Zaloguj się do konta

Ilość wędek i wywózka zestawów.

utworzono: 2014/07/31 10:50

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Artur z Ketrzyna

A przykłady dajesz strikte związane z wędkarstwem; "Marek Radziszewski w trakcie wspomnianego wypadku miał rzekomo nie opuścić zbiegowiska publicznego i za to stanął przed wymiarem sprawiedliwości" "Oskarżenie wniosła ostrowska policja, która zarzuciła dziennikarzowi, że ten nie opuścił zbiegowiska publicznego pomimo wezwania właściwego organu"
Tu naprawdę przeszedłeś sam siebie...
Naprawdę nic nie poradzę, że nie rozumiesz ...O co oskarżano redaktora?O to że nie opuścił zbiegowiska. Zdefiniowano co znaczy " zbiegowisko " i okazało się, że policja słowa nie rozumiała lub na wyrost użyła bo tam zbiegowiska nie było.Poczytaj jeszcze raz i powiąż z czynnościami wywózka i amatorski połów ryb.Te czynności oznaczają zupełnie co innego. 


Dzięki za dedykację Adam ;-)Dokładnie - skoro za siaty sąd daje 200 zł gdzie są szkody w postaci ryb ...
JK


To wytłumacz  i co mają zapisy o zbiegowisku publicznym, a uprawianiu amatorskiego połowu ryb.
Bo nie wygrał z oskarżeniem za złamanie zapisów o rybactwie śródlądowym, a o zgromadzeniach publicznych.

Dziwne że według ciebie z wędkowaniem nie ma nic wspólnego wywózka zestawu mimo że służy to złowieniu karpia żerującego poza zasięgiem zarzutu wędką, ale uczestniczenie w jakimś wiecu już tak...

Kurcze. Idę jutro na amfi, będą grali rocka. Ale sobie powędkuję ;-)



Poczytaj jeszcze raz i powiąż z czynnościami wywózka i amatorski połów ryb. Te czynności oznaczają zupełnie co innego.

No faktycznie to już nie amatorka to poważne karpiarstwo...

[2014-08-01 16:17]

JKarp

Artur kurcze nie wiem co napisać ....Załamka ;-) " To wytłumacz  i co mają zapisy o zbiegowisku publicznym, a uprawianiu amatorskiego połowu ryb. Bo nie wygrał z oskarżeniem za złamanie zapisów o rybactwie śródlądowym, a o zgromadzeniach publicznych.
Dziwne że według ciebie z wędkowaniem nie ma nic wspólnego wywózka zestawu mimo że służy to złowieniu karpia żerującego poza zasięgiem zarzutu wędką, ale uczestniczenie w jakimś wiecu już tak..."

Znasz słowo analogia?

" analogia

znaczne podobieństwo dwóch rzeczy, ich właściwości, cech itp.; także: sytuacja, zjawisko, rzecz zbieżne z czymś lub bardzo do czegoś podobne"

SJP ( Słownik Języka Polskiego ) definiuje te dwie czynności czyli wywózka i APR  i oznaczają one zupełnie co innego.Policjanci ANALOGICZNIE  użyli słowa zbiegowisko choć fizycznie go tam nie było MYLĄC JEGO ZNACZENIE  myśląc chyba, że skoro Policja składa wniosek to wystarczy i nikt nie sprawdzi co znaczy " zbiegowisko ". 
Chodzi o nazewnictwo czynności - PZW, RAPR itd zostaw w spokoju.

" wywózka

wywiezienie czegoś, rzadziej kogoś, skądś; wywóz

połów

łowienie ryb i innych zwierząt wodnych"

Za SJP.

Jak widać te czynności czyli wywózka i połów oznaczają zupełnie co innego.

Nie trzeba dzielić włosa na cztery i nawet udowadniać czy przynęta jest czy nie jest w wodzie. Wystarczy definicja czynności.

JK

EDIT

" Dziwne że według ciebie z wędkowaniem nie ma nic wspólnego wywózka zestawu mimo że służy to złowieniu karpia żerującego poza zasięgiem zarzutu wędką,"

Znowu pudło bo często wywozi się blisko w takie miejsce, gdzie zestaw trzeba podać idealnie w punkt. 

Ale to nie istotne lecz świadczy o znajomości zagadnienia.




[2014-08-01 16:34]

Artur z Ketrzyna

Mnie nie obchodzi twoja analogia. Bo jest daleka od tematu wędkarskiego.

Tak samo jak wywózka, czegoś innego niż zestaw wędkarski.
Bo na pewno nic z wędkarstwem nie ma wywiezienie krowy na targ
Ale wywiezienie zestawu wędkarskiego (zamiast tradycyjnego zarzucenia), podczas zasiadki wędkarskiej, w celu złowienia ryby już tak.


Piszę specjalnie wywiezienie. Co oznacza że wędkarz wywiózł zestaw i zarzucił go. Nie się rozmyślił i wrócił z nim na brzeg.
Nie zamiar, a wykonanie czynności do końca.

Nie trzeba dzielić włosa na cztery i nawet udowadniać czy przynęta jest czy nie jest w wodzie. Wystarczy definicja czynności.

Faktycznie nie trzeba dzielić włosa na czworo bo wywiezienie krowy na targ, to faktycznie nie ma nic wspólnego z wędkarstwem, czy jakiś dziennikarz gdzieś na jakimś wiecu...
[2014-08-01 17:09]

JKarp

Jak widzę dyskusja jest pozbawiona sensu skoro nie rozumiesz i nie rozróżniasz pojęć POŁÓW i WYWÓZKA. TE SŁOWA OZNACZAJĄ ZUPEŁNIE CO INNEGO.Mnie nie obchodzi, że nie jesteś w stanie pojąć, że nawet SJP odróżnia te dwie czynności.
Tak samo jak wywózka, czegoś innego niż zestaw wędkarski." ( pomijam te krowy bo widzę, że nerwy puszczają )A czym się różni wywózka czegoś innego niż zestaw wędkarski od wywiezienia zestawu wędkarskiego ? No proszę mi to wytłumaczyć - czy samo wywożenie zestawu jest już inną czynnością i czym się różni od wywiezienia no powiedzmy namiotu? Chodzi mi tylko stricte o czynności bez wnikania w wędkarstwo. Czy można postawić równość pomiędzy wywiezieniem zestawu, wywiezieniem namiotu a APR ( to jest właśnie taka sytuacja o której pisałem. Zaczynasz poruszać inne tematy a to jest zgubne i sam się zaraz zapętlisz )Jak nie potrafisz zdefiniować z żadnej Ustaw lub z RAPR równości między wywiezieniem a połowem na wędkę to trudno.Zaraz się okaże, że wywózka i zarzucenie to są te same czynności ;-)
JK







[2014-08-01 17:37]

Artur z Ketrzyna

Janek, skończ się błaźnić.

A czym się różni wywózka czegoś innego niż zestaw wędkarski od wywiezienia zestawu wędkarskiego ?

Tym samym co wędkowanie od uczestniczenia w jakimś wiecu, czy wywożenia świnki na targ...


[2014-08-01 17:45]

JKarp

Wzajemnie - skoro się zapętliłeś trudno.A mówiłem jak do człowieka - nie wyskakuje się z tematami w których nie czujesz się pewnie.
Ja Ci powiem czym się różni - NICZYM. Bo WYWÓZKA TO WYWÓZKA A POŁÓW RYB WĘDKĄ TO POŁÓW RYB WĘDKĄ. Nie ważne co wywozisz i czym. To są dwie różne czynności wykonywane na rybach.JK [2014-08-01 17:54]

Jack14

Kledzy może lepiej piszcie sobie na prywatne adresy bo to już jest strasznie nudne i irytujące.Może za jakiś czas konkluzja z tej wymiany zdań opisana pod tym postem wystarczy?
Prosiłem i proszę nadal. [2014-08-01 18:03]

MASTINO

Wywózka łódką uzbrojonego zestawu i podanie go w dany punkt na łowisku to nie to samo co zarzucenie przynęty wędką w dany punkt na łowisku?????? Hahahahahahahahahahaha...........

"Czy stojąc na brzegu rzeki i przerzucając kompletny uzborojony zestaw na jej drugi brzeg wedkuję ?? Przeciez nie. "

Przecież tak. Na deptaku pod ratuszem, w Tesco przy nabiałowym, w parku na trawniku, na boisku, tam gdzie nie ma łowiska zarzucając kompletny zestaw.....owszem, to nie wędkowanie. Ale nad rzeką czy stawem, czy inna wodą?????? Zarzucanie uzbrojoną w kompletny zestaw z przynętą wędziskiem nad wodą to nie wędkowanie?????? No brawo, to żeś teraz się zagalopował :)

[2014-08-01 18:31]

MASTINO

Adler, Krzysiu, błagam spowoduj, żeby z tymi "wędkarzami" po filozofii podyskutował na ten temat TUTAJ Pan Szczepaniak. [2014-08-01 18:34]