Zaloguj się do konta

Jak przedłużyć życie białym robakom?

utworzono: 2012/08/27 20:10
Nothingam

Mam problem. Ciągle jak kupuję białe robaki to codziennie je dotleniam i daje troszkę wody, żeby nie było im sucho i zawsze po około 2-3 dniach zdychają ... co mam robić, żeby przeżyły nawet 2 tyg. ? Jeżeli możecie dajcie dokładny opis warunków, proszę :(
[2012-08-27 20:10]

JKarp

Mam problem. Ciągle jak kupuję białe robaki to codziennie je dotleniam i daje troszkę wody, żeby nie było im sucho i zawsze po około 2-3 dniach zdychają ... co mam robić, żeby przeżyły nawet 2 tyg. ? Jeżeli możecie dajcie dokładny opis warunków, proszę :(

CześćPo co ta woda?JK [2012-08-27 20:18]

niutek40

Żadnej wody nie dolewaj, tylko trzymaj w lodówce i to wszystko. [2012-08-27 20:22]

ryszard-kamil-w

Zero wody i do lodówki na pewno przetrwają więcej niż tydzień i co dziennie ich nie otwieraj!:) [2012-08-27 20:25]

ryszard-kamil-w

Zero wody i do lodówki!:)

 

[2012-08-27 20:26]

getka

te robaki muszą mieć sucho one nie lubią wody bo się "spocą" i będą śmierdziały i zaraz potem zdychają, trzymaj na drzwiczkach w lodówce i będą żyły ponad tydzień.
[2012-08-27 20:30]

Chłopie gdyby białe robaki czyli mady wymagały trzymania w wodzie gwarantuję Tobie że były by w niej sprzedawane.
Żadnej wody, tylko trociny czy co tam teraz jeszcze dodają. No i do lodówki. Spowolni to ich proces przepoczwarzania się w dorosłe owady-muchy.
pozdrawiam
[2012-08-27 20:34]

kargul

bez wody jak dodasz wody to się z nich zrobi błoto!!!! po to są trociny w pudełku żeby wyciągało wodę!!! [2012-08-27 20:42]

Taka ciekawostka dla Ciebie 

Pinka trochę dłużej pożyje 

[2012-08-27 20:45]

Artur18181

Mady włóż do lodówki.
Jak się boisz że uciekną to zabierz 2pojemniczek i 1szy do niego włóż.
U mnie nawet trzymają się do 2,5 tygodnia(nie wszystkie)
[2012-08-27 21:34]

89krzysztof

Taka ciekawostka - żyją dłużej jak im sypniesz trochę zanęty. I do lodówki, jak już ktoś wcześniej pisał.  [2012-08-27 21:37]

Suchej zanęty. [2012-08-27 21:53]

szkarlupnia3

Niektóre kobiety nerwowo reagują na robactwo, w szczególności robactwo w mieszkaniu/domu, do tego jeszcze w lodówce. Piwnica też się nadaje, zawsze jest tam kilka stopni mniej.
PS. Rosówkom i innym gliździakom też lepiej się żyje w chłodku :) [2012-08-27 22:03]

Artur z Ketrzyna

Mam problem. Ciągle jak kupuję białe robaki to codziennie je dotleniam i daje troszkę wody, żeby nie było im sucho i zawsze po około 2-3 dniach zdychają ... co mam robić, żeby przeżyły nawet 2 tyg. ? Jeżeli możecie dajcie dokładny opis warunków, proszę :(

Kolego, pakowane są tak by przetrwały jak najdłużej. Nic nie rób, zawiń w woreczek foliowy, łub do jakiegoś pojemniczka, i do lodówki. Nie do zamrażarki, a do chłodziarki.
W ten sposób przeżyją ci nawet do miesiąca.
Tak samo postępuj z dendrobeną i czerwonym robakiem. Tu możesz dodać kilka listków trawy, a przeżyją Ci nawet z 2-3 miesiące.
[2012-08-27 22:23]

"Taka ciekawostka - żyją dłużej jak im sypniesz trochę zanęty. I do lodówki, jak już ktoś wcześniej pisał.
"


"Taka ciekawostka dla Ciebie 

Pinka trochę dłużej pożyje "



Taka ciekawostka z mojej strony : obydwie teorie , chyba z Plutona wzięte ....

Aj, Mania , co wy wiecie , rozumiecie ....







Larwy owadzie ( tj. larwy muchy ) , stosowane na przynętę : znajdują się na etapie , kiedy nie pobierają pokarmu ( uwsteczniony aparat pokarmowy  - co sygnalizuje czarny punkt  w przekroju robaka ) . Zanęta , jajko na twardo , twaróg , mleko w proszku , wątrobianka  - mająca jakoby krzepić robaki , to wszystko bałach wynikający z braku wiedzy na ten temat .Jakakolwiek zanęta użyta na tych delikatnych stworzeniach , mogłaby co najwyżej  im poważnie zaszkodzić . Pinka to mały robak . Pierwotnie pinka stosowana była na zawodach w sytuacji kompletnego bezrybia , do łowienia ryb najmniejszych .Była to larwa muchy domowej (!) albo mała larwa muchy plujki .Larwa miała charakterystyczne , naturalne - różowawe zabarwienie  , od czego ukuto termin: "Pink " ( z polska : "Różowy ). Larwy spotykane obecnie w sprzedaży , to zazwyczaj , zwykłe białe robaki zabarwione betainą lub innym różowym , względnie czerwonym barwnikiem spożywczym o łagodnym działaniu  . Nie jest to więc żadna "Pinka " ani też larwa muchy domowej . Wytrzymałość udawanych jest taka sama jak u innych białych robaków .Produktem przemiany materii larw jest amoniak - stąd charakterystyczna woń , która wzmaga się pod wpływem wilgoci ( wówczas przemiana materii się nasila ) . Larwy zaparzają się na Słońcu . Pudełko z robakami przechowuje się w lodówce  , w czystych trocinach albo mące kukurydzianej , która ma tę zaletę ,że zwiększa  optycznie - wielkość robaka pod wodą  ,  pod wpływem pęcznienia drobin mąki. W dobrych warunkach - świeże larwy , wytrzymują w lodówce ( na dolnej  półce na warzywa itp. ) , nawet ponad 2 tygodnie . Dzieje się tak szczególnie w nowoczesnych lodówkach , które zapewniają dobre chłodzenie . Po pewnym czasie jednak - larwy zaczynają się przepoczwarzać - robak "zmienia się " wtedy w  poczwarkę zwaną bobówką.


[2012-08-27 22:38]

RafBASS

Osobiście trzymam robaki w chłodnym miejscu (ja w piwnicy) najlepiej LODÓWKA i dosypuję drobnego trotu.Trzymają spokojnie 2 tygodnie.
[2012-08-28 14:58]

Bury daj se siana. Beblesz jak niemyty. Pinka jest dużo trwalsza niż białe, a dodanie odrobiny np. kopromelasy  powoduje wiązanie wilgoci w opakowaniu. To samo mają na celu trociny. Możesz sobie czytać duperele w mądrych książkach, ale każdy wędkarz wie, przynajmniej ten, który łowi kilka lat, że robal ma być w cieniu na łowisku, że ma być suchy, że w lodówce w chałupie trzymać. Białe przechowuję około 2-3 tygodni, a pinkę nawet powyżej miesiąca. Dendrobena przeżyła mi w szczelnym opakowaniu od października do marca! Rosówki mogą przetrwać może około miesiąca, a w porywach do dwóch, ale są to robale raczej lipne kondycyjnie. Niska temperatura spowalnia metabolizm. Tak więc daj se siana z tymi wywodami, bo kogo to obchodzi, czy robal to umberialae sceducitipis, czy equadorus suprameticus czy inne g*. Myt mamy białe i pinkę, dendrobenę, gnojaki, kopane dżdżownice i rosówki. Możesz tu pisać doktoraty, ale kogo to obchodzi?




O ile sobie przypominam , to świń z tobą nie pasłem ,koleś .Trochę kultury i ogłady , bo jestem zmuszony sięgnąć twojego poziomu . Mową brylujesz na poziomie rynsztoka , dlatego :
siana daj swojej babie a nie mnie  , ja go nie potrzebuję .

"Dendrobena przeżyła mi w szczelnym opakowaniu od października do marca! "
Co ma do cholery  wspólnego biały robak ( larwa muchy ) z dżdżownicami  ? Zupełnie inna systematyka , zupełnie inny przypadek i tematyka.
Pinka pierwotnie była małym robakiem białym - małą larwą muchy plujki albo muchy domowej . Ze względu na zabarwienie lekko różowe , nazwano ją "Pink " ( "Różowy " ).
Robaki obecne w sprzedaży to zazwyczaj  zwykłe białe robaki barwione barwnikiem . W każdym momencie , mogę udowodnić ,że to właśnie twoje teoryjki można o kant d* stłuc.
Ponadto zaznaczam ,że mogę używać nazw naukowych , fachowych , zgodnych z rzeczywistością i nauką i nikt mi tego nie zabroni , a w szczególności takie osoby jak ty.
[2012-08-28 15:07]

Tylko kogo to obchodzi człowieku?! Pinka to pinka, biały to biały, glista to glista. To, jak jest systematyka, jaki gatunek, jaka grupa, jakie modyfikacje, i inne pierdoły obchodzą tylko ciebie i ciotkę Wiki. Zakładając robala na hak g* kogoś obchodzą twoje wywody. My mamy problem w przechowywaniu, a nie w rozkminianiu pochodzenia tego robala od czasów kiedy to zaczęły łazić po świecie. Żeby łowić ryby nie trzeba studiować entomologii i zastanawiać się nad sensem istnienia układu słonecznego.   



Glista, dyletancie  - to nicień , pasożyt ssaków ! Poza tym nikt tutaj nie pisał o systematyce itp , po prostu  mój wywód okazał się bardziej autentyczny , niż rojenia  osób twego pokroju  - takich cop to troszkę liznęły bzdur wyssanych z palca  i myślą ,że świecą jak Wenus na nieboskłonie  z jasnością 4,5 Magnitudo .Żeby łowić trzeba znać  owady oraz inne stawonogi   a także inne zwierzęta i  rośliny - po to , by uniknąć stosowania na przynętę gatunków objętych ochroną . Wykazujesz zdumiewającą naiwność i nierozgarnięcie.
[2012-08-28 15:43]


Gatunki objęte ochrona są doskonale opisane i nikogo nie interesują twoje wykłady. Nawet jak biały robak będzie ssakiem, to nas będzie interesowało tylko to, czy ryba go zeżre ze smakiem. Ty zrób jakiś dyplom i ucz dzieci w szkole, choć w takim wypadku to mi będzie ich żal, bpo jaki uczeń strawiłby takie tyrady jak te twoje wyżymałki.

[2012-08-28 15:46]

Nie przegadasz mu - on tak musi. Bez tego żyć nie potrafi. [2012-08-28 15:48]


Gatunki objęte ochrona są doskonale opisane i nikogo nie interesują twoje wykłady. Nawet jak biały robak będzie ssakiem, to nas będzie interesowało tylko to, czy ryba go zeżre ze smakiem. Ty zrób jakiś dyplom i ucz dzieci w szkole, choć w takim wypadku to mi będzie ich żal, bpo jaki uczeń strawiłby takie tyrady jak te twoje wyżymałki.


Będę pisał co chce , byle było to zgodne z regulaminem i nie będziesz mi zabraniał , jeden z drugim . Nie ty , jeden z drugim  - ustalcie reguły , nie tworzycie kanonu ani przepisów obowiązujących na tym forum . Mam prawo pisać i dzielić się wiadomościami. Fakt ,że gęby wydłużają wam się z zazdrości ( sami tyle nie wiecie , nie macie pojęcia n zadany temat )   - nie oznacza jeszcze ,że  ktoś ma zamilknąć .
Będzie mnie  tu jakiś zamykał . Skoro gatunki objęte pod ochroną są doskonale opisane  (czyli znane ) , to mi wymień jeden z drugim , choć jeden gatunek owada , rośliny... Zobaczymy czyście tacy światli ! G* wiecie , wasza wiedza z zakresu biologii , znajomości ryb , przyrody - jest prosta i śmieszna jak chłop wycięty z obrazka Czeczota. Nic nie wiecie w rzeczywistości , dlatego tak was to szarpie i bolą oczy , gdy ktoś potrafi napisać coś , co układa się w jedną spójną całość.
[2012-08-28 16:02]

Nie przegadasz mu - on tak musi. Bez tego żyć nie potrafi.



A co on ma mi do przegadywania !? Nie dorównuje mi w żadnym calu , pod względem znajomości przyrody oraz ogólnie pojętej etyki wędkarskiej , tak samo zresztą jak ty.Twoje  głupie wpisy na temat wzdręgi :  "śmieć", "pokemon" ,  "ścierwo".... Z kim ja tutaj rozmawiam . Nie mam żadnej przyjemności obcować w Internecie z takimi osobnikami jak ty i twój kumpel .
O , tak - sandacza , czy szczupaka to się wp*, aż jora   się trzęsą ,ale wzdręga dla takiego to "śmieć " .... Za kogo wy się uważacie , pisząc hsła typu " Nie przegadasz mu " !?
[2012-08-28 16:08]

Te Bury. Gostek pytał co jest że robale mu zdychają. On nie prosił o przedruk podręcznika owadoznawstwa. Możesz pisać co chcesz? A innym zabraniasz? Ty piszesz bzdety co nikogo nie obchodzą, a ja ci to sygnalizuję. Masz może większe prawo pisania co ci się podoba niż inni? Ja piszę, że gadasz jak Wikipedia i jesteś przykładem jak to ktoś już określił dawniej : " Przerostu elokwencji nad inteligencją i popadasz w tzw niekontrolowany słowotok przy każdej okazji, co można podciągnąć pod tzw. objaw splątania". Bardzo mi przypadł do gustu ten komentarz, więc go zapamiętałem. My, głupcy i niedorozwoje, nie chcemy czytać tych twoich elaboratów, gdzie nakrętkę M-12 potrafisz opisywać na pięć stron maszynopisu włącznie z podaniem historii wynalazków. [2012-08-28 16:12]

Istotnie. Nie przegadam mu. Może kilka fotek go schłodziło? [2012-08-28 16:25]

Te Bury. Gostek pytał co jest że robale mu zdychają. On nie prosił o przedruk podręcznika owadoznawstwa. Możesz pisać co chcesz? A innym zabraniasz? Ty piszesz bzdety co nikogo nie obchodzą, a ja ci to sygnalizuję. Masz może większe prawo pisania co ci się podoba niż inni? Ja piszę, że gadasz jak Wikipedia i jesteś przykładem jak to ktoś już określił dawniej : " Przerostu elokwencji nad inteligencją i popadasz w tzw niekontrolowany słowotok przy każdej okazji, co można podciągnąć pod tzw. objaw splątania". Bardzo mi przypadł do gustu ten komentarz, więc go zapamiętałem. My, głupcy i niedorozwoje, nie chcemy czytać tych twoich elaboratów, gdzie nakrętkę M-12 potrafisz opisywać na pięć stron maszynopisu włącznie z podaniem historii wynalazków.


. A "TeBury" - to możesz sobie znaleźć za kurnikiem albo gdziekolwiek indziej - świń z tobą nie karmiłem .Autor wątku pytał o  przyczynę zamierania robaków , a więc odpisałem ,że robaki przechowuje się w lodówce , w trocinach lub ewentualnie w mące kukurydzianej . Wody się nie dolewa ,nie wolno tego robić nigdy ! Poza tym sprostowałem tylko nieprawdziwy pogląd dwóch moich przedmówców , ponieważ czułem się upoważniony do tego , jako osoba znająca prawdę na dany temat !Skoro zarzucasz mi ,że piszę jak Wikipedia , to znaczy ,że tak często do niej zaglądasz, iżby każda bardziej  klarowna wypowiedź - gotowa była , ci się wydawać materiałem zaczerpniętym z jej źródeł !



I to cię boli , bo ty tak nie potrafisz - a chciałbyś ....  Skończyłem rozmowę

[2012-08-28 16:33]

Temat cofa się do początku - zanim pojawiła się tutaj grupa " bździarzy" - chcąca czerpać satysfakcję ze swoich występów . Byli marni bo mało skuteczni w  tym co robili .
A zatem : co zrobić , by użyć białych robaków na przynętę , ze skutkiem pozytywnym ?
Robaki kupuje się w sklepie .Trzeba pamiętać ,że najlepszym miejscem do  krótkiego przechowywania larw  - jest lodówka  .
Najlepiej jest używać białych robaków , bezpośrednio z pudełka. Robaków najlepiej nie myć , nie odtłuszczać i co tam jeszcze robić , by je upiększyć . Tak robią , jeno  - miastowi i zblazowani , ogólnie ludzie mający anankastycznego  bzika na punkcie czystości świata ( Coś jak reklama Domestosa : "Wyczyszczę wszystko wokół " ).
Inna szkoła mówi co innego . Bo co szkoła to obyczaj   - parafrazując znane przysłowie

O co chodzi w białych robakach ?

Boloo : Wyczyszczę je i ubiorę w ciuchy od Goorin Brothers ,
Anateafobia : Poczęstuję cukierkiem , zapewnię dobre traktowanie .
[2012-08-28 17:14]