Granice dobrego smaku

/ 60 odpowiedzi

Granice dobrego smaku!
Czytając liczne posty i komentarze pod różnymi tematami, zaczynam zastanawiać się coraz bardziej nad tym, czy oprócz typowych przypadków tzw. „internetowego trolstwa, hejterstwa” itp. zjawisk, z którymi mamy do czynienia, z różnym natężeniem, występują jeszcze na naszym portalu, czy też obowiązują jakieś granice  dobrego smaku?
Szczególnie zastanowiła mnie ostatnio sprawa wpisów m.in. pod materiałem dotyczącym wyborów blogera kwartału?
Można przecież sobie robić żarty, można kogoś delikatnie ustawiać, w końcu można także wyrazić swoją głęboką krytykę,
w stosunku do działania jakiejś osoby
. Jednak, czy nie powinniśmy nawet w ramach przysłowiowej delikatnej etyki wędkarskiej, zachować mimo wszystko pewnych granic dobrego smaku?

Załączona fotka pochodzi z Google grafika http://bit.ly/1ajJ54c

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Artur z Ketrzyna


Wiedziałem że ktoś na to zareaguje.
Marek, jest takie fajne powiedzonko: "są ludzie i t...."
Nie napisałem całego tekstu, by nikogo tu nie obrazić. Bo to nie w mojej naturze.

Nawiązując do forum wedkuje.pl. można by te powiedzonko interpretować tak:
Są użytkownicy i są trolle.

Po prostu trolle maja duże stopy, i było unieniknione by któremuś depnąć na odcisk. A że żyją w stadzie, to wataha chce się dopełnić.

Mnie to lotto. Tylko szkoda tych wątków zamkniętych, bo jeden z drugim musiał się dowartościować, głupimi podtekstami. Uważa się za mądrzejszego, ale odpowiedzieć na poste pytanie sprawia mu zbyt duży problem. (2015/04/12 07:54)

Bernard51


Artur nie zabieraj sobie tego do głowy, rób swoje i nie przejmuj się. Są ludzie i ludziska. (2015/04/12 08:01)

Artur z Ketrzyna


Bernard, ja się cieszę że na tym forum, jeszcze zostało kilku takich ludzi jak Ty czy Marek.
Bo jest z kim popisać. Można się wymienić poglądami i doświadczeniem, czy wiedzą. Nie ważne czy we wszytkim się zgadzamy. Ważne jest to że możemy tu od siebie dowiedzieć się coś nowego, nauczyć, wyjaśnić itd. (2015/04/12 08:23)

użytkownik16322


Mierżą mnie niektóre ,,wrzutki " na poziomie przedszkolaka o sprzet, metody czy ze zwyczajnej szpanery. Nie lubię gdy niektórzy w naszym gronie za przysłowiowe łby się łapią. Rozumiem po prostu że w XXI wieku niektórzy swoje fobie i kompleksy przez internet wylewają. A gwarantuje to im często anonimowość. Jak mawiała pewien znany aforysta Są ludzie którzy jak nie mają po co żyć to żyją po to aby drugim zrobić na złość.Dlatego z podanych przez Ciebie Marku przyczyn nie startuje we wszelkiego rodzaju konkursach ,zawodach etc. Ponieważ współzawodnictwo te pozytywne i te złe nie jest istotą mojego wędkarstwa.  Często na ryby jeżdżę sam, nie toleruję ,,gości " którzy nerwowo reagują na każdą złowioną nie przez NIEGO  rybę. Przede wszystkim spokój i cisza.Pozdrowienia dla Wszystkich rozsądnych.Julian (2015/04/12 08:33)

Jędrula


Artur , znowu mistrzu dedukcji nic nie zrozumiałeś ! To nie jest wątek o obronie Twojej osoby !
To jest wątek o  granicach dobrego smaku w naszych wpisach na forum . Już nie chcę komentować tej wyjątkowej hipokryzji a propos zamykania wątków bo musiałbym Ci po męsku kilka słów powiedzieć i wyjaśnić kto najczęściej rozwala wątki .
Wracając do tematu . Marku , poniekąd masz rację aczkolwiek jeżeli chcesz szukać dobrego smaku to idź lepiej do francuskiej restauracji bo tutaj go nie znajdziesz . Na tym portalu od dawien dawna rządzi zawiść , kłamstwo i nienawiść do bliźniego . Nie muszę nikomu tego tłumaczyć bo każdy się o tym przekonał na własnej skórze . To normalne zachowania ludzi , nie tylko tu na forum ale również w realu więc nie ma mowy w większości o dobrych i smacznych relacjach . I tu przestaję rozumieć cel założenia przez Ciebie tego wątku , przecież Ty dokładnie o tym wiesz . Wiec o co chodzi tak naprawdę ? Nie jest czasem tak , że bardziej razi Cię miejsce gdzie znalazły się te '' niesmaczne'' wpisy czy sam fakt ich powstania ? Kiedyś chyba Kolega @perwer napisał , że kilku usherów tutaj ''onanizuje'' się pisaniem , tworzeniem , ocenianiem i ogólnie całą ta otoczką nad artykułami . Też to zauważyłem i mam ogromną nadzieję , że Ty Marku do nich nie należysz ?

Co do sedna tematu , nie uważam aby żaden wpis pod konkursem był '' niesmaczny '' jak to Marek napisał . Z głupoty należy się śmiać , obnażać ją na każdym kroku i piętnować . Oczywiście bez nerwów , na wesoło bo jak powiedział kiedyś Albert Einstein '' Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej. ''



(2015/04/12 09:30)

aldente


"Artur , znowu mistrzu dedukcji nic nie zrozumiałeś ! To nie jest wątek o obronie Twojej osoby !
To jest wątek o  granicach dobrego smaku w naszych wpisach na forum . Już nie chcę komentować tej wyjątkowej hipokryzji "



"Szczególnie zastanowiła mnie ostatnio sprawa wpisów m.in. pod materiałem dotyczącym wyborów blogera kwartału?
Można przecież sobie robić żarty, można kogoś delikatnie ustawiać, w końcu można także wyrazić swoją głęboką krytykę,
w stosunku do działania jakiejś osoby
. Jednak, czy nie powinniśmy nawet w ramach przysłowiowej delikatnej etyki wędkarskiej, zachować mimo wszystko pewnych granic dobrego smaku."


Kolego Jędrula...a ja, mimo że mistrzem dedukcji też nie jestem, cytując powyżej Kolegę Marka wydedukowałem, że jest to właśnie pośrednia obrona Kolegi Artura. Wpis Kolegi Marka powstał właśnie dlatego, aby pośrednio go bronić, a jednocześnie zwrócić uwagę na sprawę granic delikatności na przyszłość. Jak się chce, to "zrąbać" i wyśmiać można każdego! Pod artykułem o Blogerze Kwartału powstały bowiem wpisy w większości dotyczące osoby Kolegi Artura, które "w domyśle" po prostu wyśmiewają jego "nieudolności". Kolega Artur słusznie więc wydedukował, że wpis Kolegi Marka powstał między innymi w jego pośredniej obronie, mimo, że Artur nie zostaje nazwany w nim po imieniu.
Nie chcę się bawić w obrońcę uciśnionych, bo sam również dolewałem oliwy do ognia, ale jestem tego samego zdania, co Kolega Marek: Są granice dobrego smaku i delikatności. Jeżeli już wiemy, że jakiś Kolega nie "spełnia pewnych kryteriów", to nie ma sensu w nieskończoność piętnować jego niepoprawności. Szczególnie bez powodu! Nie było bowiem powodu, aby znów dopiekać POśREDNIO koledze pod nowym wpisem o wyborze BLOGERA KWARTAŁU.
(2015/04/12 10:40)

aldente


 Cały sęk w tym, że nie każdy zdaje sobie sprawę z własnych mankamentów, nie chce wtedy przyjąć do wiadomości krytyki pod własnym adresem, nie potrafi wyciągnąć wniosków i skorzystać z rad, bo uważa, że wszystko jest okey. Tu nie chodzi przecież o upośledzenie fizyczne. Niestety tacy już jesteśmy. Obrazuje to najlepiej stara anegdota:
W radio podają komunikat dla kierowców: UWAGA , Autostrada A 4! Na odcinku między Opolem a Wrocławiem  jedzie auto POD PRąD!  Na to odpowiedź: JEDNO?????  DZIESIąTKI !!!! (2015/04/12 12:16)

Artur z Ketrzyna


Nie dziwię się osobom, które tak komentują te wybory. Jeśli ktoś na siłę chce być portalowym tuzem, to chyba powinien sobą coś przedstawiać.. posiadać spory bagaż doświadczeń, wiedzę itp..  Dziwicie się, że inni kpią sobie z kolegi tak nachalnie pchającego się niemal we wszystkie tematy, który często nie ma nic mądrego do przekazania, a do tego okrutnie kaleczy j. polski? Jeśli kolega dotknięty jest jakimiś poważnymi upośledzeniami, to była tutaj kiedyś grupa dla inwalidów. Tam powinien zakładać tematy i wypowiadać się. Wtedy chyba nikt nie ośmieliłby się krytykować i naśmiewać się z jego osoby.

Niektórych trolli, tak boli krytyka, i prawda w niej zawarta, że za cel biorą sobie uprzykrzyć serwowanie po portalu tej osobie.
Dla mnie największym upośledzeniem jest jak ktoś komuś wytyka coś a sam wcale lepszy nie jest. Oraz objawia się brakiem tolerancji dla osób inaczej podchodzących do wędkarstwa jako hobby, nie snobizm. I brak umiejętności odpowiedzi na proste pytania weryfikujące ich wiedzę i tezę, pomijają podteksty z kpiną (bo to trudno nazwać odpowiedzą zwłaszcza w temacie danego wątku).

Koledzy pomylili "trollowanie" z trollingiem, szlifując ten fach uważają się za wytrawnych internetowych wędkarzy. Którzy mogą wszystkim nawtykać. I niech tylko ktoś podskoczy to my mu już pokażemy co znaczy z nami zadrzeć. Obrażać to my, ale nie nas. (2015/04/12 12:39)

aldente


A :"Dla mnie największym upośledzeniem jest jak ktoś komuś wytyka coś a sam wcale lepszy nie jest."


Jeśli ktoś posiada wiedzę na dany temat to JEST LEPSZY od tego, który jej nie posiada! Sztuka polega na tym, ABY TO DOJRZEć  i uznać za fakt, a nie się głupiomądrzyć. Zanim coś się "walnie" należałoby najpierw poczytać na dany temat, a nie OBSTAWAć w żywe kamienie przy bzdurach, które się wypisywało. Trochę pokory, Kolego! (2015/04/12 13:02)

Artur z Ketrzyna


A :"Dla mnie największym upośledzeniem jest jak ktoś komuś wytyka coś a sam wcale lepszy nie jest."


Jeśli ktoś posiada wiedzę na dany temat to JEST LEPSZY od tego, który jej nie posiada! Sztuka polega na tym, ABY TO DOJRZEć  i uznać za fakt, a nie się głupiomądrzyć. Zanim coś się "walnie" należałoby najpierw poczytać na dany temat, a nie OBSTAWAć w żywe kamienie przy bzdurach, które się wypisywało. Trochę pokory, Kolego!

To chyba było do swoich kolegów. Których tak bronisz... (mimo że jednemu na samym początku wytknąłeś że jednak znów jego zawiodła dedukcja)
Jak są tak mądrzy jak twierdzisz. To czemu w tamtych wątkach nie potrafili odpowiedzieć na proste pytane? Tylko kpiny..
Ja orłem nie jestem, tak więc w wielu wątkach się nie wypowiadam, co mi zarzuca Iras. (2015/04/12 13:15)

użytkownik139006


Panowie ale po co wałkować setny raz ten sam temat? Każdy wyraził już swoje zdanie, więc teraz pakować wędki i nad wodę. (2015/04/12 13:57)

stan-ż


"Jeśli kolega dotknięty jest jakimiś poważnymi upośledzeniami, to była tutaj kiedyś grupa dla inwalidów. Tam powinien zakładać tematy i wypowiadać się. Wtedy chyba nikt nie ośmieliłby się krytykować i naśmiewać się z jego osoby."

O taaaaak, to jest to! W tym cytacie z wypowiedzi Iras1975, widać jednoznacznie niespotykany poziom inteligencji i kultury osobistej wędkarza. Jak komuś takie słowa mogą przejść przez gardło? Wstyd Iras1975!
(2015/04/12 16:52)

Kristoph1


Nie dziwię się osobom, które tak komentują te wybory. Jeśli ktoś na siłę chce być portalowym tuzem, to chyba powinien sobą coś przedstawiać.. posiadać spory bagaż doświadczeń, wiedzę itp..  Dziwicie się, że inni kpią sobie z kolegi tak nachalnie pchającego się niemal we wszystkie tematy, który często nie ma nic mądrego do przekazania, a do tego okrutnie kaleczy j. polski? Jeśli kolega dotknięty jest jakimiś poważnymi upośledzeniami, to była tutaj kiedyś grupa dla inwalidów. Tam powinien zakładać tematy i wypowiadać się. Wtedy chyba nikt nie ośmieliłby się krytykować i naśmiewać się z jego osoby.



Załóż swój portal i mów wtedy kto i gdzie może się wypowiadać, trąci mi tu w tej wypowiedzi dyskryminacją, .... kto dał ci prawo do tego by mówić, że ta czy inna osoba powinna pisać na tym forum czy gdzie indziej? Zacznij od siebie. (2015/04/12 18:30)

aldente


A :"Dla mnie największym upośledzeniem jest jak ktoś komuś wytyka coś a sam wcale lepszy nie jest."


Jeśli ktoś posiada wiedzę na dany temat to JEST LEPSZY od tego, który jej nie posiada! Sztuka polega na tym, ABY TO DOJRZEć  i uznać za fakt, a nie się głupiomądrzyć. Zanim coś się "walnie" należałoby najpierw poczytać na dany temat, a nie OBSTAWAć w żywe kamienie przy bzdurach, które się wypisywało. Trochę pokory, Kolego!

To chyba było do swoich kolegów. Których tak bronisz... (mimo że jednemu na samym początku wytknąłeś że jednak znów jego zawiodła dedukcja)






Widzisz Artur, to nie było do moich kolegów, bo są to tylko tak zwani "koledzy po kiju".  Nie wytknąłem też na początku żadnemu z nich, że zawiodła go dedukcja. Napisałem, żE TO  JA  nie jestem co prawda mistrzem dedukcji (biorąc pośrednio Ciebie w obronę "mistrza dedukcji").
Napisałem, że Kolega Marek według mnie w swoim wpisie broni właśnie Ciebie (czego nie dostrzegał Jędrula, pisząc o tobie, że pomyliłeś wątki).
Ty Artur nie dostrzegasz po prostu tych subtelnych różnic! Nawet teraz źle zinterpretowałeś to, co zostało napisane. Brak Ci zrozumienia tekstu. Ponieważ to Cię przerasta, nikt na poważnie nie wda się z Tobą w dyskusje i NIE ODPOWIE CI na jakieś tak zwane "proste" pytania, bo jest to bez sensu!
Nie  jeden z forumowiczów wyłożył Ci kawę na ławę, ale Ty niczego NIE CHCESZ skumać. Jak grochem o ścianę! Dlatego się albo z Ciebie nabijają, albo po prostu nie odpowiadają. Ja też tym wywodem kończę i idę zapolować  na trotki.

(2015/04/12 18:48)

Zionbel




Niektórych trolli, tak boli krytyka, i prawda w niej zawarta, że za cel biorą sobie uprzykrzyć serwowanie po portalu tej osobie.
Artur mnie osobiście to przeraża co ty robisz.Żaden sprzęt, żadna kasa i nic nie skłoniło by mnie do takiego pajacowania.Rozumie ze pochodzisz z biednego rejonu Polski, rozumie to ze nie do końca stać cie na markowy sprzęt.Wszystko to rozumie. Ale stary twój syn tutaj zagląda i widzi jak jego ojciec się błazni. Piszesz wszędzie i o wszystkim i to jakieś bzdury. Czasem rozmawiasz cale wątki z jedna osoba i w kolo macieju to samo.Ogarnij się chopie i myśl co robisz. A serwować to można dania w restauracji a nie po portalu. (2015/04/12 19:19)

użytkownik32263


Granice dobrego smaku zostały już dawno przekroczone wraz z publikacjami przez Redakcję takich paszkwili jakie pisze osoba o której jest tu mowa. Ale oczywiście nie tylko ona. Gdyż na tym forum liczy się tylko ilość wejść. Merytoryczne wypowiedzi czy nienaganny język nie mają jakiegokolwiek znaczenia. Smutna prawda...

A wracając do AS'a, sam chłop sobie winien. Nic nie wie lecz wszędzie się "udziela", jest knąbrny, co rusz wypisuje wierutne bzdury, wszystko przeinacza. I zawsze tylko on ma rację. A przynajmniej tak mu się wydaje, co jest oczywistym błędem. Przez takich "myszczów" jak on poziom tego forum strasznie spada. Co też powoduje odejście najwartościowszych userów. Ot w skrócie cała prawda o wedkuje.pl (2015/04/12 19:27)

Artur z Ketrzyna


Jest jeszcze jedne powiedzenie:
Uderz w stół a nożyce się odezwą.
 I trolle mają pożywkę.

A wracając do AS'a, sam chłop sobie winien. Nic nie wie lecz wszędzie się "udziela",

To jak potwierdzisz jedną ze swoich tez, znawco kołowrotków itd? Jaki kołowrotek przy przełożeniu 5,1 zachowa położenie między oboma zębatkami. By trzeba było spasować ząbek do ząbka. że niby nawet jest jakiś grawer na zębatkach do tego przeznaczony?
przełożenie samo za siebie mówi że ta teoria nie ma poparcia w praktyce, bo jeden obrót zębatką powoduje 5,1 raza obrotu drugiej. Tak więc już jeden obrót korbką zmienia ułożenie zębów. (2015/04/12 20:25)

użytkownik32263


Tak cwaniaczku? To powiedz jakie ostatnio dałeś "rady" ws kołowrotków: smarowanie młynka japońskiego towotem, twierdzenie że tarcze w hamulcach kołowrotków nie są smarowane. Stwierdziłeś też:

"Nie wiem czy jest dokładniejszy przedni hamulec, Bo jeden i drugi jest identycznie skonstruowany. Różnią się tym, że jeden jest umieszczony w szpuli, drugi w pokrętle z tyłu kołowrotka. Ta sama budowa, podkładki i okładziny cierne. Wszytko zależy jaki materiał i jak dokładnie to zostało wykonane.
A różnica jest taka że rdzeń przechodzi przez cały korpus i jest osadzony w tym hamulcu z tyłu. Tak więc ma lepiej usytuowane punkty podparcia."

Co jest oczywistą bzdurą bo ZAWSZE DOKŁADNIEJSZY JEST HAMULEC PRZEDNI. Też to zdążyłem ci udowodnić.

I na koniec. Nie radzę ci nazywać trollami ludzi posiadających wiedzę, doświadczenie i inteligencję będącą całkowicie poza twoim zasięgiem. I z wrodzonej skromności nawet nie mam na myśli siebie, lecz innych Kolegów, którzy słusznie cię krytykują. (2015/04/12 20:56)

spines21


Panowie -to nie jest wątek o kołowrotkach. (2015/04/12 21:10)

użytkownik32263


Jacku przepraszam ale że zostałem wywołany w sprawie młynków więc...musiałem odpisać ;-) (2015/04/12 21:20)

metelik


Bogowie.. zdążyłem śmignąc na ryby, wyciągnąc jednego 50 taka potokowego i wrócić a tutaj wciąż wre.

Ale o co chodzi?

"sprawa wpisów m.in. pod materiałem dotyczącym wyborów blogera kwartału?" cos mnie ominelo?

Pozdrawiam serdecznie
   Tomek (2015/04/12 21:29)

Zionbel


Jest jeszcze jedne powiedzenie:
Uderz w stół a nożyce się odezwą.
 I trolle mają pożywkę.

A wracając do AS'a, sam chłop sobie winien. Nic nie wie lecz wszędzie się "udziela",

To jak potwierdzisz jedną ze swoich tez, znawco kołowrotków itd? Jaki kołowrotek przy przełożeniu 5,1 zachowa położenie między oboma zębatkami. By trzeba było spasować ząbek do ząbka. że niby nawet jest jakiś grawer na zębatkach do tego przeznaczony?
przełożenie samo za siebie mówi że ta teoria nie ma poparcia w praktyce, bo jeden obrót zębatką powoduje 5,1 raza obrotu drugiej. Tak więc już jeden obrót korbką zmienia ułożenie zębów.

Artur widzę to tak :ani IRASani Tomekani Ja nie jesteśmy trollami.Chyba ze Ty źle rozumiesz to stwierdzenie.Dla mnie jak pewnie dla wielu są to osoby ukrywające się za fałszywymi kontami.Irka znamy z portalu, Tomka takze, a co do mnie to wiele osób ze śląska ze mną wedkowalo.Nie kryjemy się nigdzie :)Wiec nie widzę tu trolowania :)
A tak na marginesie to jedno a nie jedne :):):):):):):):) (2015/04/12 22:16)

Iras1975


Zadałem sobie trud i poszukałem: http://norco.wedkuje.pl/blog/index.php?ID=69882 Wystarczy podobny(wyjaśniający) opis pod zdjęciem i kolega Artur spotka się z większą wyrozumiałością. Póki co chce być traktowany jak najzupełniej normalny, ale wszyscy widzą, że komunikacja między nim, a innymi użytkownikami mocno kuleje. Artur, nazywasz innych trollami, a zadałeś sobie kiedyś pytanie, skąd niechęć do twojej osoby? Ot tak sobie czepiają się ciebie? Nie sądzę. 
Do stan-ż.. o mojej inteligencji niewiele wiesz, bo niby skąd. A kultura tamtej wypowiedzi faktycznie nie powala, ale jest szczera. (2015/04/12 22:24)