Granice dobrego smaku

/ 60 odpowiedzi
JKarp


Artur o jakim zewnątrz Ty mówisz ?Zwróć uwagę, że tak naprawdę czytelne jest tylko logo ponieważ na to miejsce była łapana ostrość. Naprawdę nie rozumiesz zamysłu tej fotki ? Jeśli nie rozumiesz zamysłu i pomysłu na zdjęcie to w sumie rozumiem, dlaczego masz problem z odróżnieniem dobrego, ostrego zdjęcia od nieostrej szmiry. Zrób taką fotkę skoro twierdzisz, że sam robisz fotki o podobnej jakości.
Artur jak mówię o sobie i Tobie - mnie inni nie interesują. Wychodzę z założenia, że nawet jeśli coś w Twoich ( lub  innych ) wpisach jest nie tak nie wystawiam ocen.
Własnie Artur popełniasz błąd - skoro coś Ci się nie podoba w moich wpisach napisz to. Jednak nie uprawiaj krytykanctwa a krytykę. Ja chętnie poprawię opis, zrobię ładniejszą fotkę :-)
JK
EDIT:Artur dość często, z zamysłem tak robię fotki, żeby nie był czytelny napis a czasem jak w tym zdjęciu tu wklejonym zrobiłem tak, żeby napis był czytelny. Ja nie robię przypadkowych fotek. Później postaram się wkleić fotkę na której nie widać napisu na podpórce.  (2015/04/14 12:36)

kedzio


Ale fajny temat! Jak u Hitchcocka. Najpierw jest trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie.

Ubawiłem się jak dzidzi, co lizaka widzi.

O dobrym smaku dyskusja, a jakże niestrawna.

:)

(2015/04/14 13:17)

RadoslawM


Ostatnio z  „drażliwych” tematów robi się wątek, który można określić tak.

Członek zarządu PZW kontra reszta świata. 

 A tak wogóle, to  nie ma już żadnych granic ;-)

(2015/04/14 18:19)

Kristoph1


Te robione na zewnątrz też są podobnej jakości...
A co do błędów. To lepiej niech ktoś ich innym nie wytyka, jak sam je robi (nawet w tytule).
Czy tak trudno to zrozumieć?
To forum dla wędkarzy nie fotografów i polonistów. Tak więc troszkę wyrozumiałości też trzeba mieć dla innych.
A na marginesie, nigdy nie krytykowałem jakości twoich wpisów czy zdjęć...
Mnie obchodzi przekaz, itd. A nie że nie widzę napisu ma twojej kurtce...

I też mógł bym to powiedzieć o innych twoich fotach, bo nie są najwyżej jakości, i też problem odczytania napisów na sygnalizatorach, i inne też lekko rozmazane (bo w sztucznym świetle robione).
Ale tego nie robię, bo dla mnie to głupota. Jak chciał bym w 100% wiedzieć jakiej to marki, to bym się ciebie zapytał...
I nie mam zamiaru tu wklejać fotek które wyszły mi najostrzej, by tylko Ci coś udowodnić.
Jedrula, czy ktoś inny zauważył że mój aparat robi kiepskie foty z bardzo bliska (30-40 cm). Przyjdzie czas to wymienię na lepszy model. i tyle.

A jak Artur uważasz, że ja będąc wędkarzem jestem analfabetą i upośledzonym estetycznie? Szacunkiem dla innych czytających mój wpis jest to, że staram się by nie było błędów, a zwalanie na jakieś wyssane ułomności jest bzdurą. Jeżeli ktoś potrafi otworzyć neta  i daje sobie z tym radę, powinien baczniej zwracać uwagę na swoje teksty, Ty piszesz jak analfabeta i oczekujesz poklasku. Znam Cię Artur, postaraj się bo obrzydło mi czytanie wytykania Tobie wszelkiego rodzaju upośledzeń.  (2015/04/14 19:29)

Artur z Ketrzyna


Krzysiu, owszem zdarzył mi się wkleić tekst źle zredagowany. Ale potem poszła poprawiona wersja i było git. (właśnie z szacunku dla czytających) a komentarze dalej jak by to było z błedami. Inni nie zauważyli takich braków, i nie mieli problemu z odczytania przesłania....

I zwrócę uwagę na:
Małe doświadczenie 2 użytkowników dowiodło tego. Jeden wpis. Jeden autor, drugi redaktor. Umieszczony na koncie autora i są tam jego foty. Oceny i komentarze mówią same za siebie.... dedykowane pod autora, nie pod tekst.
Dopełniając, powiem że ten drugi użytkownik, nie ma innej noty od nich niż 5.
Inny ich kolega stawia byki w tytule i dostaje 5. a sam je innym wytykał...

To jak uważasz, zmieni to coś? (2015/04/14 22:09)

kedzio


Literówki się każdemu zdarzają. Mnie też. Olewam je i nawet ich nie poprawiam. Ludzie -  uświadomcie sobie co niektórzy, że dysleksja, dysgrafia i inne cuda, to wymysł nowoczesności.

Mnie w szkole "epano" za zły styl pisma, za znaki przestankowe, za ortografię, za stylistykę, za słownictwo. Uważam, że dziś też powinno się uczniów za to gnoić!

Moja córa ( młodsza) mogła się ubiegać o orzeczenie o dysgrafii. Ale my, rodzice, daliśmy jej popalić i dziś jest doskonałą humanistką, która pisze doskonale i używa takich słów, o których ja sam nie miałem pojęcia.

Uważam, że dosrosły człowiek musi sobie radzić w życiu. Większość edytorów tekstu, przeglądarek, ma już wbudowane narzędzia do autokorekty tekstów. Nie trzeba być orłem, by pisać jak Miodek nakazali.

Ponadto uważam, że chcąc przekazać innym jakieś przemyślenia, jestem tym ludziom winien minimum szacunku. Nie będą moich słów czytać jeno prostaczkowie, ale też i ludzie świadomi, że inter-net jest przyczynkiem do upośledzania Języka Polskiego, ponieważ dopuszcza bezkrytycznie pisanie z błędami wszelkiej maści, skróty, oraz neologizmy, bezgranicznie podporządkowane modzie. Ale zapomina się, że neologizm, to próba określenia nowych zjawisk i stosuje się go do zjawisk powszechnie znanych.

Można sobie robić jaja. Ale na Miły Bóg - jaja muszą być ograniczone, ponieważ z czasem zatraca się cienka granica pomiędzy jajami, a rzeczywistością.

Myślę, że nagminne łamanie praw retoryki, logiki, gramatyki, stylistyki, to nic innego, jak brak najmniejszej odrobiny szacunku dla czytelnika, adwersarza, oponenta.

Słowniki, tłumacze, encyklopedie, to narzędzia które nie gryzą, a ułatwiają kontakt z ludźmi.

Pozdro - albo pozdrawiam serdecznie. Róznica niby niewielka, a jakże widoczna.

(2015/04/15 06:46)

Wachta2


Te robione na zewnątrz też są podobnej jakości...
A co do błędów. To lepiej niech ktoś ich innym nie wytyka, jak sam je robi (nawet w tytule).
Czy tak trudno to zrozumieć?
To forum dla wędkarzy nie fotografów i polonistów. Tak więc troszkę wyrozumiałości też trzeba mieć dla innych.
A na marginesie, nigdy nie krytykowałem jakości twoich wpisów czy zdjęć...
Mnie obchodzi przekaz, itd. A nie że nie widzę napisu ma twojej kurtce...

I też mógł bym to powiedzieć o innych twoich fotach, bo nie są najwyżej jakości, i też problem odczytania napisów na sygnalizatorach, i inne też lekko rozmazane (bo w sztucznym świetle robione).
Ale tego nie robię, bo dla mnie to głupota. Jak chciał bym w 100% wiedzieć jakiej to marki, to bym się ciebie zapytał...
I nie mam zamiaru tu wklejać fotek które wyszły mi najostrzej, by tylko Ci coś udowodnić.
Jedrula, czy ktoś inny zauważył że mój aparat robi kiepskie foty z bardzo bliska (30-40 cm). Przyjdzie czas to wymienię na lepszy model. i tyle.

A jak Artur uważasz, że ja będąc wędkarzem jestem analfabetą i upośledzonym estetycznie? Szacunkiem dla innych czytających mój wpis jest to, że staram się by nie było błędów, a zwalanie na jakieś wyssane ułomności jest bzdurą. Jeżeli ktoś potrafi otworzyć neta  i daje sobie z tym radę, powinien baczniej zwracać uwagę na swoje teksty, Ty piszesz jak analfabeta i oczekujesz poklasku. Znam Cię Artur, postaraj się bo obrzydło mi czytanie wytykania Tobie wszelkiego rodzaju upośledzeń. 
Od "a" nie zaczynamy zdania.


(2015/04/15 07:31)

JKarp


 ;-)
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Czy-mozna-zaczac-zdanie-od;10767.html"  Czy można zaczynać zdanie od ale? Czy można również zaczynać zdanie od a i i... (np. „A tak poza tym to nie bądź na mnie zły”)?Można zacząć od ale, można od i, od więc i od wielu innych wyrazów, o które czasem pytają nasi korespondenci. Wyrazy te na początku zdania są nawiązaniem do wcześnieszego tekstu, więc ich sensowne użycie zakłada, że wcześniejszy tekst istnieje. Jeśli kioskarzowi powie Pan „Dzień dobry. Ale ja poproszę zapałki”, to funkcja owego ale nie będzie jasna. Gdyby jednak kioskarz podał Panu gazetę zamiast zapałek, to Pańskie „Ale ja poproszę zapałki” byłoby jak najbardziej stosowne.Mirosław Bańko, PWN "

JK
(2015/04/15 08:13)

kedzio


SENS-logika, cel zastosowania... Pozdro :) Panie Janusz. (2015/04/15 08:27)