Zaloguj się do konta

Ile żyłki na suma

utworzono: 2012/05/16 21:30
grzegorz67034

Witam ile bym potrzebował metrów żyłki na kołowrotku na suma z gruntu
[2012-05-16 21:30]

damian123102

dużo :)
[2012-05-16 21:42]

grzegorz67034

to znaczy ile metrów
[2012-05-16 21:43]

antoniusz98

ja mam około 250-300 m plecionki [2012-05-16 21:43]

grzegorz67034

a 200 m 0,60 wystarczy ?
[2012-05-16 21:47]

kolego 300m a do suma to masz jeszcze troche czasu
[2012-05-16 21:54]

grzegorz67034

doskonale wiem że jest okres ochronny tylko chcę zakupić trochę sprzętu już kołowrotki mam
[2012-05-16 21:55]

xxxczokxxx

w sumie to wystarczy ci 50 cm zyłki 0.10 bo nie napisałeć czy chodzi o sumy 2 kg czy 30 kg ;) tak dla uśmiechu ale na okazy potrzebujesz minimum 200 m dobrej jakosci zyłki na takie 7 kg to 150 wystarczy
[2012-05-16 22:31]

grzegorz67034

Dopiero zaczynam z łowieniem sumów narazie na rekordy się nie nastawiam
[2012-05-17 07:57]

ryukon1975

Witam ile bym potrzebował metrów żyłki na kołowrotku na suma z gruntu



To zależy od łowiska.
U mnie pływają w rzece kolosy.Najdłuższe odległości od środka rzeki do jednego z brzegów to jakieś 30 m.Wzdłuż rzeki to samo 40-50 m do pierwszych zaczepów,no chyba że sum popłynie grzecznie samym środeczkiem:).
Więc tu nie trzeba więcej jak 100 m,jeśli go nie zatrzymasz na mniejszym  dystansie,to go nie zatrzymasz wcale.Wielu już próbowało.:)
Nie sztuka nawinąć 600 m liny,tylko najpierw podnieś głowę i popatrz co jest na tym sześćsetnym metrze ( i wszystkich metrach które prowadzą do niego:)).
[2012-05-17 08:10]

grzegorz67034

bede łowił na jeziorze gdzie jest najgłębiej około 4 m głębokości max chcę spróbować na pęczek rosówek i wątrobę dobra to przynęta ?
[2012-05-17 08:30]

xxxczokxxx

dobra [2012-05-17 08:52]

Zander51

Dlaczego zakładasz wątek z takim naiwnym pytaniem ?
[2012-05-17 09:17]

rafalwedkuje

'' To zależy od łowiska.
U mnie pływają w rzece kolosy.Najdłuższe odległości od środka rzeki do jednego z brzegów to jakieś 30 m.Wzdłuż rzeki to samo 40-50 m do pierwszych zaczepów,no chyba że sum popłynie grzecznie samym środeczkiem:).
Więc tu nie trzeba więcej jak 100 m,jeśli go nie zatrzymasz na mniejszym  dystansie,to go nie zatrzymasz wcale.Wielu już próbowało.:)
Nie sztuka nawinąć 600 m liny,tylko najpierw podnieś głowę i popatrz co jest na tym sześćsetnym metrze ( i wszystkich metrach które prowadzą do niego:)).''


Moje doświadczenie z sumami to obserwacja wujka.  Wielki twardy kij .kołowrotek z dobrym hamulcem ,sznur nie jakieś tam kilometry ale jak zapałka gruba. Sumy były spore tak na moje oko to z 80cm. Często było    ''poszedł i nie było szans'' Jak łyknie do ogona to możesz go wytaszczyć a jak ma w pysku to ciągnie i niema szans  Zawsze wujek tak mówił a złowił już sporo tego przepysznego mięska.  Niestety miał rozcinaną klatkę i już nie ma siły się szamotać z grubszymi rybkami. [2012-05-17 09:37]

89krzysztof

Moje doświadczenie z sumami to obserwacja wujka.  Wielki twardy kij .kołowrotek z dobrym hamulcem ,sznur nie jakieś tam kilometry ale jak zapałka gruba. Sumy były spore tak na moje oko to z 80cm. Często było    ''poszedł i nie było szans'' Jak łyknie do ogona to możesz go wytaszczyć a jak ma w pysku to ciągnie i niema szans  Zawsze wujek tak mówił a złowił już sporo tego przepysznego mięska.  Niestety miał rozcinaną klatkę i już nie ma siły się szamotać z grubszymi rybkami.


Co Ty to piszesz ? spore tak około 80cm ? Przepraszam bardzo, ale niemalże tak sporego (76cm) suma to ja na spinning wyciągnąłem i nie sądzę, że był to aż tak wielki wyczyn. 

A wracając do tematu - tak jak już wyżej było napisane, wszystko zależy od rodzaju łowiska. Jeśli łowisz na wodzie stojącej bez zaczepów, żyłki trzeba sporo bo jak się duży sum rozpędzi, to trudno będzie go zatrzymać, natomiast w rzece może wystarczy 30metrów i skończy w krzakach. :) [2012-05-17 09:51]

ryukon1975

'' To zależy od łowiska.
U mnie pływają w rzece kolosy.Najdłuższe odległości od środka rzeki do jednego z brzegów to jakieś 30 m.Wzdłuż rzeki to samo 40-50 m do pierwszych zaczepów,no chyba że sum popłynie grzecznie samym środeczkiem:).
Więc tu nie trzeba więcej jak 100 m,jeśli go nie zatrzymasz na mniejszym  dystansie,to go nie zatrzymasz wcale.Wielu już próbowało.:)
Nie sztuka nawinąć 600 m liny,tylko najpierw podnieś głowę i popatrz co jest na tym sześćsetnym metrze ( i wszystkich metrach które prowadzą do niego:)).''


Moje doświadczenie z sumami to obserwacja wujka.  Wielki twardy kij .kołowrotek z dobrym hamulcem ,sznur nie jakieś tam kilometry ale jak zapałka gruba. Sumy były spore tak na moje oko to z 80cm. Często było    ''poszedł i nie było szans'' Jak łyknie do ogona to możesz go wytaszczyć a jak ma w pysku to ciągnie i niema szans  Zawsze wujek tak mówił a złowił już sporo tego przepysznego mięska.  Niestety miał rozcinaną klatkę i już nie ma siły się szamotać z grubszymi rybkami.





Ja pisałem o sumach powyżej 150 cm.
Malucha 80 cm to zatrzymam na żyłce o,25 mm i kołowrotek nie "zagra".
[2012-05-17 10:11]

rafalwedkuje

Dla tego pisałem że widziałem co wujek miał w aucie.U mnie niestety nie ma tych wspaniałości i musiałbym jechać a ja jestem leniwy. Lubię często po dwie trzy godzinki i mam pod nosem. od domu 1500m.Wujek mi mówi że jak wytargam suma dużego to tak jak on zaprzestanę szczupakowania i tylko sumy będę miał w głowie. Dwa powody.Wielka i niezwykle waleczna rybka. wszyscy opowiadająBardzo smaczna -potwierdzam.
Jak zmienię autko to się wybiorę bo to co mam zmusza mnie do dalekiego chodzenia.
[2012-05-17 10:34]

adamek19969

'' To zależy od łowiska.
U mnie pływają w rzece kolosy.Najdłuższe odległości od środka rzeki do jednego z brzegów to jakieś 30 m.Wzdłuż rzeki to samo 40-50 m do pierwszych zaczepów,no chyba że sum popłynie grzecznie samym środeczkiem:).
Więc tu nie trzeba więcej jak 100 m,jeśli go nie zatrzymasz na mniejszym  dystansie,to go nie zatrzymasz wcale.Wielu już próbowało.:)
Nie sztuka nawinąć 600 m liny,tylko najpierw podnieś głowę i popatrz co jest na tym sześćsetnym metrze ( i wszystkich metrach które prowadzą do niego:)).''


Moje doświadczenie z sumami to obserwacja wujka.  Wielki twardy kij .kołowrotek z dobrym hamulcem ,sznur nie jakieś tam kilometry ale jak zapałka gruba. Sumy były spore tak na moje oko to z 80cm. Często było    ''poszedł i nie było szans'' Jak łyknie do ogona to możesz go wytaszczyć a jak ma w pysku to ciągnie i niema szans  Zawsze wujek tak mówił a złowił już sporo tego przepysznego mięska.  Niestety miał rozcinaną klatkę i już nie ma siły się szamotać z grubszymi rybkami.





Ja pisałem o sumach powyżej 150 cm.
Malucha 80 cm to zatrzymam na żyłce o,25 mm i kołowrotek nie "zagra".

masz rację sumy takie do metra to nawet na feedera można łowić. a na te większe okazy to już musi być mocarz ;) [2012-05-17 15:00]

janek1985

Jeśli nastawiasz się na duże sumy to od 200-300m ja mam 300m 0,60 ale jak kolega napisał jeśli dookoła są zaczepy to nic nie pomoże. Ja już tylko czekam na lipiec :) [2012-05-20 14:14]

JOPEK1971

Dopiero zaczynam z łowieniem sumów narazie na rekordy się nie nastawiam

W każdej chwili może wziąc bardzo duży sum,nawet na rosówkę,nie ma reguł.Więc sprzęt na suma powinien byc mocny,z dużym zapasem żyłki lub plecionki.


[2012-05-20 14:45]

Ja miałem jak na razie jedną przygodę z sumem. Długość osobnika to 125 cm waga pozostaje ze znakiem zapytania;) ryba wróciła do wody. Posmakował w uklejce, którą noc wcześniej wywoziłem na węgorza:) Na pewno jeśli będziesz miał np łódkę do dyspozycji ułatwi Ci hol ryby i zmniejszy ilość potrzebnej żyłki. [2012-05-21 22:37]

JOPEK1971

Ja miałem jak na razie jedną przygodę z sumem. Długość osobnika to 125 cm waga pozostaje ze znakiem zapytania;) ryba wróciła do wody. Posmakował w uklejce, którą noc wcześniej wywoziłem na węgorza:) Na pewno jeśli będziesz miał np łódkę do dyspozycji ułatwi Ci hol ryby i zmniejszy ilość potrzebnej żyłki.


Ale musi miec jeszcze kompana który będzie sprawnie operował łódką ;-)

[2012-05-22 00:25]

mauy1985

witam skoro pojawił sie już sumowy wątek to mam jedno pytanie, mianowicie jak wyglada zestaw żywcowy na suma??? nie łowiłem nigdy tą metodą i kompletnie nie mam pojecia jak to poprawnie zrobic... czy wyglada to podobnie jak zestaw na szczupaka tylko bez spławika czy klasyczny zestaw na suma tylko że na hak zamiast rosówek zakładamy rybke ???... no i czy to sie plącze czy nie??? prosze o krótką podpowiedz na ten temat albo linka do jakiejś stronki... 
z góry dziekuje i pozdrawiam aha łowisko rzeka warta... :) [2012-05-22 00:57]

Ja miałem jak na razie jedną przygodę z sumem. Długość osobnika to 125 cm waga pozostaje ze znakiem zapytania;) ryba wróciła do wody. Posmakował w uklejce, którą noc wcześniej wywoziłem na węgorza:) Na pewno jeśli będziesz miał np łódkę do dyspozycji ułatwi Ci hol ryby i zmniejszy ilość potrzebnej żyłki.


Ale musi miec jeszcze kompana który będzie sprawnie operował łódką ;-)


Ja sam daje sobie rade;) zestawy na ponad 100 metrów były wyciągane, żyłka niecałe 5kg wytrzymałości więc nie było innej możliwości. Jak pisałem wyżej, nocka była na węgorza:) W każdym razie jak pisali wyżej koledzy wszystko zależy od łowiska.
Pozdrawiam


[2012-05-24 16:35]