Zaloguj się do konta

Jak będzie dziś na rybach ?

utworzono: 2012/08/19 08:30
grisza-78

Mam tylko nadzieję,że nie będzie zbyt wiele ludzi nad wodą,że nie zastanę kupy śmieci po weekendzie,chociaż się jeszcze nie skończył.Mam nadzieję,że pojadę nad wodę odpocząć w spokoju,a czy rybki będą brały to sprawa drugoplanowa.
[2012-08-19 08:30]

Fix

cóż to za spam? :) [2012-08-19 09:02]

zZdzich

miałem jechać rano ale zaspałem, w dzień będzie zbyt upalnie i za dużo turystów, narciarzy wodnych pływających po żyłkach wędkarzy itp a wieczorem nie wiem czy znajdę czas by pojechać. [2012-08-19 09:22]

grisza-78

cóż to za spam? :)

Trochę dla żartu ten wątek napisałem,to fakt.Ale zawsze przed wyjazdem nad wodę jest dreszczyk emocji i nigdy nie wiadomo co przyniesie następna wyprawa.Może rybę życia,może następną porażkę.
[2012-08-19 09:43]

mixer346

Cześć moim zdaniem dziś będzie słabo , za duży upał no chyba że 19:00 i zostać na nockę ja tak chcę zrobić . Wróciłem dziś o 02:00 bo byłem na węgorza z kolegą ale słabo ... On złapał takiego 30cm , a ja miałem jednego który wszedł mi w lilie nie powiem że mały ... ale Połamania kija ;)
[2012-08-19 09:49]

89krzysztof

cóż to za spam? :)

Trochę dla żartu ten wątek napisałem,to fakt.Ale zawsze przed wyjazdem nad wodę jest dreszczyk emocji i nigdy nie wiadomo co przyniesie następna wyprawa.Może rybę życia,może następną porażkę.

Co to jest ta porażka ? Niezłowienie ryby traktujesz jako porażkę ? Jeździsz tylko po ryby, czy w celach wypoczynkowych i relaksacyjnych również ?  [2012-08-19 10:09]

wisniak165

Temat typu : Jaka będzie pogoda za rok  ?
[2012-08-19 10:14]

ryukon1975

Najpierw złowię szczupaka 132.3 cm,potem 20 płotek po 45 cm a n końcu metrowego miętusa.
Taki jest plan i tego się będę trzymał.
Po powrocie obleję przyszłe krajowe rekordy.
Później przestane rozmawiać z kimkolwiek bo mi status mistrza nie pozwoli gadać z hołotą.

Rano się obudzę z kacem i powiem - Piękny sen miałem,tylko głowa trochę boli.

[2012-08-19 10:42]

Piotr 100574

płotki na spina??????
[2012-08-19 11:00]

ryukon1975

płotki na spina??????




Oczywiście,przecież nikt nie podważy prawdomówności i kunsztu przyszłego mistrza.
Mistrz może wszystko.:)))
[2012-08-19 11:06]

Igor98

W mojej miejscowości jest jakieś 25 stopni ale na ryby się na razie nie wybieram myślę że powinno brać :D  [2012-08-19 11:32]

Piotr 100574

no tak mistrz może wszystko:)a na woblera czy blaszke???
[2012-08-19 11:48]

ryukon1975

Jeszcze nie wiem ale nad woda będę miał potem dużo czasu na rozmyślanie to coś wymyślę.
Musi być oryginalnie i z przytupem żeby w WW mój opis zamieścili.


:)
[2012-08-19 11:56]

kamil11269

sprawdź w kalendarzu brań czy będą brały :P
[2012-08-19 12:45]

fredy1

Pytanie, gdzie w tej całej bajce jest Smok :P hehheeeheheh [2012-08-19 15:10]

Berni1b

rano byla idealna pogoda na wedkowanie, bylem od 4 do 7 nic nie necilem wczesniej 5kilo  leszcza sie udalo zlowic no z krapiakami ale ladne duze krapie. teraz chyba ze jak slonce zajdzie mozna cos polowic.
[2012-08-19 15:40]

grisza-78

cóż to za spam? :)

Trochę dla żartu ten wątek napisałem,to fakt.Ale zawsze przed wyjazdem nad wodę jest dreszczyk emocji i nigdy nie wiadomo co przyniesie następna wyprawa.Może rybę życia,może następną porażkę.

Co to jest ta porażka ? Niezłowienie ryby traktujesz jako porażkę ? Jeździsz tylko po ryby, czy w celach wypoczynkowych i relaksacyjnych również ? 

A czy nie jest porazką stracic w jednym sezonie kilka ryb,ktore na pewno byłyby na medal?Spiął mi się okoń,który miał na pewno 50 cm,wielki karp zabrał mi rippera i 150 m żyłki i na pewno nie zabieram i nie jem wszystkich złowionych ryb.Jade na ryby odpocząć,nie po mięso,a ten cały wątek o tym "jak będzie dziś na rybach " należy traktować z przymróżeniem oka.Po co te docinki?!
[2012-08-19 19:51]

grisza-78

89krzysztof popatrz na posty hefeeda,on doskonale pisze jak bedzie na rybkach i co złowi ;)
[2012-08-19 19:54]

Mietusik

Najpierw złowię szczupaka 132.3 cm,potem 20 płotek po 45 cm a n końcu metrowego miętusa.
Taki jest plan i tego się będę trzymał.
Po powrocie obleję przyszłe krajowe rekordy.
Później przestane rozmawiać z kimkolwiek bo mi status mistrza nie pozwoli gadać z hołotą.

Rano się obudzę z kacem i powiem - Piękny sen miałem,tylko głowa trochę boli.



...jeżeli o Miętusa chodzi, to na pewno grubo ponad metr. :)

A z resztą, Mistrz Sezonu, jak zwykle, podejdzie nad wodę, powie tylko, „dziś dwa metrowe sandacze, i rapa no….metr dwadzieścia”, a z wody dobędzie się głos, „mówisz i masz”.
I jak zwykle, kolega Krzyś zawstydzi wszystkich….:)

[2012-08-19 20:37]

Mietusik

Najpierw złowię szczupaka 132.3 cm,potem 20 płotek po 45 cm a n końcu metrowego miętusa.
Taki jest plan i tego się będę trzymał.
Po powrocie obleję przyszłe krajowe rekordy.
Później przestane rozmawiać z kimkolwiek bo mi status mistrza nie pozwoli gadać z hołotą.

Rano się obudzę z kacem i powiem - Piękny sen miałem,tylko głowa trochę boli.



...jeżeli o Miętusa chodzi, to na pewno grubo ponad metr. :)

A z resztą, Mistrz Sezonu, jak zwykle, podejdzie nad wodę, powie tylko, „dziś dwa metrowe sandacze, i rapa no….metr dwadzieścia”, a z wody dobędzie się głos, „mówisz i masz”.
I jak zwykle, kolega Krzyś zawstydzi wszystkich….:)

[2012-08-19 20:37]