Jak było dziś na rybach ? 4

/ 1132 odpowiedzi / 348 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

pmizera87


Tak na spokojnie i leniwie od 12 do 16 tylko 3 klenie, 2 jelce, 4 płocie, krąp i ukleja. (2015/01/31 20:39)

kucus22


Paweł mam pytanie... rybki zabrane? (2015/01/31 20:55)

pmizera87


Tylko 3 płocie podarowane znajomemu, a co? (2015/01/31 21:05)

kucus22


A pytam, bo u mnie w katowickim, od tego roku wszedł mega durny przepis, że w siatce należy przetrzymywać tylko ryby przeznaczone do zabrania...:/

 Dla mnie bezsensowne zasady nie mające racjonalnego uzasadnienia...
 Zresztą w zeszłym sezonie miałem mega spine z kontrolującym mnie prezesem jednego z kół wędkarskich mojej okolicy... kolo nie potrafił zrozumieć, że ryby które przetrzymywałem w siatce, potrafiłem jednak wypuścić,,,! (2015/01/31 21:13)

pmizera87


A co z zawodami wędkarskimi? (2015/01/31 21:21)

kucus22


Akurat zawody zawsze charakteryzują się odrębnymi zasadami. (2015/01/31 21:32)

Pawelski13


A pytam, bo u mnie w katowickim, od tego roku wszedł mega durny przepis, że w siatce należy przetrzymywać tylko ryby przeznaczone do zabrania...:/

 Dla mnie bezsensowne zasady nie mające racjonalnego uzasadnienia...
 Zresztą w zeszłym sezonie miałem mega spine z kontrolującym mnie prezesem jednego z kół wędkarskich mojej okolicy... kolo nie potrafił zrozumieć, że ryby które przetrzymywałem w siatce, potrafiłem jednak wypuścić,,,!

Jak zwykle bywa taki przepisz będzie miał zarówno przeciwników jak i zwolenników. Jeżeli ryby przetrzymywane są przepisowo i np. masz ochotę zabrać kilka rybek to zwykle wybierasz z nich takie które Tobie pasują. Są przypadki że łowisz ryby powiedzmy nie do końca takie które Tobie pasują do zabrania - ale powiedzmy "musisz" jakieś ryby wziąć do domu do wrzucasz je do siatki, po jakimś czasie wchodzą ryby na które liczyłeś, bierzesz te a tamte wypuszczasz. (2015/02/01 09:51)

gral


Jak dla mnie słuszny przepis bo po co ryby męczyć i wycierać z chroniącego je śluzu w siatach. Po wypuszczeniu taka okaleczona ryba podatna jest na choroby i pasożyty. (2015/02/01 11:09)

kucus22


  Przepis to przepis i pozostaję go tylko przestrzegać. Przynajmniej uniknie się jakiś niedomówień czy sprzecznych informacji - jak moja ze wspomnianym prezesem:)
Dodam, że ja i tak od pewnego czasu wypuszczam praktycznie wszystko. W sezonie 2014 zabrałem dwa "handlowe" karpiki bo miały zaproszenie na rodzinnego grilla. Po prostu w przeszłości wielokrotnie zdarzało mi się, że po zakończonym wędkowaniu zwracałem rybką wolność (po zrobieniu  "grupowego" zdjęcia), gdyż zwyczajnie dochodziłem do wniosku, że mi się np. nie chce tego czyścić:) Może kol. ma rację, że przynajmniej rybki nie będą się męczyć niepotrzebnie czy ocierać ze śluzu...jednak po to akurat kupiłem kiedyś długą, szeroką i  zrobioną z miękiego tworzywa siatkę. (2015/02/01 11:27)

Diablo


A pytam, bo u mnie w katowickim, od tego roku wszedł mega durny przepis, że w siatce należy przetrzymywać tylko ryby przeznaczone do zabrania...:/

 Dla mnie bezsensowne zasady nie mające racjonalnego uzasadnienia...
 Zresztą w zeszłym sezonie miałem mega spine z kontrolującym mnie prezesem jednego z kół wędkarskich mojej okolicy... kolo nie potrafił zrozumieć, że ryby które przetrzymywałem w siatce, potrafiłem jednak wypuścić,,,!

Ryby które spędzą kilka godzin w siatce tracą śluz, łuski a ich płetwy strzępią się. Są podatne później na choroby i wyglądają tragicznie a to tylko po to żeby ktoś wstawił sobie na bloga setną juz fotkę z kilkoma sztukami drobnicy. Żałosne. (2015/02/01 12:38)

kucus22


A pytam, bo u mnie w katowickim, od tego roku wszedł mega durny przepis, że w siatce należy przetrzymywać tylko ryby przeznaczone do zabrania...:/

 Dla mnie bezsensowne zasady nie mające racjonalnego uzasadnienia...
 Zresztą w zeszłym sezonie miałem mega spine z kontrolującym mnie prezesem jednego z kół wędkarskich mojej okolicy... kolo nie potrafił zrozumieć, że ryby które przetrzymywałem w siatce, potrafiłem jednak wypuścić,,,!

Ryby które spędzą kilka godzin w siatce tracą śluz, łuski a ich płetwy strzępią się. Są podatne później na choroby i wyglądają tragicznie a to tylko po to żeby ktoś wstawił sobie na bloga setną juz fotkę z kilkoma sztukami drobnicy. Żałosne

Hmm...faktycznie może to budzić kontrowersje, tu się zgodzę. Jednak to tylko grzeszki patrząc na ten cały syf nad brzegami naszych wód, chociażby mięsiarze, syfiarze czy kułsole... 
(2015/02/01 13:01)

Pawelski13


A pytam, bo u mnie w katowickim, od tego roku wszedł mega durny przepis, że w siatce należy przetrzymywać tylko ryby przeznaczone do zabrania...:/

 Dla mnie bezsensowne zasady nie mające racjonalnego uzasadnienia...
 Zresztą w zeszłym sezonie miałem mega spine z kontrolującym mnie prezesem jednego z kół wędkarskich mojej okolicy... kolo nie potrafił zrozumieć, że ryby które przetrzymywałem w siatce, potrafiłem jednak wypuścić,,,!

Ryby które spędzą kilka godzin w siatce tracą śluz, łuski a ich płetwy strzępią się. Są podatne później na choroby i wyglądają tragicznie a to tylko po to żeby ktoś wstawił sobie na bloga setną juz fotkę z kilkoma sztukami drobnicy. Żałosne

Hmm...faktycznie może to budzić kontrowersje, tu się zgodzę. Jednak to tylko grzeszki patrząc na ten cały syf nad brzegami naszych wód, chociażby mięsiarze, syfiarze czy kułsole... 

Oczywiście że lepiej wypuścić ryby których nie ma w ogóle zamiaru zabrać. Kwestia dotyczy tych którzy "muszą" jakieś ryby zabrać na chatę. Po to w przepisach jest podane w jakich warunkach ryby mają być przechowywane aby je respektować (pomijam przypadki ładowania do siatek ryb bez umiaru). Po drugie sprawa powinna dotyczyć zarówno wędkarzy "normalnych" jak również zawodników (kolejna dyskryminacja). Ciekawe kto taki przepis przegłosował? Tam gdzie jest przewaga jednej grupy przepisy w większości wprowadzane są po ich myśli. (2015/02/01 13:40)

fafka90


mazury lod 10 cm, okolo 20 okoni 20-30 cm i kilka palczakow:) (2015/02/01 14:07)

brt3


https://www.youtube.com/watch?v=Aj9oCGTZ-yU
(2015/02/02 17:51)

Wlodekm62


Bierzesz to siatka , nie bierzesz to woda i w czym problem . Po co męczyć ryby których nie zabierasz . Przepis jest OK . (2015/02/02 18:27)

mr Artur


Jak dla mnie słuszny przepis bo po co ryby męczyć i wycierać z chroniącego je śluzu w siatach. Po wypuszczeniu taka okaleczona ryba podatna jest na choroby i pasożyty.

  
Popieram -- tylko co zrobić ze sportowcami wędkarskimi i ich zawodami i treningami ? (2015/02/02 18:44)

darek300


Dzisiaj j. woj. Wlkp. kilka pierwszych w tym roku płoci na drgającą;) własna zanęta tj. prażona bułka tarta +kolendra mielona + melasa,  małe a cieszą! (2015/02/02 20:46)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik155838


Jak ja wam zazdroszczę. Bo u mnie śnieg, mróz i cienki lód. I jeszcze w sezonie 2015 nie byłem ani razu...... (2015/02/02 21:17)

darek300


Jeszcze jest szansa niebawem na lod bo zapowiadają pod koniec tygodnia w nocy -8. Woda jest teraz tak wychlodzona ze lod momentalnie złapie;) (2015/02/02 22:52)

pmizera87


Dziś po południu od 14 do 17 fajne wędkowanie w zdrowej mroźnej pogodzie. Jak na niedzielne popołudnie i przedeptane miejscówki fajny wynik: 6 kleni (27 - 35 cm), 2 jazie po 28 cm, 5 płoci, 2 ukleje i 2 jazgarze. Cztery największe ryby w pierwszych czterech rzutach. (2015/02/08 19:56)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

pmizera87


Dziś po pracy 4 wymiarowe kleniki. (2015/02/10 20:21)

kali24035


kolego na jakiej rzece wedkujesz (2015/02/11 11:03)