Jak było dziś na rybach. Rzeki

/ 188 odpowiedzi / 84 zdjęć
SVT


2016.11.08


Wczoraj po wizycie u Doktora, 30 minutowa chwila relaksu w celu sprawdzenia wody. (2016/11/09 11:35)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

SVT


2016.11.10.

Dzisiaj słabiutko, ale 32 cm wyjechał.
  (2016/11/10 16:58)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

SVT


2016.11.13 

Dłubanie szukanie , ale nic sensownego, zmiana miejscówek i nadal nic. Po wielu próbach namacania pasiaków. człowiek zapomina jak to się łowi. Zmiana przynęt, ruchy kijem, pomyślałem że już nic nie mam w rękawie. Rzucam od strony wypłycenia w koryto rzeki i nagle czuję odjazd. Ciepło i bananowo, mam sandacza sobie "myślę" rybka nie chcę dać się oderwać od dna. Na delikatnym kijku do 7 gr to dopiero zabawa. I moim oczom po kilku odjazdach ukazuję się król naszej rzeki. (2016/11/13 15:48)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Przemas83


2016.11.13 

Dłubanie szukanie , ale nic sensownego, zmiana miejscówek i nadal nic. Po wielu próbach namacania pasiaków. człowiek zapomina jak to się łowi. Zmiana przynęt, ruchy kijem, pomyślałem że już nic nie mam w rękawie. Rzucam od strony wypłycenia w koryto rzeki i nagle czuję odjazd. Ciepło i bananowo, mam sandacza sobie "myślę" rybka nie chcę dać się oderwać od dna. Na delikatnym kijku do 7 gr to dopiero zabawa. I moim oczom po kilku odjazdach ukazuję się król naszej rzeki.
W grudniu zeszłego roku , miałem na kiju łowiąc z brzegu ogromnego lina musiał być podczepiony bo ani na chwilę nie oderwałem go od dna , a kijek nie taki cienias bo do 25g cw. Walka trwała jakieś 5 może 7 min  juz nie pamiętam...... i rybsko poszło w zaczep. 
  (2016/11/13 15:59)

SlawekNikt


Lipa, ponad 3 godziny machania i 4 okoniki ... (2016/11/26 20:17)