Zaloguj się do konta

Gwarancja na wędkę - wasze i moje doświadczenia

utworzono: 2020/07/08 22:34
zigi_wawa

Witam wszystkich,
mam do was pytanie odnośnie waszych doświadczeń z naprawami w ramach gwarancji wędzisk. Z moich wrażeń i doświadczeń wynika, że w 100% naprawy gwarancyjne są odrzucane ze względu na uszkodzenie mechaniczne. Z ciekawości chciałem się dowiedzieć jak to wygląda u Was, a przyczyną takiego zapytania jest moja przygoda z firmą Daiwa, ale po kolei. Zakupiłem wędzisko prawie 2 lata temu w jednym ze sklepów wędkarskich, niestety sklep przestał jakiś czas temu istnieć, więc mając paragon zgłosiłem się bezpośrednio do Daiwy. Przyczyną reklamacji było wypadnięcie ze szczytowej przelotki pierścienia, w odpowiedzi od Daiwy po kilku ponagleniach dopiero po ok miesiącu otrzymałem od regionalnego przedstawiciela handlowego odpowiedź, że cytuje „uszkodzenie przelotki w używanej wędce nie jest wadą fabryczną tylko uszkodzeniem mechanicznym i nie podlega gwarancji”. Pomijam fakt że człowiek ten nawet nie widział wędki bo prowadziliśmy korespondencję tylko email i wędkę mam cały czas u siebie, ale zastanawia mnie jedna sprawa co w takim razie możemy naprawić w ramach gwarancji bo przez takie podejście to przy sprzęcie wędkarskim producent może uznać wszelkie uszkodzenia za mechaniczne. Według przedstawiciela Daiwa to najlepiej chodzić na ryby z ich sprzętem ale go nie używać bo komponenty z jakich jest zrobiony mogą nie wytrzymać okresu gwarancji. Teraz mogę powiedzieć szczerze, że przy wyborze wędki będę również zwracał szczególną uwagę na obsługę gwarancyjną producenta, a jakie są wasze doświadczenia, które firmy was zawiodły, a które stanęły na wysokości zadania? Jakiemu producentowi można zaufać a którego omijać?

Pozdrawiam Grzegorz
[2020-07-08 22:34]

lukasz2711

Czy między dniem złożenia rekamacji (zapewne w punkcie sprzedaży) otrzymałeś jakieś pismo z Daiwy o przedłużeniu okresu reklamacyjnego?? [2020-07-08 23:40]

zigi_wawa

gwarancja na wędkę jest jeszcze do października. [2020-07-09 01:26]

Sith

Z mojego doświadczenia, ranking serwisów gwarancyjnych:
1. JAXON
2. KONGER
3. DRAGON
Pozostałe poza podjum, później długa, długaprzerwa i MIKADO. [2020-07-09 06:24]

Jakub Woś

A Daiwa nie ma serwisu gdzieś w Niemczech? [2020-07-09 07:57]

fishark

Kiedyś z własnej winy uszkodziłem przelotkę w nowej wędce. Zamówiłem przez internet MIkado Golden Bay, miała lekko krzywą przelotkę chciałem ją naprostować i wykruszył się rdzeń, Po kontakcie z serwisem mikado aby było szybciej to ja wysłałem im wędzisko a nie sklep w którym zostało zakupione, wędka przyszła do mnie naprawiona po ok 8 dniach bez żadnej dopłaty za przesyłkę. [2020-07-09 08:51]

WedkarzIncognito

Jeśli chodzi o serwis to wiem że Konger staje na wysokości zadania i to w sposób bardzo poprawny. Do Jaxona nigdy nie byłem przekonany do póki osobiście nie zacząłem używać wędziska spinningowego (grey stream-a), po tej przygodzie nabyłem kolejne wędzisko (bolonkę), którą później uszkodziłem. Z serwisu Jaxona co prawda nie korzystałem więc się nie wypowiem, ale uszkodzony element (szczytówkę) mogłem dostać w każdym wędkarskim od ręki, element wymieniłem samodzielnie, w taki sposób doprowadzenie wędziska do stanu używalności trwało cały jeden dzień. Domyślam się że gdybym oddał wędzisko na gwarancję to by ją uznali i wędzisko by wróciło jak nowiutkie, ale wymieniając element samodzielnie zaoszczędziłem ogrom czasu. Serwis to serwis, ale dla mnie duże znaczenie też ma dostępność "części zamiennych". [2020-07-09 10:10]

zigi_wawa

Daiwa ma serwis w Niemczech ale biuro jest w Polsce, problem polega też na tym że wędka nie trafiła nawet na serwis, od razu dostałem odpowiedź, że to usterka mechniczna. Akurat od kolegów po kiju wiem, że w tym modelu wędki Daiwa Exceler taki problem występował i koledzy mieli naprawę w ramach gwarancji. [2020-07-09 10:50]

aldente

Trzy razy miałem taką sytuację. Raz złamalem szczytówkę w Sportex Black Perl podczas zwykłego wymachu- załadowania wędki 18 gramową wahadłówką. Uszkodzenie mechaniczne? W pewnym sensie tak! Ale na jakim etapie użytkowania kija?? Łowiłem tą wędką już dwa lata, na pewno nie jeden raz palnąłem nią niechcący o burtę albo klapę bagażnika. Mimo to producent nie wnikał w szczegóły. Odesłałem złamaną szczytówkę i dostałem nową. Gwarancja na kije Sportex to 10 lat.
Od tamtego czasu minęło kolejnych 5 lat i kij funkcjonuje perfekt.
Drugi przypadek prawie identyczny- pęka szczytówka w Mikado Inazuma. Na pewno nie żyłowałem kija, przekraczając obciążenie. Ponieważ mieściłem się w 2 latach od daty zakupu, Mikado bez problemu wymienił mi szczytówkę, wiedząc tylko, że do złamania doszło podczas rzutu.
Trzeci raz to przygoda z kijem za 180 juro Shimano Antares. Podobnie, jak u Ciebie wypadł pierścień z przelotki. Ale dlaczego? Bo przez 2 lata spinningowania wiele razy zdarzyło mi się zwinąć plećkę za krótko i przeciągnąć gruby krętlik przyponu przez przelotkę. Potem naturalnie przez szarpnięcia starałem się go przeciągnąć spowrotem na drugą stronę. Ewidentnie skutek mojego błędu. W takim przypadku nie skorzystałem z gwarancji tylko sam wymieniłem przelotkę. Może też postępowałeś podobnie, więc nie ma się co dziwić Daiwie, że odrzucili właśnie ten przypadek uszkodzenia. [2020-07-11 21:51]