Jak przechytrzyć mętnookiego?

/ 8 odpowiedzi
Witam wszystkich użytkowników. Szperam po internecie i szukam różnych ciekawych sposobów ułatwiających przechytrzenie wieczornych smoków. Staram się je złowić od ponad roku i bez żadnych efektów. Czytam różne porady i ciekawostki. Miałem kilka odjazdów z gruntu, lecz przycięcia były puste. Wszystko jest odwrócone przeciwko mnie. To żyłka podczas odjazdu się zaczepi o szpulę lub po chwili wypluje rybkę. Usiłuję je już nawet dopaść na spinning i na żywca w nocy i w dzień. Proszę was o jakieś porady, które stosujecie w połowie tej cwanej bestii. Chodzi mi tutaj o różnego rodzaju myki typu: filet w suszonej krwi. Słyszałem również o stosowaniu tranu na trupka. Czy ktoś kiedyś z was próbował moczyć w tym rybkę i czy zdało to egzamin? Dodam że poluję na nie na stawie gdzie woda się waha w granicach 2-4m   Z góry dziękuję za wszelką pomoc
Bernard51


Musisz wpierw znależć miejsce gdzie drobnica się zbiera na noc i zobaczyć czy on tam żeruje wieczorem po zmroku słychać charakterystyczne pluski i w pobliżu tego miejsca musisz ułożyć żywczyka. Zywcaprzeszywa się delikatnie pod skórką i kotwiczkę ustawia się przy głowię , na przypon używaj pletki lub żyłkę ok 60-70cm, żyłka też nie za gruba aby nie była sztywna. Po wywiezieniu, wyrzuceniu zestawu otwierasz kołowrotek (kabłąk) iod pierwszej przelotki żyłkę wsuwasz pod gumkę recepturkę zawiązaną na kiju przy kołowrotku. Pierwszy odjazd przeczekujesz jak ruszy drugi raz zacinasz.
(2015/07/16 15:08)

notaki


Dołożę kilka słów do postu Bernarda..
Nigdy w zyciu nie stosowałem żadnych sztuczek w rodzaju moczenia trupka w czymkolwiek.
Jak napisał Bernard - podstawą jest znalezienie miejscówki bo sandacz trzyma się w okreslonych miejscach, a sto metrów dalej może byc totalne bezrybie.

I jeszce jedno. Przynęta nie powinna byc za duza.. moim zdaniem 10 cm to maksimum, a osiem w sam raz. Sandacz obraca po pierwszym odjeździe przynetę w pysku i łyka ja od głowy , więc zbrojenie ma być takie jak pisał Bernard ( haczyk ostrzem do tyłu zywca , by sandacz nie skłuł się przy łykaniu (2015/07/16 17:56)

DziubsoN


Mam takie miejsca gdzie na 100% sandacz żeruje (podwodne wzniesienie) mimo to nie miałem żadnych uderzeń z gruntu. Na pewno wasze porady się przydadzą zwłaszcza z tą gumką recepturką. Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące połowu sandacza na spławik, bo w końcu widzę że one atakują u góry. Jak się łapie sandacze na spławik? Tzn chodzi mi tylko o to czy łowi się z dna na spławik czy na przykład ustawia się grunt 70cm i czy tylko żywa rybka wchodzi w grę (2015/07/16 18:54)

Bernard51


Sandacz to zbyt ostrożna ryba i na spławik nie warto łowić ponieważ sandacz łapię zywca i przydusza do podłoża jak poczuje jakiś opór to wypluje, ale nie jest powiedziane że na spławik już nie jeden wyjął ładnego sandała , ale to są przypadki i przy ostrych braniach. W tej chwili tj. lipiec to tak intensywnie nie żeruje , bo ma narybku tegorocznego multi, po 15 sierpnia gdy wodą się ochłodzi i noce będą zimniejsze będzie słychać nad wodą że mocniej żeruje i w ten czas są bardziej trafne brania. (2015/07/16 20:12)

notaki


Powiem tak... probowałem łowic na spławik, ale - jak dla mnie - to za duzo kombinacji.
Bo i tak musisz mu dać luz na zyłce i pozwolic  mu odjechać. Jesli zatniesz w tempo  bedziesz miał 90 % nie zaciętych brań . A że - moim skromnym zdaniem - jednak najlepsze efekty sa przy lowieniu z gruntu, czy nad samym gruntem więc zamiast spławika równie dobrym sygnalizatorem jest kawałeczek styropianu załozony na zyłke przy szczytówce.
Pamietaj, że w nocy ukleja, która jerst - moim zdaniem - najlepsza sandaczową przyneta ( a dlaczego .. za chwile ) stoi praktycznie bez ruchu przy dnie.

P.S Dlaczeg ukleja ? z trzech powodów
1. To naturalne pozywienie sandacza ( oczywiscie o ile masowo wystepuje w zborniku )
2. jest cienka , a sandacz ma waski przełyk, więc  zażera ją bez oporów
3. Jesli łowisz na żywca - ukleja ma tendencję do wychodzenia do góry , więc ryba ją widzi. Np płoć dołuje. Wejdzie pomiędzy kamienie , czy inne zawady i tyle z zywca ( płoć jest z kolei dobra pzy łowieniu spławikiem nad dnem , bo nie idac do góry nie plącze zestawu ). Ponadto, jesli  nawet ukleja padnie na haku - na zerowa plywalność i unosi się nad dnem. (2015/07/16 20:21)

użytkownik146847


Witam i dorzucę swoje pięć groszy , może w końcu coś złowisz , może zacznę od żyłki bo to jest też ważna sprawa , w moim przypadku nie żałuje paru złotych na dobrą żyłkę , musi być miękka i nie za gruba 0,22 powinna wystarczyć , ja taką stosowałem na jeziorach , jak przebijesz hakiem rybkę to zrób pętelkę przy ogonie a sandał tak łatwo jej nie ściągnie z haka , co do smarowania to śmiało smaruj rybki tranem lub innymi podobnymi specyfikami , powodzenia (2015/07/16 22:07)

jannowywpoznaniu


zmieniaj częściej miejsca bo jak to jest staw to pewnie jest nieduży no i trzymaj się z daleka od książkowych i internetowych opisów stanowisk jakie zajmuje dany gatunek bardzo często w idealnych wg opisów po prostu ryb niema, przekonałem się o tym nieraz na własnej skórze
żyłka sprzęt to raczej już szczegóły które można dopracować jak znajdziesz miejsce gdzie ryby żerują (2015/07/17 00:19)

DziubsoN


Byłem ostatnio z gruntu. Branie jedno przez całą noc. Tylko szkoda że na małą ukleję wziął sum którego nie byłem w stanie wyciągnąć. Efekt? przetarta pleciona na przyponie
Uzbroję się tak jak piszecie wyżej tzn cienka żyłka i pokombinuje z naturalnym (bez dodatkowych zapachów) tranem. Zdam wam relacje z następnego wypadu na sandałka, tylko poczekam aż na dworze zrobi się trochę chłodniej a nie upały ponad 30 stopni.
Dziękuję wszystkim za rady i komentarze :) (2015/07/17 12:10)