Zaloguj się do konta

Jak przekonać rodziców do wędkowania

utworzono: 2011/11/13 23:11
kapo

WITAM!!!Drodzy koledzy potrzebuje udowodnić mojej mamie że są inni rodzice którzy pozwalają swoim pociechą (w wieku 10-13 lat) robić to co kochaj czyli wędkować. A na dodatek chce zobaczyć czy ta słynna metoda spinningowa działa lecz co najgorsze moja mama mówi że za zimno by "moczyć kija" i jak była przy swoim tak jest. :D Z góry dziękuje pozdrawiam [2011-11-13 23:11]

bobus86

niewiem o co ci dokladnie chodzi w tym watku ale na moczenie kija nigdy ne jest za zimno mmozna wedkowac nawet przy -25 stopniach na zamarznietym zbiorniku(to doswiadczenie juz mam)sezon trwa caly rok.ja juz czekam na mroz i sprzet podlodowy powoli kompletuje,ale dziecka w tym wieku jeszcze na lodzie nie spotkalem szczerze mowiac.i zeby ci czasem nie przylazlo do glowy zeby wyb ierac sie samemu na lod!!! [2011-11-13 23:20]

kapo

spokojnie tam gdzie ja łowie przez 12 mies, nie ma lodu, są tylko małe kry [2011-11-13 23:40]

kapo

WITAM!!!Drodzy koledzy potrzebuje udowodnić moim rodzica są inni rodzice którzy pozwalają swoim pociechą (w wieku 10-15 lat) robić to co kochaj czyli wędkować. A na dodatek chce zobaczyć czy ta słynna metoda spinningowa działa, lecz co najgorsze moja mama mówi że jest za zimno by "moczyć kija" i jak była przy swoim tak jest.(w tym wądku chodzi aby młodzież sie wypowiadała czy rodzice im pozwalają czy nie) Z góry dziękuje 
[2011-11-13 23:45]

szczepcio

WITAM!!!Drodzy koledzy potrzebuje udowodnić mojej mamie że są inni rodzice którzy pozwalają swoim pociechą (w wieku 10-13 lat) robić to co kochaj czyli wędkować. A na dodatek chce zobaczyć czy ta słynna metoda spinningowa działa lecz co najgorsze moja mama mówi że za zimno by "moczyć kija" i jak była przy swoim tak jest. :D Z góry dziękuje pozdrawiam

Zaproś na rybki jakiegoś swojego kolegę ze swoim rodzicem i weź na rybki swoją mamę.
Może to udowodni że inni rodzice pozwalają swoim pociechom wędkować.
[2011-11-14 07:38]

gruby0113

Witaj "prawo do samodzielnego wędkowania ma wędkarz który ukończył 14 lat..."
Nie wiem jak ze spinem w tym wieku ale twój zapał do wędkowania mi się podoba. A pogoda na rybki jest zawsze kwestia tylko ubioru.
[2011-11-14 08:19]

ryukon1975

Witaj "prawo do samodzielnego wędkowania ma wędkarz który ukończył 14 lat..."
Nie wiem jak ze spinem w tym wieku ale twój zapał do wędkowania mi się podoba. A pogoda na rybki jest zawsze kwestia tylko ubioru.



Rodzicom się jednak może nie spodobać.Jeśli pozwolą nieletniemu iść nad rzekę i coś się (a może stać się wiele)wydarzy,oni za to odpowiedzą.Ten zapisik PZW o czternastu latach nie zwalnia ich od odpowiedzialności za nieletniego.
Oczywiście dużo zależy od rodziców,łowiska i innych czynników.
Ja zacząłem sam chodzić na ryby wcześnie ale to były inne czasy i środowisko wsi szybko usamodzielnia.Nikt nie miał czasu by iść i nadzorować mnie na brzegu.
[2011-11-14 08:35]

fumel

teraz mama broni a potem zona.ja chodze na ryby jak zona w pracy siedzi.jak ja bylem maly to jezdzilem ze starszymi kolegami na ryby wiec rodzice pozwalali.popytaj kolegow w swoim wieku czy starszych czy moglbys z nimi chodzic i powinna mama sie zgodzic.pozdrawiam

 

[2011-11-14 09:01]

Artur z Ketrzyna

WITAM!!!Drodzy koledzy potrzebuje udowodnić mojej mamie że są inni rodzice którzy pozwalają swoim pociechą (w wieku 10-13 lat) robić to co kochaj czyli wędkować. A na dodatek chce zobaczyć czy ta słynna metoda spinningowa działa lecz co najgorsze moja mama mówi że za zimno by "moczyć kija" i jak była przy swoim tak jest. :D Z góry dziękuje pozdrawiam

Jako małoletni wymagasz nad wodą pełnoletniego opiekuna.
Moja rada, namów któregoś rodzica na wspólny wypad nad wodę (tyle że według RAPR ty albo opiekun musi mieć zezwolenie na wędkowanie w danej wodzie (dla ciebie samo zezwolenie to jakieś 35 zł/na rok + wyrobienie karty wędkarskiej, ok 10 zł karta i opłata za egzamin i wpisowe ok 25 zł(50%))
Drugim rozwiązaniem jest znalezienie prawnego i pełnoletniego opiekuna takiej wyprawy, który musi mieć wymagane zezwolenie. Może to być wujek, ciotka, dziadek, rodzic kolegi itp.
Wtedy rodzice powinni się zgodzić na taką wyprawę i twoje hobby.

 Nie wymagaj od nich (rodziców) że puszczą cię samopas nad wodę, ryzykując że coś ci się tam może stać (utopić, itp.). Przecież oni są za ciebie odpowiedzialni, a troska o ciebie (by nic złego Cię Tobie nie spotkało) to normalna rzecz, i do tego egzekwowana prawnie.
 Bo nawet jeśli by cię puścili samego i nic tobie by się nie przytrafiło, ale jakiś nadgorliwy czy życzliwy inaczej obywatel, zgłosił by to odpowiednim organom. To rodzice mieli by z tego tytułu dużo nieprzyjemności, za co mogło by dojść do ich ukarania w postaci; grzywny, utraty praw rodzicielskich, bądź zasądzenia kuratora.

Ps. W kołach wędkarskich, są często szkółki dla młodych adeptów wędkarstwa. Tak więc możesz wtedy wędkować w grupie rówieśników pod opieką organizatora wyprawy. Często też są organizowane rozmaite dla nich zawody. A do tego miał byś skarbnicę wiedzy wędkarskiej. U mnie w kole miejskim w Kętrzynie jest coś takiego, i zdarza się że jakiś starszy wędkarz czasami ofiaruje młodszemu coś ze sprzętu z którego już nie korzysta. Zastanów się też nad takim rozwiązaniem swoich problemów i zorientuj się czy w którymś z kół w twojej okolicy nie jest coś takiego organizowane...
[2011-11-14 09:58]

Artur z Ketrzyna

... ale na moczenie kija nigdy ne jest za zimno mmozna wedkowac nawet przy -25 stopniach na zamarznietym zbiorniku(to doswiadczenie juz mam)sezon trwa caly rok.ja juz czekam na mroz i sprzet podlodowy powoli kompletuje,ale dziecka w tym wieku jeszcze na lodzie nie spotkalem szczerze mowiac.i zeby ci czasem nie przylazlo do glowy zeby wyb ierac sie samemu na lod!!!


Moje dzieci wędkarstwem, zaraziły się jak jeszcze w brzuchu były...
Latem wędkowały już w wieku 3-4 lat, a zimą miały może 7-8 lat.

Pamiętam jak moja córka na 4 m blolonkę łowiła płotki w wieku ok 4 lat. Wyciągnęła nie dużą krasnopiórkę, szybko rzuciła wędką na brzeg, chwyciła rybę napinając żyłkę i zaczęła ją odhaczać. W pewnym momencie wbiła se haczyk w paluszka (może tyko kujnęła), wtedy co niektórzy zaczęli się śmiać z tej sytuacji a córka płakać. Podszedłem ją pocieszyć, a ona mi oznajmiła że nie płacze bo kujnęła się w palec lecz dlatego że inni się z niej śmieją.
Innym razem syn, też w takim wieku, szybko zerwał się z koca na którym siedział z babcią. Z impetem wbiegł do wody (obok żony), i pod naporem wody wywrócił się i zachłysną. Płakał i krzyczał; "ja tylko chciałem łowić ryby!" (żeby nie szybka reakcja żony mógł by się zachłysnąć na śmierć, poprostu się utopić).

kapo, nad wodą można nie tylko przypadkowo się pośliznąć i się utopić. Ale też są przypadki że sam sprzed wędkarski okalecza ludzi (błystka bądź ciężarek utyka w oku lub okalecza inną część ciała), jak też śmieci w wodzie (pobite słoiki, ostre krawędzie muszli i trzcin, czy inne paskudztwa pozostawione w wodzie przez nie odpowiedzialnych ludzi). Wtedy jest ryzyko że niektóre rany mogą doprowadzić do wykrwawienia się (raz tak poważnie nmie skaleczyła trzcina jak chodziłem na boso). Innym razem możesz zasłabnąć, dostać udaru, stracić przytomność i wpaść do wody i się utopić. Po to są te przepisy... by zapobiegać śmiertelnym przypadkom nad naszymi wodami.
Oczywiście nie chcę cię tą wypowiedzią zrazić do wędkarstwa. Tylko przestrzec przed bezmyślnym zachowaniem się nad wodą...
[2011-11-14 10:28]

Mi mama też kiedyś zabraniała chodzić na ryby,pamiętam nawet jak milicja mnie szukała bo z domu uciekałem i na ryby szedłem w wieku sześciu lat.
[2011-11-14 10:46]

Jak trzeba przekonywac to wtopa,lepiej się urodzic w wędkarskiej rodzińce.
A jak nie to chodzic i tyle-grunt żeby szkoły nie zawalic!
[2011-11-14 12:09]

Mi mama też kiedyś zabraniała chodzić na ryby,pamiętam nawet jak milicja mnie szukała bo z domu uciekałem i na ryby szedłem w wieku sześciu lat.

Fajne dzieciństwo musialeś mieć ;D
Od pierwszych dni rybak ;)


Ja na szczęscie nie mam takiego problemu jak w temacie, ale wg. mnie wedkarstwo jest lepsze niż zabawy jakie sobie niektórzy urządzają
;(
połamania kija


[2011-11-14 13:51]

Ja nie rybak(nie lubię rybaków)ja wędkarz !!
[2011-11-14 14:05]

Franek1987

Powiedz Mamie ze na wedkowanie sa dwa rodzaje pogody dobra i bardzo dobra :-) [2011-11-14 14:09]

menofthenight

lub tak jak ja, zaczekaj do marca :p [2011-11-14 16:08]

piotrcarp

Ja nie mialem takich problemow lowie rybki od dziecinstwa i moje dzieciaczki tez. Maly byl na nocce w wieku 8miesiecy a mala miala 3 miesiace jak spedzila nocke nad woda i tak jest to dzisiaj kazda chwilke spedzamy nad woda mam szczescie ze zonka tez lapie a dzieci najlepiej zamieszkaly ba nad woda z tym ze mam kemping z ogrzewaniem i na nocki zawsze jezdzimy z kempingiem. A ty porozmawiaj z mama zeby wybrala sie na rybki razem z toba daj jej wedke do reki i moze sie zarazi wtedy problem zniknie albo jakis znajomy pelnoletni wedkarz porozmawia z mama ze bedzie cie zabieral na rybki i bedziesz pod opieka osoby pelnoletniej musisz probowc na pewno mama sie zgodzi. A pogoda zawsze jest dobra byle zeby nie lalo odpowiednie ubranie i mozna lapac nawet zima.
[2011-11-14 17:20]

Ja nie rybak(nie lubię rybaków)ja wędkarz !!

Wiem,Wiem soory ;)


[2011-11-14 18:05]

damian955

Jak mnie wciągnęło wędkarstwo to miałem 14 lat teraz mam 16 i moja mama cały czas powtarza znajomym mając okazję (chyba trochę się chwaląc) że to jest o wiele lepsze niż żebym siedział po kątach i robił dziwne rzeczy (typu strzykawki i alkohol) jak wiele innych ludzi w moim wieku.

Pomyśl trochę i znajdź jakieś super mocne argumenty przemawiające za tym że wędkarstwo to dobre dla Ciebie hobby. A jeśli mama będzie mówiła że jest zimno to przysięgni jej że się ciepło ubierzesz i tak zrób. Ale to nie zmienia faktu że musisz mieć jakiegoś opiekuna na rybach , więc zapisz się do jakiegoś koła (jeśli jeszcze nie należysz) i będzie GITES.

Pozdro :-P

[2011-11-14 19:07]

WITAM!!!Drodzy koledzy potrzebuje udowodnić mojej mamie że są inni rodzice którzy pozwalają swoim pociechą (w wieku 10-13 lat) robić to co kochaj czyli wędkować. A na dodatek chce zobaczyć czy ta słynna metoda spinningowa działa lecz co najgorsze moja mama mówi że za zimno by "moczyć kija" i jak była przy swoim tak jest. :D Z góry dziękuje pozdrawiam



Jeżeli nie będziesz jeździł na ryby pod opieką osoby dorosłej z kartą wędkarską, do ukończenia 14 a potem 16 lat, to ja popieram mamy zdanie. Musisz to zrozumieć, żeby sobie i mamie nie przysporzyć kłopotów.


[2011-11-14 19:28]

mastifa słuchaj do puki na niego nie trafisz,
[2011-11-14 20:11]

kapo

Jak mam jeździć na ryby z rodzicami jeżeli mama boi się wody a taty nie ma kilka miesięcy a  jak przejedzie to nie ma czasu :( zawsze jeździłem z wujkiem i kuzynem ale i wujkowi się znudziło [2011-11-15 09:36]

Sitownik

Kolego, szczerze?Ja kocham wędkować ale jest szkoła itd. Przekonaj wujka albo kogoś pełnoletniego.! Ja naprzykład nigdy sam nie jade na ryby...Wujek wędkarz albo dziadek i już mam z kim jechać ;D Ja wróce do kwesti łowienia z podlodu (czy jak to się pisze ). Nigdy tego nie robiłem a mam w tym roku zamiar.Podobno zima ma być mroźna więc będzie gruby lód. Wujek nie będzie zapewne za tym żeby jechać na lód. Może Tata.Ktoś się napewno znajdzie.Musi.Innego wyboru tata nie ma ;) [2011-11-15 10:36]

Noja mama nie pozwalała mi chodzić na ryby ale w końcu ją namówiłem i poszedłem...

po kilku wyprawach na szczupaki i okonie kiedy przyniosłem duże ryby powiedziała że opłaca mi się chodzić na ryby bo przecież łowię takie duże...od tego czasu mogę chodzić na ryby.

[2011-11-15 20:36]

fuki15

Trwaj poprostu przy swoim, staraj sie namawiać rodziców żeby puszczali Cie na ryby. Jesli boja sie puscic Cie samego to namów ich żeby wybrali sie z Toba, pokaz ze wędkowanie to piękne zajęcie, pasja a nie jak wiekszosc ludzi mysli, bezmyslne moczenie kija.Rozumiem Twoj problem bo mialem taki sam. Nikt w rodzinie nie wedkowal i nie wierzyl nigdy we mnie i moje umiejetnosci. ale uparcie jezdzilem nad wode i teraz nikt mi nie powie ze nie mam z tego korzysci. Czerpie przyjemnosc z wedkowania i to jest najwazniejsze :) Ty rób to samo.
Pozdrawiam :) [2011-11-15 23:15]

kapo

Dziękuje za te wasze słowa może w sobote pojade na ryby :D mam jeszce pytanie kto mieszka między Krosnem a Jasłem i łowi w wisłoku ???? ponieważ trzeba mi miejscówki na szczupaka i okonia :D ja łowie pod mostem a tam ok pół roku są tam tylko małe płotki (przynajmniej jak ja tam byłem czyli pół roku :)   ) pozdrawiam  [2011-11-16 23:34]