Jak humanitarnie uśmiercić rybę

/ 40 odpowiedzi
użytkownik40353


od razu po wyjęciu kark skręcić

no teraz to się polałem ,kurna litości ha ha (2010/09/12 19:02)

użytkownik39709


to żeście dowalili do pieca boki można zrywać ze śmiechu z tym skręcaniem karku i strzelaniem w tył głowy (2010/09/12 20:17)

użytkownik42354


W tył głowy trzeba z bliska. Lepiej jest na odległość. Sniperka by się przydała. (2010/09/12 20:43)

użytkownik40353


rybce trzeba jak kobitce serce złamać to sama z rozpaczy się wykończy (2010/09/12 20:54)

użytkownik42354


A jak by do zanęty np. dosypać hery? Taki rybiszon by nawet nie kumał że go mordują. (2010/09/12 21:52)

użytkownik16122


Jeżeli chodzi o strzał w głowę , to raczej z daleka ze względu na mózg , który może nam twarz pobrudzić . Proponuje plastikowy worek na łeb i po sprawie , a jak nie pomoże , to na sznurek i wlec rybiona za autem po lesie . (2010/09/12 22:19)

jamesbond


Ja proponuję komorę gazową albo powiesić rybę. Możemy też ją rozstrzelać tylko wtedy trudno się będzie jeść. Ewentualnie zostaje krzesło elektryczne. Tak na poważnie to rybę ogłuszyć i przeciąć kręgosłup. Szybko i bezboleśnie. (2010/09/13 08:28)

jamesbond


Wedzarna będzie później najpierw trujący gaz usypiający ryby a potem je zabijający :) tak robią w stanach (2010/09/14 21:07)

baksik


a próbowaliście kiedyś rybe ukamieniować? ewantualnie nabić na pal? nie żartuje, z reguły ryby wypuszczam, a jeśli juz chce coś zabrać to konkretnie daje w łepek znienacka, i ryba nawet niewie kiedy odchodzi z tego świata... nie zdarzyło mi sie zeby kiedykolwiek pużniej dawała jakieś oznaki życia. jedynie drgawki na początku. to chyba najlepsze rozwiązanie. pozdrawiam (2010/09/14 21:43)

robertxxx62


Pier...... dzidą laserową :):):) (2010/09/14 21:46)

użytkownik42354


To jak już gaz, to ja proponuję podtlenek azotu. Taka ryba się zacznie lachać jak głupia aż ze śmiechu umrze. (2010/09/15 14:22)

gg003


Wpuścić motykę do wanny i wciepać jej  grzałkę elektryczną a może ją ciężko wystraszyć i pieruna na zawał nam zejdzie (2010/09/15 14:31)

jamesbond


spalić na stosie (czyt. ognisku albo grilu) (2010/09/15 15:58)

prison505


ja nie zabieram ryb . wedkuje tylko sportowo a ryby trzymam w 5,5m siatce o srednicy 71cm a jezeli zdarzy mi sie brac juz rybe poprostu wale palka w leb i po sprawie . (2010/09/15 16:05)