Jak mogę przygotować się do Walnego Zgromadzenia

/ 42 odpowiedzi
Wonski79


Bynajmniej Zibi. Nie opluwam nikogo i PZW darze szacunkiem za to ,ze istnieje tyle lat i nie uleglo prywatyzacji. " niektórzy mają inne potrzeby, lubią rywalizować, to są gorsi? " napisales. Prawda. Niektorzy, wiec napisz swoim kolegom z kola dlaczego wiekszosc musi finansowac przyjemnosci niektorych? Zastanawiales sie nad tym?  Uwierze w Twoje argumenty jesli zapytacie sie swoich wedkarzy czy pragna takiego wydatkowania ich srodkow. Ich skladek,bo te skladki naleza do wszystkich wedkarzy,nie tylko niektorych. Z wyrazami szacunku Tomek


Przecież nikt nie zakazuje tym niektórym uczestniczenia w zawodach czy innego rodzaju imprezach. Wystarczy trochę zainteresowania. Poza tym ci niektórzy raczej z własnego wyboru są obojętni na to co się dzieje w PZW a druga grupa tych niektórych "krzykaczy" to takie krowy co dużo muczą a mało mleka dają. Dlaczego na zebrania w dużych kołach przychodzi tylko 1-2% członków? Bo za przeproszeniem tych 90% członków g...no ich obchodzi co się dzieje, płacą i wymagają. Reszta czyli koło 8% chcieli by ale się boją. Tylko żeby coś dać od siebie, zadziałać.

Pozdrawiam (2012/12/21 10:49)

Zibi60


Działalność sportowa jest wpisana w Statucie do obowiązków zarządów kół i całego PZW - "Cele i środki działania związku", więc czy nam się podoba czy nie musimy ją organizować. Frekwencję do pewnego stopnia, można regulować (np. niską opłatą za startowe, atrakcyjnymi nagrodami, konkursami na wycieczkach - duże urozmaicenie), ale nie zmusimy nikogo do startu w nich, każdy ma swój pogląd na te sprawy i spróbuj to uszanować. Pisałem także o sponsoringu... (2012/12/21 10:56)

JKarp


Cześć
Zawody sportowe PZW obejmują - spławik, spin, muchę i wędkarstwo rzutowe.
Wiem, że kilkukrotnie czynione były próby, że dołączyć do wykazu wędkarstwo karpiowe. No niestety PZW nie było tym zainteresowane ale bardzo chętnie chciało się podpisać pod tymi zawodami. PZW wręcz zabraniało nazywania zawodów Mistrzostwami Polski Karpiarzy.
Dopiero w tym roku coś drgnęło w tym temacie.http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/pzw-i-pfwk-lacza-sily-i-chca-wspolnie-zorganizowac-zawody-karpiowe.htmlTylko dopóki PZW nie umieści statutowo zawodów karpiowych każdy klub może zorganizować Mistrzostwa Polski Karpiarzy.JK (2012/12/21 11:22)

marek-debicki


Z tymi zawodami, to im dłużej w nich uczestniczę, to mam coraz bardziej mieszane uczucia. Powodów jest wiele. Mnóstwo wydanej kasy, tony zanęty wrzuconej do wody, masa naciągniętej drobnicy, która niestety w pewnej części nie przeżywa pomimo faktu organizowania zawodów na żywej rybie. Szanuję pracę i wysiłek Kolegów, rozumiem, że są obowiązki statutowe, ale powinniśmy szukać w ramach rywalizacji sportowej może innych form punktowania. Przecież niekoniecznie waga mogła by być głównych wyznacznikiem mistrzostwa zawodnika. Tak sobie gdybam! (2012/12/21 21:34)

marek-debicki


Temat powoli wygasa, chętnych do dyskusji coraz mniej. Okazuje się, że dyskutujemy dość szeroko i nasza wiedza jest dość bogata. Teraz zależy wszystko od tego, jak ją wykorzystamy. Na zachętę jeszcze zapraszam serdecznie do przeczytania artykułu Kolegi z pięknego miasta  Lublina "Ryby w każdej rzece"
i oczywiście bardzo interesujących komentarzy. (2012/12/23 00:49)

Zibi60


Myślę Marku, że odżyje, ale po zebraniach... znów się zaczną płacze jak to jest źle, co trzeba zmienić. Kilka wątków, które powstały w ostatnim okresie, zostało założone właśnie po to, żeby pokierować, pokazać drogę prawną, załatwiania naszych bolączek. Pisanie na forum nie wniesie nic, oprócz wylania swych żali, droga prawna jest trudniejsza, ale możliwa, jeśli konstruktywna i znajdzie poparcie, można zmienić zasady w ramach naszych możliwości. Z pewnością na poziomie koła nie zmienimy statutu, ani nie "obalimy" PZW, możemy zadbać o zmiany w ramach istniejącego prawa, lub zaproponować swym delegatom dalej idące posunięcia. Śledząc wątki "zebraniowe" dochodzę do wniosku, że nasi wędkarze bardzo słabo znają swoje prawa i obowiązki, a Ci którzy o nich trochę poczytali, interpretują je na własny sposób. Najwięcej zwolenników mają radykalne zmiany, a te - przypuszczam - są nieosiągalne z naszego poziomu. Tak kartka, jak forum wszystko przyjmie, tylko jak to wdrożyć w życie - wyjść z kosami na ulice ?  Skupmy się na tym co możemy zmienić, na co mamy wpływ tu i teraz, pójdźmy na Walne Zebranie uzbrojeni w realne pomysły, przy których realizacji będziemy mieli poparcie większości. (2012/12/23 05:06)

marek-debicki


Słowa gorzkie, ale szczere i chyba w pełni oddające obecny stan rzeczy. Jednak nie należy tracić nadziei. W wielu kołach Walne Zgromadzenia rozpoczną się dopiero na początku roku. Zawsze warto podyskutować, nie narzekać. Dyskutować o tym co powinno się poprawić i jak. Z tego co było jednak należy wyciągnąć wnioski, aby nie powielać błędów. (2012/12/23 10:39)

tonyrebeliant1


Nie wiem czy wiecie,ale nawet w Sejmie macie swoich przedstawicieli. Moze warto by bylo ich wykorzystac?http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=ZESPOL&Zesp=194 (2012/12/23 11:07)

marek-debicki


Tomku, kto wie, czy nie będzie to najkrótsza, a zarazem najbardziej skuteczna ścieżka.
Patrz zapytanie i interpolacje poselskie! Panie i Panowie Posłowie mieszkają przecież na naszych terenach i nie pochodzą przecież z kosmosu!!! (2012/12/23 14:55)

tonyrebeliant1


Lobbing to mocne narzedzie,tylko czy zechca dzialac? Miejmy nadzieje,ze tak. I  miejmy nadzieje,ze madre glowy tam siedza. (2012/12/23 15:52)

marek-debicki


Specjalnie Tobie Tomku i wszystkim Kolegom, znajomym, Towarzyszom wędkarskich wypraw, wszystkim kochającym wodę na różne sposoby i metody, przy okazji życzę Zdrowych, Wesołych i Spokojnych ŚWIĄT oraz szczęścia i wszelkiej pomyślności w Nowym 2013 Roku . (2012/12/23 16:05)

Artur z Ketrzyna


Zapewne moj glos wpadnie w studnie,ale mowic zawsze warto,zwlaszcza jesli ma sie cos madrego do powiedzenia. Wg. mnie formula zwiazku zrzeszajacego wszystkich na zasadach z lat piecdziesiatych wypalila sie juz dawno. Potrzebujecie Panowie Wedkarze mlodej krwi w zarzadzie, nowoczesnych menagerow,ktorzy wypracuja formule zwiazku naprawde na miare XXI wieku . I powaznych zmian w statucie,bo idea finansowania sportu wedkarskiego ze skladek szarakow to dosadnie mowic statutowe zlodziejstwo w majestacie prawa.Gospodarka rybacka,przyniosla wyrybienie jezior. Byl kiedys taki taki wladca JAN BEZ ZIEMI sie nazywal. Wkrotce PZW bedzie moglo zmienic nazwe na POLSKI ZWIAZEK WEDKARSKI BEZ RYB. Oby tak nie bylo I tego na ten Nowy,  mam nadzieje lepszy i bardziej rybny 2013 rok , Wam wszystkim koledzy po kiju Zyczy Tomek z Laponii

Co to jest marketing? Propagowanie czegoś, szukanie rynku zbytu, itd. W PZW nie trzeba marketingu, chyba żeby ściągnąć nad łowiska kolegów z zagranicy za odpowiednią kaskę.
Ale i tu jeśli poprawiła by się sytuacja na naszych łowiska to i Ci dżentelmeni z zagranicy z grubymi portfelami chętnie by przyjeżdżali do nas.
Co do zasad i formuły z lad niby 50. Kolega grubo się myli. Po pierwsze statut jest dopracowywany na bieżąco wraz ze zmieniającym się prawem.
Prawo mamy dziś tak skonstruowane że organizacje pożytku publicznego mają bardzo dużą szansę na sukces!
Ale o losie organizacji decyduje aktywność członków! A nie dojenie organizacji przez członków!
To od członków zależy jak funkcjonuje jednostka do której należą, bo;
- Kłusola praktycznie nie będzie jak każdy wędkarz będzie reagował prawidłowo na jego obecność.
- Nie będą truć wody bo wędkarze szybko zareaguję i winny zostanie ukarany.
- łowiska będą rozkwitać, jak wędkarze będą czynnie uczestniczyć w życiu koła.
Nie wystarczy opłacić składki ( i przy tym kombinować by jak najmniej zapłacić), i wędkować do bulu. jako członek takiej organizacji jesteś winien troszkę czasu jej poświecić...

Może i nie chcesz być członkiem zarządu (bo jak by nie było, zawsze są to dodatkowe zajęcia), ale na walne zebranie się wstawić, posłuchać co inni mają do powiedzenia. Nie podoba Ci się władanie tych obecnych, zagłosuj na tych co myślą by coś zmienić, zadziałać. Nie bój się że zagłosujesz na tego co nie trzeba. Wystarczy że posłuchasz innych a wnioski same Ci się wysnują, co i dlaczego.



Jako że okręgi mają osobowość prawną mogą czerpać fundusze z;

 Wyciąg ze statutu;

Majątek Stowarzyszenia;

§ 24
1. Majątek Stowarzyszenia stanowią: nieruchomości, ruchomości i fundusze.
2. Na fundusze składają się:
2.1 Wpływy ze składek członkowskich,
2.2 Dotacje, darowizny, spadki, zapisy,
2.3 Wpływy z działalności statutowej,
2.4 Dochody z działalności gospodarczej prowadzonej zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami.

Zwykłe koło może też postarać się o osobowość prawną, lub zacząć współpracować z innymi organizacjami pożytku publicznego, które wesprą działalność Koła... (2012/12/25 11:24)

cierpliwy1


Są święta a więc i sporo marzeń w niektórych postach ,ale w takich dniach mogę życzyć ich spełnienia. 
Wracając do realiów ,to statut obowiązuje członków, ale już władz PZW nie. Z pozycji koła nie wiele można zrobić a prawie nic.Pozyskiwanie środków przez koło w wielu przypadkach ,to też głupiego robota ,ponieważ ludzie z koła na to pracują ,ale niestety wszystko wchodzi w majątek okręgu i zawiaduje tym ZO.  Takie zasady odbierają chęć do działania.Kilka lat wstecz Okręg Płocko-Włocławski wygrał konkurs na obwód Wisły od Kępy Polskiej aż pod Modlin ,pozostało tylko podpisać z RZGW umowę.Pan Grabowski obiecał ten obwód warszawce ,która w konkursie była stroną przegraną .Ponieważ wiedzieliśmy o planach ZG i ZO ,więc na walnym delegatów okręgu poprzez uchwałę zmusiliśmy prezesa okręgu do podpisania umowy na wygrany obwód.Koledzy wszyscy wiecie ,że zjazd delegatów jest najwyższą władzą,ale w PZW to nie ma znaczenia.Prezes okręgu umowy nie podpisał obwód oddał warszawce i odszedł w chwale i jako zasłużony w PZW 4-lata temu  .
To jest cała prawda o PZW 
Wasze pisanie o działaniu prawie nie ma sensu ,ktoś tu poruszył wyjście z kosami ,chyba przesada ,ale dlaczego nie wyjść większą grupą przed Zarząd Główny zaprosić media i w ten sposób zakomunikować społeczeństwu o złej sytuacji w PZW .  Myślę o takiej formie od dawna a nawet chciałem kiedyś to zrealizować.Moim zdaniem jest to najszybszy sposób działania .Życzę wesołych świąt (2012/12/25 12:07)

JKarp


CześćArtur lobbing a marketing to dwa różne pojęcia.Po co nam zagraniczni wędkarze?Wystarczy np zadbać o to, żeby z Zalewu Zegrzyńskiego wywalić rybaków, zadbać o infrastrukturę ( agroturystyka, dobrze zaopatrzone sklepy ), zalew dobrze i z głową zarybiać żeby nad zalew przyjeżdżali wędkarze. I to właśnie byłby marketing :-)A PZW pomimo zmian w statucie nadal ma zapis o czynach społecznych - czyli wiele się nie zmieniło od momentu założenia.JK (2012/12/25 12:12)

cierpliwy1


Dodam jeszcze ,iż w PZW potrzebne są szybkie działania ponieważ sytuacja tego wymaga .Sposoby jakie opisujecie są może prawidłowe ,ale za bardzo rozłożone w czasie i mogą trwać długie lata ,po których nie będzie co ratować w PZW. (2012/12/26 09:29)

u?ytkownik140854


Najlepiej wypić setę jedną, drugą  dla kurażu , p* w stół i powiedzieć całą prawdę o PZW, jeziorach i rybach, których nie ma.Są tylko karpie. (2012/12/26 23:03)