać zarząd główny pocztą elektroniczną z takową propozycją , każdy z nas powinien wysłać taki list, może da to jakiś efekt
[2011-08-04 21:39]

withanight88

W okręgu mazowieckim takie zacofanie ? 

Mniejsze okręgi przyjmują oplaty przelewowe.

Paranoja.

[2011-08-05 08:59]

pawelz

Juz wiele razy byl poruszany ten temat. I nie bardzo was rozumiem.
Przeciez sprawa ZEZWOLEN - tego ze musza bic wystawiane i odbierane osobiscie to nie wymysl PZW. To tak jakbyscie mieli pretensje do PZW ze policja postawila zakaz wjazdu na jakies lowisko.
Nie jestem zwolennikiem tej organizacji, ale badzmy sprawiedliwi. Czemu nikt nie pisze ze jakis idiota w ministerstwie wprowadzil takie zezwolenia.
Jedynie co mozna zarzucic PZW to to ze nie stanela na wysokosci zadania i przed wprowadzeniem takich zmian, nie probowano jakos inaczej tego rozwiazac.

Warto czasami sie zastanowic zanim zaczniemy kogos krytykowac.
[2011-08-05 09:22]

łysy wąż

Doskonale rozumiem, że to nie wymysł PZW. Jednak skoro jest to "organizacja" wędkarska i - z założenia - dbająca o wody, rybostan oraz wędkarzy ( ! ) to zadaję pytanie - co zrobił ZG PZW, aby znieść ten chory przepis? Przecież ja nie mam pretensji do PZW o to że jest taka ustawa, tylko staram się dowiedzieć, co zrobiono w związku z tym?
Ja tu krytyki nie widzę... ;-)  Chociaż być powinna ( moim zdaniem ). Zamiast próbować pomóc wędkarzom... jest jak jest. Po co mi taki zarząd, który wyciąga łapkę po składki ale jeśli ja czegoś potrzebuję ( "ja" w przenośni - czyt. przeciętny członek związku ) to nawet odpowiedzi się nie doczekam? Najprostszego nawet - bujaj się, nie mamy czasu.
[2011-08-05 10:05]

łysy wąż

Jędrula, pomysł z zaprzestaniem płacenia składek jest bardzo dobry, ale niestety nie realny. Ale teoretyzując - ciekawe co by było, gdyby pod koniec kwietnia okazało się że ani jeden wędkarz nie opłacił składki?  ;-))) Założę się o każde pieniądze, że zaraz "działacze" mieli by pełne porcięta ;-)

[2011-08-05 10:08]

pawelz

Jędrula, pomysł z zaprzestaniem płacenia składek jest bardzo dobry, ale niestety nie realny. Ale teoretyzując - ciekawe co by było, gdyby pod koniec kwietnia okazało się że ani jeden wędkarz nie opłacił składki?  ;-))) Założę się o każde pieniądze, że zaraz "działacze" mieli by pełne porcięta ;-)


Pomysl teoretycznie dobry. I mialby sens gdybysmy zrezygnowali z lowienia na wodach PZW.
Bo inaczej nadoililibysmy im tylko dwa razy wiecej kasy. Chcac lowic zabulilbys duzo wiecej jako niezrzeszony.
A problem jest taki ze w wielu regionach kraju alternatywy nie ma.
[2011-08-05 10:18]

pablos1000

Ja mam znajomego, który w tym roku został wybrany do władz zarządu głównego PZW i jak ostatnio z nim rozmawiałem to powiedział, że poruszył temat jednej składki na cały kraj. Z tego co mówił to jest to do zrobienia i są na ten temat rozmowy tylko na razie zastanawiają się ja rozwiązać podział kasy bo przecież nie w każdym okręgu opłaty są jednakowe. Podobno policzyli nawet, że jedna ogólnokrajowa składka wynosiła by około 143zł plus członkowskie. Pożyjemy zobaczymy, ale znając opieszałość władz w naszym kraju to może to potrwać kilka lat.
[2011-08-05 16:58]

Artur z Ketrzyna

Ja mam znajomego, który w tym roku został wybrany do władz zarządu głównego PZW i jak ostatnio z nim rozmawiałem to powiedział, że poruszył temat jednej składki na cały kraj. Z tego co mówił to jest to do zrobienia i są na ten temat rozmowy tylko na razie zastanawiają się ja rozwiązać podział kasy bo przecież nie w każdym okręgu opłaty są jednakowe. Podobno policzyli nawet, że jedna ogólnokrajowa składka wynosiła by około 143zł plus członkowskie. Pożyjemy zobaczymy, ale znając opieszałość władz w naszym kraju to może to potrwać kilka lat.

Niech kosztuje i jakieś 300 zł + członkowskie, a wielu by skorzystało z tej opcji...
[2011-08-05 18:35]

Artur z Ketrzyna

Juz wiele razy byl poruszany ten temat. I nie bardzo was rozumiem.
Przeciez sprawa ZEZWOLEN - tego ze musza bic wystawiane i odbierane osobiscie to nie wymysl PZW. To tak jakbyscie mieli pretensje do PZW ze policja postawila zakaz wjazdu na jakies lowisko.
Nie jestem zwolennikiem tej organizacji, ale badzmy sprawiedliwi. Czemu nikt nie pisze ze jakis idiota w ministerstwie wprowadzil takie zezwolenia.
Jedynie co mozna zarzucic PZW to to ze nie stanela na wysokosci zadania i przed wprowadzeniem takich zmian, nie probowano jakos inaczej tego rozwiazac.

Warto czasami sie zastanowic zanim zaczniemy kogos krytykowac.

Moje koło podjęło współpracę ze sklepem wędkarskim i tam można takie zezwolenia wykupić na miejscu. A ponieważ sklep jest otwarty od poniedziałku do soboty to raczej nie ma problemu z wykupieniem takiego zezwolenia. Choć cało dobowo otwarty CPN był by jeszcze bardziej dogodniejszy.
[2011-08-05 18:39]

łysy wąż

W wielu krajach jest właśnie tak jak pisze Kolega Artur - opłaty wnieść można w okolicznych sklepach wędkarskich, informacjach turystycznych, a nawet na stacji benzynowej. Do tego otrzymujemy regulamin łowiska - wymiary ochronne, tabelkę z występującymi gatunkami, itp.
A u nas? Ehh, szkoda gadać...

[2011-08-08 16:43]