Jak czesto wedkarze biora ryby do domu?

/ 135 odpowiedzi
u?ytkownik21875


I jeszcze jedno - jestem absolutnym ortodoksyjnym zwolennikiem wprowadzenia górnego wymiaru! (2009/12/24 09:44)

u?ytkownik16122


Popieram górny wymiar to jest to . Rekord , jaki to rekord , w kwiecie wieku zawisnąć na tle posesji zamiast uganiać się za dziewczynami podczas tarła i przekazywać swoje cenne geny . (2009/12/24 12:21)

JOPEK1971


Też jestem za wprowadzeniem górnego wymiaru, jeżeli ktoś ma ochotę na rybkę, to niech bierze rybki wielkości tzw." handlowej" 1-2 kg, okazy niech pływają i cieszą nas wszystkich swoją obecnością, pozdrawiam i życzę wesołych świąt. (2009/12/24 13:02)

Waldi Fish


Co do wprowadzenia górnego wymiaru, to jestem jak najbardziej za tym. Chodzi o to, że  duże okazy ryb są na tyle rzadkie i dostarczają tyle emocji przy połowie, że warto byłoby je wypuścić do wody, aby również inni wędkarze mieli okazję przeżyć emocje złowienia je. Poza tym, takie duże okazy często mają nie najlepsze walory smakowe. Okazy mniejsze, ale wymiarowe można po złowieniu wypuścić lub zabrać, jeśli akurat mamy ochotę na konsumpcję. Ale duże, jak najbardziej należy chronić. Pozdrawiam! (2009/12/27 19:37)

rybak9871


Ja zawsze biere :)

 

(2009/12/28 11:11)

JOPEK1971


Jak jesteś rybakiem to mus jest brać wszystko bo chlebek kosztuje a rybołówstwo śródlądowe w naszych wodach przetrzebionych to żaden interes, no, chyba że rybaczka to twoja pasja :-)))

Ja zawsze biere :)

 

(2009/12/28 13:36)

u?ytkownik21875


Ale biere się za co? Za naukę polskiego? (2009/12/28 14:10)

u?ytkownik7463


Zawsze bierzesz a dziś znowu zapomniałeś. Zmykaj po te lekarstwa:) (2009/12/28 21:46)

Waldi Fish


Użyty przez rybak 9871 termin "Ja zawsze biere :)" zapewne wynika z przekonania, że prawdziwa jest obiegowa opinia, że w Polsce "tylko ryba nie bierze". Jednak czasy się zmieniają. Z mass-mediów wynika, że już "bierą" się za biorących lekarzy, policjantów, więc jak tak dalej pójdzie, to pewnie wezmą się również za "bierących" wędkarzy. To było w konwencji żartobliwej, a tak poważnie zastanawiam się ile wody w Wiśle jeszcze upłynie, zanim zmienią sie poglądy części wędkarzy w kwestii "brania" i zmieni się ich świadomość. Jak już wcześniej pisałem, nie jestem ekstremistą w kwestii wypuszczania wszystkich złowionych ryb, chociażby z tego powodu, że lubię posmakować smaku rybki i dlatego czasem je wypuszczam a czasem zabieram. Natomiast uważam, że złowione naprawdę duże okazy, po sfotografowaniu, aby było się czym pochwalić w domu i na www.wedkuje.pl powinno się je wypuścić, bo są one rzadkie i należy dac szansę spotkania z wielkę rybą innym wędkarzom. (2009/12/29 13:02)